\nJak podała prokuratura, zarówno Jan G. jak i Joanna Ś. nie przyznali się do dokonania zarzucanych im przestępstw. Wobec Joanny Ś. Prokurator Okręgowy zastosował środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego w kwocie 50 tys. zł. Podejrzanym grożą kary od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":9,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132730,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWedług śledczych uzyskali z tego tytułu korzyść majątkową. Także jako osoby nieuprawnione wystawiali faktury kosztowe na rzecz firmy Joanny Ś. na ogólną kwotę brutto 11 mln zł w celu zawyżenia podatku naliczonego w składanych deklaracjach VAT-7.\n\n\n\nJak podała prokuratura, zarówno Jan G. jak i Joanna Ś. nie przyznali się do dokonania zarzucanych im przestępstw. Wobec Joanny Ś. Prokurator Okręgowy zastosował środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego w kwocie 50 tys. zł. Podejrzanym grożą kary od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":9,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132730,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRzecznik podał wówczas, że z zebranego materiału dowodowego przez Prokuraturę Okręgową w Olsztynie i Naczelnika Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Olsztynie od marca 2019 r. do maja 2021 r. Jan G. wraz ze swoją żoną 33-letnią Joanną Ś. w ramach podmiotu gospodarczego założonego na dane tej kobiety wystawiali nierzetelne faktury VAT. Nie dokumentowały one rzeczywistych transakcji gospodarczych. Były wystawiane na szereg podmiotów w celu dalszej fikcyjnej sprzedaży zawartych tam usług i towarów na ogólną kwotę brutto ponad 9,2 mln zł.\n\n\n\nWedług śledczych uzyskali z tego tytułu korzyść majątkową. Także jako osoby nieuprawnione wystawiali faktury kosztowe na rzecz firmy Joanny Ś. na ogólną kwotę brutto 11 mln zł w celu zawyżenia podatku naliczonego w składanych deklaracjach VAT-7.\n\n\n\nJak podała prokuratura, zarówno Jan G. jak i Joanna Ś. nie przyznali się do dokonania zarzucanych im przestępstw. Wobec Joanny Ś. Prokurator Okręgowy zastosował środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego w kwocie 50 tys. zł. Podejrzanym grożą kary od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":9,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132730,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW poniedziałek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny poinformował, że 57-letni mężczyzna, któremu prokuratura zarzuciła popełnienie tzw. zbrodni VAT-owskiej, trafił do aresztu. Sąd Rejonowy w Olsztynie zastosował tymczasowe aresztowanie na wniosek Prokuratora Okręgowego w Olsztynie.\n\n\n\nRzecznik podał wówczas, że z zebranego materiału dowodowego przez Prokuraturę Okręgową w Olsztynie i Naczelnika Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Olsztynie od marca 2019 r. do maja 2021 r. Jan G. wraz ze swoją żoną 33-letnią Joanną Ś. w ramach podmiotu gospodarczego założonego na dane tej kobiety wystawiali nierzetelne faktury VAT. Nie dokumentowały one rzeczywistych transakcji gospodarczych. Były wystawiane na szereg podmiotów w celu dalszej fikcyjnej sprzedaży zawartych tam usług i towarów na ogólną kwotę brutto ponad 9,2 mln zł.\n\n\n\nWedług śledczych uzyskali z tego tytułu korzyść majątkową. Także jako osoby nieuprawnione wystawiali faktury kosztowe na rzecz firmy Joanny Ś. na ogólną kwotę brutto 11 mln zł w celu zawyżenia podatku naliczonego w składanych deklaracjach VAT-7.\n\n\n\nJak podała prokuratura, zarówno Jan G. jak i Joanna Ś. nie przyznali się do dokonania zarzucanych im przestępstw. Wobec Joanny Ś. Prokurator Okręgowy zastosował środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego w kwocie 50 tys. zł. Podejrzanym grożą kary od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":9,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132730,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Władze Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego z ubolewaniem przyjęły wiadomość o zastosowaniu aresztu tymczasowego wobec Jana G. i środka zapobiegawczego w postaci poręczenia majątkowego wobec Joanny Ś - zatrudnionych na UWM. W związku z powyższym informuję, że podejrzenia o przestępstwa i postawione przez prokuraturę zarzuty, związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie\" - napisała w czwartek w oświadczeniu rzeczniczka uczelni Wioletta Ustyjańczuk.\n\n\n\nW poniedziałek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny poinformował, że 57-letni mężczyzna, któremu prokuratura zarzuciła popełnienie tzw. zbrodni VAT-owskiej, trafił do aresztu. Sąd Rejonowy w Olsztynie zastosował tymczasowe aresztowanie na wniosek Prokuratora Okręgowego w Olsztynie.\n\n\n\nRzecznik podał wówczas, że z zebranego materiału dowodowego przez Prokuraturę Okręgową w Olsztynie i Naczelnika Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Olsztynie od marca 2019 r. do maja 2021 r. Jan G. wraz ze swoją żoną 33-letnią Joanną Ś. w ramach podmiotu gospodarczego założonego na dane tej kobiety wystawiali nierzetelne faktury VAT. Nie dokumentowały one rzeczywistych transakcji gospodarczych. Były wystawiane na szereg podmiotów w celu dalszej fikcyjnej sprzedaży zawartych tam usług i towarów na ogólną kwotę brutto ponad 9,2 mln zł.\n\n\n\nWedług śledczych uzyskali z tego tytułu korzyść majątkową. Także jako osoby nieuprawnione wystawiali faktury kosztowe na rzecz firmy Joanny Ś. na ogólną kwotę brutto 11 mln zł w celu zawyżenia podatku naliczonego w składanych deklaracjach VAT-7.\n\n\n\nJak podała prokuratura, zarówno Jan G. jak i Joanna Ś. nie przyznali się do dokonania zarzucanych im przestępstw. Wobec Joanny Ś. Prokurator Okręgowy zastosował środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego w kwocie 50 tys. zł. Podejrzanym grożą kary od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":9,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132730,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZarzuty wobec dwóch osób zatrudnionych na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą uczelni - oświadczyła rzeczniczka UWM Wioletta Ustyjańczuk. 57-letniemu naukowcowi i jego 33-letniej żonie prokuratura postawiła zarzuty dotyczące oszustw VAT-owskich.