6 C
Olsztyn
piątek, 23 lutego, 2024
reklama

Adwokat od „trumien na kółkach” odwieszony przez izbę adwokacką

OlsztynAdwokat od „trumien na kółkach” odwieszony przez izbę adwokacką

Łódzka izba adwokacka zdecydowała o odwieszeniu adwokata oskarżonego o spowodowanie śmiertelnego wypadku. Środowisko jest zbulwersowane.

reklama

Tragiczny wypadek

Paweł Kozanecki (wyraził zgodę na publikację danych i wizerunku) to łódzki adwokat, który we wrześniu 2021 roku uczestniczył w wypadku, w którym zginęły dwie kobiety.

Zbulwersował opinię publiczną zamieszczonym w mediach społecznościowych nagraniem, w którym powiedział między innymi: „To była konfrontacja bezpiecznego samochodu z trumną na kółkach”.

reklama

Obecnie trwa sprawa karna, w której zasiada na ławie oskarżonych, oraz siedem postępowań dyscyplinarnych.

Stracił możliwość wykonywania obowiązków, teraz jednak kara została odwieszona. Dlaczego? Okazuje się, że powodem zawieszenia było… nieopłacanie składek samorządowych.

Skandaliczna decyzja izby adwokackiej

O odwieszeniu Pawła Kozaneckiego poinformowali portal tvn24.pl zbulwersowani przedstawiciele łódzkiej palestry.

reklama

– Decyzja jest skandaliczna i uderza w dobre imię wszystkich osób, które wykonują ten zawód – powiedział jeden z oburzonych adwokatów.

Szokującą wiadomość potwierdziła rzeczniczka Izby Adwokackiej w Łodzi mecenas Anna Mrożewska. Wyjaśniła, że zawieszenie Kozaneckiego było spowodowane tym, że nie opłacał składek samorządowych, mimo że jest to obowiązek każdego praktykującego adwokata.

– Do zawieszenia dochodzi automatycznie, jeżeli dany adwokat przez pół roku nie uiści wymaganej opłaty. Prawnik, o którego pan pyta, stracił z tego powodu możliwość wykonywania zawodu, ale odzyskał ją po wpłaceniu środków – tłumaczy Anna Mrożewska.

Kozanecki odpowiada też przed sądem

Niezależnie od kwestii dyscyplinarnych, równolegle toczy się sprawa karna. We wrześniu zeszłego roku Prokuratura Okręgowa w Olsztynie skierowała do Sądu Rejonowego w Olsztynie akt oskarżenia. Zarzuca w nim Pawłowi Kozaneckiemu, że w dniu 26 września 2021 roku na odcinku Barczewo – Jeziorany, prowadząc mercedesa, umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym: przekroczył podwójną linię ciągłą i wjechał w prawidłowo jadący z naprzeciwka samochód, którym jechały dwie kobiety.

– W efekcie nieumyślnie doprowadził do spowodowania wypadku drogowego, zderzając się z jadącym prawidłowo pojazdem marki Audi 80, w wyniku czego kierująca i pasażerka audi poniosły śmierć na miejscu zdarzenia – informował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski.

„Trudna sytuacja finansowa”

Prowadzone przez łódzką izbę adwokacką sprawy dotyczą kwestii dyscyplinarnych, między innymi zamieszczonego przez adwokata w sieci nagrania, w którym niedługo po tragicznym wypadku komentował jego przebieg. Powiedział wówczas między innymi, że „była to konfrontacja bezpiecznego auta z trumną na kółkach”.

Można było domniemywać, że to właśnie zachowanie Kozaneckiego po wypadku było przyczyną zawieszenia go w wykonywaniu obowiązków. Informacja, że powodem było nieopłacanie składek, była dużym zaskoczeniem.

Adwokat sam potwierdził powód zawieszenia w komentarzu przesłanym do redakcji tvn24.pl.

„Od ponad dwóch lat ludzie są wprowadzani w błąd odnośnie możliwości wykonywania przeze mnie zawodu. Fakty są takie, że przez cały okres od października 2021 roku do dziś byłem zawieszony w czynnościach adwokata przez kilka dni z powodu nieopłacenia składek” – napisał, tłumacząc zwłokę w opłatach „trudną sytuacją finansową”.

Siedem postępowań dyscyplinarnych

Dlaczego oskarżonego w tak poważnej sprawie prawnika odsunięto od obowiązków dopiero z powodu nieopłacanie składek korporacyjnych – i, jak się okazuje, nie na długo – wyjaśnia mecenas Anna Mrożewska, rzeczniczka Izby Adwokackiej w Łodzi.

Izba Adwokacka w Łodzi potwierdziła, że w stosunku do adwokata toczy się albo toczyło w sumie siedem różnych postępowań dyscyplinarnych.

Postępowanie numer 1: naruszenie dobrego imienia sędziów

Pierwsze postępowanie dyscyplinarne dotyczyło naruszenia dobrego imienia sędziów Sądu Apelacyjnego w Łodzi. Ta sprawa już się zakończyła, a Paweł Kozanecki musiał się podporządkować decyzji sądu dyscyplinarnego.

– Mecenas został prawomocnie zobowiązany do wypłaty dziesięciokrotności minimalnego wynagrodzenia za rok 2021 roku i został zobowiązany do przeproszenia sędziów Sądu Apelacyjnego w Łodzi – powiedziała mecenas Anna Mrożewska.

