\nPrzesmyk ten to obszar wokół Suwałk, Augustowa i Sejn, łączący Polskę z Litwą i pozostałymi krajami bałtyckimi, zarazem oddzielający należący do Rosji Obwód Kaliningradzki od Białorusi. Portal Politico napisał niedawno, że w razie starcia między Rosją a NATO, przesmyk suwalski prawdopodobnie byłby \"pierwszym punktem kontaktu\". \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146396,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPrzydacz potwierdził też, że podczas szczytu w Madrycie będzie podnoszona kwestia przesmyku suwalskiego. \"To nie jest tylko kwestia Polski. To jest kwestia także innych sojuszników, którzy widzą, że w tym miejscu jest taki słaby punkt na geopolitycznej mapie Sojuszu - kilkadziesiąt kilometrów pomiędzy Kaliningradem a Białorusią - dlatego będziemy optować za tym, żeby tam - i na Litwie, w państwach bałtyckich i w Polsce, została zwiększona obecność sojusznicza\" - powiedział.\n\n\n\nPrzesmyk ten to obszar wokół Suwałk, Augustowa i Sejn, łączący Polskę z Litwą i pozostałymi krajami bałtyckimi, zarazem oddzielający należący do Rosji Obwód Kaliningradzki od Białorusi. Portal Politico napisał niedawno, że w razie starcia między Rosją a NATO, przesmyk suwalski prawdopodobnie byłby \"pierwszym punktem kontaktu\". \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146396,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Pracujemy także nad zwiększeniem obecności sojuszniczej na wschodniej flance NATO\" - mówił wiceminister.\n\n\n\nPrzydacz potwierdził też, że podczas szczytu w Madrycie będzie podnoszona kwestia przesmyku suwalskiego. \"To nie jest tylko kwestia Polski. To jest kwestia także innych sojuszników, którzy widzą, że w tym miejscu jest taki słaby punkt na geopolitycznej mapie Sojuszu - kilkadziesiąt kilometrów pomiędzy Kaliningradem a Białorusią - dlatego będziemy optować za tym, żeby tam - i na Litwie, w państwach bałtyckich i w Polsce, została zwiększona obecność sojusznicza\" - powiedział.\n\n\n\nPrzesmyk ten to obszar wokół Suwałk, Augustowa i Sejn, łączący Polskę z Litwą i pozostałymi krajami bałtyckimi, zarazem oddzielający należący do Rosji Obwód Kaliningradzki od Białorusi. Portal Politico napisał niedawno, że w razie starcia między Rosją a NATO, przesmyk suwalski prawdopodobnie byłby \"pierwszym punktem kontaktu\". \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146396,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPrzypomniał też, że w strategii, która została przyjęta w 2010 roku, Rosja była nazywana była partnerem z którym można nawet organizować wspólne misje pokojowe i wojskowe. \"Dziś chyba nikt nie powie o Rosji jako o partnerze\" - podkreślił Przydacz. \"Rosja jest agresorem, jest przeciwnikiem, więc to musi zostać ujęte odpowiednio, ale jednocześnie plany strategiczne, czysto wojskowe, co robić na wypadek ewentualnej eskalacji, na wypadek ewentualnej wojny\" - dodał.\n\n\n\n\"Pracujemy także nad zwiększeniem obecności sojuszniczej na wschodniej flance NATO\" - mówił wiceminister.\n\n\n\nPrzydacz potwierdził też, że podczas szczytu w Madrycie będzie podnoszona kwestia przesmyku suwalskiego. \"To nie jest tylko kwestia Polski. To jest kwestia także innych sojuszników, którzy widzą, że w tym miejscu jest taki słaby punkt na geopolitycznej mapie Sojuszu - kilkadziesiąt kilometrów pomiędzy Kaliningradem a Białorusią - dlatego będziemy optować za tym, żeby tam - i na Litwie, w państwach bałtyckich i w Polsce, została zwiększona obecność sojusznicza\" - powiedział.