Niepokojące zdarzenie w jednym z przedszkoli w regionie wywołało zdecydowaną reakcję rodziców. Matka sześciolatka twierdzi, że doszło do poważnych zaniedbań w opiece nad dzieckiem, który samodzielnie opuścił placówkę. Sprawa trafiła już do policji.
Chłopiec sam opuścił przedszkole
Do zdarzenia doszło we wtorek 16 czerwca około godziny 10.00 w Miejskim Przedszkolu „Promyczek” przy ul. Konopnickiej w Szczytnie – informuje „Tygodnik Szczytno”. Media o sprawie poinformowała matka sześciolatka, który uczęszcza do placówki.
Jak relacjonuje kobieta, po godzinie 10 otrzymała informację od babci, że jej syn znajduje się w jej domu. Chłopiec miał samodzielnie opuścić teren przedszkola i przejść przez miasto.
Matka mówi o poważnym zaniedbaniu
Po upewnieniu się, że dziecku nic się nie stało, kobieta udała się do przedszkola, by wyjaśnić okoliczności zdarzenia. Według jej relacji chłopiec miał wcześniej poinformować nauczycielki, że idzie do łazienki. Później opuścił budynek placówki.
Jak przekazała „Tygodnikowi Szczytno” matka dziecka, minęło 45 minut zanim zorientowano się, że 6-latek nie wrócił do sali.
Zdaniem matki sytuacja mogła zakończyć się znacznie gorzej. Kobieta podkreśla, że zależy jej przede wszystkim na zwróceniu uwagi na kwestie bezpieczeństwa dzieci pozostających pod opieką placówek oświatowych.
Sprawa została zgłoszona funkcjonariuszom. Policja potwierdziła przyjęcie zgłoszenia i prowadzenie czynności wyjaśniających. Na razie nie wiadomo, jakie będą dalsze ustalenia służb i czy w sprawie zostaną podjęte dodatkowe działania.
Redakcja „Tygodnika Szczytno” zwróciła się do dyrekcji Miejskiego Przedszkola „Promyczek” z prośbą o komentarz. Dyrektor placówki zadeklarowała przekazanie stanowiska oraz gotowość do rozmowy na temat całej sytuacji. Niewykluczone więc, że w najbliższych dniach pojawią się nowe informacje dotyczące zdarzenia.
Podobna sytuacja miała miejsce w Morągu
To nie pierwszy taki przypadek w regionie. W ubiegłym roku do bardzo podobnego zdarzenia doszło w Morągu. Czteroletni chłopiec podczas uroczystości z okazji Dnia Babci i Dziadka niezauważony opuścił teren przedszkola i wyszedł na ulicę.
Dziecko zauważył przejeżdżający kierowca, który zatrzymał samochód i zaopiekował się zdezorientowanym chłopcem. Chwilę później na miejsce dotarła opiekunka poszukująca dziecka. Na szczęście malec nie odniósł żadnych obrażeń.
źródło: Tygodnik Szczytno