\nRDLP w Olsztynie nie wyklucza, że podobne zakazy mogą wprowadzić w razie konieczności inni nadleśniczy. \"Niezależnie jednak od tego apelujemy, aby podczas wietrznej pogody unikać spacerów po lesie\" - powiedział rzecznik RDLP w Olsztynie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137507,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nIławscy leśnicy opublikowali w tej sprawie komunikat, w którym zaznaczyli, że w lesie są obecnie setki, jak nie tysiące \"połamanych, pozawieszanych, ponadrywanych\" drzew. \"To one stwarzają największe zagrożenie. Wiatry jeszcze nie ucichły, cały czas z tych uszkodzonych drzew spadają konary, gałęzie, przewracają się też całe, naderwane przez sobotni wiatr drzewa. To wszystko stanowi potężne zagrożenie, stąd nasz zakaz\" - wyjaśnili.\n\n\n\nRDLP w Olsztynie nie wyklucza, że podobne zakazy mogą wprowadzić w razie konieczności inni nadleśniczy. \"Niezależnie jednak od tego apelujemy, aby podczas wietrznej pogody unikać spacerów po lesie\" - powiedział rzecznik RDLP w Olsztynie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137507,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZe względu na zagrożenie - spowodowane drzewami uszkodzonymi przez wiatr - część nadleśnictw wprowadza okresowy zakaz wstępu do lasu. We wtorek taki zakaz ogłosiło (do końca kwietnia) Nadleśnictwo Nidzica, a w środę Nadleśnictwo Iława (do 12 kwietnia).\n\n\n\nIławscy leśnicy opublikowali w tej sprawie komunikat, w którym zaznaczyli, że w lesie są obecnie setki, jak nie tysiące \"połamanych, pozawieszanych, ponadrywanych\" drzew. \"To one stwarzają największe zagrożenie. Wiatry jeszcze nie ucichły, cały czas z tych uszkodzonych drzew spadają konary, gałęzie, przewracają się też całe, naderwane przez sobotni wiatr drzewa. To wszystko stanowi potężne zagrożenie, stąd nasz zakaz\" - wyjaśnili.\n\n\n\nRDLP w Olsztynie nie wyklucza, że podobne zakazy mogą wprowadzić w razie konieczności inni nadleśniczy. \"Niezależnie jednak od tego apelujemy, aby podczas wietrznej pogody unikać spacerów po lesie\" - powiedział rzecznik RDLP w Olsztynie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137507,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZ kolei nadleśnictwo Lidzbark podało, że po wiejących pod koniec stycznia i w ostatnich dniach wichurach zniszczonych jest tam blisko 50 tys. m sześc. drzew, w praktycznie wszystkich leśnictwach. \"Mimo tego, że większość przewróconych z korzeniami, skręconych i pękniętych oraz połamanych drzew stanowiły sosny i świerki, pod naporem wiatru przewracały się także gatunki liściaste, jak brzozy czy dęby\" - zaznaczyli lidzbarscy leśnicy.\n\n\n\nZe względu na zagrożenie - spowodowane drzewami uszkodzonymi przez wiatr - część nadleśnictw wprowadza okresowy zakaz wstępu do lasu. We wtorek taki zakaz ogłosiło (do końca kwietnia) Nadleśnictwo Nidzica, a w środę Nadleśnictwo Iława (do 12 kwietnia).\n\n\n\nIławscy leśnicy opublikowali w tej sprawie komunikat, w którym zaznaczyli, że w lesie są obecnie setki, jak nie tysiące \"połamanych, pozawieszanych, ponadrywanych\" drzew. \"To one stwarzają największe zagrożenie. Wiatry jeszcze nie ucichły, cały czas z tych uszkodzonych drzew spadają konary, gałęzie, przewracają się też całe, naderwane przez sobotni wiatr drzewa. To wszystko stanowi potężne zagrożenie, stąd nasz zakaz\" - wyjaśnili.