"Kiedyś były tam garnizony wojskowe, ale zostały zlikwidowane, gdyż wówczas rządzący lekceważyli sobie bezpieczeństwo naszej ojczyzny. Rząd PiS przykłada ogromną wagę do bezpieczeństwa" - mówił Błaszczak.
— Podczas tej zbiórki krew oddało ponad 50 żołnierzy, niemal 70 deklarowało taką chęć, to bardzo dużo, tym bardziej, że jest to okres wakacyjny, w którym krwi zawsze bardzo brakuje — mówi szer. Pokojska. — Taka akcja, która dała ponad 23 litry krwi, jest wielkim sukcesem.
Silne Wojsko Polskie jest gwarancją bezpieczeństwa naszej ojczyzny - podkreślał w piątek w Olsztynie wicepremier i szef MON Mariusz Błaszczak podczas uroczystej przysięgi żołnierzy zasadniczej dobrowolnej służby wojskowej.
Przysięgę w Ełku złożyło 80 ochotników, którzy 8 lipca rozpoczęli szkolenie podstawowe. Żołnierze zasilą szeregi pięciu batalionów lekkiej piechoty na Warmii i Mazurach - w Olsztynie, Ełku, Braniewie, Morągu i Giżycku.
Błaszczak podkreślił, że absolwenci klas mundurowych mają dodatkowe punkty przy rekrutacji na uczelnie wojskowe, zachęcał także uczestników zlotu, by po ukończeniu szkoły średniej zostali studentami akademii wojskowych, a później - oficerami Wojska Polskiego.
Wojewoda warmińsko-mazurski Artur Chojecki podkreślił znaczenie 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej, która stacjonuje na wschodzie kraju i ściśle współpracuje z batalionową grupą bojową NATO.
Armia nie może być reliktem przeszłości, jak było to w przypadku naszych poprzedników, armia musi być gwarantem przyszłości - powiedział w niedzielę na poligonie w Orzyszu na Mazurach premier Mateusz Morawiecki.
Podczas szczytu NATO w Madrycie Rosja z powodu inwazji na Ukrainę zostanie uznana za bezpośrednie zagrożenie dla państw Sojuszu Północnoatlantyckiego, zaś Chiny - za wyzwanie geostrategiczne; NATO zostanie zrestrukturyzowane i zaadaptowane do bezprecedensowej od zakończenia zimnej wojny sytuacji militarnej - podaje dziennik „El Pais”, powołując się na źródła w Sojuszu.
W 45 batalionie lekkiej piechoty w Olsztynie od początku jego istnienia odbyło się już ponad 100 szkoleń wyrównawczych, rotacyjnych oraz zintegrowanych łącznie.
Chcemy, by wojsko polskie było silne, a żeby tak się stało, musi być też liczne; stąd plany stworzenia 300 tys. armii, to są plany, które konsekwentnie wprowadzimy w życie - zapewniał w poniedziałek szef MON Mariusz Błaszczak.
Dowódca 16. Dywizji Zmechanizowanej gen. dyw. Krzysztof Radomski mówił, że Święta Wielkanocne to czas, gdy żołnierze stoją "na straży naszego domu, naszej ojczyzny".