Postępowanie numer 2: naruszenie dobrego imienia prokuratorów

Drugie postępowanie dyscyplinarne również miało związek z wypowiedziami adwokata, które tym razem godziły w dobre imię prokuratorów oraz samej prokuratury jako instytucji.

– Prawnik w tym postępowaniu został skazany na cztery miesiące zawieszenia w czynnościach zawodowych oraz na trzy lata pozbawiono go prawa patronatu adwokackiego – powiedziała mecenas Mrożewska.

Tutaj również decyzja jest już prawomocna, ale rzeczniczka podkreśliła, że mimo tego nie podlega wykonaniu.

– Dzieje się tak, bo nie minął czas na wniesienie kasacji – wyjaśniła.

Postępowanie numer 3: nagranie

Trzecie postępowanie dotyczy zamieszczonego przez Kozaneckiego w mediach społecznościowych nagrania, na którym siedząc w samochodzie śpiewa utwór „Papuga”, oryginalnie wykonywany przez rapera Matę.

„Robię, jak chcę, kim jest mój adwokat, skoro jestem diabłem?

Nic już tu nie mogę stracić,

skoro nawet gwiazda porno chce puścić bez gaci mnie.

Smacznej matchy, j***ć potwierdzaczy” – brzmi tekst utworu.

– W tej sprawie postępowanie zostało umorzone. Decyzja jest nieprawomocna, sprawa oczekuje na rozpatrzenie w drugiej instancji – przekazała rzeczniczka izby adwokackiej.

Postępowanie numer 4: „trumny na kółkach”

Czwarte postępowanie dyscyplinarne dotyczy chyba najbardziej bulwersujących opinię publiczną słów, wypowiedzianych przez Kozaneckiego niedługo po tragicznym wypadku.

– Wszyscy mówią o tym, że nadmierna prędkość, że brawura, że telefony komórkowe, że pijani kierowcy. Ale zapominamy o tym, moi drodzy, że po naszych drogach poruszają się trumny na kółkach. To była konfrontacja bezpiecznego samochodu z trumną na kółkach. I między innymi dlatego te kobiety zginęły – mówił adwokat na zamieszczonym w mediach społecznościowych nagraniu.

– W tej sprawie mecenas został skazany na dwa lata zawieszenia w czynnościach zawodowych i na pięć lat został pozbawiony prawa patronatu adwokackiego. Ten wyrok jest już prawomocny, ale nie podległa wykonaniu w związku z otwarciem terminu na złożenie kasacji – podkreśliła mecenas Mrożewska.

Postępowanie numer 5: niestawienie się w sądzie

Piąte postępowanie dyscyplinarne dotyczy tego, że adwokat nie stawił się na postępowanie w Sądzie Okręgowym w Łodzi.

– W tym wątku sąd dyscyplinarny zakończył pracę naganą dla prawnika i obciążeniem go karą finansową – przekazała mecenas Mrożewska.

Postępowanie numer 6: kokaina

Szóste postępowanie dyscyplinarne wynika z tego, że po wypadku w organizmie Pawła Kozaneckiego wykryto śladowe ilości kokainy.

– W tym wątku sprawa jest w toku. Sąd dyscyplinarny oczekuje na opinię biegłego toksykologa – poinformowała rzeczniczka izby adwokackiej.

Warto zaznaczyć, że w sprawie karnej, rozpatrywanej przez Sąd Rejonowy w Olsztynie, prokurator odstąpił od postawienia oskarżonemu zarzutu kierowania samochodem pod wpływem narkotyków, ponieważ ilość wykrytej kokainy była śladowa i w opinii biegłych nie miała wpływu na zdolność kierowania pojazdem.

Postępowanie numer 7: wypadek ze skutkiem śmiertelnym

Siódme postępowanie dyscyplinarne dotyczy spowodowania wypadku drogowego, w którym śmierć poniosły dwie kobiety. To jest również podstawą sprawy karnej.

Postępowanie dyscyplinarne nadal jest w toku.

Do ośmiu lat więzienia

Sprawa karna cały czas toczy się przed Sądem Rejonowym w Olsztynie.

26 września 2021 roku Paweł Kozanecki, wracając z wesela znanej influencerki, na trasie Barczewo – Jeziorany zjechał swoim mercedesem na przeciwległy pas ruchu i czołowo zderzył się z jadącym prawidłowo audi 80. Obie pasażerki audi – kobiety w wieku 53 i 67 lat – nie przeżyły wypadku.

Adwokat był trzeźwy, jechał z żoną i synem, sam nie odniósł większych obrażeń.

Za spowodowanie śmiertelnego wypadku grozi mu od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Przesłuchiwany w charakterze podejrzanego nie przyznał się do winy i odmówił składania jakichkolwiek wyjaśnień.

Prokurator zdecydował o nałożeniu na łódzkiego adwokata środka zapobiegawczego w formie poręczenia majątkowego wysokosci 50 tysiecy złotych. Nakazał mu też powstrzymanie się od prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Proces trwa. Kolejne terminy przewidziane są już w 2024 roku. Wyrok zapadnie nie wcześniej niż w marcu – zapowiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski.

reklama

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

reklama

1 KOMENTARZ

Subskrybuj
Powiadom o
1 Komentarz
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
jojtek
18 grudnia 2023 13:10

cała polska, ziomki i znajomki, za zabicie ludzi wolnosc, za kradziez chleba paka, kurw…. co za kraj

Polecane
Ogłoszenia