Sześć osób zatrzymanych, zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i setki tysięcy złotych w grze – tak zakończyła się wielomiesięczna praca służb na Warmii i Mazurach. To jednak nie jedyne ustalenia śledczych.
Straż Graniczna rozbiła gang kradzionych aut na Mazurach
Funkcjonariusze z Warmińsko-Mazurski Oddział Straży Granicznej zatrzymali sześć osób podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się handlem kradzionymi samochodami. Do zatrzymań doszło 10 i 11 lutego w powiatach kętrzyńskim i mrągowskim.
W ręce funkcjonariuszy wpadły dwie kobiety oraz czterech mężczyzn – trzech obywateli Polski i jeden obywatel Armenii. Śledczy ustalili, że proceder mógł trwać nawet trzy lata.
Kradzione samochody z Niemiec, Hiszpanii i Włoch w warmińsko-mazurskim
Z ustaleń wynika, że pojazdy sprowadzane do Polski figurowały w międzynarodowych bazach jako skradzione na terytorium Niemiec, Hiszpanii i Włoch. Członkowie grupy mieli rejestrować auta na siebie lub przenosić ich własność na inne osoby, wykorzystując podrobione dokumenty.
W ten sposób sprzedano pięć samochodów marki Toyota oraz jeden pojazd marki Seat. Łączna wartość zabezpieczonych aut została oszacowana na 644 tys. zł.
Zarzuty dla podejrzanych w Prokuraturze Regionalnej w Rzeszowie
W Prokuraturze Regionalnej w Rzeszowie dwóch mężczyzn z powiatu kętrzyńskiego usłyszało zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się handlem kradzionymi pojazdami. Pozostałe osoby, mieszkańcy powiatów mrągowskiego i kętrzyńskiego, odpowiedzą za paserstwo.
Na poczet przyszłych kar zabezpieczono samochód marki MG ZS z 2024 roku o wartości około 88 tys. zł oraz gotówkę w tej samej kwocie.
Nie tylko auta. Podczas przeszukania ujawniono substrat do „maści na stawy”
Podczas przeszukania jednej z posesji funkcjonariusze natrafili również na krzaki konopi indyjskich w szklarni oraz woreczki z suszem roślinnym w domu.
„Podczas zatrzymania osoby, które handlowały kradzionymi pojazdami, były zaskoczone wizytą Straży Granicznej. Ponadto w trakcie czynności na jednej z posesji w szklarni ujawniono krzaki konopi indyjskich, a w domu woreczki z suszem roślinnym. Kobieta tłumaczyła funkcjonariuszom, że uprawiała konopie, ponieważ planowała z nich zrobić maść na stawy. Teraz za posiadanie środków odurzających odpowie przed sądem” – poinformował funkcjonariusz operacyjny W-MOSG.
Sprawa ma charakter rozwojowy. Śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań.
źródło: W-MOSG, fot. W-MOSG