12.5 C
Olsztyn
niedziela, 26 Maj, 2019
reklama

Odbył się pogrzeb motocyklisty Daniela zabitego w policyjnym pościgu [FOTO]

Strona główna Wiadomości Odbył się pogrzeb motocyklisty Daniela zabitego w policyjnym pościgu
reklama

Dziś odbył się pogrzeb Daniela (23 l.) zabitego podczas policyjnego pościgu niedaleko Dobrego Miasta. Daniel zginął, bo nie miał tablic rejestracyjnych na swoim motorze i uciekał przed próbującymi zatrzymać go policjantami w nieoznakowanym radiowozie.

W ostatniej drodze Danielowi towarzyszyli najbliżsi z rodziny i przyjaciół. Wszyscy pogrążeni w smutku do tej pory nie rozumieją, jak mogło dojść do tak strasznej tragedii.

reklama

Daniel miał dopiero 23 lata, całe życie było przed nim. Ukończył Zespół Szkół Samochodowych w Olsztynie. Z sukcesami oddawał się pasji do sportu. Szczególnie kochał sporty walki i wszystko co związane z motoryzacją. Właśnie to zamiłowanie zakończyło się tak tragicznie.
Przypomnijmy. Daniel w wielkanocny poniedziałek po południu wybrał się na przejażdżkę swoim crossem. Motor nie miał jednak tablic rejestracyjnych.

Na głównej drodze chciał go zatrzymać policyjny patrol w nieoznakowanym BMW. Daniel, zamiast zatrzymać się i przyjąć mandat uciekł motorem do lasu. Policjanci ruszyli za nim w pościg.
W efekcie jego motocykl został staranowany, a policyjne BMW przejechało po Danielu.
Daniela próbował ratować strażak ochotnik, który był na spacerze w lesie. Niestety bezskutecznie.
Prokuratura sprawdza, czy policjanci nie przekroczyli swoich uprawnień podczas pościgu. Było kilkoro świadków tragedii, którzy złożyli już swoje zeznania śledczym.

Więcej:

„Radiowóz przejechał po motocykliście”. Tragiczny finał policyjnego pościgu pod Olsztynem

Zdjęcie pochodzi z osp.pl

reklama
reklama

30 KOMENTARZE

  1. Zginął w wypadku z udziałem radiowozu… nie został zabity.
    Wszystkie ofiary wypadków komunikacyjnych zostały zabite?
    Nie – moim zdaniem zginęły. Idiotyczne pytanie, czy zasłużył? Nie nikt nie zasłużył i nikt też tego nie zaplanował. To jest definicja wypadku. Macie pretensje do policjantów, że wykonywali swoje obowiązki. Co za idiotyzm. Zginął, bo nie chciał stosować się do powszechnie obowiązujących przepisów, praw i zwyczajów.
    W jaki sposób policjanci mieli respektować przestrzegania prawa? Udawać że nic nie widzą, czy doprowadzić do zatrzymania podjazdu? Ewidentnie po obu stronach zabrakło szczęścia i umiejętności. Jeden zginął bo nie myślał, drugiego chcecie zlinczowac, bo chciał bardzo udowodnić że da radę… Przykre. Winna policja? A gdzie byli bliscy, którzy wiedzieli, że ma taki motocykl i godzili się na te eskapady. No tak… przecież po wsi to i bez prawka można, po pijaku można i pić pod sklepem też można.

    8
    4
  2. Policja jest publicznym oddziałem także nagranie powinno być też do wglądu publicznego od razu i to bez żadnego ale !! jest artykuł na zacieranie śladu także powinien on też dotyczyć funkcjonariuszy prawa !! nie wchodzą tutaj w grę żadne wytłumaczenia. Zwolnienia dyscyplinarne. Koniec życia ponad prawem !!

    2
    8
  3. Mam nadzieję, że policjanci dostaną odznaczenie i awans. Denat mógł nie uciekać, ale wybrał „zabawę” z policją. Poruszał się motocyklem bez tablic rejestracyjnych i homologacji po drodze publicznej, więc to dobrze, że policja chciała go zatrzymać – popełnił wykroczenie. Dobrze, że jedynie on sam zginął i nikomu oprócz niego nic się nie stało. Idiotom bez rozumu przypominam, że policjanci nie chcieli zabić tego kretyna i nie „ukarali” go przejeżdżając po nim. Mógł nie uciekać, to by żył. Wybrał ryzyko i przegrał ten zakład z losem.

    15
    7
  4. Hmm… sporo komentujących uważa, że policjanci mogą zabić motocyklistę (chociaż czyn jest zagrożony grzywną lub w skrajnych przypadkach pozbawieniem wolności).

