Blisko 700 przesłuchanych osób, bardzo obszerna dokumentacja i podejrzenie wyłudzenia dotacji oświatowych na kwotę ponad 2,1 mln zł – taki jest bilans śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Olsztynie przy udziale policjantów z Wydziału do walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. Trzy kobiety w wieku 27, 30 i 42 lat usłyszały łącznie ponad 200 zarzutów. Grozi im do 8 lat pozbawienia wolności.
Jakie placówki obejmuje sprawa
Z komunikatu prokuratury wynika, że postępowanie dotyczy niepublicznych placówek oświatowych dla dorosłych działających na terenie Olsztyna, w tym Szkoły Podstawowej dla Dorosłych oraz Policealnej Szkoły Zawodowej dla Dorosłych pod nazwami „Prymus” i „Masteredu”.
„W okresie od października 2018 r. do kwietnia 2021 r. w Olsztynie osoby reprezentujące podmioty prowadzące niepubliczne placówki oświatowe (…) składały do Urzędu Miasta w Olsztynie wnioski o wypłatę dotacji oświatowej” – przekazał rzecznik prasowy prokuratury Daniel Brodowski.
Na czym miał polegać mechanizm wyłudzeń
Śledczy ustalili, że w dokumentach przekazywanych do Urzędu Miasta w Olsztynie miały pojawiać się dane niezgodne z rzeczywistością dotyczące liczby słuchaczy faktycznie uczestniczących w zajęciach. Informacje te były kluczowe, bo dotacja zależała od frekwencji.
„Zarazem jednak wprowadzały w błąd pracowników Urzędu Miasta poświadczając nieprawdę co do rzeczywistej ilości słuchaczy. Informacje te miały istotne znaczenie dla przyznania dotacji” – czytamy w komunikacie podpisanym przez rzecznika.
Według śledczych w wykazach miały znajdować się m.in. osoby przebywające za granicą, osoby, które zakończyły już naukę, a także osoby zmarłe. Warunkiem uzyskania dotacji było wskazanie, że słuchacze uczestniczyli w co najmniej połowie zajęć.
Skala postępowania i kwota szkody
W toku śledztwa przesłuchano blisko 700 osób, które według dokumentacji miały być uczniami wskazanych placówek. Zdecydowana większość nie potwierdziła udziału w zajęciach.
„Po analizie bardzo obszernej dokumentacji oraz przesłuchaniu blisko 700 osób (…) ustalono, iż doszło do wypłacenia nienależnej dotacji o wartości 2 143 654,92 zł” – poinformował Daniel Brodowski.
Prokuratura wskazuje, że chodzi o doprowadzenie Gminy Olsztyn do niekorzystnego rozporządzenia mieniem właśnie w tej kwocie poprzez wprowadzenie w błąd pracowników urzędu i poświadczenie nieprawdy co do liczby słuchaczy.
Kto usłyszał zarzuty
Zarzuty przedstawiono trzem kobietom: 27- i 42-latce z województwa mazowieckiego oraz 30-latce z województwa warmińsko-mazurskiego. Jak wynika z ustaleń śledczych, 30-latka była dyrektorką, a pozostałe – właścicielkami niepublicznych placówek.
Najwięcej zarzutów usłyszała Natalia P., wskazana jako prezes jednej ze spółek prowadzących podmioty oświatowe. Prokurator zarzuca jej, że od września 2019 r. do grudnia 2021 r., działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, miała doprowadzić do wypłaty dotacji na co najmniej 2 143 654,92 zł na szkodę Gminy Olsztyn.
„Natalia P. nie przyznała się do stawianych jej zarzutów. Złożyła wyjaśnienia. Prokurator zastosował wobec niej wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci dozoru Policji” – przekazał rzecznik.
Magdalena K. usłyszała zarzut dotyczący kwoty 1 911 531,96 zł.
„Nie przyznała się do stawianych jej zarzutów; złożyła wyjaśnienia. Prokurator zastosował wobec niej wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci dozoru Policji” – podała prokuratura.
Z kolei Kindze J. przedstawiono zarzut dotyczący kwoty 354 176,80 zł.
„Nie przyznała się do stawianych jej zarzutów; odmówiła składania wyjaśnień” – dodano.
Zatrzymanie 27-latki
Policjanci z Wydziału do walki z Korupcją KWP w Olsztynie zatrzymali 27-latkę na terenie województwa mazowieckiego w środę, 4 lutego 2026 roku. Dwie pozostałe podejrzane wcześniej stawiły się przed prokuratorem.