Ta noc miała wyglądać zupełnie inaczej. Zamiast świątecznego spokoju doszło jednak do tragedii, której finał znalazł się przed Sądem Okręgowym w Olsztynie. Na ławie oskarżonych zasiadł Gabriel A., a prokuratura domagała się dla niego najsurowszej kary. Sąd właśnie zdecydował o jego przyszłości.
Brutalne zabójstwo w noc wigilijną
Do tragicznego zdarzenia doszło w nocy z 24 na 25 grudnia 2024 roku w miejscowości Pawliki w gminie Nidzica. Według ustaleń prokuratury Gabriel A. działał z bezpośrednim zamiarem pozbawienia życia 47-letniego mężczyzny i ze szczególnym okrucieństwem.
Najpierw miał co najmniej raz uderzyć pokrzywdzonego pięścią w twarz, powodując jego upadek. Następnie wielokrotnie kopał go obutą stopą po głowie, twarzy i klatce piersiowej. Na tym jednak atak się nie zakończył.
Jak wynika z aktu oskarżenia, Gabriel A. wciągnął nieprzytomnego mężczyznę do zbiornika wodnego, a następnie umieścił jego głowę pod wodą. Pokrzywdzony zmarł wskutek utonięcia.
Drugi zarzut dotyczył pobicia
Oskarżony odpowiadał również za zdarzenie z 21 sierpnia 2024 roku, również w Pawlikach. Według prokuratury zastosował wtedy przemoc wobec innego mężczyzny, uderzając go pięścią w twarz. Pokrzywdzony odniósł obrażenia, które spowodowały naruszenie czynności narządu ciała na okres nieprzekraczający siedmiu dni. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do Sądu Okręgowego w Olsztynie 10 marca 2025 roku.
Oskarżony przyznał się do winy
Proces rozpoczął się 19 sierpnia 2025 roku. Gabriel A. przyznał się do popełnienia obu zarzucanych mu czynów. W trakcie procesu sąd przeprowadził postępowanie dowodowe. Oskarżony został skierowany m.in. na obserwację sądowo-psychiatryczną. Sąd dopuścił również dowód z nowej opinii biegłych psychiatrów i psychologa.
2 września 2026 roku przewód sądowy został zamknięty. W mowach końcowych oskarżyciele wnosili m.in. o wymierzenie oskarżonemu kary dożywotniego pozbawienia wolności. Obrońca domagał się natomiast kary w dolnych granicach ustawowego zagrożenia.
30 lat więzienia
Wyrok zapadł w środę, 9 września 2026 roku. Sąd Okręgowy w Olsztynie uznał Gabriela A. za winnego obu zarzucanych mu czynów i wymierzył mu karę łączną 30 lat pozbawienia wolności.
Jednocześnie sąd zdecydował, że skazany będzie mógł ubiegać się o warunkowe przedterminowe zwolnienie dopiero po odbyciu co najmniej 25 lat kary.
G. A. ma odbywać karę w zakładzie karnym posiadającym system terapeutycznego oddziaływania dla osób z zaburzeniami osobowości oraz uzależnieniami od alkoholu i innych substancji psychoaktywnych.
Sąd zasądził również od oskarżonego nawiązki na rzecz bliskich zamordowanego mężczyzny. Matka pokrzywdzonego ma otrzymać 200 tys. zł, natomiast jego siostra 100 tys. zł.
Sąd: „znalazł się w niewłaściwym miejscu i niewłaściwym czasie”
W ustnych motywach wyroku sąd podkreślił, że ustalony przez prokuraturę przebieg zdarzeń nie budził wątpliwości. Najważniejszą kwestią pozostawał wymiar kary.
Do okoliczności obciążających zaliczono przede wszystkim wyjątkowe okrucieństwo działania oskarżonego oraz brak racjonalnego powodu jego zachowania. Sąd zwrócił także uwagę na szczególny moment, w którym doszło do zabójstwa — noc wigilijną.
Jak podkreślono, dla pokrzywdzonego noc ta zakończyła się śmiercią tylko dlatego, że znalazł się „w niewłaściwym miejscu i niewłaściwym czasie, na drodze oskarżonego”. Zdaniem sądu ciężar gatunkowy czynu i stopień jego społecznej szkodliwości były ogromne.
Miał 18 lat. Sąd uwzględnił jego młody wiek
Sąd wskazał jednak również na okoliczności łagodzące. Gabriel A. w całości przyznał się do zarzucanych czynów i nie utrudniał postępowania. Istotne znaczenie miał również jego wiek — w chwili popełnienia zabójstwa miał 18 lat.
Biegli uznali go za osobę poczytalną, wskazując jednak na występujące u niego deficyty w zakresie zdrowia psychicznego. Sąd uznał, że również ta okoliczność powinna mieć wpływ na wymiar kary.
W ocenie sądu kara 30 lat pozbawienia wolności uwzględnia zarówno charakter i wyjątkową brutalność przestępstwa, jak i całokształt zachowania oskarżonego.
Sąd wskazał ponadto, że wobec tak młodego sprawcy cele wychowawcze kary powinny mieć pierwszeństwo przed samą represją. Zdaniem sądu istnieje jeszcze możliwość podjęcia wobec Gabriela A. skutecznych działań wychowawczych i resocjalizacyjnych, które w przyszłości mogłyby umożliwić mu powrót do społeczeństwa. Wyrok nie jest prawomocny. Gabriel A. nadal pozostaje tymczasowo aresztowany.
źródło: Sąd Okręgowy w Olsztynie