\n\n\n\n\"Władze Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego z ubolewaniem przyjęły wiadomość o zastosowaniu aresztu tymczasowego wobec Jana G. i środka zapobiegawczego w postaci poręczenia majątkowego wobec Joanny Ś - zatrudnionych na UWM. W związku z powyższym informuję, że podejrzenia o przestępstwa i postawione przez prokuraturę zarzuty, związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie\" - napisała w czwartek w oświadczeniu rzeczniczka uczelni Wioletta Ustyjańczuk.\n\n\n\nW poniedziałek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny poinformował, że 57-letni mężczyzna, któremu prokuratura zarzuciła popełnienie tzw. zbrodni VAT-owskiej, trafił do aresztu. Sąd Rejonowy w Olsztynie zastosował tymczasowe aresztowanie na wniosek Prokuratora Okręgowego w Olsztynie.\n\n\n\nRzecznik podał wówczas, że z zebranego materiału dowodowego przez Prokuraturę Okręgową w Olsztynie i Naczelnika Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Olsztynie od marca 2019 r. do maja 2021 r. Jan G. wraz ze swoją żoną 33-letnią Joanną Ś. w ramach podmiotu gospodarczego założonego na dane tej kobiety wystawiali nierzetelne faktury VAT. Nie dokumentowały one rzeczywistych transakcji gospodarczych. Były wystawiane na szereg podmiotów w celu dalszej fikcyjnej sprzedaży zawartych tam usług i towarów na ogólną kwotę brutto ponad 9,2 mln zł.\n\n\n\nWedług śledczych uzyskali z tego tytułu korzyść majątkową. Także jako osoby nieuprawnione wystawiali faktury kosztowe na rzecz firmy Joanny Ś. na ogólną kwotę brutto 11 mln zł w celu zawyżenia podatku naliczonego w składanych deklaracjach VAT-7.\n\n\n\nJak podała prokuratura, zarówno Jan G. jak i Joanna Ś. nie przyznali się do dokonania zarzucanych im przestępstw. Wobec Joanny Ś. Prokurator Okręgowy zastosował środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego w kwocie 50 tys. zł. Podejrzanym grożą kary od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":9,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132730,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRektor Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego przyjął z ubolewaniem decyzję środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania mężczyzny i poręczenia majątkowego kobiety. Oświadczył również, że podejrzenia o przestępstwa i postawione przez prokuraturę zarzuty, związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą uczelni. Źródło: PAP\n","original_ttl":"Pracownikom naukowym UWM grozi 25 lat więzienia. Co na to rektor?","original_cnt":"\nZarzuty wobec dwóch osób zatrudnionych na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą uczelni - oświadczyła rzeczniczka UWM Wioletta Ustyjańczuk. 57-letniemu naukowcowi i jego 33-letniej żonie prokuratura postawiła zarzuty dotyczące oszustw VAT-owskich.\n\n\n\n\"Władze Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego z ubolewaniem przyjęły wiadomość o zastosowaniu aresztu tymczasowego wobec Jana G. i środka zapobiegawczego w postaci poręczenia majątkowego wobec Joanny Ś - zatrudnionych na UWM. W związku z powyższym informuję, że podejrzenia o przestępstwa i postawione przez prokuraturę zarzuty, związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie\" - napisała w czwartek w oświadczeniu rzeczniczka uczelni Wioletta Ustyjańczuk.\n\n\n\nW poniedziałek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny poinformował, że 57-letni mężczyzna, któremu prokuratura zarzuciła popełnienie tzw. zbrodni VAT-owskiej, trafił do aresztu. Sąd Rejonowy w Olsztynie zastosował tymczasowe aresztowanie na wniosek Prokuratora Okręgowego w Olsztynie.\n\n\n\nRzecznik podał wówczas, że z zebranego materiału dowodowego przez Prokuraturę Okręgową w Olsztynie i Naczelnika Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Olsztynie od marca 2019 r. do maja 2021 r. Jan G. wraz ze swoją żoną 33-letnią Joanną Ś. w ramach podmiotu gospodarczego założonego na dane tej kobiety wystawiali nierzetelne faktury VAT. Nie dokumentowały one rzeczywistych transakcji gospodarczych. Były wystawiane na szereg podmiotów w celu dalszej fikcyjnej sprzedaży zawartych tam usług i towarów na ogólną kwotę brutto ponad 9,2 mln zł.\n\n\n\nWedług śledczych uzyskali z tego tytułu korzyść majątkową. Także jako osoby nieuprawnione wystawiali faktury kosztowe na rzecz firmy Joanny Ś. na ogólną kwotę brutto 11 mln zł w celu zawyżenia podatku naliczonego w składanych deklaracjach VAT-7.\n\n\n\nJak podała prokuratura, zarówno Jan G. jak i Joanna Ś. nie przyznali się do dokonania zarzucanych im przestępstw. Wobec Joanny Ś. Prokurator Okręgowy zastosował środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego w kwocie 50 tys. zł. Podejrzanym grożą kary od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":9,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132730,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nInformację tę potwierdził także rzecznik prokuratury okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny, który poinformował, że z zebranego materiału dowodowego wynika, że mąż i żona w ramach podmiotu gospodarczego, założonego przez kobietę, wystawiali nierzetelne faktury VAT. Według śledczych, faktury były wystawiane na szereg podmiotów w celu dalszej fikcyjnej sprzedaży zawartych tam usług i towarów na ogólną kwotę brutto ponad 9,2 mln zł. Zarówno Jan G. jak i Joanna Ś. nie przyznali się do zarzucanych im przestępstw. Podejrzanym grozi kara od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nRektor Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego przyjął z ubolewaniem decyzję środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania mężczyzny i poręczenia majątkowego kobiety. Oświadczył również, że podejrzenia o przestępstwa i postawione przez prokuraturę zarzuty, związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą uczelni. Źródło: PAP\n","original_ttl":"Pracownikom naukowym UWM grozi 25 lat więzienia. Co na to rektor?","original_cnt":"\nZarzuty wobec dwóch osób zatrudnionych na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą uczelni - oświadczyła rzeczniczka UWM Wioletta Ustyjańczuk. 57-letniemu naukowcowi i jego 33-letniej żonie prokuratura postawiła zarzuty dotyczące oszustw VAT-owskich.\n\n\n\n\"Władze Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego z ubolewaniem przyjęły wiadomość o zastosowaniu aresztu tymczasowego wobec Jana G. i środka zapobiegawczego w postaci poręczenia majątkowego wobec Joanny Ś - zatrudnionych na UWM. W związku z powyższym informuję, że podejrzenia o przestępstwa i postawione przez prokuraturę zarzuty, związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie\" - napisała w czwartek w oświadczeniu rzeczniczka uczelni Wioletta Ustyjańczuk.