\n\n\n\nPrzesmyk ten to obszar wokół Suwałk, Augustowa i Sejn, łączący Polskę z Litwą i pozostałymi krajami bałtyckimi, zarazem oddzielający należący do Rosji Obwód Kaliningradzki od Białorusi. Portal Politico napisał niedawno, że w razie starcia między Rosją a NATO, przesmyk suwalski prawdopodobnie byłby \"pierwszym punktem kontaktu\". \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146396,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWiceminister SZ był także pytywany o to, jakie są oczekiwania Polski, co do szczytu w Madrycie. \"Nasze oczekiwania wobec tego szczytu, to jest adaptacja NATO do nowych wyzwań, do nowej rzeczywistości\" - odpowiedział. \"Mamy wojnę u granic NATO. Strategia i koncepcja strategiczna NATO musi zostać zmieniona i zaadoptowana do nowej rzeczywistości. NATO musi się przygotować, także planistycznie, do tego, co jest\" - mówił.\n\n\n\nPrzypomniał też, że w strategii, która została przyjęta w 2010 roku, Rosja była nazywana była partnerem z którym można nawet organizować wspólne misje pokojowe i wojskowe. \"Dziś chyba nikt nie powie o Rosji jako o partnerze\" - podkreślił Przydacz. \"Rosja jest agresorem, jest przeciwnikiem, więc to musi zostać ujęte odpowiednio, ale jednocześnie plany strategiczne, czysto wojskowe, co robić na wypadek ewentualnej eskalacji, na wypadek ewentualnej wojny\" - dodał.\n\n\n\n\"Pracujemy także nad zwiększeniem obecności sojuszniczej na wschodniej flance NATO\" - mówił wiceminister.\n\n\n\nPrzydacz potwierdził też, że podczas szczytu w Madrycie będzie podnoszona kwestia przesmyku suwalskiego. \"To nie jest tylko kwestia Polski. To jest kwestia także innych sojuszników, którzy widzą, że w tym miejscu jest taki słaby punkt na geopolitycznej mapie Sojuszu - kilkadziesiąt kilometrów pomiędzy Kaliningradem a Białorusią - dlatego będziemy optować za tym, żeby tam - i na Litwie, w państwach bałtyckich i w Polsce, została zwiększona obecność sojusznicza\" - powiedział.\n\n\n\nPrzesmyk ten to obszar wokół Suwałk, Augustowa i Sejn, łączący Polskę z Litwą i pozostałymi krajami bałtyckimi, zarazem oddzielający należący do Rosji Obwód Kaliningradzki od Białorusi. Portal Politico napisał niedawno, że w razie starcia między Rosją a NATO, przesmyk suwalski prawdopodobnie byłby \"pierwszym punktem kontaktu\". \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146396,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJak ocenił wiceszef MSZ, \"jeśli ta dyskusja nie zakończy się pozytywnie w Madrycie, to oczywiście będzie to zły sygnał\". \"My staramy się przekonać naszych tureckich partnerów do większej otwartości, ale prawdopodobnie zakończy się to rozmową na najwyższych szczytach w samym Madrycie i mam nadzieję na pozytywny koniec\" - powiedział.\n\n\n\nWiceminister SZ był także pytywany o to, jakie są oczekiwania Polski, co do szczytu w Madrycie. \"Nasze oczekiwania wobec tego szczytu, to jest adaptacja NATO do nowych wyzwań, do nowej rzeczywistości\" - odpowiedział. \"Mamy wojnę u granic NATO. Strategia i koncepcja strategiczna NATO musi zostać zmieniona i zaadoptowana do nowej rzeczywistości. NATO musi się przygotować, także planistycznie, do tego, co jest\" - mówił.\n\n\n\nPrzypomniał też, że w strategii, która została przyjęta w 2010 roku, Rosja była nazywana była partnerem z którym można nawet organizować wspólne misje pokojowe i wojskowe. \"Dziś chyba nikt nie powie o Rosji jako o partnerze\" - podkreślił Przydacz. \"Rosja jest agresorem, jest przeciwnikiem, więc to musi zostać ujęte odpowiednio, ale jednocześnie plany strategiczne, czysto wojskowe, co robić na wypadek ewentualnej eskalacji, na wypadek ewentualnej wojny\" - dodał.