Wieczorna jazda na jednej z dróg regionu zamieniła się w moment grozy. Stado saren wbiegło na jezdnię tuż przed nadjeżdżającymi pojazdami, doprowadzając do zderzenia.
Sarny wybiegły wprost pod samochody
Do groźnej sytuacji doszło w pobliżu miejscowości Szczechy Wielkie (powiat piski). 7 kwietnia w godzinach wieczornych na jezdnię niespodziewanie wbiegło stado saren. Zwierzęta znalazły się bezpośrednio na torze jazdy nadjeżdżających pojazdów, co doprowadziło do kolizji.
W jedno ze zwierząt uderzył samochód osobowy marki Mercedes, a chwilę później także ciężarówka marki DAF.
Sytuacja była niebezpieczna
Mimo groźnego przebiegu zdarzenia, żadna z osób uczestniczących w kolizji nie odniosła obrażeń. To szczęśliwy finał sytuacji, która mogła zakończyć się znacznie gorzej.
Jak podkreślają służby, tego typu zdarzenia są szczególnie częste w okresach zwiększonej aktywności zwierząt – zwłaszcza wieczorami i nocą, gdy widoczność jest ograniczona.
Apel policji o ostrożność
Policjanci przypominają, że kierowcy powinni zachować szczególną czujność na drogach przebiegających przez tereny leśne i niezabudowane. W takich miejscach ryzyko nagłego pojawienia się zwierząt jest bardzo wysokie.
Dzika zwierzyna realnym zagrożeniem
Zderzenia z dzikimi zwierzętami stanowią poważne zagrożenie dla kierowców. Nawet niewielkie zwierzę może doprowadzić do utraty panowania nad pojazdem, a większe – jak sarna czy dzik – mogą spowodować poważne uszkodzenia auta i obrażenia pasażerów.
Dlatego tak ważne jest dostosowanie prędkości do warunków na drodze oraz uważna obserwacja poboczy – szczególnie w rejonach oznaczonych znakami ostrzegającymi przed dziką zwierzyną.
źródło: KPP Pisz