\nOdnosząc się do przekazywania sprzętu wojskowego Ukrainie przez Polskę powiedział, że m.in. dzięki temu widać skuteczność produkowanej przez polski przemysł zbrojeniowy broni, w tym przeciwlotniczego zestawu rakietowego Piorun i armatohaubic Krab. \"Ten sprzęt doskonale się sprawdza na polu walki i konsekwencje tego są takie, że wzbudziliśmy zainteresowaniem nabyciem tego sprzętu u innych państw sojuszniczych\" - powiedział Błaszczak. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":151079,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"To, co mówił w 2009 roku w Gruzji prezydent Lech Kaczyński nie było żadną przepowiednią, a chłodna analizą. Niestety rządząca wówczas koalicja PO- PSL nie brała tego na poważnie, uważała, że Niemcy nas obronią, a widzimy teraz jaka jest postawa Niemiec. Widzimy, jaką rolę odgrywają Niemcy w relacjach z Rosją i jaką korzyść czerpie z tego Putin\" - mówił Błaszczak.\n\n\n\nOdnosząc się do przekazywania sprzętu wojskowego Ukrainie przez Polskę powiedział, że m.in. dzięki temu widać skuteczność produkowanej przez polski przemysł zbrojeniowy broni, w tym przeciwlotniczego zestawu rakietowego Piorun i armatohaubic Krab. \"Ten sprzęt doskonale się sprawdza na polu walki i konsekwencje tego są takie, że wzbudziliśmy zainteresowaniem nabyciem tego sprzętu u innych państw sojuszniczych\" - powiedział Błaszczak. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":151079,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Abramsy będą w Polsce już w przyszłym roku. Już rozpoczęły się szkolenia polskich czołgistów na tych czołgach. Jeszcze w tym roku dotrą do Polski baterie Patriot, zamówiliśmy też 500 sztuk HAIMARS-ów\" - wyliczał szef MON podkreślając, że takie podejście do zbrojenia armii wynika z potrzeby \"odstraszania agresora\". Podkreślił, że należy z całą powagą traktować zagrożenie ze strony Rosji.\n\n\n\n\"To, co mówił w 2009 roku w Gruzji prezydent Lech Kaczyński nie było żadną przepowiednią, a chłodna analizą. Niestety rządząca wówczas koalicja PO- PSL nie brała tego na poważnie, uważała, że Niemcy nas obronią, a widzimy teraz jaka jest postawa Niemiec. Widzimy, jaką rolę odgrywają Niemcy w relacjach z Rosją i jaką korzyść czerpie z tego Putin\" - mówił Błaszczak.\n\n\n\nOdnosząc się do przekazywania sprzętu wojskowego Ukrainie przez Polskę powiedział, że m.in. dzięki temu widać skuteczność produkowanej przez polski przemysł zbrojeniowy broni, w tym przeciwlotniczego zestawu rakietowego Piorun i armatohaubic Krab. \"Ten sprzęt doskonale się sprawdza na polu walki i konsekwencje tego są takie, że wzbudziliśmy zainteresowaniem nabyciem tego sprzętu u innych państw sojuszniczych\" - powiedział Błaszczak. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":151079,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nZaznaczył ponadto, że zdając sobie sprawę z zagrożeń Polska nie tylko korzysta z wyprodukowanego w kraju sprzętu wojskowego, ale też kupuje go w Stanach Zjednoczonych i Korei Południowej.\n\n\n\n\"Abramsy będą w Polsce już w przyszłym roku. Już rozpoczęły się szkolenia polskich czołgistów na tych czołgach. Jeszcze w tym roku dotrą do Polski baterie Patriot, zamówiliśmy też 500 sztuk HAIMARS-ów\" - wyliczał szef MON podkreślając, że takie podejście do zbrojenia armii wynika z potrzeby \"odstraszania agresora\". Podkreślił, że należy z całą powagą traktować zagrożenie ze strony Rosji.