\n\n\n\nW poniedziałek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny poinformował, że 57-letni mężczyzna, któremu prokuratura zarzuciła popełnienie tzw. zbrodni VAT-owskiej, trafił do aresztu. Sąd Rejonowy w Olsztynie zastosował tymczasowe aresztowanie na wniosek Prokuratora Okręgowego w Olsztynie.\n\n\n\nRzecznik podał wówczas, że z zebranego materiału dowodowego przez Prokuraturę Okręgową w Olsztynie i Naczelnika Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Olsztynie od marca 2019 r. do maja 2021 r. Jan G. wraz ze swoją żoną 33-letnią Joanną Ś. w ramach podmiotu gospodarczego założonego na dane tej kobiety wystawiali nierzetelne faktury VAT. Nie dokumentowały one rzeczywistych transakcji gospodarczych. Były wystawiane na szereg podmiotów w celu dalszej fikcyjnej sprzedaży zawartych tam usług i towarów na ogólną kwotę brutto ponad 9,2 mln zł.\n\n\n\nWedług śledczych uzyskali z tego tytułu korzyść majątkową. Także jako osoby nieuprawnione wystawiali faktury kosztowe na rzecz firmy Joanny Ś. na ogólną kwotę brutto 11 mln zł w celu zawyżenia podatku naliczonego w składanych deklaracjach VAT-7.\n\n\n\nJak podała prokuratura, zarówno Jan G. jak i Joanna Ś. nie przyznali się do dokonania zarzucanych im przestępstw. Wobec Joanny Ś. Prokurator Okręgowy zastosował środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego w kwocie 50 tys. zł. Podejrzanym grożą kary od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":9,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132730,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nProkuratura postawiła zarzuty 57-letniemu naukowcowi i jego 33-letniej żonie dotyczące oszustw VAT-owskich. Rzeczniczka uczelni, Wioletta Ustyjańczuk, oświadczyła, że zarzuty wobec dwóch osób zatrudnionych na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą uczelni.\n\n\n\nInformację tę potwierdził także rzecznik prokuratury okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny, który poinformował, że z zebranego materiału dowodowego wynika, że mąż i żona w ramach podmiotu gospodarczego, założonego przez kobietę, wystawiali nierzetelne faktury VAT. Według śledczych, faktury były wystawiane na szereg podmiotów w celu dalszej fikcyjnej sprzedaży zawartych tam usług i towarów na ogólną kwotę brutto ponad 9,2 mln zł. Zarówno Jan G. jak i Joanna Ś. nie przyznali się do zarzucanych im przestępstw. Podejrzanym grozi kara od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nRektor Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego przyjął z ubolewaniem decyzję środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania mężczyzny i poręczenia majątkowego kobiety. Oświadczył również, że podejrzenia o przestępstwa i postawione przez prokuraturę zarzuty, związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą uczelni. Źródło: PAP\n","original_ttl":"Pracownikom naukowym UWM grozi 25 lat więzienia. Co na to rektor?","original_cnt":"\nZarzuty wobec dwóch osób zatrudnionych na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą uczelni - oświadczyła rzeczniczka UWM Wioletta Ustyjańczuk. 57-letniemu naukowcowi i jego 33-letniej żonie prokuratura postawiła zarzuty dotyczące oszustw VAT-owskich.\n\n\n\n\"Władze Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego z ubolewaniem przyjęły wiadomość o zastosowaniu aresztu tymczasowego wobec Jana G. i środka zapobiegawczego w postaci poręczenia majątkowego wobec Joanny Ś - zatrudnionych na UWM. W związku z powyższym informuję, że podejrzenia o przestępstwa i postawione przez prokuraturę zarzuty, związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie\" - napisała w czwartek w oświadczeniu rzeczniczka uczelni Wioletta Ustyjańczuk.\n\n\n\nW poniedziałek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny poinformował, że 57-letni mężczyzna, któremu prokuratura zarzuciła popełnienie tzw. zbrodni VAT-owskiej, trafił do aresztu. Sąd Rejonowy w Olsztynie zastosował tymczasowe aresztowanie na wniosek Prokuratora Okręgowego w Olsztynie.\n\n\n\nRzecznik podał wówczas, że z zebranego materiału dowodowego przez Prokuraturę Okręgową w Olsztynie i Naczelnika Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Olsztynie od marca 2019 r. do maja 2021 r. Jan G. wraz ze swoją żoną 33-letnią Joanną Ś. w ramach podmiotu gospodarczego założonego na dane tej kobiety wystawiali nierzetelne faktury VAT. Nie dokumentowały one rzeczywistych transakcji gospodarczych. Były wystawiane na szereg podmiotów w celu dalszej fikcyjnej sprzedaży zawartych tam usług i towarów na ogólną kwotę brutto ponad 9,2 mln zł.\n\n\n\nWedług śledczych uzyskali z tego tytułu korzyść majątkową. Także jako osoby nieuprawnione wystawiali faktury kosztowe na rzecz firmy Joanny Ś. na ogólną kwotę brutto 11 mln zł w celu zawyżenia podatku naliczonego w składanych deklaracjach VAT-7.\n\n\n\nJak podała prokuratura, zarówno Jan G. jak i Joanna Ś. nie przyznali się do dokonania zarzucanych im przestępstw. Wobec Joanny Ś. Prokurator Okręgowy zastosował środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego w kwocie 50 tys. zł. Podejrzanym grożą kary od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":9,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132730,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRektor Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego przyjął z ubolewaniem decyzję środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania mężczyzny i poręczenia majątkowego kobiety. Oświadczył również, że podejrzenia o przestępstwa i postawione przez prokuraturę zarzuty, związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą uczelni. Źródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nProkuratura postawiła zarzuty 57-letniemu naukowcowi i jego 33-letniej żonie dotyczące oszustw VAT-owskich. Rzeczniczka uczelni, Wioletta Ustyjańczuk, oświadczyła, że zarzuty wobec dwóch osób zatrudnionych na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą uczelni.