\n\n\n\nRDLP w Olsztynie nie wyklucza, że podobne zakazy mogą wprowadzić w razie konieczności inni nadleśniczy. \"Niezależnie jednak od tego apelujemy, aby podczas wietrznej pogody unikać spacerów po lesie\" - powiedział rzecznik RDLP w Olsztynie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137507,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNadleśnictwo Kudypy podało, że po przejściu wichur do uporządkowania są tam lasy o powierzchni 16 tys. ha. \"Część drzew od razu zostało powalonych i złamanych, część wisi opierając się o drzewa które przetrwały. (...) Ryzyko przewracania się nadłamanych i zawieszonych drzew jest bardzo duże. Z drzew spadają połamane gałęzie. W lesie wciąż nie jest bezpiecznie\" - ostrzegają leśnicy.\n\n\n\nZ kolei nadleśnictwo Lidzbark podało, że po wiejących pod koniec stycznia i w ostatnich dniach wichurach zniszczonych jest tam blisko 50 tys. m sześc. drzew, w praktycznie wszystkich leśnictwach. \"Mimo tego, że większość przewróconych z korzeniami, skręconych i pękniętych oraz połamanych drzew stanowiły sosny i świerki, pod naporem wiatru przewracały się także gatunki liściaste, jak brzozy czy dęby\" - zaznaczyli lidzbarscy leśnicy.\n\n\n\nZe względu na zagrożenie - spowodowane drzewami uszkodzonymi przez wiatr - część nadleśnictw wprowadza okresowy zakaz wstępu do lasu. We wtorek taki zakaz ogłosiło (do końca kwietnia) Nadleśnictwo Nidzica, a w środę Nadleśnictwo Iława (do 12 kwietnia).\n\n\n\nIławscy leśnicy opublikowali w tej sprawie komunikat, w którym zaznaczyli, że w lesie są obecnie setki, jak nie tysiące \"połamanych, pozawieszanych, ponadrywanych\" drzew. \"To one stwarzają największe zagrożenie. Wiatry jeszcze nie ucichły, cały czas z tych uszkodzonych drzew spadają konary, gałęzie, przewracają się też całe, naderwane przez sobotni wiatr drzewa. To wszystko stanowi potężne zagrożenie, stąd nasz zakaz\" - wyjaśnili.\n\n\n\nRDLP w Olsztynie nie wyklucza, że podobne zakazy mogą wprowadzić w razie konieczności inni nadleśniczy. \"Niezależnie jednak od tego apelujemy, aby podczas wietrznej pogody unikać spacerów po lesie\" - powiedział rzecznik RDLP w Olsztynie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137507,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Obecnie trwa usuwanie szkód. W pierwszej kolejności usunęliśmy drzewa, które blokowały drogi leśne. Samo uprzątnięcie szkód potrwa jednak w niektórych miejscach na pewno kilka tygodni. Zależy nam oczywiście na tym, aby jak najszybciej wywieźć drewno z lasu, aby nie doszło do deprecjacji surowca\" - powiedział Pietrzak.\n\n\n\nNadleśnictwo Kudypy podało, że po przejściu wichur do uporządkowania są tam lasy o powierzchni 16 tys. ha. \"Część drzew od razu zostało powalonych i złamanych, część wisi opierając się o drzewa które przetrwały. (...) Ryzyko przewracania się nadłamanych i zawieszonych drzew jest bardzo duże. Z drzew spadają połamane gałęzie. W lesie wciąż nie jest bezpiecznie\" - ostrzegają leśnicy.\n\n\n\nZ kolei nadleśnictwo Lidzbark podało, że po wiejących pod koniec stycznia i w ostatnich dniach wichurach zniszczonych jest tam blisko 50 tys. m sześc. drzew, w praktycznie wszystkich leśnictwach. \"Mimo tego, że większość przewróconych z korzeniami, skręconych i pękniętych oraz połamanych drzew stanowiły sosny i świerki, pod naporem wiatru przewracały się także gatunki liściaste, jak brzozy czy dęby\" - zaznaczyli lidzbarscy leśnicy.\n\n\n\nZe względu na zagrożenie - spowodowane drzewami uszkodzonymi przez wiatr - część nadleśnictw wprowadza okresowy zakaz wstępu do lasu. We wtorek taki zakaz ogłosiło (do końca kwietnia) Nadleśnictwo Nidzica, a w środę Nadleśnictwo Iława (do 12 kwietnia).