Niemal 120 tys. zł miesięcznie na członków rad nadzorczych miejskich spółek w Olsztynie

Strona głównaWiadomościNiemal 120 tys. zł miesięcznie...

Niektórzy są w nich od blisko ćwierć wieku!

Miejsce w radzie nadzorczej miejskiej spółki oznacza kilka tysięcy złotych miesięcznie, często obok pensji z podstawowego miejsca pracy. W Olsztynie takie funkcje pełnią zastępcy prezydenta, wysocy urzędnicy, samorządowcy, prawnicy i ekonomiści. Ratusz mówi o kwalifikacjach i doświadczeniu, ale przyznaje, że nie ma sformalizowanego katalogu dodatkowych kryteriów. Sprawdziliśmy, kto dostał miejsce przy stole i jak długo przy nim siedzi.

Spółki od wody, ciepła i autobusów

Miejskie spółki odpowiadają za znaczną część usług, bez których trudno wyobrazić sobie funkcjonowanie Olsztyna. Chodzi między innymi o komunikację, ciepło, wodę i ścieki, gospodarkę odpadami, mieszkalnictwo oraz zarządzanie miejskim majątkiem.

Wśród nich są MPK, MPEC, PWiK, OTBS, ZGOK, Zakład Budynków Komunalnych, Hala Olsztyn i Olsztyńskie Mienie Miejskie. W większości miasto jest jedynym właścicielem albo ma dominujący udział.

Za nadzór nad tymi przedsiębiorstwami trzeba zapłacić. Wynagrodzenia członków ich rad wynoszą obecnie łącznie 116 716,07 zł brutto miesięcznie, czyli ponad 1,4 mln zł rocznie przy obecnych składach i stawkach.

Za co płaci się członkom rad?

Rada nadzorcza nie prowadzi spółki, ale ma patrzeć zarządowi na ręce. Kontroluje działalność przedsiębiorstwa, ocenia sprawozdania finansowe, bada dokumenty i majątek oraz może żądać informacji potrzebnych do sprawowania nadzoru.

Olsztyn w skrócie. Na Twój e-mail.

Wybieramy najważniejsze wiadomości z Olsztyna. Możesz wypisać się w każdej chwili. Polityka prywatności.

W spółkach z większościowym udziałem samorządu kadencja członka rady trwa trzy lata. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by tę samą osobę powoływać ponownie. I ponownie. Czasem przez kilkanaście lat.

Kto może dostać miejsce?

Przepisy stawiają kandydatom konkretne wymagania. Trzeba mieć wyższe wykształcenie, co najmniej pięcioletnie doświadczenie zawodowe i spełnić dodatkowy warunek potwierdzający przygotowanie do pracy w radzie, na przykład posiadać określone uprawnienia, stopień naukowy albo zdany egzamin dla kandydatów do organów nadzorczych. Dochodzą do tego wymogi dotyczące niekaralności i konfliktów interesów.

To jednak odpowiada tylko na pytanie, kto może zostać powołany. Nie wyjaśnia, dlaczego spośród osób spełniających warunki miasto wybiera właśnie konkretną.

– Przy wyborze kandydatów reprezentujących gminę Olsztyn w radach nadzorczych brane są pod uwagę przede wszystkim ich kwalifikacje, wykształcenie i doświadczenie zawodowe, w tym wiedza i doświadczenie przydatne z punktu widzenia przedmiotu działalności danej spółki – mówi Patryk Pulikowski, rzecznik ratusza.

Na tym jednak formalna selekcja się kończy. Nie ma miejskiego rankingu kandydatów, punktacji ani dodatkowego katalogu pozwalającego porównać osoby ubiegające się o funkcję.

– Nie jest stosowany odrębny, sformalizowany katalog dodatkowych kryteriów oceny kandydatów – przyznaje rzecznik.

Niemal ćwierć wieku w jednej radzie

Rekordzistą jest Edward Tomczyk, przewodniczący rady nadzorczej PWiK. W KRS figuruje jako członek organu nadzoru od 27 sierpnia 2002 roku. To niemal 24 lata. Obecnie otrzymuje 4 tys. zł miesięcznie.