    Idąc tą drogą jak rozumiem, że jak pieszy wam wtargnie na jezdnię to go rozjeżdżacie bo złamał przepisy?
    A jeżeli ktoś was trąci w autobusie to wyciągacie nóż?

    A tak na serio to jestem świadom, że mieszkacie z mamą i nie macie prawa jazdy (ewentualnie jeździcie 500km rocznie)

    6
    4
  5. „W efekcie jego motocykl został staranowany, a policyjne BMW przejechało po Danielu.”
    Czytając wasze komentarze robi mi się niedobrze. Człowiek nie żyje, poprzez nieprzemyślane działanie policji.
    Policjanci jechali na tyle szybko, że nie zdążyli wyhamować i przejechali po mężczyźnie. Czy było warto w ogóle ryzykować śmierć z powodu tablic? Czy warto było organizować pościg MOTOCYKLA – po LESIE – AUTEM.
    To był młody człowiek, mający przed sobą całe życie, który popełnił tylko jeden błąd – jechał bez tablic rejestracyjnych. On nikogo nie zabił, nie okradł banku, nie strzelał do ludzi. Nie zasłużył na taką śmierć.
    Nikt na taką śmierć nie zasługuje.
    Panowie przekroczyli swoje kompetencje. I oni dobrze o tym wiedzą.

    Kondolencje i współczucie dla rodziny i bliskich Daniela, którzy podczas tego trudnego czasu muszą znosić komentarze typu: „sam jest sobie winien”, „Ku przestrodze dla innych” lub „Powodem dlaczego zginął była Jego własna głupota”
    Czy od teraz każde przewinienie ma się kończyć śmiercią? Może policja powinna zacząć strzelać do ludzi, jeśli mają brudne reflektory, odcinać rękę za rozmawianie przez telefon, a jak ktos bez uprawnienia jeżdzi rowerem, to policja ma pozwolenie wsadzenie mu tego roweru w …
    Taki świat byłby lepszy?
    A teraz przemyslmy: Po co są te wszystkie zasady? Po co jest policja? Po to abyśmy czuli się bezpiecznie. Aby chronić ludzi, aby wypadki właśnie sie nie zdarzały i żebyśmy mogli spokojnie żyć. ŻYĆ.

    Czy było warto?

    12
    11
    • Bardzo mądra wypowiedz… też tak samo uważam! A wy piszący ” mógł nie jechac, mógł to czy tamto” zastanówcie się nad tym chociaż przez chwilę… czy za to powinien zginąć /być zabitym/??? Opamiętajcie się! Wyrazy współczucia dla rodziny, łączę się w bólu.

      8
      4
    • Zupełnie źle odczytujesz sytuację – nie popełnił jednego błędu w postaci jazdy bez tablic. Popełnił o wiele większy błąd w postaci ucieczki przed policją. Ryzykował, stało się, chcącemu nie dzieje się krzywda.

      „Czy od teraz każde przewinienie ma się kończyć śmiercią? Może policja powinna zacząć strzelać do ludzi, jeśli mają brudne reflektory, odcinać rękę za rozmawianie przez telefon, a jak ktos bez uprawnienia jeżdzi rowerem, to policja ma pozwolenie wsadzenie mu tego roweru w …”
      To zupełnie nieadekwatne przykłady. Gdyby motocyklista się zatrzymał nic by mu się nie stało, tak samo jak w wymienionych przez Ciebie sytuacjach. A jeśli ktoś popełnia wykroczenie i ucieka, to sam ściąga na siebie duże ryzyko. Bezsensem byłoby gdyby przy małych wykroczeniach sprawca mógł uciekać, bo policja bałaby się go zatrzymać.

      2
      1
    • A skąd policjant ma wiedzieć jaka jest przyczyna braku tablic? Może ukradł motocykl? Skoro nie zatrzymuje się do kontroli to „ma coś na sumieniu”. Policjant MUSI działać zgodnie z prawem. A nasze prawo nakazuje pościg w takich sytuacjach. Może ci się to nie podobać. Tym policjantom też, ale skoro decydują się na ten zawód to muszę postępować zgodnie z przepisami niezależnie od tego czy im się to podoba czy nie. Pytasz policjantów czy było warto? Na pewno odpowiedzą Ci, że nie. Nikt nie spodziewał się takiego finału. Ale to nich prywatna decyzja, a działania związane z wykonywaniem obowiązków służbowych. Każdy pościg to z automatu zagrożenie – zagrożenie dla uciekających, dla goniących, ale także dla innych osób, które na drodze pościgu mogą się znaleźć. Winny jest zawsze UCIEKAJĄCY.
      Co byśmy mówili gdyby na tej drodze motocykl przejechał dziecko? Pytałbyś gdzie była policja.
      Szkoda, że nie możemy już zapytać mężczyznę z motocykla czy było warto uciekać…
      A rodzinie oczywiście należą się kondolencję, ale karanie innych nie przyniesie ulgi.

