Prokuratura wszczęła śledztwo dotyczące działań marszałka województwa warmińsko-mazurskiego. Postępowanie ma związek z wydarzeniami, które w ostatnich miesiącach wywołały w regionie szeroką debatę i liczne kontrowersje. Śledczy sprawdzają, czy doszło do naruszenia przepisów przez osoby pełniące funkcje publiczne.
Prokuratura wszczyna śledztwo. Na celowniku marszałek Kuchciński
Prokuratura Rejonowa Olsztyn-Południe postanowieniem z dnia 17 lutego rozpoczęła postępowanie w sprawie możliwego przekroczenia uprawnień oraz niedopełnienia obowiązków przez marszałka województwa warmińsko-mazurskiego Marcina Kuchcińskiego.
Śledztwo obejmuje wydarzenia z okresu od 25 listopada 2025 roku do 23 stycznia 2026 roku. W tym czasie doszło do publikacji materiałów promujących spektakl „Wszyscy jesteśmy Belén”, które wywołały szeroką debatę społeczną oraz sprzeciw części środowisk religijnych.
Postępowanie ma ustalić, czy w związku z działalnością instytucji kultury finansowanej ze środków publicznych doszło do naruszenia obowiązków przez osoby odpowiedzialne za nadzór nad jej funkcjonowaniem.
Sprawa sięga aż do ministerstwa
Z informacji przekazanych przez prokuraturę wynika, że śledztwo obejmuje również działania pracowników Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Śledczy sprawdzają, czy osoby odpowiedzialne za nadzór nad instytucjami kultury mogły dopuścić się przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków poprzez brak reakcji na publikację materiałów promujących spektakl.
Śledczy badają czy doszło do obrazy uczuć religijnych
Jednym z wątków postępowania jest również podejrzenie obrazy uczuć religijnych. Chodzi o grafikę promującą spektakl oraz treści prezentowane w samym przedstawieniu.
Śledczy analizują, czy mogło dojść do publicznego znieważenia przedmiotu czci religijnej, co mogłoby stanowić przestępstwo określone w art. 196 kodeksu karnego.
Kontrowersje wokół spektaklu w Olsztynie
Spektakl „Wszyscy jesteśmy Belén” opowiada historię młodej kobiety z Salwadoru skazanej na wieloletnie więzienie po utracie ciąży w kraju o bardzo restrykcyjnym prawie aborcyjnym.
Twórcy przedstawienia podkreślali, że ich celem było zwrócenie uwagi na problem praw kobiet i przemocy systemowej wobec kobiet w niektórych państwach Ameryki Łacińskiej.
Jednak grafika promująca wydarzenie wywołała sprzeciw części mieszkańców regionu i środowisk religijnych. Sprawa szybko stała się tematem szerokiej debaty o granicach wolności artystycznej oraz odpowiedzialności instytucji publicznych finansujących działalność kulturalną.