reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Ukraiński właściciel Ursusa w Dobrym Mieście zatrudnia pracowników i rusza z nową linią produkcyjną

OlsztynUkraiński właściciel Ursusa w Dobrym Mieście zatrudnia pracowników i rusza z nową...

Zaskakujące plany ukraińskiego inwestora Ursusa.

Nie każda historia upadku kończy się zamknięciem rozdziału. Dla Ursusa, legendarnego producenta maszyn rolniczych, który ogłosił upadłość w 2021 roku, nastąpił przełom. Przejęty przez ukraińskiego inwestora, dziś szykuje się do powrotu na rynek z nowymi pomysłami.

reklama

Nowy właściciel i pierwsze działania

W listopadzie 2024 roku, po trzecim przetargu, spółka M.I. Crow kupiła Ursusa za 74 mln zł. W ręce firmy kierowanej przez ukraińskiego biznesmena Olega Krota trafiły zakłady w Lublinie i Dobrym Mieście, prawo do marki oraz cały majątek przedsiębiorstwa. Początkowo zakłady funkcjonowały na minimalnych obrotach – w Lublinie zatrudnionych było 81 osób, a w Dobrym Mieście 111 – ale nowy właściciel zapowiadał zatrzymanie kadry i rozbudowę zespołu. Jak dziś wynika z danych M.I. Crow, zatrudnienie wzrosło już do 250 osób, informuje PAP.

Oleg Krot, znany dotąd z działalności w branży e-sportowej i współzałożyciel holdingu Techiia, zapowiedział nowoczesne podejście do reaktywacji Ursusa. Jak podaje PAP, firma planuje nie tylko produkcję ciągników w różnych segmentach mocy, ale też rozszerzenie oferty o drony rolnicze wyposażone w kamery multispektralne, systemy elektroniczne oraz silniki elektryczne i spalinowe.

reklama

Drony, elektronika i nowe inwestycje

W Dobrym Mieście i Lublinie mają powstać linie montażowe do produkcji układów elektronicznych. Ursus planuje także wprowadzić do oferty drony rolnicze wyposażone w kamery multispektralne. Nowością ma być również uruchomienie szkoleń dla operatorów dronów, co wpisuje się w trend cyfryzacji i automatyzacji pracy w rolnictwie. Do końca 2026 roku firma zamierza przeznaczyć 70 mln zł na inwestycje w maszyny i infrastrukturę, a całkowity plan inwestycyjny opiewa na 170 mln zł, informuje PAP.

– „Prawdopodobnie pierwsze ciągniki pojawią się za dwa lata. Nie chcemy produkować składaków z Chin, tylko tworzyć nowoczesne maszyny od podstaw” – mówiła Bożena Głowacka z zarządu M.I. Crow w rozmowie z PAP.

Ursus: Historia polskiej legendy mechanizacji rolnictwa

Historia marki Ursus sięga 1893 roku, kiedy to w Warszawie powstało Towarzystwo Udziałowe Specjalnej Fabryki Armatur. Założycielami byli trzej inżynierowie: Ludwik Rossman, Kazimierz Matecki i Emil Schönfeld oraz czterech przedsiębiorców: Stanisław Rostkowski, Aleksander Radzikowski, Ludwik Fijałkowski i Karol Strassburger. Początkowo firma produkowała armaturę dla przemysłu gorzelniczego, spożywczego i cukrowniczego. ​

W 1922 roku Ursus wyprodukował swój pierwszy ciągnik rolniczy. W okresie międzywojennym firma rozwijała się dynamicznie, produkując m.in. samochody ciężarowe i sprzęt wojskowy. W 1930 roku, z powodu problemów finansowych, Ursus został włączony do Państwowych Zakładów Inżynierii (PZInż), co pozwoliło na kontynuację produkcji w ramach większego koncernu państwowego.