\n\n\n\nInformację tę potwierdził także rzecznik prokuratury okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny, który poinformował, że z zebranego materiału dowodowego wynika, że mąż i żona w ramach podmiotu gospodarczego, założonego przez kobietę, wystawiali nierzetelne faktury VAT. Według śledczych, faktury były wystawiane na szereg podmiotów w celu dalszej fikcyjnej sprzedaży zawartych tam usług i towarów na ogólną kwotę brutto ponad 9,2 mln zł. Zarówno Jan G. jak i Joanna Ś. nie przyznali się do zarzucanych im przestępstw. Podejrzanym grozi kara od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nRektor Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego przyjął z ubolewaniem decyzję środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania mężczyzny i poręczenia majątkowego kobiety. Oświadczył również, że podejrzenia o przestępstwa i postawione przez prokuraturę zarzuty, związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą uczelni. Źródło: PAP\n","original_ttl":"Pracownikom naukowym UWM grozi 25 lat więzienia. Co na to rektor?","original_cnt":"\nZarzuty wobec dwóch osób zatrudnionych na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą uczelni - oświadczyła rzeczniczka UWM Wioletta Ustyjańczuk. 57-letniemu naukowcowi i jego 33-letniej żonie prokuratura postawiła zarzuty dotyczące oszustw VAT-owskich.\n\n\n\n\"Władze Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego z ubolewaniem przyjęły wiadomość o zastosowaniu aresztu tymczasowego wobec Jana G. i środka zapobiegawczego w postaci poręczenia majątkowego wobec Joanny Ś - zatrudnionych na UWM. W związku z powyższym informuję, że podejrzenia o przestępstwa i postawione przez prokuraturę zarzuty, związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie\" - napisała w czwartek w oświadczeniu rzeczniczka uczelni Wioletta Ustyjańczuk.\n\n\n\nW poniedziałek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny poinformował, że 57-letni mężczyzna, któremu prokuratura zarzuciła popełnienie tzw. zbrodni VAT-owskiej, trafił do aresztu. Sąd Rejonowy w Olsztynie zastosował tymczasowe aresztowanie na wniosek Prokuratora Okręgowego w Olsztynie.\n\n\n\nRzecznik podał wówczas, że z zebranego materiału dowodowego przez Prokuraturę Okręgową w Olsztynie i Naczelnika Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Olsztynie od marca 2019 r. do maja 2021 r. Jan G. wraz ze swoją żoną 33-letnią Joanną Ś. w ramach podmiotu gospodarczego założonego na dane tej kobiety wystawiali nierzetelne faktury VAT. Nie dokumentowały one rzeczywistych transakcji gospodarczych. Były wystawiane na szereg podmiotów w celu dalszej fikcyjnej sprzedaży zawartych tam usług i towarów na ogólną kwotę brutto ponad 9,2 mln zł.\n\n\n\nWedług śledczych uzyskali z tego tytułu korzyść majątkową. Także jako osoby nieuprawnione wystawiali faktury kosztowe na rzecz firmy Joanny Ś. na ogólną kwotę brutto 11 mln zł w celu zawyżenia podatku naliczonego w składanych deklaracjach VAT-7.\n\n\n\nJak podała prokuratura, zarówno Jan G. jak i Joanna Ś. nie przyznali się do dokonania zarzucanych im przestępstw. Wobec Joanny Ś. Prokurator Okręgowy zastosował środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego w kwocie 50 tys. zł. Podejrzanym grożą kary od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":9,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132730,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nInformację tę potwierdził także rzecznik prokuratury okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny, który poinformował, że z zebranego materiału dowodowego wynika, że mąż i żona w ramach podmiotu gospodarczego, założonego przez kobietę, wystawiali nierzetelne faktury VAT. Według śledczych, faktury były wystawiane na szereg podmiotów w celu dalszej fikcyjnej sprzedaży zawartych tam usług i towarów na ogólną kwotę brutto ponad 9,2 mln zł. Zarówno Jan G. jak i Joanna Ś. nie przyznali się do zarzucanych im przestępstw. Podejrzanym grozi kara od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nRektor Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego przyjął z ubolewaniem decyzję środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania mężczyzny i poręczenia majątkowego kobiety. Oświadczył również, że podejrzenia o przestępstwa i postawione przez prokuraturę zarzuty, związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą uczelni. Źródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nProkuratura postawiła zarzuty 57-letniemu naukowcowi i jego 33-letniej żonie dotyczące oszustw VAT-owskich. Rzeczniczka uczelni, Wioletta Ustyjańczuk, oświadczyła, że zarzuty wobec dwóch osób zatrudnionych na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą uczelni.\n\n\n\nInformację tę potwierdził także rzecznik prokuratury okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny, który poinformował, że z zebranego materiału dowodowego wynika, że mąż i żona w ramach podmiotu gospodarczego, założonego przez kobietę, wystawiali nierzetelne faktury VAT. Według śledczych, faktury były wystawiane na szereg podmiotów w celu dalszej fikcyjnej sprzedaży zawartych tam usług i towarów na ogólną kwotę brutto ponad 9,2 mln zł. Zarówno Jan G. jak i Joanna Ś. nie przyznali się do zarzucanych im przestępstw. Podejrzanym grozi kara od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nRektor Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego przyjął z ubolewaniem decyzję środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania mężczyzny i poręczenia majątkowego kobiety. Oświadczył również, że podejrzenia o przestępstwa i postawione przez prokuraturę zarzuty, związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą uczelni. Źródło: PAP\n","original_ttl":"Pracownikom naukowym UWM grozi 25 lat więzienia. Co na to rektor?","original_cnt":"\nZarzuty wobec dwóch osób zatrudnionych na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą uczelni - oświadczyła rzeczniczka UWM Wioletta Ustyjańczuk. 57-letniemu naukowcowi i jego 33-letniej żonie prokuratura postawiła zarzuty dotyczące oszustw VAT-owskich.\n\n\n\n\"Władze Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego z ubolewaniem przyjęły wiadomość o zastosowaniu aresztu tymczasowego wobec Jana G. i środka zapobiegawczego w postaci poręczenia majątkowego wobec Joanny Ś - zatrudnionych na UWM. W związku z powyższym informuję, że podejrzenia o przestępstwa i postawione przez prokuraturę zarzuty, związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie\" - napisała w czwartek w oświadczeniu rzeczniczka uczelni Wioletta Ustyjańczuk.\n\n\n\nW poniedziałek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny poinformował, że 57-letni mężczyzna, któremu prokuratura zarzuciła popełnienie tzw. zbrodni VAT-owskiej, trafił do aresztu. Sąd Rejonowy w Olsztynie zastosował tymczasowe aresztowanie na wniosek Prokuratora Okręgowego w Olsztynie.