\n\n\n\n\"Pracujemy także nad zwiększeniem obecności sojuszniczej na wschodniej flance NATO\" - mówił wiceminister.\n\n\n\nPrzydacz potwierdził też, że podczas szczytu w Madrycie będzie podnoszona kwestia przesmyku suwalskiego. \"To nie jest tylko kwestia Polski. To jest kwestia także innych sojuszników, którzy widzą, że w tym miejscu jest taki słaby punkt na geopolitycznej mapie Sojuszu - kilkadziesiąt kilometrów pomiędzy Kaliningradem a Białorusią - dlatego będziemy optować za tym, żeby tam - i na Litwie, w państwach bałtyckich i w Polsce, została zwiększona obecność sojusznicza\" - powiedział.\n\n\n\nPrzesmyk ten to obszar wokół Suwałk, Augustowa i Sejn, łączący Polskę z Litwą i pozostałymi krajami bałtyckimi, zarazem oddzielający należący do Rosji Obwód Kaliningradzki od Białorusi. Portal Politico napisał niedawno, że w razie starcia między Rosją a NATO, przesmyk suwalski prawdopodobnie byłby \"pierwszym punktem kontaktu\". \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146396,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSzwecja i Finlandia w maju złożyły wnioski o dołączenie do NATO w odpowiedzi na rosyjską inwazję na Ukrainę, spotkały się jednak ze sprzeciwem Turcji, która oskarżyła je o wspieranie grup, które Turcja uznaje za organizacje terrorystyczne.\n\n\n\nJak ocenił wiceszef MSZ, \"jeśli ta dyskusja nie zakończy się pozytywnie w Madrycie, to oczywiście będzie to zły sygnał\". \"My staramy się przekonać naszych tureckich partnerów do większej otwartości, ale prawdopodobnie zakończy się to rozmową na najwyższych szczytach w samym Madrycie i mam nadzieję na pozytywny koniec\" - powiedział.\n\n\n\nWiceminister SZ był także pytywany o to, jakie są oczekiwania Polski, co do szczytu w Madrycie. \"Nasze oczekiwania wobec tego szczytu, to jest adaptacja NATO do nowych wyzwań, do nowej rzeczywistości\" - odpowiedział. \"Mamy wojnę u granic NATO. Strategia i koncepcja strategiczna NATO musi zostać zmieniona i zaadoptowana do nowej rzeczywistości. NATO musi się przygotować, także planistycznie, do tego, co jest\" - mówił.\n\n\n\nPrzypomniał też, że w strategii, która została przyjęta w 2010 roku, Rosja była nazywana była partnerem z którym można nawet organizować wspólne misje pokojowe i wojskowe. \"Dziś chyba nikt nie powie o Rosji jako o partnerze\" - podkreślił Przydacz. \"Rosja jest agresorem, jest przeciwnikiem, więc to musi zostać ujęte odpowiednio, ale jednocześnie plany strategiczne, czysto wojskowe, co robić na wypadek ewentualnej eskalacji, na wypadek ewentualnej wojny\" - dodał.\n\n\n\n\"Pracujemy także nad zwiększeniem obecności sojuszniczej na wschodniej flance NATO\" - mówił wiceminister.\n\n\n\nPrzydacz potwierdził też, że podczas szczytu w Madrycie będzie podnoszona kwestia przesmyku suwalskiego. \"To nie jest tylko kwestia Polski. To jest kwestia także innych sojuszników, którzy widzą, że w tym miejscu jest taki słaby punkt na geopolitycznej mapie Sojuszu - kilkadziesiąt kilometrów pomiędzy Kaliningradem a Białorusią - dlatego będziemy optować za tym, żeby tam - i na Litwie, w państwach bałtyckich i w Polsce, została zwiększona obecność sojusznicza\" - powiedział.