\n\n\n\n\"To, co mówił w 2009 roku w Gruzji prezydent Lech Kaczyński nie było żadną przepowiednią, a chłodna analizą. Niestety rządząca wówczas koalicja PO- PSL nie brała tego na poważnie, uważała, że Niemcy nas obronią, a widzimy teraz jaka jest postawa Niemiec. Widzimy, jaką rolę odgrywają Niemcy w relacjach z Rosją i jaką korzyść czerpie z tego Putin\" - mówił Błaszczak.\n\n\n\nOdnosząc się do przekazywania sprzętu wojskowego Ukrainie przez Polskę powiedział, że m.in. dzięki temu widać skuteczność produkowanej przez polski przemysł zbrojeniowy broni, w tym przeciwlotniczego zestawu rakietowego Piorun i armatohaubic Krab. \"Ten sprzęt doskonale się sprawdza na polu walki i konsekwencje tego są takie, że wzbudziliśmy zainteresowaniem nabyciem tego sprzętu u innych państw sojuszniczych\" - powiedział Błaszczak. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":151079,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Chcemy doprowadzić do tego, żeby ochotnicy decydowali się na służbę w Wojsku Polskim. Szerszym celem jest to, żeby jak najwięcej ludzi było przeszkolonych, umiało posługiwać się bronią, żeby jak najwięcej ludzi wiedziało, jak się zachować w sytuacji zagrożenia, gdzie się stawić. Wszystko to robimy dlatego, żeby odstraszyć agresora, żeby pokazać agresorowi, że polskie wojsko jest silne i interoperacyjne\" - mówił Błaszczak.\n\n\n\nZaznaczył ponadto, że zdając sobie sprawę z zagrożeń Polska nie tylko korzysta z wyprodukowanego w kraju sprzętu wojskowego, ale też kupuje go w Stanach Zjednoczonych i Korei Południowej.\n\n\n\n\"Abramsy będą w Polsce już w przyszłym roku. Już rozpoczęły się szkolenia polskich czołgistów na tych czołgach. Jeszcze w tym roku dotrą do Polski baterie Patriot, zamówiliśmy też 500 sztuk HAIMARS-ów\" - wyliczał szef MON podkreślając, że takie podejście do zbrojenia armii wynika z potrzeby \"odstraszania agresora\". Podkreślił, że należy z całą powagą traktować zagrożenie ze strony Rosji.\n\n\n\n\"To, co mówił w 2009 roku w Gruzji prezydent Lech Kaczyński nie było żadną przepowiednią, a chłodna analizą. Niestety rządząca wówczas koalicja PO- PSL nie brała tego na poważnie, uważała, że Niemcy nas obronią, a widzimy teraz jaka jest postawa Niemiec. Widzimy, jaką rolę odgrywają Niemcy w relacjach z Rosją i jaką korzyść czerpie z tego Putin\" - mówił Błaszczak.\n\n\n\nOdnosząc się do przekazywania sprzętu wojskowego Ukrainie przez Polskę powiedział, że m.in. dzięki temu widać skuteczność produkowanej przez polski przemysł zbrojeniowy broni, w tym przeciwlotniczego zestawu rakietowego Piorun i armatohaubic Krab. \"Ten sprzęt doskonale się sprawdza na polu walki i konsekwencje tego są takie, że wzbudziliśmy zainteresowaniem nabyciem tego sprzętu u innych państw sojuszniczych\" - powiedział Błaszczak. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":151079,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=cVGLnrmhbW0&ab_channel=MinisterstwoObronyNarodowej\n\n\n\n\n\"Chcemy doprowadzić do tego, żeby ochotnicy decydowali się na służbę w Wojsku Polskim. Szerszym celem jest to, żeby jak najwięcej ludzi było przeszkolonych, umiało posługiwać się bronią, żeby jak najwięcej ludzi wiedziało, jak się zachować w sytuacji zagrożenia, gdzie się stawić. Wszystko to robimy dlatego, żeby odstraszyć agresora, żeby pokazać agresorowi, że polskie wojsko jest silne i interoperacyjne\" - mówił Błaszczak.