\n\n\n\nRzecznik podał wówczas, że z zebranego materiału dowodowego przez Prokuraturę Okręgową w Olsztynie i Naczelnika Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Olsztynie od marca 2019 r. do maja 2021 r. Jan G. wraz ze swoją żoną 33-letnią Joanną Ś. w ramach podmiotu gospodarczego założonego na dane tej kobiety wystawiali nierzetelne faktury VAT. Nie dokumentowały one rzeczywistych transakcji gospodarczych. Były wystawiane na szereg podmiotów w celu dalszej fikcyjnej sprzedaży zawartych tam usług i towarów na ogólną kwotę brutto ponad 9,2 mln zł.\n\n\n\nWedług śledczych uzyskali z tego tytułu korzyść majątkową. Także jako osoby nieuprawnione wystawiali faktury kosztowe na rzecz firmy Joanny Ś. na ogólną kwotę brutto 11 mln zł w celu zawyżenia podatku naliczonego w składanych deklaracjach VAT-7.\n\n\n\nJak podała prokuratura, zarówno Jan G. jak i Joanna Ś. nie przyznali się do dokonania zarzucanych im przestępstw. Wobec Joanny Ś. Prokurator Okręgowy zastosował środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego w kwocie 50 tys. zł. Podejrzanym grożą kary od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":9,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132730,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nProkuratura postawiła zarzuty 57-letniemu naukowcowi i jego 33-letniej żonie dotyczące oszustw VAT-owskich. Rzeczniczka uczelni, Wioletta Ustyjańczuk, oświadczyła, że zarzuty wobec dwóch osób zatrudnionych na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą uczelni.\n\n\n\nInformację tę potwierdził także rzecznik prokuratury okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny, który poinformował, że z zebranego materiału dowodowego wynika, że mąż i żona w ramach podmiotu gospodarczego, założonego przez kobietę, wystawiali nierzetelne faktury VAT. Według śledczych, faktury były wystawiane na szereg podmiotów w celu dalszej fikcyjnej sprzedaży zawartych tam usług i towarów na ogólną kwotę brutto ponad 9,2 mln zł. Zarówno Jan G. jak i Joanna Ś. nie przyznali się do zarzucanych im przestępstw. Podejrzanym grozi kara od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nRektor Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego przyjął z ubolewaniem decyzję środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania mężczyzny i poręczenia majątkowego kobiety. Oświadczył również, że podejrzenia o przestępstwa i postawione przez prokuraturę zarzuty, związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą uczelni. Źródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nProkuratura postawiła zarzuty 57-letniemu naukowcowi i jego 33-letniej żonie dotyczące oszustw VAT-owskich. Rzeczniczka uczelni, Wioletta Ustyjańczuk, oświadczyła, że zarzuty wobec dwóch osób zatrudnionych na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą uczelni.\n\n\n\nInformację tę potwierdził także rzecznik prokuratury okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny, który poinformował, że z zebranego materiału dowodowego wynika, że mąż i żona w ramach podmiotu gospodarczego, założonego przez kobietę, wystawiali nierzetelne faktury VAT. Według śledczych, faktury były wystawiane na szereg podmiotów w celu dalszej fikcyjnej sprzedaży zawartych tam usług i towarów na ogólną kwotę brutto ponad 9,2 mln zł. Zarówno Jan G. jak i Joanna Ś. nie przyznali się do zarzucanych im przestępstw. Podejrzanym grozi kara od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nRektor Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego przyjął z ubolewaniem decyzję środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania mężczyzny i poręczenia majątkowego kobiety. Oświadczył również, że podejrzenia o przestępstwa i postawione przez prokuraturę zarzuty, związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą uczelni. Źródło: PAP\n","original_ttl":"Pracownikom naukowym UWM grozi 25 lat więzienia. Co na to rektor?","original_cnt":"\nZarzuty wobec dwóch osób zatrudnionych na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą uczelni - oświadczyła rzeczniczka UWM Wioletta Ustyjańczuk. 57-letniemu naukowcowi i jego 33-letniej żonie prokuratura postawiła zarzuty dotyczące oszustw VAT-owskich.\n\n\n\n\"Władze Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego z ubolewaniem przyjęły wiadomość o zastosowaniu aresztu tymczasowego wobec Jana G. i środka zapobiegawczego w postaci poręczenia majątkowego wobec Joanny Ś - zatrudnionych na UWM. W związku z powyższym informuję, że podejrzenia o przestępstwa i postawione przez prokuraturę zarzuty, związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie\" - napisała w czwartek w oświadczeniu rzeczniczka uczelni Wioletta Ustyjańczuk.\n\n\n\nW poniedziałek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny poinformował, że 57-letni mężczyzna, któremu prokuratura zarzuciła popełnienie tzw. zbrodni VAT-owskiej, trafił do aresztu. Sąd Rejonowy w Olsztynie zastosował tymczasowe aresztowanie na wniosek Prokuratora Okręgowego w Olsztynie.\n\n\n\nRzecznik podał wówczas, że z zebranego materiału dowodowego przez Prokuraturę Okręgową w Olsztynie i Naczelnika Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Olsztynie od marca 2019 r. do maja 2021 r. Jan G. wraz ze swoją żoną 33-letnią Joanną Ś. w ramach podmiotu gospodarczego założonego na dane tej kobiety wystawiali nierzetelne faktury VAT. Nie dokumentowały one rzeczywistych transakcji gospodarczych. Były wystawiane na szereg podmiotów w celu dalszej fikcyjnej sprzedaży zawartych tam usług i towarów na ogólną kwotę brutto ponad 9,2 mln zł.\n\n\n\nWedług śledczych uzyskali z tego tytułu korzyść majątkową. Także jako osoby nieuprawnione wystawiali faktury kosztowe na rzecz firmy Joanny Ś. na ogólną kwotę brutto 11 mln zł w celu zawyżenia podatku naliczonego w składanych deklaracjach VAT-7.\n\n\n\nJak podała prokuratura, zarówno Jan G. jak i Joanna Ś. nie przyznali się do dokonania zarzucanych im przestępstw. Wobec Joanny Ś. Prokurator Okręgowy zastosował środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego w kwocie 50 tys. zł. Podejrzanym grożą kary od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":9,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132730,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRektor Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego przyjął z ubolewaniem decyzję środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania mężczyzny i poręczenia majątkowego kobiety. Oświadczył również, że podejrzenia o przestępstwa i postawione przez prokuraturę zarzuty, związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą uczelni. Źródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Pracownikom naukowym Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego grozi 25 lat więzienia ","spintaxed_cnt":" \nProkuratura postawiła zarzuty 57-letniemu naukowcowi i jego 33-letniej żonie dotyczące oszustw VAT-owskich. Rzeczniczka uczelni, Wioletta Ustyjańczuk, oświadczyła, że zarzuty wobec dwóch osób zatrudnionych na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą uczelni.