\n\n\n\nPrzesmyk ten to obszar wokół Suwałk, Augustowa i Sejn, łączący Polskę z Litwą i pozostałymi krajami bałtyckimi, zarazem oddzielający należący do Rosji Obwód Kaliningradzki od Białorusi. Portal Politico napisał niedawno, że w razie starcia między Rosją a NATO, przesmyk suwalski prawdopodobnie byłby \"pierwszym punktem kontaktu\". \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146396,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPrzydacz podkreślił, że zdecydowana większość sojuszników, w tym Polska, widzi w tym dużą korzyść dla bezpieczeństwa Europy, ale także regionu Morza Bałtyckiego. \"Ale jest przynajmniej jedno państwo, które cały czas artykułuje różnego rodzaju obiekcje, co do tych dwóch kandydatów\" - dodał.\n\n\n\nSzwecja i Finlandia w maju złożyły wnioski o dołączenie do NATO w odpowiedzi na rosyjską inwazję na Ukrainę, spotkały się jednak ze sprzeciwem Turcji, która oskarżyła je o wspieranie grup, które Turcja uznaje za organizacje terrorystyczne.\n\n\n\nJak ocenił wiceszef MSZ, \"jeśli ta dyskusja nie zakończy się pozytywnie w Madrycie, to oczywiście będzie to zły sygnał\". \"My staramy się przekonać naszych tureckich partnerów do większej otwartości, ale prawdopodobnie zakończy się to rozmową na najwyższych szczytach w samym Madrycie i mam nadzieję na pozytywny koniec\" - powiedział.\n\n\n\nWiceminister SZ był także pytywany o to, jakie są oczekiwania Polski, co do szczytu w Madrycie. \"Nasze oczekiwania wobec tego szczytu, to jest adaptacja NATO do nowych wyzwań, do nowej rzeczywistości\" - odpowiedział. \"Mamy wojnę u granic NATO. Strategia i koncepcja strategiczna NATO musi zostać zmieniona i zaadoptowana do nowej rzeczywistości. NATO musi się przygotować, także planistycznie, do tego, co jest\" - mówił.\n\n\n\nPrzypomniał też, że w strategii, która została przyjęta w 2010 roku, Rosja była nazywana była partnerem z którym można nawet organizować wspólne misje pokojowe i wojskowe. \"Dziś chyba nikt nie powie o Rosji jako o partnerze\" - podkreślił Przydacz. \"Rosja jest agresorem, jest przeciwnikiem, więc to musi zostać ujęte odpowiednio, ale jednocześnie plany strategiczne, czysto wojskowe, co robić na wypadek ewentualnej eskalacji, na wypadek ewentualnej wojny\" - dodał.\n\n\n\n\"Pracujemy także nad zwiększeniem obecności sojuszniczej na wschodniej flance NATO\" - mówił wiceminister.\n\n\n\nPrzydacz potwierdził też, że podczas szczytu w Madrycie będzie podnoszona kwestia przesmyku suwalskiego. \"To nie jest tylko kwestia Polski. To jest kwestia także innych sojuszników, którzy widzą, że w tym miejscu jest taki słaby punkt na geopolitycznej mapie Sojuszu - kilkadziesiąt kilometrów pomiędzy Kaliningradem a Białorusią - dlatego będziemy optować za tym, żeby tam - i na Litwie, w państwach bałtyckich i w Polsce, została zwiększona obecność sojusznicza\" - powiedział.\n\n\n\nPrzesmyk ten to obszar wokół Suwałk, Augustowa i Sejn, łączący Polskę z Litwą i pozostałymi krajami bałtyckimi, zarazem oddzielający należący do Rosji Obwód Kaliningradzki od Białorusi. Portal Politico napisał niedawno, że w razie starcia między Rosją a NATO, przesmyk suwalski prawdopodobnie byłby \"pierwszym punktem kontaktu\". \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146396,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWiceszef MSZ był pytany w Programie Trzecim Polskiego Radia o to, czy podczas szczytu NATO w Madrycie, który ma się odbyć w dniach 28–30 czerwca, zapadną decyzję ws. dołączenia Finlandii i Szwecji do NATO. \"To wszystko będzie zależało od spójności i jedności wszystkich sojuszników NATO\" - odpowiedział.\n\n\n\nPrzydacz podkreślił, że zdecydowana większość sojuszników, w tym Polska, widzi w tym dużą korzyść dla bezpieczeństwa Europy, ale także regionu Morza Bałtyckiego. \"Ale jest przynajmniej jedno państwo, które cały czas artykułuje różnego rodzaju obiekcje, co do tych dwóch kandydatów\" - dodał.