\n\n\n\nZaznaczył ponadto, że zdając sobie sprawę z zagrożeń Polska nie tylko korzysta z wyprodukowanego w kraju sprzętu wojskowego, ale też kupuje go w Stanach Zjednoczonych i Korei Południowej.\n\n\n\n\"Abramsy będą w Polsce już w przyszłym roku. Już rozpoczęły się szkolenia polskich czołgistów na tych czołgach. Jeszcze w tym roku dotrą do Polski baterie Patriot, zamówiliśmy też 500 sztuk HAIMARS-ów\" - wyliczał szef MON podkreślając, że takie podejście do zbrojenia armii wynika z potrzeby \"odstraszania agresora\". Podkreślił, że należy z całą powagą traktować zagrożenie ze strony Rosji.\n\n\n\n\"To, co mówił w 2009 roku w Gruzji prezydent Lech Kaczyński nie było żadną przepowiednią, a chłodna analizą. Niestety rządząca wówczas koalicja PO- PSL nie brała tego na poważnie, uważała, że Niemcy nas obronią, a widzimy teraz jaka jest postawa Niemiec. Widzimy, jaką rolę odgrywają Niemcy w relacjach z Rosją i jaką korzyść czerpie z tego Putin\" - mówił Błaszczak.\n\n\n\nOdnosząc się do przekazywania sprzętu wojskowego Ukrainie przez Polskę powiedział, że m.in. dzięki temu widać skuteczność produkowanej przez polski przemysł zbrojeniowy broni, w tym przeciwlotniczego zestawu rakietowego Piorun i armatohaubic Krab. \"Ten sprzęt doskonale się sprawdza na polu walki i konsekwencje tego są takie, że wzbudziliśmy zainteresowaniem nabyciem tego sprzętu u innych państw sojuszniczych\" - powiedział Błaszczak. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":151079,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nZachęcał młodych ludzi do związania swojej przyszłości zawodowej z wojskiem argumentując, że daje ono stabilną, dobrze płatną pracę i możliwość rozwoju zawodowego. Jednocześnie zapewnił, że nie jest zakładane przywrócenie obowiązkowego poboru do wojska.\n\n\n\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=cVGLnrmhbW0&ab_channel=MinisterstwoObronyNarodowej\n\n\n\n\n\"Chcemy doprowadzić do tego, żeby ochotnicy decydowali się na służbę w Wojsku Polskim. Szerszym celem jest to, żeby jak najwięcej ludzi było przeszkolonych, umiało posługiwać się bronią, żeby jak najwięcej ludzi wiedziało, jak się zachować w sytuacji zagrożenia, gdzie się stawić. Wszystko to robimy dlatego, żeby odstraszyć agresora, żeby pokazać agresorowi, że polskie wojsko jest silne i interoperacyjne\" - mówił Błaszczak.\n\n\n\nZaznaczył ponadto, że zdając sobie sprawę z zagrożeń Polska nie tylko korzysta z wyprodukowanego w kraju sprzętu wojskowego, ale też kupuje go w Stanach Zjednoczonych i Korei Południowej.\n\n\n\n\"Abramsy będą w Polsce już w przyszłym roku. Już rozpoczęły się szkolenia polskich czołgistów na tych czołgach. Jeszcze w tym roku dotrą do Polski baterie Patriot, zamówiliśmy też 500 sztuk HAIMARS-ów\" - wyliczał szef MON podkreślając, że takie podejście do zbrojenia armii wynika z potrzeby \"odstraszania agresora\". Podkreślił, że należy z całą powagą traktować zagrożenie ze strony Rosji.