\n\n\n\nInformację tę potwierdził także rzecznik prokuratury okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny, który poinformował, że z zebranego materiału dowodowego wynika, że mąż i żona w ramach podmiotu gospodarczego, założonego przez kobietę, wystawiali nierzetelne faktury VAT. Według śledczych, faktury były wystawiane na szereg podmiotów w celu dalszej fikcyjnej sprzedaży zawartych tam usług i towarów na ogólną kwotę brutto ponad 9,2 mln zł. Zarówno Jan G. jak i Joanna Ś. nie przyznali się do zarzucanych im przestępstw. Podejrzanym grozi kara od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nRektor Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego przyjął z ubolewaniem decyzję środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania mężczyzny i poręczenia majątkowego kobiety. Oświadczył również, że podejrzenia o przestępstwa i postawione przez prokuraturę zarzuty, związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą uczelni. Źródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nProkuratura postawiła zarzuty 57-letniemu naukowcowi i jego 33-letniej żonie dotyczące oszustw VAT-owskich. Rzeczniczka uczelni, Wioletta Ustyjańczuk, oświadczyła, że zarzuty wobec dwóch osób zatrudnionych na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą uczelni.\n\n\n\nInformację tę potwierdził także rzecznik prokuratury okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny, który poinformował, że z zebranego materiału dowodowego wynika, że mąż i żona w ramach podmiotu gospodarczego, założonego przez kobietę, wystawiali nierzetelne faktury VAT. Według śledczych, faktury były wystawiane na szereg podmiotów w celu dalszej fikcyjnej sprzedaży zawartych tam usług i towarów na ogólną kwotę brutto ponad 9,2 mln zł. Zarówno Jan G. jak i Joanna Ś. nie przyznali się do zarzucanych im przestępstw. Podejrzanym grozi kara od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nRektor Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego przyjął z ubolewaniem decyzję środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania mężczyzny i poręczenia majątkowego kobiety. Oświadczył również, że podejrzenia o przestępstwa i postawione przez prokuraturę zarzuty, związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą uczelni. Źródło: PAP\n","original_ttl":"Pracownikom naukowym UWM grozi 25 lat więzienia. Co na to rektor?","original_cnt":"\nZarzuty wobec dwóch osób zatrudnionych na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą uczelni - oświadczyła rzeczniczka UWM Wioletta Ustyjańczuk. 57-letniemu naukowcowi i jego 33-letniej żonie prokuratura postawiła zarzuty dotyczące oszustw VAT-owskich.\n\n\n\n\"Władze Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego z ubolewaniem przyjęły wiadomość o zastosowaniu aresztu tymczasowego wobec Jana G. i środka zapobiegawczego w postaci poręczenia majątkowego wobec Joanny Ś - zatrudnionych na UWM. W związku z powyższym informuję, że podejrzenia o przestępstwa i postawione przez prokuraturę zarzuty, związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie\" - napisała w czwartek w oświadczeniu rzeczniczka uczelni Wioletta Ustyjańczuk.\n\n\n\nW poniedziałek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny poinformował, że 57-letni mężczyzna, któremu prokuratura zarzuciła popełnienie tzw. zbrodni VAT-owskiej, trafił do aresztu. Sąd Rejonowy w Olsztynie zastosował tymczasowe aresztowanie na wniosek Prokuratora Okręgowego w Olsztynie.\n\n\n\nRzecznik podał wówczas, że z zebranego materiału dowodowego przez Prokuraturę Okręgową w Olsztynie i Naczelnika Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Olsztynie od marca 2019 r. do maja 2021 r. Jan G. wraz ze swoją żoną 33-letnią Joanną Ś. w ramach podmiotu gospodarczego założonego na dane tej kobiety wystawiali nierzetelne faktury VAT. Nie dokumentowały one rzeczywistych transakcji gospodarczych. Były wystawiane na szereg podmiotów w celu dalszej fikcyjnej sprzedaży zawartych tam usług i towarów na ogólną kwotę brutto ponad 9,2 mln zł.\n\n\n\nWedług śledczych uzyskali z tego tytułu korzyść majątkową. Także jako osoby nieuprawnione wystawiali faktury kosztowe na rzecz firmy Joanny Ś. na ogólną kwotę brutto 11 mln zł w celu zawyżenia podatku naliczonego w składanych deklaracjach VAT-7.\n\n\n\nJak podała prokuratura, zarówno Jan G. jak i Joanna Ś. nie przyznali się do dokonania zarzucanych im przestępstw. Wobec Joanny Ś. Prokurator Okręgowy zastosował środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego w kwocie 50 tys. zł. Podejrzanym grożą kary od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":9,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132730,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nInformację tę potwierdził także rzecznik prokuratury okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny, który poinformował, że z zebranego materiału dowodowego wynika, że mąż i żona w ramach podmiotu gospodarczego, założonego przez kobietę, wystawiali nierzetelne faktury VAT. Według śledczych, faktury były wystawiane na szereg podmiotów w celu dalszej fikcyjnej sprzedaży zawartych tam usług i towarów na ogólną kwotę brutto ponad 9,2 mln zł. Zarówno Jan G. jak i Joanna Ś. nie przyznali się do zarzucanych im przestępstw. Podejrzanym grozi kara od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nRektor Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego przyjął z ubolewaniem decyzję środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania mężczyzny i poręczenia majątkowego kobiety. Oświadczył również, że podejrzenia o przestępstwa i postawione przez prokuraturę zarzuty, związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą uczelni. Źródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Pracownikom naukowym Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego grozi 25 lat więzienia ","spintaxed_cnt":" \nProkuratura postawiła zarzuty 57-letniemu naukowcowi i jego 33-letniej żonie dotyczące oszustw VAT-owskich. Rzeczniczka uczelni, Wioletta Ustyjańczuk, oświadczyła, że zarzuty wobec dwóch osób zatrudnionych na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą uczelni.