17 października funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Gołdapi zatrzymali rowerzystę poruszającego się po pasie drogi granicznej. Mimo wyraźnych oznaczeń 43-letni mieszkaniec powiatu gołdapskiego zdecydował się na przejażdżkę w tym rejonie, co zakończyło się interwencją strażników. Rowerzysta tłumaczył, że nie zwrócił uwagi na granicę państwową, co było przyczyną jego nielegalnego przejazdu.
Nietrzeźwy rowerzysta
Podczas legitymowania mężczyzny funkcjonariusze Straży Granicznej wyczuli od niego woń alkoholu. Na miejsce natychmiast wezwano patrol policji z Gołdapi. Badanie alkomatem wykazało, że rowerzysta miał aż 2,8 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, co stanowiło zagrożenie nie tylko dla niego samego, ale również dla innych uczestników ruchu.
Konsekwencje przejażdżki
Za wjazd na pas drogi granicznej mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 100 zł. To jednak nie był koniec jego problemów. Ze względu na stan nietrzeźwości, rowerzysta został przekazany w ręce policji, która podejmie dalsze kroki prawne.
Podwójne naruszenie prawa
Zarówno jazda po pasie granicznym, jak i prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości są surowo karane. W tym przypadku mężczyzna poniesie konsekwencje swojego nieodpowiedzialnego zachowania, a sprawa trafi na wokandę sądu.
Odpowiedzialność za bezpieczeństwo na granicach
Funkcjonariusze Straży Granicznej regularnie patrolują pasy graniczne, aby zapewnić bezpieczeństwo zarówno mieszkańcom, jak i strzec integralności terytorialnej kraju. Takie przypadki, jak ten z Gołdapi, pokazują, jak ważne jest przestrzeganie przepisów i świadomość odpowiedzialności, którą niesie każdy uczestnik ruchu drogowego.
Źródło: WM SG
niemiecka policja codziennie legalnie i bez konsekwencji przywozi nam nielegalnych migrantów do Polski, a tu straż graniczna przyłapała pijanego Ziutka na rowerze i ogłasza sukces…