\n\n\n\n\"To, co mówił w 2009 roku w Gruzji prezydent Lech Kaczyński nie było żadną przepowiednią, a chłodna analizą. Niestety rządząca wówczas koalicja PO- PSL nie brała tego na poważnie, uważała, że Niemcy nas obronią, a widzimy teraz jaka jest postawa Niemiec. Widzimy, jaką rolę odgrywają Niemcy w relacjach z Rosją i jaką korzyść czerpie z tego Putin\" - mówił Błaszczak.\n\n\n\nOdnosząc się do przekazywania sprzętu wojskowego Ukrainie przez Polskę powiedział, że m.in. dzięki temu widać skuteczność produkowanej przez polski przemysł zbrojeniowy broni, w tym przeciwlotniczego zestawu rakietowego Piorun i armatohaubic Krab. \"Ten sprzęt doskonale się sprawdza na polu walki i konsekwencje tego są takie, że wzbudziliśmy zainteresowaniem nabyciem tego sprzętu u innych państw sojuszniczych\" - powiedział Błaszczak. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":151079,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Staramy się dorowadzić do tego, by wszystkie wakaty w 16 Dywizji zostały zapełnione, rozwijamy jednostki, wraca wojsko do miast, m.in. do Ełku i do Ostródy niebawem. Kiedyś były tam garnizony wojskowe, ale zostały zlikwidowane, gdyż wówczas rządzący lekceważyli sobie bezpieczeństwo naszej ojczyzny. Rząd PiS przykłada ogromną wagę do bezpieczeństwa\" - mówił Błaszczak.\n\n\n\nZachęcał młodych ludzi do związania swojej przyszłości zawodowej z wojskiem argumentując, że daje ono stabilną, dobrze płatną pracę i możliwość rozwoju zawodowego. Jednocześnie zapewnił, że nie jest zakładane przywrócenie obowiązkowego poboru do wojska.\n\n\n\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=cVGLnrmhbW0&ab_channel=MinisterstwoObronyNarodowej\n\n\n\n\n\"Chcemy doprowadzić do tego, żeby ochotnicy decydowali się na służbę w Wojsku Polskim. Szerszym celem jest to, żeby jak najwięcej ludzi było przeszkolonych, umiało posługiwać się bronią, żeby jak najwięcej ludzi wiedziało, jak się zachować w sytuacji zagrożenia, gdzie się stawić. Wszystko to robimy dlatego, żeby odstraszyć agresora, żeby pokazać agresorowi, że polskie wojsko jest silne i interoperacyjne\" - mówił Błaszczak.\n\n\n\nZaznaczył ponadto, że zdając sobie sprawę z zagrożeń Polska nie tylko korzysta z wyprodukowanego w kraju sprzętu wojskowego, ale też kupuje go w Stanach Zjednoczonych i Korei Południowej.\n\n\n\n\"Abramsy będą w Polsce już w przyszłym roku. Już rozpoczęły się szkolenia polskich czołgistów na tych czołgach. Jeszcze w tym roku dotrą do Polski baterie Patriot, zamówiliśmy też 500 sztuk HAIMARS-ów\" - wyliczał szef MON podkreślając, że takie podejście do zbrojenia armii wynika z potrzeby \"odstraszania agresora\". Podkreślił, że należy z całą powagą traktować zagrożenie ze strony Rosji.\n\n\n\n\"To, co mówił w 2009 roku w Gruzji prezydent Lech Kaczyński nie było żadną przepowiednią, a chłodna analizą. Niestety rządząca wówczas koalicja PO- PSL nie brała tego na poważnie, uważała, że Niemcy nas obronią, a widzimy teraz jaka jest postawa Niemiec. Widzimy, jaką rolę odgrywają Niemcy w relacjach z Rosją i jaką korzyść czerpie z tego Putin\" - mówił Błaszczak.\n\n\n\nOdnosząc się do przekazywania sprzętu wojskowego Ukrainie przez Polskę powiedział, że m.in. dzięki temu widać skuteczność produkowanej przez polski przemysł zbrojeniowy broni, w tym przeciwlotniczego zestawu rakietowego Piorun i armatohaubic Krab. \"Ten sprzęt doskonale się sprawdza na polu walki i konsekwencje tego są takie, że wzbudziliśmy zainteresowaniem nabyciem tego sprzętu u innych państw sojuszniczych\" - powiedział Błaszczak. