Poinformuj nas: alarm@tko.pl

reklama
poniedziałek, 14 Październik, 2019
21 C
Olsztyn

Poinformuj nas: alarm@tko.pl

reklama

wrzesień, 2019

30WRZ14:0017:00Stanąć na cztery łapyOlsztyn

Więcej

Szczegóły wydarzenia

Poszłyśmy z moją pańcią na polankę tuż przy lesie, ona wzięła ze sobą te różowe dyski. Biegałam i łapałam je w powietrzu. Było super! Aż tu nagle usłyszałam w pobliżu przemykającego się zwierza. Moja pańcia bardzo głośno mnie wołała, ale musiałam, no po prostu musiałam go przegonić. Biegłam i goniłam, a to coś biegło i uciekało. Gdy już się oddaliło, postanowiłam wrócić do mojej pańci, a tu nagle to coś chwyciło zębami za moje niewielkie (lecz wielkie duchem) ciało. Bolało, tak strasznie bolało. Uciekałam ile sił w łapkach. Już nie pamiętałam gdzie zostawiłam pańcię, więc wróciłam czekać na nią pod domem. Tam czułam się o wiele bezpieczniej niż w tym lesie, który zapewne był pełny innych wrednych, zdradzieckich, atakujących od tyłu zwierzów.
Czekałam tak pod bramką, a po niezbyt długim czasie zjawiła się pańcia całego domu, a chwilę później moja pańcia. Włożyły mnie do samochodu i pojechałyśmy do lekarza. I tak jak myślałam, znowu było niefajnie. Trzymali mnie w jakiejś dziwnej maszynie, potem oglądali coś na komputerze. Po chwili przyszedł ten lekarz, zgolił mi futerko i coś tam zaczął robić przy ranach, które mnie coraz bardziej bolały. Auuaa, tak strasznie to bolało! Aż płakałam. Gdy skończył, dał mi jakieś zastrzyki i stopniowo zaczęło coraz mniej boleć. Wróciłyśmy do domku i poszłam spać.
Gdzieś mniej więcej po dwóch tygodniach, gdy te rany mi się już zagoiły, nadal nie mogłam używać prawej tylnej łapki. Z rozmowy mojej pańci podsłuchałam, że mam odłamany wyrostek poprzeczny piątego kręgu lędźwiowego, cokolwiek to znaczy, przez co mam uszkodzone nerwy odpowiadające za tą łapkę i może się zdarzyć, że już nigdy nie będę mogła biegać za moimi ukochanymi dyskami, nie pobiegnę tam i z powrotem przez hopki z piłeczką, nie wejdę sama po schodach i pewnie pańcia nie będzie mnie już wszędzie zabierać ze sobą, jak to robiła do tej pory 🙁 Mówiła komuś, że będzie musiała zabrać mnie na rehabilitację, tylko nie wie skąd weźmie pieniądze na takie leczenie.

I właśnie w tej sprawie zwracam się do Was. Wiem, że człowieki bardzo lubią kupować różne rzeczy, ale też czasem pomagać innym, więc pomyślałam, że przy okazji mogliby pomóc mi stanąć na cztery łapy. To jest dobre rozwiązanie dla wszystkich. Człowieki będą mieć więcej zasobów i będą czuć się lepiej, że komuś pomogły, a ja może będę mogła znów biegać i łapać piłeczki i dyski 😀

Więc zapraszam Was człowieki do licytowania zasobów na tym bazarku, wstawiania postów z zasobami, które może nie są Wam potrzebne, a mojej łapce mogą bardzo pomóc, oraz do udostępniania wydarzenia, bo może akurat Waszym znajomym coś się spodoba 😊 Bazarek trwa od 23.04 do godziny 23:59 14.05.

Ps. Zapytałam się mojej pańci o to, ile pieniążków będzie potrzebować. Powiedziała, że o ile koszty weterynarza udało się zmniejszyć o prawie połowę to już rehabilitacja pochłonie ich znacznie więcej. Nie wiadomo jeszcze dokładnie jak to będzie z tą moją łapką, ale jak na razie zaplanowane jest co najmniej kilkanaście zabiegów na czymś, co nazwała bieżnią wodną i w planach jest jeszcze naświetlanie laserem.
Oj strasznie skomplikowanie to brzmi 😕

Data

(Poniedziałek) 14:00 - 17:00

Miejsce

Olsztyn

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

X