\n\n\n\nIławscy leśnicy opublikowali w tej sprawie komunikat, w którym zaznaczyli, że w lesie są obecnie setki, jak nie tysiące \"połamanych, pozawieszanych, ponadrywanych\" drzew. \"To one stwarzają największe zagrożenie. Wiatry jeszcze nie ucichły, cały czas z tych uszkodzonych drzew spadają konary, gałęzie, przewracają się też całe, naderwane przez sobotni wiatr drzewa. To wszystko stanowi potężne zagrożenie, stąd nasz zakaz\" - wyjaśnili.\n\n\n\nRDLP w Olsztynie nie wyklucza, że podobne zakazy mogą wprowadzić w razie konieczności inni nadleśniczy. \"Niezależnie jednak od tego apelujemy, aby podczas wietrznej pogody unikać spacerów po lesie\" - powiedział rzecznik RDLP w Olsztynie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137507,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW ocenie RDLP, wichura największe szkody wyrządziła w lasach położonych w centralnym pasie regionu - od Susza i Iławy, przez Miłomłyn i Kudypy, po Jedwabno. Np. w nadleśnictwie Miłomłyn zniszczone zostało około 50 tys. m sześc. drewna, a w podolsztyńskim nadleśnictwie Kudypy - 40 tys. m sześc.\n\n\n\n\"Obecnie trwa usuwanie szkód. W pierwszej kolejności usunęliśmy drzewa, które blokowały drogi leśne. Samo uprzątnięcie szkód potrwa jednak w niektórych miejscach na pewno kilka tygodni. Zależy nam oczywiście na tym, aby jak najszybciej wywieźć drewno z lasu, aby nie doszło do deprecjacji surowca\" - powiedział Pietrzak.\n\n\n\nNadleśnictwo Kudypy podało, że po przejściu wichur do uporządkowania są tam lasy o powierzchni 16 tys. ha. \"Część drzew od razu zostało powalonych i złamanych, część wisi opierając się o drzewa które przetrwały. (...) Ryzyko przewracania się nadłamanych i zawieszonych drzew jest bardzo duże. Z drzew spadają połamane gałęzie. W lesie wciąż nie jest bezpiecznie\" - ostrzegają leśnicy.\n\n\n\nZ kolei nadleśnictwo Lidzbark podało, że po wiejących pod koniec stycznia i w ostatnich dniach wichurach zniszczonych jest tam blisko 50 tys. m sześc. drzew, w praktycznie wszystkich leśnictwach. \"Mimo tego, że większość przewróconych z korzeniami, skręconych i pękniętych oraz połamanych drzew stanowiły sosny i świerki, pod naporem wiatru przewracały się także gatunki liściaste, jak brzozy czy dęby\" - zaznaczyli lidzbarscy leśnicy.\n\n\n\nZe względu na zagrożenie - spowodowane drzewami uszkodzonymi przez wiatr - część nadleśnictw wprowadza okresowy zakaz wstępu do lasu. We wtorek taki zakaz ogłosiło (do końca kwietnia) Nadleśnictwo Nidzica, a w środę Nadleśnictwo Iława (do 12 kwietnia).\n\n\n\nIławscy leśnicy opublikowali w tej sprawie komunikat, w którym zaznaczyli, że w lesie są obecnie setki, jak nie tysiące \"połamanych, pozawieszanych, ponadrywanych\" drzew. \"To one stwarzają największe zagrożenie. Wiatry jeszcze nie ucichły, cały czas z tych uszkodzonych drzew spadają konary, gałęzie, przewracają się też całe, naderwane przez sobotni wiatr drzewa. To wszystko stanowi potężne zagrożenie, stąd nasz zakaz\" - wyjaśnili.\n\n\n\nRDLP w Olsztynie nie wyklucza, że podobne zakazy mogą wprowadzić w razie konieczności inni nadleśniczy. \"Niezależnie jednak od tego apelujemy, aby podczas wietrznej pogody unikać spacerów po lesie\" - powiedział rzecznik RDLP w Olsztynie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137507,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJak wyjaśnił, na podstawie oszacowanej wstępnie ilości zniszczonego drewna można przyjąć, że wiatr połamał lub przewrócił mniej więcej 700 tys. drzew. \"Co charakterystyczne, szkody mają charakter rozproszony. Nie jest tak, że w poszczególnych nadleśnictwach zostały zniszczone drzewa w jednym, zwartym miejscu\" - zaznaczył rzecznik.\n\n\n\nW ocenie RDLP, wichura największe szkody wyrządziła w lasach położonych w centralnym pasie regionu - od Susza i Iławy, przez Miłomłyn i Kudypy, po Jedwabno. Np. w nadleśnictwie Miłomłyn zniszczone zostało około 50 tys. m sześc. drewna, a w podolsztyńskim nadleśnictwie Kudypy - 40 tys. m sześc.