  6. „W efekcie jego motocykl został staranowany, a policyjne BMW przejechało po Danielu.”

    Czy ktokolwiek z was to przeczytał. Bo ja widzę tylko komentarze broniące policji i „sam sobie jest winien”.
    Człowiek zginął. On nie żyje. Nie rozumiem jakim trzeba być człowiekiem, żeby pisać „Sam jest sobie winien”.

    Jego motocykl został „STARANOWANY”, a policyjnie BMW PRZEJECHAŁO PO DANIELU”
    Ktokolwiek ma na tyle fantazji żeby sobie wyobrazić jak to wyglądało? Jak szybko musieli jechać? Jak bardzo chcieli „go dorwać”
    Pytanie, które pewnie rodzina, oraz sami policjanci sobie muszą zadać, to: „Czy było warto?” Czy naprawdę było warto jechać na tyle szybko, aby ryzykować życie motocyklisty, który nie miał tablic?
    On nie okradł banku, nie był terrorystą, nie zabił prezydenta… A nawet i tacy ludzie tak naprawdę nie zasługują na taką śmierć. Nikt na to nie zasługuje…

    Fakt, uciekał przed nimi, i to był jego błąd. Ale ten błąd nie był na tyle duży żeby za niego utratą życia płacić…
    Kondolencje dla rodziny i współczucie jednocześnie, że muszą czytać komentarze typu „Sam sobie winien”, „mógł jeździć przepisowo”

    Może ten człowiek nie był ważny dla was, ale jego bliscy cierpią. Rodzice, rodzeństwo, przyjaciele. Miał przed sobą wiele lat, a nagle po prostu go nie ma.
    Moim zdaniem zawinili panowie policjanci, którzy działali zbyt gorliwie, w zbytnim pośpiechu i nieprzemyślanie. Wjeżdżając za nim do lasu z tak ogromną prędkością, że nie zdążyli zahamować i przejechali po mężczyźnie.

    3
    6
  7. Ludzie, o czym Wy piszecie? Czy to, że chłopak nie zatrzymał się do kontroli było powodem, aby go zabić? Przepisy przepisami, ale życie człowieka to największa wartość. Jestem zażenowana powyższymi komentarzami i postawą tych „policjantów”…

    13
    12
    • Policjanci prowadzili pościg bezpośrednio za motocyklistą. Wystarczył jeden błąd pasjonata uciekającego motocyklem i liczą się ułamki sekund na reakcję pojazdu jadącego za nim. Nikt go nie zabił, to był jedynie nieszczęśliwy wypadek.

      14
      10
    • Zycie czlowieka nie jest warte czegokolwiek, czym jest jedno zycie wobec wszechswiata. Szajnujmy nature to bedziemy warci tego co od niej otrzymujemy a co do tematu to policja zrobila to co on czyli zlamala prawo jebac wszystkich.

      2
      2
    • Nikt go nie chciał zabić. To był nieszczęśliwy wypadek, a bezpośrednią jego przyczyną było nie zatrzymanie się do kontroli i ucieczka przed Policją.

      1
      1
  8. Nie został zabity, tylko zginął, szczęgóły są wyjaśniane i nie są oficjalnie znane, a napewno brukowiec pokroju kuriera olsztyńskiego nie ma rzetelnych informacji, tylko zeznania mało wiarygodnych świadków.

    9
    5
  9. Motocyklista????? Dobre sobie. Prawdziwy motocyklista nie odstawia takich idiotycznych numerów jak ten wariat na motorze bo inaczej nazwać go nie można. Właśnie przez takich jak ten gość, motocyklistów traktuje się w taki niesprawiedliwy sposób. Kilkukrotnie się „pasjonatowi” udało uciec przed patrolem, tym razem trafił na ambitnych chłopaków sumiennie wykonujących swoje obowiązki. Oczywiście szkoda faceta, ale chyba bardziej mi szkoda załogi RD, wiele przed Nimi wizyt w prokuraturze i idiotycznych pytań, ale szczerze mówiąc to mam nadzieję że nie poniosą z tego zdarzenia konsekwencji bo jaki mieli wpływ na zachowanie młodego gniewnego, któremu zachciało się uciekać przed miśkami.

    41
    9
  10. Wystarczyło by Daniel się zatrzymał a nie urządzał sobie GTA po lesie i Daniel dalej by poddawał się saoim pasjom szkoda chopaka ale to przestroga dla innych wirażków ktorzy myślą że są nieśmiertelni a poźniej policja winna

    29
    2

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

reklama

zobacz również

RABATOL.PL

rekalma