\n\n\n\nSzwecja i Finlandia w maju złożyły wnioski o dołączenie do NATO w odpowiedzi na rosyjską inwazję na Ukrainę, spotkały się jednak ze sprzeciwem Turcji, która oskarżyła je o wspieranie grup, które Turcja uznaje za organizacje terrorystyczne.\n\n\n\nJak ocenił wiceszef MSZ, \"jeśli ta dyskusja nie zakończy się pozytywnie w Madrycie, to oczywiście będzie to zły sygnał\". \"My staramy się przekonać naszych tureckich partnerów do większej otwartości, ale prawdopodobnie zakończy się to rozmową na najwyższych szczytach w samym Madrycie i mam nadzieję na pozytywny koniec\" - powiedział.\n\n\n\nWiceminister SZ był także pytywany o to, jakie są oczekiwania Polski, co do szczytu w Madrycie. \"Nasze oczekiwania wobec tego szczytu, to jest adaptacja NATO do nowych wyzwań, do nowej rzeczywistości\" - odpowiedział. \"Mamy wojnę u granic NATO. Strategia i koncepcja strategiczna NATO musi zostać zmieniona i zaadoptowana do nowej rzeczywistości. NATO musi się przygotować, także planistycznie, do tego, co jest\" - mówił.\n\n\n\nPrzypomniał też, że w strategii, która została przyjęta w 2010 roku, Rosja była nazywana była partnerem z którym można nawet organizować wspólne misje pokojowe i wojskowe. \"Dziś chyba nikt nie powie o Rosji jako o partnerze\" - podkreślił Przydacz. \"Rosja jest agresorem, jest przeciwnikiem, więc to musi zostać ujęte odpowiednio, ale jednocześnie plany strategiczne, czysto wojskowe, co robić na wypadek ewentualnej eskalacji, na wypadek ewentualnej wojny\" - dodał.\n\n\n\n\"Pracujemy także nad zwiększeniem obecności sojuszniczej na wschodniej flance NATO\" - mówił wiceminister.\n\n\n\nPrzydacz potwierdził też, że podczas szczytu w Madrycie będzie podnoszona kwestia przesmyku suwalskiego. \"To nie jest tylko kwestia Polski. To jest kwestia także innych sojuszników, którzy widzą, że w tym miejscu jest taki słaby punkt na geopolitycznej mapie Sojuszu - kilkadziesiąt kilometrów pomiędzy Kaliningradem a Białorusią - dlatego będziemy optować za tym, żeby tam - i na Litwie, w państwach bałtyckich i w Polsce, została zwiększona obecność sojusznicza\" - powiedział.\n\n\n\nPrzesmyk ten to obszar wokół Suwałk, Augustowa i Sejn, łączący Polskę z Litwą i pozostałymi krajami bałtyckimi, zarazem oddzielający należący do Rosji Obwód Kaliningradzki od Białorusi. Portal Politico napisał niedawno, że w razie starcia między Rosją a NATO, przesmyk suwalski prawdopodobnie byłby \"pierwszym punktem kontaktu\". \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146396,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nBędziemy optować za tym, żeby na przesmyku suwalskim została zwiększona obecność NATO - powiedział wiceszef MSZ Marcin Przydacz przed rozpoczynającym się we wtorek szczytem NATO w Madrycie.\n\n\n\nWiceszef MSZ był pytany w Programie Trzecim Polskiego Radia o to, czy podczas szczytu NATO w Madrycie, który ma się odbyć w dniach 28–30 czerwca, zapadną decyzję ws. dołączenia Finlandii i Szwecji do NATO. \"To wszystko będzie zależało od spójności i jedności wszystkich sojuszników NATO\" - odpowiedział.\n\n\n\nPrzydacz podkreślił, że zdecydowana większość sojuszników, w tym Polska, widzi w tym dużą korzyść dla bezpieczeństwa Europy, ale także regionu Morza Bałtyckiego. \"Ale jest przynajmniej jedno państwo, które cały czas artykułuje różnego rodzaju obiekcje, co do tych dwóch kandydatów\" - dodał.