Spór dotyczący gigantycznych długów wobec polskich rolników i przedsiębiorców trafił na salę sądową w Warszawie. Sąd Okręgowy oddalił pozew spółki Ancile przeciwko mec. Lechowi Obarze, który od lat publicznie mówił o sprawie związanej z rynkiem przetwórstwa owoców i warzyw. W ustnym uzasadnieniu sąd wskazał m.in., że wypowiedzi prawnika mieściły się w granicach wolności słowa oraz były podejmowane w interesie społecznym.
Wielomilionowe straty rolników i przedsiębiorców
Sprawa dotyczy działalności związanej z rynkiem przetwórstwa owoców i warzyw na Lubelszczyźnie. Według informacji zawartych w dokumentach niezaspokojone zobowiązania mają przekraczać 300 mln zł, a same straty polskich rolników mają wynosić co najmniej 10 mln zł.
W materiałach przekazanych przez kancelarię wskazano, że rolnicy mieli pozostać bez pieniędzy za dostarczone owoce, lokalne firmy bez zapłaty, a instytucje publiczne z wielomilionowymi stratami.
Według opisu sprawy problem miał dotyczyć spółek powiązanych z grupą T.B.Fruit oraz ukraińskim biznesmenem Tarasem Barszczowskim. W dokumentach wskazano, że wobec części osób związanych ze sprawą wydano listy gończe, a śledztwa prowadzone są od lat.
Spór o hipotekę na setki milionów złotych
Jednym z najważniejszych elementów całej sprawy była hipoteka ustanowiona na rzecz spółki Ancile zarejestrowanej na Kajmanach. Jak opisano w dokumentach, hipoteka miała zabezpieczać wierzytelności wynikające z umowy finansowania zawartej w 2018 roku. Łączna wartość zabezpieczenia miała wynosić około 235 mln zł.
Według stanowiska przedstawionego przez mec. Lecha Obarę taki mechanizm mógł uniemożliwić polskim wierzycielom skuteczne dochodzenie swoich należności z majątku spółki T.B.Fruit w Polsce.
W materiałach podkreślono również, że spółka Ancile miała nie przedstawić dokumentów potwierdzających realne finansowanie, takich jak przelewy czy dokumentacja księgowa.
Wystąpienie w Sejmie i pozew przeciwko prawnikowi
Kluczowym momentem sprawy było wystąpienie mec. Lecha Obary podczas posiedzenia parlamentarnego zespołu ds. zwalczania przestępstw gospodarczych i lichwy w styczniu 2022 roku. Prawnik mówił wtedy o „międzynarodowej aferze” oraz wskazywał, że państwo nie zabezpieczyło odpowiednio interesów wierzycieli.
Po tych wypowiedziach spółka Ancile wniosła pozew o ochronę dóbr osobistych. Domagała się przeprosin, zadośćuczynienia finansowego oraz zakazu wypowiadania się na temat powiązań między spółkami.
W dokumentach kancelarii wskazano, że pozew miał charakter tzw. SLAPP, czyli postępowania, które ma wywołać efekt mrożący i zniechęcać do publicznego zabierania głosu w ważnych społecznie sprawach.
Sąd oddalił pozew w całości
14 maja 2026 roku Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił w całości pozew przeciwko mec. Lechowi Obarze oraz zasądził od powoda zwrot kosztów procesu w wysokości 4 330 zł.
W ustnym uzasadnieniu sąd miał podkreślić, że wypowiedzi prawnika były podejmowane w interesie społecznym i mieściły się w granicach wolności słowa. Zwrócono również uwagę, że sposób sformułowania pozwu mógł prowadzić do wywołania efektu mrożącego i pełnić funkcję „kagańcową”.
Według komunikatu kancelarii wyrok ma mieć znaczenie nie tylko dla samego procesu, ale również dla debaty publicznej dotyczącej możliwości informowania o sprawach budzących duże zainteresowanie społeczne.
Syndyk miał zakwestionować wierzytelność
W jednym z dokumentów przywołano również stanowisko syndyka masy upadłości T.B.Fruit. Jak wskazano, syndyk miał odmówić uznania wierzytelności spółki Ancile na liście wierzytelności z powodu braku możliwości jej potwierdzenia w dokumentach księgowych oraz księgach rachunkowych upadłej spółki.
Sprawa pozostaje jednym z głośniejszych sporów związanych z rynkiem przetwórstwa owoców i warzyw oraz sytuacją polskich rolników, którzy od lat domagają się wyjaśnienia okoliczności powstania wielomilionowych strat.
Kolejny sukces mec. Lecha Obary
To kolejny głośny sukces mec. Lecha Obary w sprawach budzących duże społeczne emocje. W ostatnich tygodniach kancelaria reprezentowała również rodzinę Romualda Rubinowicza, znanego w internecie jako „Romek Zaklinacz Byków”. Dzięki działaniom prawników udało się wstrzymać planowaną licytację komorniczą gospodarstwa, o której szeroko informowano w mediach społecznościowych oraz internecie. Sprawa wywołała ogromne zainteresowanie widzów i sympatyków kanału „Romek Zaklinacz Byków”, a działania kancelarii były przedstawiane jako walka o ochronę rodzinnego majątku przed utratą gospodarstwa.