Temat wynagrodzeń lekarzy coraz mocniej rozpala opinię publiczną. Pytania dotyczą już nie tylko wysokości wypłat, ale również tego, czy mieszkańcy i samorządowcy mają prawo dowiedzieć się, jak publiczne placówki wydają pieniądze na wynagrodzenia medyków. Na Warmii i Mazurach spór w tej sprawie może wkrótce przenieść się do sądu.
Społecznik zapowiada skargi na cztery szpitale
O wynagrodzeniach lekarzy zrobiło się szczególnie głośno po sprawie Szpitala Południowego. Później podobne pytania zaczęły pojawiać się w odniesieniu do kolejnych placówek, w tym szpitala w Braniewie.
Teraz społecznik Zbigniew Karmela zapowiedział w mediach społecznościowych złożenie skarg do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie dotyczących czterech szpitali z województwa warmińsko-mazurskiego. Chodzi o placówki w Działdowie, Nowym Mieście Lubawskim, Piszu i Szczytnie.
Powodem decyzji ma być brak odpowiedzi na pytania dotyczące zarobków lekarzy. Jak wyjaśnił Karmela w opublikowanym nagraniu, wymienione szpitale nie przekazały mu informacji, o które występował. – Pytanie, co mają do ukrycia? – zastanawiał się społecznik.
Karmela liczy na to, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zobowiąże placówki do udzielenia odpowiedzi. Spór ponownie otwiera przy tym znacznie szerszą dyskusję: gdzie kończy się prawo pracownika do prywatności, a zaczyna prawo obywatela do informacji o sposobie wydawania publicznych pieniędzy?
O informacje o wynagrodzeniach walczył również radny
O trudnościach związanych z uzyskaniem danych dotyczących wynagrodzeń w warmińsko-mazurskich szpitalach informowała wcześniej Interia.
Jedną z osób zabiegających o takie informacje był radny powiatu Piotr Kołodziejski. Od miesięcy starał się on uzyskać dane dotyczące wynagrodzeń zarówno kadry medycznej, jak i kierowniczej.
Argumentował, że właścicielem szpitala jest powiat, a więc radni powinni mieć wiedzę o tym, w jaki sposób wydawane są publiczne środki. Ma to szczególne znaczenie w sytuacji, kiedy samorząd podejmuje decyzje dotyczące przekazywania placówce kolejnego wsparcia finansowego.
Kołodziejski występował w trybie dostępu do informacji publicznej nie tylko do szpitala w Ostródzie, ale również do innych placówek działających w regionie.
Jak relacjonował Interii, część szpitali odmawiała przekazywania szczegółowych danych. Jednym z przywoływanych argumentów była ochrona prywatności lekarzy. W przypadku ostródzkiej placówki spór ostatecznie trafił na drogę sądową.
W sprawach związanych z udostępnieniem informacji zapadały już orzeczenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Sędzia Bogusław Jażdżyk z WSA w Olsztynie mówił w rozmowie z Polsat News, że w przypadku ostródzkiego szpitala zapadło kilkanaście wyroków dotyczących udostępniania informacji publicznej związanej z wynagrodzeniami pracowników.
Sama placówka przedstawia jednak inne stanowisko. Prezes szpitala Bernadeta Hordejuk przekazała Interii, że placówka działa zgodnie z obowiązującymi przepisami i udostępnia informacje o wynagrodzeniach w formie zanonimizowanej.
Podkreśliła jednocześnie, że nie ma prawomocnego orzeczenia sądu administracyjnego, które nakazywałoby szpitalowi ujawnienie jednocześnie wysokości wynagrodzenia oraz danych personalnych konkretnych lekarzy.
Rekordowa miesięczna faktura przekroczyła 136 tys. zł
Dyskusję dodatkowo podgrzewają kwoty pojawiające się w danych dotyczących wynagrodzeń lekarzy. Nie tak dawno sprawie przyjrzał się portal money.pl. Na jego prośbę Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego przygotował zestawienie obejmujące 10 najwyższych miesięcznych wynagrodzeń lekarzy w 14 podmiotach leczniczych, których organizatorem jest samorząd województwa.
Przekazane dane dotyczyły najwyższej wypłaty uzyskanej przez jednego lekarza w jednym miesiącu 2025 roku. W przypadku lekarzy zatrudnionych na podstawie umowy o pracę najwyższe miesięczne wynagrodzenie wyniosło 67 232,08 zł brutto.
Znacznie wyższe kwoty pojawiły się w przypadku lekarzy świadczących usługi na podstawie kontraktów B2B. Rekordzista wystawił w jednym miesiącu 2025 roku fakturę opiewającą na 136 520,32 zł brutto.
Najniższe maksymalne kwoty spośród trzech analizowanych form zatrudnienia dotyczyły umów cywilnoprawnych. W tej grupie najwyższe miesięczne wynagrodzenie wyniosło 57 518,28 zł brutto.
Same kwoty nie przesądzają jednak o tym, ile godzin lekarze przepracowali, jakie obowiązki wykonywali ani z czego dokładnie wynikała wysokość konkretnego wynagrodzenia. Pokazują natomiast skalę finansów, wokół których toczy się obecnie publiczna dyskusja.
Zapowiadane przez Zbigniewa Karmelę skargi mogą sprawić, że temat wynagrodzeń w kolejnych szpitalach z Warmii i Mazur ponownie znajdzie się przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym. Jeśli sąd uzna, że placówki powinny odpowiedzieć na pytania dotyczące wydatkowania środków, sprawa może mieć znaczenie również dla kolejnych osób występujących o podobne informacje.
źródło: Interia, money.pl, Zbigniew Karmela – Warmia i Mazury