Paweł Godlewski zasiada w radzie MPK od 2 lipca 2009 roku, czyli od ponad 17 lat. Otrzymuje 3 tys. zł miesięcznie.

Podobny staż ma Mirosław Kowalewski, przewodniczący rady MPEC. Został powołany na tę funkcję 26 listopada 2009 roku i nadal stoi na czele rady.

Trzyletnia kadencja nie oznacza więc w praktyce częstej wymiany składu. W niektórych przypadkach kolejne powołania liczy się już nie w kadencjach, ale w dekadach.

Wiceprezydenci, urzędnicy i politycy

W radach nie brakuje ludzi z samego szczytu miejskiej administracji.

Sylwia Rembiszewska-Piątek, III zastępca prezydenta Olsztyna, przewodniczy radzie MPK i otrzymuje za to 4 tys. zł miesięcznie. Justyna Sarna-Pezowicz, I zastępca prezydenta, zasiada w radzie PWiK za 3 tys. zł miesięcznie.

Anna Staśkiewicz, skarbnik miasta, przewodniczy radzie OTBS i również otrzymuje 3 tys. zł. Joanna Lubomirska-Siemieńczuk, sekretarz miasta, zasiada w radzie ZGOK, gdzie jej miesięczne wynagrodzenie wynosi 3038,61 zł.

W radzie OTBS jest także Jarosław Słoma, radny województwa z klubu Koalicji Obywatelskiej. Za tę funkcję otrzymuje 2 tys. zł miesięcznie. Jednocześnie jest wiceprezesem miejskiego PWiK.

Sama funkcja polityczna czy urzędnicza nie wyklucza z rady. Pytanie brzmi raczej, co w konkretnym przypadku przesądziło o wyborze właśnie tej osoby. Tego z miejskich zasad już nie wyczytamy.

Fachowców też nie brakuje

Nie wszystkie nazwiska da się sprowadzić do polityki czy urzędu. W radach zasiadają także osoby z mocnym przygotowaniem zawodowym.

Mirosław Kowalewski, przewodniczący rady MPEC, jest doktorem nauk ekonomicznych w zakresie zarządzania. Zajmował się rachunkowością zarządczą, rachunkiem kosztów i analizą finansową.

Mirosław Gornowicz, zastępca przewodniczącej rady MPK, jest doktorem habilitowanym nauk ekonomicznych. Był dziekanem Wydziału Nauk Ekonomicznych UWM, a w latach 2012–2024 prorektorem uczelni. Zajmował się między innymi mikroekonomią, kosztami i rentownością przedsiębiorstw.

W radzie MPK zasiada także adwokat Magdalena Wilczek, która pełni tę funkcję od 2021 roku.

Zarzuty o „swoich” nie są nowe

Obsada rad miejskich spółek już wcześniej wywoływała pytania o polityczne i towarzyskie powiązania. Portal „Debata” w 2022 roku opisywał skład rady PWiK, pytając wprost o „klucz partyjno-towarzyski”. Wskazywano między innymi na Marcina Politewicza, syna samorządowca PO Tadeusza Politewicza, oraz Mateusza Ryńskiego, syna byłego marszałka Andrzeja Ryńskiego. W przypadku Ryńskiego później doprecyzowano, że został wybrany do rady przez pracowników PWiK, a nie wskazany przez miasto.

W 2025 roku pojawiły się sugestie dotyczące Magdaleny Wilczek i jej zawodowych relacji z żoną przewodniczącego rady miasta Łukasza Łukaszewskiego. Zainteresowani zaprzeczyli, aby funkcja została jej w ten sposób załatwiona. Ratusz wskazywał, że Wilczek była w radzie MPK już od 2021 roku.

W 2015 roku kontrowersje wzbudziło z kolei łączenie przez ówczesnego dyrektora TVP Olsztyn Jarosława Kowalskiego stanowiska w telewizji publicznej z funkcją wiceprzewodniczącego rady OTBS. Po nagłośnieniu sprawy z rady zrezygnował.

Kto może, a kto ostatecznie zostaje?

I tu wracamy do sedna. Przepisy jasno opisują, kto może wejść do rady. Ratusz dodaje do tego kwalifikacje, wykształcenie i doświadczenie. Nie ma jednak sformalizowanego mechanizmu pokazującego, dlaczego spośród kilku odpowiednich kandydatów wygrywa właśnie ten konkretny.