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":151079,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWojewództwo warmińsko-mazurskie \"jest kluczowe z punktu widzenia bezpieczeństwa ojczyzny\", jednostki wojskowe w tym regionie będą rozwijane i doposażane - zapowiedział wicepremier, szef MON Mariusz Błaszczak.\n\n\n\n\"Staramy się dorowadzić do tego, by wszystkie wakaty w 16 Dywizji zostały zapełnione, rozwijamy jednostki, wraca wojsko do miast, m.in. do Ełku i do Ostródy niebawem. Kiedyś były tam garnizony wojskowe, ale zostały zlikwidowane, gdyż wówczas rządzący lekceważyli sobie bezpieczeństwo naszej ojczyzny. Rząd PiS przykłada ogromną wagę do bezpieczeństwa\" - mówił Błaszczak.\n\n\n\nZachęcał młodych ludzi do związania swojej przyszłości zawodowej z wojskiem argumentując, że daje ono stabilną, dobrze płatną pracę i możliwość rozwoju zawodowego. Jednocześnie zapewnił, że nie jest zakładane przywrócenie obowiązkowego poboru do wojska.\n\n\n\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=cVGLnrmhbW0&ab_channel=MinisterstwoObronyNarodowej\n\n\n\n\n\"Chcemy doprowadzić do tego, żeby ochotnicy decydowali się na służbę w Wojsku Polskim. Szerszym celem jest to, żeby jak najwięcej ludzi było przeszkolonych, umiało posługiwać się bronią, żeby jak najwięcej ludzi wiedziało, jak się zachować w sytuacji zagrożenia, gdzie się stawić. Wszystko to robimy dlatego, żeby odstraszyć agresora, żeby pokazać agresorowi, że polskie wojsko jest silne i interoperacyjne\" - mówił Błaszczak.\n\n\n\nZaznaczył ponadto, że zdając sobie sprawę z zagrożeń Polska nie tylko korzysta z wyprodukowanego w kraju sprzętu wojskowego, ale też kupuje go w Stanach Zjednoczonych i Korei Południowej.\n\n\n\n\"Abramsy będą w Polsce już w przyszłym roku. Już rozpoczęły się szkolenia polskich czołgistów na tych czołgach. Jeszcze w tym roku dotrą do Polski baterie Patriot, zamówiliśmy też 500 sztuk HAIMARS-ów\" - wyliczał szef MON podkreślając, że takie podejście do zbrojenia armii wynika z potrzeby \"odstraszania agresora\". Podkreślił, że należy z całą powagą traktować zagrożenie ze strony Rosji.\n\n\n\n\"To, co mówił w 2009 roku w Gruzji prezydent Lech Kaczyński nie było żadną przepowiednią, a chłodna analizą. Niestety rządząca wówczas koalicja PO- PSL nie brała tego na poważnie, uważała, że Niemcy nas obronią, a widzimy teraz jaka jest postawa Niemiec. Widzimy, jaką rolę odgrywają Niemcy w relacjach z Rosją i jaką korzyść czerpie z tego Putin\" - mówił Błaszczak.\n\n\n\nOdnosząc się do przekazywania sprzętu wojskowego Ukrainie przez Polskę powiedział, że m.in. dzięki temu widać skuteczność produkowanej przez polski przemysł zbrojeniowy broni, w tym przeciwlotniczego zestawu rakietowego Piorun i armatohaubic Krab. \"Ten sprzęt doskonale się sprawdza na polu walki i konsekwencje tego są takie, że wzbudziliśmy zainteresowaniem nabyciem tego sprzętu u innych państw sojuszniczych\" - powiedział Błaszczak. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":151079,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content );