\n\n\n\nInformację tę potwierdził także rzecznik prokuratury okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny, który poinformował, że z zebranego materiału dowodowego wynika, że mąż i żona w ramach podmiotu gospodarczego, założonego przez kobietę, wystawiali nierzetelne faktury VAT. Według śledczych, faktury były wystawiane na szereg podmiotów w celu dalszej fikcyjnej sprzedaży zawartych tam usług i towarów na ogólną kwotę brutto ponad 9,2 mln zł. Zarówno Jan G. jak i Joanna Ś. nie przyznali się do zarzucanych im przestępstw. Podejrzanym grozi kara od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nRektor Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego przyjął z ubolewaniem decyzję środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania mężczyzny i poręczenia majątkowego kobiety. Oświadczył również, że podejrzenia o przestępstwa i postawione przez prokuraturę zarzuty, związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą uczelni. Źródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nProkuratura postawiła zarzuty 57-letniemu naukowcowi i jego 33-letniej żonie dotyczące oszustw VAT-owskich. Rzeczniczka uczelni, Wioletta Ustyjańczuk, oświadczyła, że zarzuty wobec dwóch osób zatrudnionych na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą uczelni.\n\n\n\nInformację tę potwierdził także rzecznik prokuratury okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny, który poinformował, że z zebranego materiału dowodowego wynika, że mąż i żona w ramach podmiotu gospodarczego, założonego przez kobietę, wystawiali nierzetelne faktury VAT. Według śledczych, faktury były wystawiane na szereg podmiotów w celu dalszej fikcyjnej sprzedaży zawartych tam usług i towarów na ogólną kwotę brutto ponad 9,2 mln zł. Zarówno Jan G. jak i Joanna Ś. nie przyznali się do zarzucanych im przestępstw. Podejrzanym grozi kara od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nRektor Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego przyjął z ubolewaniem decyzję środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania mężczyzny i poręczenia majątkowego kobiety. Oświadczył również, że podejrzenia o przestępstwa i postawione przez prokuraturę zarzuty, związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą uczelni. Źródło: PAP\n","original_ttl":"Pracownikom naukowym UWM grozi 25 lat więzienia. Co na to rektor?","original_cnt":"\nZarzuty wobec dwóch osób zatrudnionych na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą uczelni - oświadczyła rzeczniczka UWM Wioletta Ustyjańczuk. 57-letniemu naukowcowi i jego 33-letniej żonie prokuratura postawiła zarzuty dotyczące oszustw VAT-owskich.\n\n\n\n\"Władze Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego z ubolewaniem przyjęły wiadomość o zastosowaniu aresztu tymczasowego wobec Jana G. i środka zapobiegawczego w postaci poręczenia majątkowego wobec Joanny Ś - zatrudnionych na UWM. W związku z powyższym informuję, że podejrzenia o przestępstwa i postawione przez prokuraturę zarzuty, związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie\" - napisała w czwartek w oświadczeniu rzeczniczka uczelni Wioletta Ustyjańczuk.\n\n\n\nW poniedziałek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny poinformował, że 57-letni mężczyzna, któremu prokuratura zarzuciła popełnienie tzw. zbrodni VAT-owskiej, trafił do aresztu. Sąd Rejonowy w Olsztynie zastosował tymczasowe aresztowanie na wniosek Prokuratora Okręgowego w Olsztynie.\n\n\n\nRzecznik podał wówczas, że z zebranego materiału dowodowego przez Prokuraturę Okręgową w Olsztynie i Naczelnika Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Olsztynie od marca 2019 r. do maja 2021 r. Jan G. wraz ze swoją żoną 33-letnią Joanną Ś. w ramach podmiotu gospodarczego założonego na dane tej kobiety wystawiali nierzetelne faktury VAT. Nie dokumentowały one rzeczywistych transakcji gospodarczych. Były wystawiane na szereg podmiotów w celu dalszej fikcyjnej sprzedaży zawartych tam usług i towarów na ogólną kwotę brutto ponad 9,2 mln zł.\n\n\n\nWedług śledczych uzyskali z tego tytułu korzyść majątkową. Także jako osoby nieuprawnione wystawiali faktury kosztowe na rzecz firmy Joanny Ś. na ogólną kwotę brutto 11 mln zł w celu zawyżenia podatku naliczonego w składanych deklaracjach VAT-7.\n\n\n\nJak podała prokuratura, zarówno Jan G. jak i Joanna Ś. nie przyznali się do dokonania zarzucanych im przestępstw. Wobec Joanny Ś. Prokurator Okręgowy zastosował środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego w kwocie 50 tys. zł. Podejrzanym grożą kary od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":9,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132730,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nProkuratura postawiła zarzuty 57-letniemu naukowcowi i jego 33-letniej żonie dotyczące oszustw VAT-owskich. Rzeczniczka uczelni, Wioletta Ustyjańczuk, oświadczyła, że zarzuty wobec dwóch osób zatrudnionych na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą uczelni.\n\n\n\nInformację tę potwierdził także rzecznik prokuratury okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny, który poinformował, że z zebranego materiału dowodowego wynika, że mąż i żona w ramach podmiotu gospodarczego, założonego przez kobietę, wystawiali nierzetelne faktury VAT. Według śledczych, faktury były wystawiane na szereg podmiotów w celu dalszej fikcyjnej sprzedaży zawartych tam usług i towarów na ogólną kwotę brutto ponad 9,2 mln zł. Zarówno Jan G. jak i Joanna Ś. nie przyznali się do zarzucanych im przestępstw. Podejrzanym grozi kara od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nRektor Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego przyjął z ubolewaniem decyzję środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania mężczyzny i poręczenia majątkowego kobiety. Oświadczył również, że podejrzenia o przestępstwa i postawione przez prokuraturę zarzuty, związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą uczelni. Źródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Pracownikom naukowym Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego grozi 25 lat więzienia ","spintaxed_cnt":" \nProkuratura postawiła zarzuty 57-letniemu naukowcowi i jego 33-letniej żonie dotyczące oszustw VAT-owskich. Rzeczniczka uczelni, Wioletta Ustyjańczuk, oświadczyła, że zarzuty wobec dwóch osób zatrudnionych na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą uczelni.