\n\n\n\nSzwecja i Finlandia w maju złożyły wnioski o dołączenie do NATO w odpowiedzi na rosyjską inwazję na Ukrainę, spotkały się jednak ze sprzeciwem Turcji, która oskarżyła je o wspieranie grup, które Turcja uznaje za organizacje terrorystyczne.\n\n\n\nJak ocenił wiceszef MSZ, \"jeśli ta dyskusja nie zakończy się pozytywnie w Madrycie, to oczywiście będzie to zły sygnał\". \"My staramy się przekonać naszych tureckich partnerów do większej otwartości, ale prawdopodobnie zakończy się to rozmową na najwyższych szczytach w samym Madrycie i mam nadzieję na pozytywny koniec\" - powiedział.\n\n\n\nWiceminister SZ był także pytywany o to, jakie są oczekiwania Polski, co do szczytu w Madrycie. \"Nasze oczekiwania wobec tego szczytu, to jest adaptacja NATO do nowych wyzwań, do nowej rzeczywistości\" - odpowiedział. \"Mamy wojnę u granic NATO. Strategia i koncepcja strategiczna NATO musi zostać zmieniona i zaadoptowana do nowej rzeczywistości. NATO musi się przygotować, także planistycznie, do tego, co jest\" - mówił.\n\n\n\nPrzypomniał też, że w strategii, która została przyjęta w 2010 roku, Rosja była nazywana była partnerem z którym można nawet organizować wspólne misje pokojowe i wojskowe. \"Dziś chyba nikt nie powie o Rosji jako o partnerze\" - podkreślił Przydacz. \"Rosja jest agresorem, jest przeciwnikiem, więc to musi zostać ujęte odpowiednio, ale jednocześnie plany strategiczne, czysto wojskowe, co robić na wypadek ewentualnej eskalacji, na wypadek ewentualnej wojny\" - dodał.\n\n\n\n\"Pracujemy także nad zwiększeniem obecności sojuszniczej na wschodniej flance NATO\" - mówił wiceminister.\n\n\n\nPrzydacz potwierdził też, że podczas szczytu w Madrycie będzie podnoszona kwestia przesmyku suwalskiego. \"To nie jest tylko kwestia Polski. To jest kwestia także innych sojuszników, którzy widzą, że w tym miejscu jest taki słaby punkt na geopolitycznej mapie Sojuszu - kilkadziesiąt kilometrów pomiędzy Kaliningradem a Białorusią - dlatego będziemy optować za tym, żeby tam - i na Litwie, w państwach bałtyckich i w Polsce, została zwiększona obecność sojusznicza\" - powiedział.\n\n\n\nPrzesmyk ten to obszar wokół Suwałk, Augustowa i Sejn, łączący Polskę z Litwą i pozostałymi krajami bałtyckimi, zarazem oddzielający należący do Rosji Obwód Kaliningradzki od Białorusi. Portal Politico napisał niedawno, że w razie starcia między Rosją a NATO, przesmyk suwalski prawdopodobnie byłby \"pierwszym punktem kontaktu\". \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146396,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Wiceszef MSZ, Marcin Przydacz, przed nadchodzącym szczytem NATO w Madrycie oświadczył, że Polska będzie dążyć do zwiększenia obecności NATO na przesmyku suwalskim. Kwestia dołączenia Finlandii i Szwecji do NATO zależy natomiast od spójności i jedności wszystkich sojuszników. W maju wnioski o dołączenie do NATO złożyły Szwecja i Finlandia, ale na sprzeciw Turkii, która oskarżyła je o wspieranie organizacji terrorystycznych. Wiceminister potwierdził, że kwestia przesmyku suwalskiego będzie poruszana podczas szczytu NATO, a jego zwiększenie obecności jest ważne dla bezpieczeństwa Europy i regionu Morza Bałtyckiego. Przesmyk ten jest obszarem przylegającym do Suwałk, Augustowa i Sejn, który łączy Polskę z Litwą i pozostałymi krajami bałtyckimi, a także oddziela Obwód Kaliningradzki od Białorusi. Źródło: PAP.
Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.
Zakup działki budowlanej to jedna z najważniejszych decyzji inwestycyjnych w życiu. Atrakcyjna cena czy ładna okolica nie zawsze idą w parze z możliwością bezproblemowej budowy domu.