A stawka nie jest symboliczna. Miejsce w radzie daje regularny dodatek w wysokości kilku tysięcy złotych miesięcznie i może być odnawiane przez kolejne kadencje. Jak pokazują przypadki Tomczyka, Godlewskiego czy Kowalewskiego, czasem przez kilkanaście albo ponad 20 lat.

Wiadomo więc, jakie warunki trzeba spełnić, żeby znaleźć się w grze. Znacznie mniej wiadomo o tym, co decyduje o tym, kto ostatecznie dostaje miejsce.

Jak oceniasz wynagrodzenia członków rad nadzorczych miejskich spółek?

Dobrowolna sonda czytelników TKO. Wyniki nie są reprezentatywnym badaniem opinii.

Wczytuję wyniki…

Czytaj także...

Tym żyje Olsztyn

4 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze

Jak jeździ CUPRA? Sprawdź za kierownicą w Olsztynie

Sprawdź, jak CUPRA odpowiada na Twoje potrzeby. Wypełnij formularz - salon skontaktuje się z Tobą, aby uzgodnić model i termin jazdy.

Koncert „TANGO d`amore & Jazz Band” już 21 listopada w Olsztynie!

Daj się porwać dźwiękom, które zostaną z Tobą na zawsze.

Swarovski na co dzień i wieczorem: jak dobrać biżuterię do stylizacji

Biała koszula, prosty sweter, sukienka na kolację — czasem o charakterze ubrania decyduje niewielki dodatek.

Jak przygotować samochód do zimy?

Wraz ze zbliżającą się zimą zmieniają się warunki na drogach.

Poznaj 3 powody, dla których warto kupić mikrosilnik protetyczny w Molarr

Mikrosilnik należy do sprzętów, po które technik dentystyczny sięga przy obróbce i wykańczaniu prac protetycznych.

Pierwsze egzotyczne wakacje – jaki kierunek wybrać i na co zwrócić uwagę?

Egzotyczne wakacje to okazja, aby odkryć odległe zakątki świata, poznać odmienne kultury i odpocząć na plażach otoczonych palmami.

Jak posprzątać po remoncie domu?

Zakończenie remontu nie oznacza jeszcze, że można od razu korzystać z odświeżonych pomieszczeń.

Warsztat w garażu krok po kroku – od czego zacząć

Jesienią garaż zamienia się w drugi dom.

Bawełna czy wełna merino? Co założyć po morsowaniu, żeby się nie wychłodzić

A Wy? Jak długo wytrzymujecie w wodzie i co zakładacie zaraz po wyjściu?

Kompletny przewodnik po higienie pokoju dziecięcego: jak zadbać o świeże powietrze i czystość dla Twojego maluszka

Pojawienie się noworodka w domu to ogromna radość, ale też spore wyzwanie pod kątem codziennych obowiązków domowych.

Profilaktyka wychodzi poza mury szpitala. Akcja „Zresetuj swoje plecy” zawitała do Archiwum Państwowego w Olsztynie

Czasem wystarczy kilkanaście minut prostych ćwiczeń i kilka dobrych nawyków, by skutecznie zadbać o zdrowie kręgosłupa i poprawić komfort codziennej pracy.

Kompleks budynków w centrum Olsztyna na sprzedaż. Cena wywoławcza to 10,3 mln zł

Zainwestuj w centrum Olsztyna. Historyczna nieruchomość z potencjałem na nowe usługi.

Dziś i w sobotę wielka impreza. Nowe życie dawnego klubu Antałek

Nowy klub wchodzi z przytupem! Dzień&Noc odpala dwie weekendowe imprezy.

Nowy sprzęt już w Miejskim Szpitalu w Olsztynie. Kolejny etap inwestycji za ponad 1,7 mln zł

Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej wspiera Miejski Szpital w Olsztynie. Zakupy już zrealizowane.

WMODR wspiera koła gospodyń wiejskich. Trzy szkolenia na Warmii i Mazurach

Jak rozwijać lokalne inicjatywy? WMODR szkoli koła gospodyń wiejskich.