0
-8.2 C
Olsztyn
czwartek, 19 lutego, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Wojsko wraca do dwóch miast na Warmii i Mazurach

EłkWojsko wraca do dwóch miast na Warmii i Mazurach

Województwo warmińsko-mazurskie z punktu widzenia bezpieczeństwa kraju jest kluczowe i w związku z tym jednostki wojskowe w tym regionie będą rozwijane i doposażane – zapewnił wicepremier, Mariusz Błaszczak, który jest jednocześnie szefem MON. MON dąży do tego, aby wszystkie wakaty w 16 Dywizji zostały zapełnione, a wojsko wróciło do miast, takich jak Ełk i Ostróda, gdzie kiedyś były garnizony wojskowe. MON przykłada wagę do bezpieczeństwa kraju i zachęca młodych ludzi do zastanowienia się nad przyszłością zawodową w wojsku, które oferuje stabilność, dobrze płatną pracę i możliwość rozwoju zawodowego. Wicepremier podkreślił, że nie planowane jest przywrócenie obowiązkowego poboru do wojska.

reklama

Celem MON jest szkolenie jak największej liczby ludzi, aby potrafili posługiwać się bronią i wiedzieli, jak postępować w przypadku zagrożenia. Wszystko to ma na celu odstraszenie agresora i pokazanie siły polskiego wojska, które korzysta z wyprodukowanego w Polsce sprzętu wojskowego, a także kupuje go za granicą, w Stanach Zjednoczonych i Korei Południowej. W przyszłym roku Abramsy będą już w Polsce, a baterie Patriot dotrą do kraju jeszcze w tym roku. Do Polski zamówiono także 500 sztuk HAIMARS-ów. Zamówienia te wynikają z potrzeby odstraszania agresora, a zagrożenie ze strony Rosji należy traktować z powagą.

Wicepremier przypomniał słowa prezydenta Lecha Kaczyńskiego z 2009 roku, który ostrzegał przed zagrożeniem ze strony Rosji. Rządząca koalicja PO-PSL lekceważyła te słowa i uważała, że Niemcy obronią Polskę, jednak teraz widzimy jaką rolę Niemcy odgrywają w relacjach z Rosją.

reklama

MON przekazywało sprzęt wojskowy Ukrainie, dzięki czemu można było zobaczyć skuteczność sprzętu polskiego, takiego jak przeciwlotniczy zestaw rakietowy Piorun i armatohoubic Krab. Sprzęt ten był skuteczny na polu walki i wzbudził zainteresowanie innych państw sojuszniczych.

źródło: PAP

Przeczytaj także

reklama
2 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Oleje silnikowe do ciągników i maszyn budowlanych – co warto wiedzieć przed zakupem?

Kilka parametrów ma bardzo duże znaczenie dla żywotności silnika.

Mini prostownica – Twoja tajna broń na bad hair day!

Kompaktowy sprzęt do stylizacji włosów na ratunek!

Jak podkład wpływa na komfort użytkowania paneli?

Odczucia podczas chodzenia – stabilność kontra sprężystość.

Placówki edukacyjne Art School i Radość rozpoczęły rekrutację 2026/2027. Miejsce, w którym liczy się dziecko

Art School i Radość w Olsztynie ruszają z naborem do żłobków, przedszkoli i niepublicznej szkoły podstawowej

Jak dobrać organizery do szuflad kuchennych do konkretnych wymiarów zabudowy?

Uniwersalne wkłady często okazują się zbyt małe lub nieefektywnie wykorzystują przestrzeń.

Dlaczego prostota wygrywa we współczesnych dekoracjach świątecznych

Od luksusu do komfortu: jak zmieniają się gusta w Polsce.

Cena złota – prognozy na 2026 rok: Który kolor kruszcu najlepiej chroni kapitał?

Jak zmaksymalizować wartość biżuterii w nadchodzących latach?

Art School i Radość w Olsztynie zapraszają rodziców na dni otwarte przedszkola i żłobka

Zanim podejmiesz decyzję o wyborze żłobka czy przedszkola, warto zobaczyć je na żywo.

Montaż pokrycia Gerard Corona: detale wykonania, które decydują o trwałości dachu

Dlaczego warto wybrać pokrycie Gerard Corona dla Twojego dachu?

Wciągające audiobooki – najlepsze historie do słuchania

Są takie opowieści, które „klikają” od pierwszych minut.

Aromaterapia w czterech ścianach czyli jak zapachy wpływają na nasz nastrój

Rola świec sojowych w kreowaniu domowego ogniska - więcej niż tylko zapach.
reklama
reklama