W słoneczną sobotę przy pętli Pieczewo w Olsztynie zebrała się grupa około 30 osób, aby wspólnie posprzątać Lasek Pieczewski. Wśród uczestników znaleźli się mieszkańcy okolicznych osiedli, społecznicy oraz lokalni samorządowcy. Podczas akcji zebrano dużą ilość odpadów pozostawionych w lesie.
Prezydent Olsztyna zapewnił o braku planów wycinki
Jak relacjonują organizatorzy, jeszcze przed rozpoczęciem sprzątania doszło do spotkania z prezydentem Olsztyna Robertem Szewczykiem, który pojawił się na miejscu wydarzenia. Mieszkańcy wykorzystali tę okazję, aby zapytać o przyszłość Lasku Pieczewskiego.
– Bardzo nam miło, że tak dużo osób zgromadziło się na akcji zbierania śmieci. Jednak to, co wydarzyło się chwilę przed sprzątaniem, jest dla nas najważniejsze. Do naszej inicjatywy dołączył również prezydent Olsztyna Robert Szewczyk. Korzystając z obecności gospodarza miasta, zapytaliśmy bezpośrednio, jaka jest przyszłość naszego lasku. Otrzymaliśmy zapewnienie, że nie ma planów jego wycinki – powiedział jeden z organizatorów akcji, Paweł.
Organizatorzy podkreślają, że interpretują tę deklarację jako zapowiedź zmiany funkcji tego terenu w Planie Ogólnym Olsztyna. Jak dodają, liczą na to, że zapis ten zostanie utrzymany w dokumentach planistycznych.
Organizatorzy analizują dokumenty planistyczne
Społecznicy zapowiadają dalsze monitorowanie prac nad Planem Ogólnym Olsztyna oraz procesu rozpatrywania uwag do dokumentu. Jak twierdzą, z analizowanych przez nich materiałów wynika, że teren Lasku Pieczewskiego może być częścią tzw. lasu ochronnego otaczającego osiedle Pieczewo.
– Z dokumentów, które analizowaliśmy, wynika również, że ta część lasu jest integralną częścią tzw. lasu ochronnego, który okala Pieczewo. Są to tereny szczególnie chronione. Najprawdopodobniej w Studium Uwarunkowań, na które powołuje się ratusz, pojawił się błąd lub niedopatrzenie, które zostało później powielone w Planie Ogólnym – powiedział Przemysław, drugi z organizatorów akcji.
Jak dodał, stosowną uwagę do projektu planu złożyła już organizacja pozarządowa Fundacja Nexus, która wspiera mieszkańców w działaniach dotyczących ochrony tego terenu.
W akcję zaangażowali się także radni
W organizację wydarzenia włączyli się również lokalni politycy. Według organizatorów radny Mirosław Arczak pomógł w zorganizowaniu odbioru zebranych odpadów we współpracy z Zarządem Dróg, Zieleni i Transportu w Olsztynie. Zaproponował także, aby w przyszłości zgłosić projekt do Olsztyńskiego Budżetu Obywatelskiego, który mógłby pomóc w zagospodarowaniu tego terenu.
W sprzątaniu uczestniczył również radny Adam Andrasz, który – jak relacjonują mieszkańcy – pracował razem z wolontariuszami do końca akcji. Do zbierania odpadów włączył się także prezydent Olsztyna, który według uczestników wydarzenia zebrał niemal pełen worek śmieci.
Mieszkańcy: ilość śmieci była przerażająca
Organizatorzy podkreślają, że akcja zakończyła się sukcesem, choć ilość zebranych odpadów okazała się bardzo duża.
– Jesteśmy w pełni zadowoleni z tego, co udało się zrobić. Dziękujemy sąsiadom z naszych bloków i wszystkim osobom, które przyszły pomóc. Ilość zebranych śmieci jest przerażająca – podsumowali organizatorzy akcji.