Intensywne opady śniegu ponownie sparaliżowały Olsztyn, a temat odśnieżania stał się osią politycznego sporu. W programie „Punkt widzenia” na antenie TVP3 Olsztyn radni Koalicji Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości oceniali działania służb, wskazywali zaniedbania na osiedlach i mówili wprost o ograniczeniach miasta.
Zima, która zaskoczyła Olsztyn skalą
Uczestnicy rozmowy w TVP3 Olsztyn Radosławn Nojman (PiS) i Paweł Klonowski (KO) zgodnie przyznawali, że tegoroczne opady należą do największych od lat. Radny Paweł Klonowski zwracał uwagę, że mieszkańcy przyzwyczaili się do łagodnych zim, a tak duża ilość śniegu w krótkim czasie musiała doprowadzić do problemów.
„Ja mam wrażenie, że my trochę zapomnieliśmy, czym jest prawdziwa zima, kiedy byliśmy trochę młodsi” – mówił Paweł Klonowski w programie „Punkt widzenia” na antenie TVP3 Olsztyn.
Jak podkreślał, nawet najlepiej przygotowane służby nie są w stanie w jednym momencie odśnieżyć wszystkich dróg – od głównych arterii po osiedlowe uliczki i chodniki.
„Nie ma fizycznej możliwości odśnieżyć wszystko naraz” – zaznaczył radny KO.
Główne trasy lepsze, osiedla Olsztyna nadal problematyczne
W ocenie Pawła Klonowskiego sytuacja na głównych ulicach Olsztyna szybko uległa poprawie, jednak codzienne problemy mieszkańców koncentrują się na osiedlach. To tam najdłużej zalega ubity i zlodowaciały śnieg, a chodniki często pozostają śliskie i trudno dostępne.
Radny zapowiadał, że po weekendzie działania służb mają być intensyfikowane właśnie w tych rejonach, gdzie warunki są najtrudniejsze dla pieszych.
Opozycja: problemem jest brak spójnych działań
Radny Prawa i Sprawiedliwości Radosław Nojman przyznawał, że skala opadów była wyjątkowa, ale jego zdaniem kluczowym problemem nie są pieniądze, lecz brak koordynacji. Zwracał uwagę na sytuacje, w których jezdnie i chodniki odśnieżane są przez różne podmioty, co prowadzi do powstawania wysokich hałd śniegu przy krawężnikach.
„Typowy przykład, pług i posypywarka odśnieża ulicę, chodnik jest odśnieżany często przez służby spółdzielni mieszkaniowych, a na wysokości krawężnika powstaje wielka, metrowa hałda śniegu” – opisywał radny PiS.
Jak podkreślał, takie bariery szczególnie utrudniają poruszanie się osobom starszym, rodzicom z wózkami i osobom z niepełnosprawnościami, zwłaszcza w rejonach przystanków komunikacji miejskiej.
Kto odpowiada za chodniki przy posesjach?
W trakcie programu poruszono również temat odpowiedzialności za odśnieżanie chodników. Paweł Klonowski przypominał, że obowiązki w tym zakresie są podzielone pomiędzy miasto, spółdzielnie, wspólnoty mieszkaniowe oraz właścicieli prywatnych nieruchomości.
Radny zwracał uwagę, że zaniedbania mogą mieć nie tylko konsekwencje mandatowe, ale również finansowe, jeśli dojdzie do wypadku na nieodśnieżonym chodniku.
„Można się spotkać z odpowiedzialnością mandatową, ale też z odpowiedzialnością odszkodowawczą” – podkreślał.
Edukacja zamiast masowych mandatów za nieodśnieżanie
Radosław Nojman wskazywał, że egzekwowanie obowiązków powinno iść w parze z edukacją mieszkańców i instytucji. Jego zdaniem świadomość możliwych konsekwencji wypadków może być skuteczniejsza niż same kary finansowe.
Radny zaznaczał też, że obecnie rzadko słychać o masowym karaniu za brak odśnieżania, co pokazuje, że system kontroli nie jest wystarczająco widoczny.
Miasto zapewnia: pieniędzy nie zabrakło
Paweł Klonowski odniósł się do komentarzy sugerujących, że miastu skończyły się środki na zimowe utrzymanie dróg. Jak zapewniał, budżet na odśnieżanie został zabezpieczony, a służby działały nawet w trybie kilkudziesięciogodzinnych akcji bez przerwy.
Podkreślał również, że ograniczone stosowanie soli na chodnikach wynika z konieczności ochrony zieleni miejskiej, a nie z braku zasobów.
Działania na osiedlach zapowiedziane dopiero po dwóch tygodniach
Zapowiedź intensyfikacji prac na osiedlach pojawiła się dopiero po około dwóch tygodniach od pierwszego, silnego ataku zimy, który sparaliżował miasto na przełomie grudnia i stycznia. To właśnie w tym okresie mieszkańcy najczęściej zgłaszali problemy z nieprzejezdnymi uliczkami, zlodowaciałymi chodnikami i hałdami śniegu przy krawężnikach.
16 stycznia ratusz poinformował, że do akcji kierowane są zespoły zajmujące się ręcznym usuwaniem lodu i zbitego śniegu w miejscach niedostępnych dla ciężkiego sprzętu – przede wszystkim na osiedlach, pomiędzy zaparkowanymi samochodami i w wąskich przejazdach. Harmonogram obejmuje m.in. Pieczewo, Generałów, Jaroty i Dajtki, a kolejność prac ma być korygowana w zależności od sytuacji w terenie.
źródło: UM Olsztyn/TVP3 Olsztyn