Po II wojnie światowej, w 1947 roku, Ursus wznowił produkcję, wprowadzając na rynek model C-45, oparty na niemieckim Lanz Bulldog. W kolejnych latach firma stała się symbolem mechanizacji polskiego rolnictwa, produkując popularne modele ciągników, takie jak C-325, C-328, C-330 i C-360. W latach 70. XX wieku Ursus osiągnął szczyt swojej produkcji, wytwarzając nawet 50 tysięcy ciągników rocznie. ​

Po transformacji ustrojowej w 1989 roku Ursus napotkał na trudności związane z konkurencją na rynku i brakiem inwestycji. W 2011 roku marka została przejęta przez firmę Pol-Mot Warfama, a produkcja została przeniesiona do Dobrego Miasta. Mimo prób modernizacji i wprowadzenia nowych modeli, firma ogłosiła upadłość w 2021 roku. W 2024 roku Ursus został przejęty przez ukraińską spółkę M.I. Crow, która planuje reaktywację produkcji ciągników oraz wprowadzenie nowoczesnych technologii.

Czy Ursus zdoła wrócić na europejskie rynki jako producent innowacyjnych maszyn rolniczych?

źródło: Agencja PAP „Drony rolnicze i co jeszcze? Nowy właściciel Ursusa zdradza plany„, dostęp: 16.04.2025 r.

Tym żyje Olsztyn

reklama
2 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze

Stały koszt naprawy urządzeń Electrolux — co obejmuje usługa?

Gdy domowy sprzęt przestaje działać, liczy się szybka i skuteczna pomoc.

Ile czasu zajmuje dokładne sprawdzenie używanego auta przed kupnem?

Zakup używanego samochodu wymaga chłodnej kalkulacji i dokładnej weryfikacji jego stanu technicznego.

Dlaczego warto korzystać z telemedycyny? 5 kluczowych zalet takiego rozwiązania

Rozwój nowoczesnych technologii sprawił, że wiele codziennych spraw można załatwić bez wychodzenia z domu.

Przewodnik po najpiękniejszych pierścionkach zaręczynowych

Rynek biżuterii zaręczynowej jest bogaty, różnorodny i potrafi przytłoczyć bez wcześniejszego doświadczenia z jubilerstwem.

Chód Trendelenburga: skąd się bierze i co oznacza? 

Chód Trendelenburga to zaburzenie chodu dobrze znane fizjoterapeutom i ortopedom.

Renowacja budynków zabytkowych – inwestycja w przyszłość Warszawy

Historyczna zabudowa odgrywa niezwykle istotną rolę w kształtowaniu tożsamości Warszawy.

Ogólnopolskie zawody operatorów wózków widłowych za nami. FIEGE nagrodziło najlepszych

Precyzja, bezpieczeństwo i wysokie nagrody. Tak wyglądały mistrzostwa wózków widłowych FIEGE.

Jak poprawić jakość snu i odciążyć kręgosłup? Zmiany, które zaczynają działać już od pierwszych nocy

Problemy ze snem i bóle kręgosłupa to dziś jedne z najczęstszych dolegliwości cywilizacyjnych.

Romantyczne wakacje w Krynicy Morskiej – zaplanuj wyjazd już dziś!

Krynica Morska to dobre miejsce na romantyczny wyjazd nad Bałtyk.

Kurs barmana online – czy można nauczyć się barmaństwa bez wychodzenia z domu?

Jeszcze kilka lat temu nauka zawodu barmana kojarzyła się wyłącznie z fizyczną obecnością za ladą, setkami godzin praktyki w zatłoczonych lokalach i – często – kosztownymi kursami stacjonarnymi dostępnymi tylko w dużych miastach.

Nie kupuj auta w ciemno. Jak za darmo sprawdzić historię pojazdu?

Atrakcyjne zdjęcia, niski przebieg, opis „bezwypadkowy” i zapewnienia sprzedawcy nie wystarczą, żeby bezpiecznie kupić samochód używany.
reklama
reklama