\n\n\n\nInformację tę potwierdził także rzecznik prokuratury okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny, który poinformował, że z zebranego materiału dowodowego wynika, że mąż i żona w ramach podmiotu gospodarczego, założonego przez kobietę, wystawiali nierzetelne faktury VAT. Według śledczych, faktury były wystawiane na szereg podmiotów w celu dalszej fikcyjnej sprzedaży zawartych tam usług i towarów na ogólną kwotę brutto ponad 9,2 mln zł. Zarówno Jan G. jak i Joanna Ś. nie przyznali się do zarzucanych im przestępstw. Podejrzanym grozi kara od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nRektor Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego przyjął z ubolewaniem decyzję środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania mężczyzny i poręczenia majątkowego kobiety. Oświadczył również, że podejrzenia o przestępstwa i postawione przez prokuraturę zarzuty, związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą uczelni. Źródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nProkuratura postawiła zarzuty 57-letniemu naukowcowi i jego 33-letniej żonie dotyczące oszustw VAT-owskich. Rzeczniczka uczelni, Wioletta Ustyjańczuk, oświadczyła, że zarzuty wobec dwóch osób zatrudnionych na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą uczelni.\n\n\n\nInformację tę potwierdził także rzecznik prokuratury okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny, który poinformował, że z zebranego materiału dowodowego wynika, że mąż i żona w ramach podmiotu gospodarczego, założonego przez kobietę, wystawiali nierzetelne faktury VAT. Według śledczych, faktury były wystawiane na szereg podmiotów w celu dalszej fikcyjnej sprzedaży zawartych tam usług i towarów na ogólną kwotę brutto ponad 9,2 mln zł. Zarówno Jan G. jak i Joanna Ś. nie przyznali się do zarzucanych im przestępstw. Podejrzanym grozi kara od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nRektor Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego przyjął z ubolewaniem decyzję środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania mężczyzny i poręczenia majątkowego kobiety. Oświadczył również, że podejrzenia o przestępstwa i postawione przez prokuraturę zarzuty, związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą uczelni. Źródło: PAP\n","original_ttl":"Pracownikom naukowym UWM grozi 25 lat więzienia. Co na to rektor?","original_cnt":"\nZarzuty wobec dwóch osób zatrudnionych na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą uczelni - oświadczyła rzeczniczka UWM Wioletta Ustyjańczuk. 57-letniemu naukowcowi i jego 33-letniej żonie prokuratura postawiła zarzuty dotyczące oszustw VAT-owskich.\n\n\n\n\"Władze Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego z ubolewaniem przyjęły wiadomość o zastosowaniu aresztu tymczasowego wobec Jana G. i środka zapobiegawczego w postaci poręczenia majątkowego wobec Joanny Ś - zatrudnionych na UWM. W związku z powyższym informuję, że podejrzenia o przestępstwa i postawione przez prokuraturę zarzuty, związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie\" - napisała w czwartek w oświadczeniu rzeczniczka uczelni Wioletta Ustyjańczuk.\n\n\n\nW poniedziałek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny poinformował, że 57-letni mężczyzna, któremu prokuratura zarzuciła popełnienie tzw. zbrodni VAT-owskiej, trafił do aresztu. Sąd Rejonowy w Olsztynie zastosował tymczasowe aresztowanie na wniosek Prokuratora Okręgowego w Olsztynie.\n\n\n\nRzecznik podał wówczas, że z zebranego materiału dowodowego przez Prokuraturę Okręgową w Olsztynie i Naczelnika Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Olsztynie od marca 2019 r. do maja 2021 r. Jan G. wraz ze swoją żoną 33-letnią Joanną Ś. w ramach podmiotu gospodarczego założonego na dane tej kobiety wystawiali nierzetelne faktury VAT. Nie dokumentowały one rzeczywistych transakcji gospodarczych. Były wystawiane na szereg podmiotów w celu dalszej fikcyjnej sprzedaży zawartych tam usług i towarów na ogólną kwotę brutto ponad 9,2 mln zł.\n\n\n\nWedług śledczych uzyskali z tego tytułu korzyść majątkową. Także jako osoby nieuprawnione wystawiali faktury kosztowe na rzecz firmy Joanny Ś. na ogólną kwotę brutto 11 mln zł w celu zawyżenia podatku naliczonego w składanych deklaracjach VAT-7.\n\n\n\nJak podała prokuratura, zarówno Jan G. jak i Joanna Ś. nie przyznali się do dokonania zarzucanych im przestępstw. Wobec Joanny Ś. Prokurator Okręgowy zastosował środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego w kwocie 50 tys. zł. Podejrzanym grożą kary od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":9,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132730,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Prokuratura postawiła zarzuty 57-letniemu naukowcowi i jego 33-letniej żonie dotyczące oszustw VAT-owskich. Rzeczniczka uczelni, Wioletta Ustyjańczuk, oświadczyła, że zarzuty wobec dwóch osób zatrudnionych na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą uczelni.
reklama
Informację tę potwierdził także rzecznik prokuratury okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny, który poinformował, że z zebranego materiału dowodowego wynika, że mąż i żona w ramach podmiotu gospodarczego, założonego przez kobietę, wystawiali nierzetelne faktury VAT. Według śledczych, faktury były wystawiane na szereg podmiotów w celu dalszej fikcyjnej sprzedaży zawartych tam usług i towarów na ogólną kwotę brutto ponad 9,2 mln zł. Zarówno Jan G. jak i Joanna Ś. nie przyznali się do zarzucanych im przestępstw. Podejrzanym grozi kara od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.
Rektor Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego przyjął z ubolewaniem decyzję środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania mężczyzny i poręczenia majątkowego kobiety. Oświadczył również, że podejrzenia o przestępstwa i postawione przez prokuraturę zarzuty, związane są wyłącznie z prywatną działalnością tych osób i w żadnym wypadku nie dotyczą uczelni. Źródło: PAP
Obecnie działalność przemysłowa opiera się na wykorzystaniu nowoczesnych technologii, które umożliwiają podniesienie efektywności procesów produkcyjnych.
Wybór odpowiedniej warstwy pod blachodachówkę to krytyczna decyzja, która decyduje o tym, czy Twój dach będzie „oddychał”, czy też zacznie niszczeć od nadmiaru wilgoci.