Blisko 1,8 mln zł w ciągu jednego roku, ponad tysiąc rozliczonych godzin pracy w miesiącu i śledztwo prokuratury. Takie ustalenia dotyczące Powiatowego Centrum Medycznego w Braniewie ujawnili dziennikarze Interii i Polsat News. Okazuje się, że lekarz, którego dotyczy sprawa, pracuje już w innych placówkach na terenie województwa.
Milionowe rozliczenia w szpitalu w Braniewie wywołały burzę
Publikacja Interii i Polsat News odbiła się szerokim echem po ujawnieniu informacji dotyczących jednego z lekarzy zatrudnionych w Powiatowym Centrum Medycznym w Braniewie. Według ustaleń dziennikarzy analiza dokumentów przeprowadzona przez nowe władze szpitala wykazała, że medyk miał wystawić w 2024 roku faktury o łącznej wartości 1 772 879,50 zł.
Jednocześnie dokumentacja, na którą powołują się obecne władze placówki, miała wskazywać, że w niektórych miesiącach lekarz rozliczał ponad tysiąc godzin pracy. To właśnie te dane stały się jednym z powodów wszczęcia wewnętrznej analizy.
Wątpliwości w sprawie liczby przepracowanych godzin
Nowe kierownictwo szpitala zwróciło uwagę nie tylko na wysokość wynagrodzenia, ale również na sposób rozliczania dyżurów. Według przedstawionych dokumentów część obowiązków miała być wykonywana równocześnie w ramach różnych umów.
„Z dokumentacji wynika, że lekarz przez 24 godziny jeździł w karetce i jednocześnie zabezpieczał oddział chirurgii lub świadczył usługi w ramach nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej. Brał pieniądze z dwóch, a nawet trzech źródeł naraz. Fizycznie nie jest możliwe być w trzech miejscach jednocześnie” – powiedziała Interii i Polsat News prezes Powiatowego Centrum Medycznego w Braniewie Agnieszka Grzelak.
Również przewodnicząca rady nadzorczej Monika Trzcińska wskazywała w rozmowie z Polsat News, że analiza dokumentów ujawniła przypadki, w których liczba rozliczonych godzin znacznie przekraczała liczbę godzin w miesiącu. W jej ocenie zawarte wcześniej umowy mogły stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa pacjentów i funkcjonowania szpitala.
Zawiadomienie trafiło do prokuratury
Po zakończeniu wewnętrznej analizy nowe władze placówki zdecydowały o skierowaniu zawiadomienia do organów ścigania. Jak podają Interia i Polsat News, według wstępnych wyliczeń przygotowanych na zlecenie szpitala potencjalna szkoda mogła wynieść około 3,8 mln zł w okresie trzech lat .
Sprawę prowadzi Prokuratura Rejonowa w Elblągu. Radio Olsztyn poinformowało, że śledczy zabezpieczają dokumentację, przesłuchują świadków oraz oczekują na opinie biegłych z zakresu rachunkowości i księgowości.
Lekarz odszedł z Braniewa. Wiadomo, gdzie dziś pracuje
Jak ustalili dziennikarze Interii i Polsat News, lekarz nie jest już związany z Powiatowym Centrum Medycznym w Braniewie. Z informacji opublikowanych przez redakcje wynika, że obecnie pracuje w placówkach w Ostródzie oraz Nidzicy.
Według Agnieszki Grzelak zmiany organizacyjne wprowadzane w szpitalu oraz zatrudnianie kolejnych lekarzy sprawiły, że dotychczasowy model współpracy przestał funkcjonować. Ostatecznie lekarz sam złożył wypowiedzenie, a ostatnią fakturę dla braniewskiej placówki wystawił w lipcu 2025 roku.
Postępowanie prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Elblągu pozostaje w toku. Na obecnym etapie śledztwa nikomu nie przedstawiono zarzutów.
źródło: Interia, Polsat News, Radio Olsztyn