fbpx

Poinformuj nas: alarm@tko.pl

czwartek, 25 lutego, 2021

Poinformuj nas: alarm@tko.pl

Motocyklista zginął pod kołami policyjnego BMW. Ojciec Daniela: – To była egzekucja

Wiadomości Motocyklista zginął pod kołami policyjnego BMW. Ojciec Daniela: - To była egzekucja

– To była egzekucja, staranowanie człowieka – opowiada Zbigniew Ostaszewski z Dobrego Miasta. Jego syn Daniel zginął w drugi dzień świąt Wielkanocy podczas ucieczki motocyklem, pod kołami ścigającego go radiowozu. Wcześniej policjanci w nieoznakowanym radiowozie BMW obserwowali stację benzynową, na którą podjechał Daniel zatankować swój motocykl crossowy Yamaha bez tablic rejestracyjnych. Mundurowi odczekali aż motocyklista naleje benzyny, zapłaci i wyjedzie na drogę krajową nr 51. Do nowych informacji dotarli dziennikarze gazety Fakt. 

Dawaj go! Bierz go! – padła komenda w radiowozie i policjanci rozpoczęli szalony pościg za motocyklistą. Według gazety Fakt za kierownicą siedział sierżant sztabowy Karol S. Jadąc wąską osiedlową uliczką rozpędził auto do ponad 120 kilometrów na godzinę w miejscu gdzie obok po chodnikach spacerowali rodzice z małymi dziećmi.

Daniel nawet mógł nie wiedzieć, że jest ścigany – w rozmowie z Faktem dodaje ojciec- miał na głowie kask a motocykl był bardzo głośny. Mogli go zatrzymać jak przyjechał na stację benzynową, przecież widzieli że nie ma tablicy rejestracyjnej, woleli poczekali aż odjedzie i dopiero wtedy ruszyli w pościg. Próbowali nieudolnie zajechać mu drogę, ale im się wywinął, gdy wjechał na drogę szutrową rozpędzone policyjne BMW uderzyło w motocykl Daniela i po nim przejechało z prędkością ponad 110 kilometrów na godzinę.

Daniel poniósł śmierć na miejscu, policyjne BMW przejechało po nim łamiąc mu wszystkie kości. Prokurator oskarżył kierującego radiowozem o stworzenie zagrożenia podczas pościgu, naruszenie zasad bezpieczeństwa ruchu lądowego i spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Policjant nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień, grozi mu do 8 lat pobytu za kratkami, został zawieszony w obowiązkach służbowych.

Dla mnie i mojej żony życie przewróciło się do góry nogami – dodaje ojciec- mamy warsztat samochodowy i syn miał go przejąć, tak samo jak ja po ojcu. Nie dostaliśmy żadnego wsparcia ze strony policji a policjant trzy miesiące był na zwolnieniu pod opieką psychologa. Takie osoby nie powinny pracować w policji, powinien być wykluczony by nie robić krzywdy innym.

Przeczytaj także:

Motocyklista zginął pod kołami policyjnego BMW. Ojciec Daniela: – To była egzekucja
Autor zdjęć: Wiadomości Warmińskie

Motocyklista zginął pod kołami policyjnego BMW. Ojciec Daniela: – To była egzekucja Motocyklista zginął pod kołami policyjnego BMW. Ojciec Daniela: – To była egzekucja

Przeczytaj także:

Jak oceniasz?
ŹródłoFAKT

21 KOMENTARZE

Subskrybuj
Powiadom o
guest


Każdy obywatel RP ma prawo do wyrażania swojej opinii w granicach określonych przez prawo – niedopuszczalne więc jest znieważanie, pomawianie, nawoływanie do popełnienia przestępstwa czy ogólnie rzecz określając „hejtowanie”. Publikując opinię wyrażasz zgodę na  regulamin serwisu. Redakcja TKO nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Administratorem Twoich danych osobowych jest WAMA Media Group sp. z o.o. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.


21 Komentarzy
Najnowsze
Najstarszy Najczęściej głosowano
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Warte uwagi

Warte uwagi

Przeczytaj także:

21
0
Jaka jest twoja opinia na ten temat? x
()
x