14 C
Olsztyn
poniedziałek, 26 września, 2022
reklama

Na przesmyku suwalskim zostanie zwiększona obecność NATO?

WiadomościNa przesmyku suwalskim zostanie zwiększona obecność NATO?
Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

Będziemy optować za tym, żeby na przesmyku suwalskim została zwiększona obecność NATO – powiedział wiceszef MSZ Marcin Przydacz przed rozpoczynającym się we wtorek szczytem NATO w Madrycie.

reklama

Wiceszef MSZ był pytany w Programie Trzecim Polskiego Radia o to, czy podczas szczytu NATO w Madrycie, który ma się odbyć w dniach 28–30 czerwca, zapadną decyzję ws. dołączenia Finlandii i Szwecji do NATO. „To wszystko będzie zależało od spójności i jedności wszystkich sojuszników NATO” – odpowiedział.

Przydacz podkreślił, że zdecydowana większość sojuszników, w tym Polska, widzi w tym dużą korzyść dla bezpieczeństwa Europy, ale także regionu Morza Bałtyckiego. „Ale jest przynajmniej jedno państwo, które cały czas artykułuje różnego rodzaju obiekcje, co do tych dwóch kandydatów” – dodał.

reklama

Szwecja i Finlandia w maju złożyły wnioski o dołączenie do NATO w odpowiedzi na rosyjską inwazję na Ukrainę, spotkały się jednak ze sprzeciwem Turcji, która oskarżyła je o wspieranie grup, które Turcja uznaje za organizacje terrorystyczne.

Jak ocenił wiceszef MSZ, „jeśli ta dyskusja nie zakończy się pozytywnie w Madrycie, to oczywiście będzie to zły sygnał”. „My staramy się przekonać naszych tureckich partnerów do większej otwartości, ale prawdopodobnie zakończy się to rozmową na najwyższych szczytach w samym Madrycie i mam nadzieję na pozytywny koniec” – powiedział.

36 obywateli Indonezji pracowało nielegalnie w zakładzie produkcyjnym w powiecie mrągowskim
reklama

Wiceminister SZ był także pytywany o to, jakie są oczekiwania Polski, co do szczytu w Madrycie. „Nasze oczekiwania wobec tego szczytu, to jest adaptacja NATO do nowych wyzwań, do nowej rzeczywistości” – odpowiedział. „Mamy wojnę u granic NATO. Strategia i koncepcja strategiczna NATO musi zostać zmieniona i zaadoptowana do nowej rzeczywistości. NATO musi się przygotować, także planistycznie, do tego, co jest” – mówił.

Przypomniał też, że w strategii, która została przyjęta w 2010 roku, Rosja była nazywana była partnerem z którym można nawet organizować wspólne misje pokojowe i wojskowe. „Dziś chyba nikt nie powie o Rosji jako o partnerze” – podkreślił Przydacz. „Rosja jest agresorem, jest przeciwnikiem, więc to musi zostać ujęte odpowiednio, ale jednocześnie plany strategiczne, czysto wojskowe, co robić na wypadek ewentualnej eskalacji, na wypadek ewentualnej wojny” – dodał.

Gróbarczyk: przekop Mierzei to tylko pierwszy etap, chcemy ożywić gospodarczo Zalew Wiślany

„Pracujemy także nad zwiększeniem obecności sojuszniczej na wschodniej flance NATO” – mówił wiceminister.

Przydacz potwierdził też, że podczas szczytu w Madrycie będzie podnoszona kwestia przesmyku suwalskiego. „To nie jest tylko kwestia Polski. To jest kwestia także innych sojuszników, którzy widzą, że w tym miejscu jest taki słaby punkt na geopolitycznej mapie Sojuszu – kilkadziesiąt kilometrów pomiędzy Kaliningradem a Białorusią – dlatego będziemy optować za tym, żeby tam – i na Litwie, w państwach bałtyckich i w Polsce, została zwiększona obecność sojusznicza” – powiedział.

Przesmyk ten to obszar wokół Suwałk, Augustowa i Sejn, łączący Polskę z Litwą i pozostałymi krajami bałtyckimi, zarazem oddzielający należący do Rosji Obwód Kaliningradzki od Białorusi. Portal Politico napisał niedawno, że w razie starcia między Rosją a NATO, przesmyk suwalski prawdopodobnie byłby „pierwszym punktem kontaktu”. 

źródło: PAP

reklama
reklama
reklama
reklama
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
reklama
reklama
×