\n\n\n\n\"Obecnie trwa usuwanie szkód. W pierwszej kolejności usunęliśmy drzewa, które blokowały drogi leśne. Samo uprzątnięcie szkód potrwa jednak w niektórych miejscach na pewno kilka tygodni. Zależy nam oczywiście na tym, aby jak najszybciej wywieźć drewno z lasu, aby nie doszło do deprecjacji surowca\" - powiedział Pietrzak.\n\n\n\nNadleśnictwo Kudypy podało, że po przejściu wichur do uporządkowania są tam lasy o powierzchni 16 tys. ha. \"Część drzew od razu zostało powalonych i złamanych, część wisi opierając się o drzewa które przetrwały. (...) Ryzyko przewracania się nadłamanych i zawieszonych drzew jest bardzo duże. Z drzew spadają połamane gałęzie. W lesie wciąż nie jest bezpiecznie\" - ostrzegają leśnicy.\n\n\n\nZ kolei nadleśnictwo Lidzbark podało, że po wiejących pod koniec stycznia i w ostatnich dniach wichurach zniszczonych jest tam blisko 50 tys. m sześc. drzew, w praktycznie wszystkich leśnictwach. \"Mimo tego, że większość przewróconych z korzeniami, skręconych i pękniętych oraz połamanych drzew stanowiły sosny i świerki, pod naporem wiatru przewracały się także gatunki liściaste, jak brzozy czy dęby\" - zaznaczyli lidzbarscy leśnicy.\n\n\n\nZe względu na zagrożenie - spowodowane drzewami uszkodzonymi przez wiatr - część nadleśnictw wprowadza okresowy zakaz wstępu do lasu. We wtorek taki zakaz ogłosiło (do końca kwietnia) Nadleśnictwo Nidzica, a w środę Nadleśnictwo Iława (do 12 kwietnia).\n\n\n\nIławscy leśnicy opublikowali w tej sprawie komunikat, w którym zaznaczyli, że w lesie są obecnie setki, jak nie tysiące \"połamanych, pozawieszanych, ponadrywanych\" drzew. \"To one stwarzają największe zagrożenie. Wiatry jeszcze nie ucichły, cały czas z tych uszkodzonych drzew spadają konary, gałęzie, przewracają się też całe, naderwane przez sobotni wiatr drzewa. To wszystko stanowi potężne zagrożenie, stąd nasz zakaz\" - wyjaśnili.\n\n\n\nRDLP w Olsztynie nie wyklucza, że podobne zakazy mogą wprowadzić w razie konieczności inni nadleśniczy. \"Niezależnie jednak od tego apelujemy, aby podczas wietrznej pogody unikać spacerów po lesie\" - powiedział rzecznik RDLP w Olsztynie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137507,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Szacowanie jeszcze trwa, ale już możemy powiedzieć, że szkody to co najmniej 500 tys. m sześc. drewna. To są bardzo duże straty, jedne z największych w ciągu ostatnich kilku lat\" - przekazał rzecznik olsztyńskiej RDLP Adam Pietrzak.\n\n\n\nJak wyjaśnił, na podstawie oszacowanej wstępnie ilości zniszczonego drewna można przyjąć, że wiatr połamał lub przewrócił mniej więcej 700 tys. drzew. \"Co charakterystyczne, szkody mają charakter rozproszony. Nie jest tak, że w poszczególnych nadleśnictwach zostały zniszczone drzewa w jednym, zwartym miejscu\" - zaznaczył rzecznik.\n\n\n\nW ocenie RDLP, wichura największe szkody wyrządziła w lasach położonych w centralnym pasie regionu - od Susza i Iławy, przez Miłomłyn i Kudypy, po Jedwabno. Np. w nadleśnictwie Miłomłyn zniszczone zostało około 50 tys. m sześc. drewna, a w podolsztyńskim nadleśnictwie Kudypy - 40 tys. m sześc.\n\n\n\n\"Obecnie trwa usuwanie szkód. W pierwszej kolejności usunęliśmy drzewa, które blokowały drogi leśne. Samo uprzątnięcie szkód potrwa jednak w niektórych miejscach na pewno kilka tygodni. Zależy nam oczywiście na tym, aby jak najszybciej wywieźć drewno z lasu, aby nie doszło do deprecjacji surowca\" - powiedział Pietrzak.\n\n\n\nNadleśnictwo Kudypy podało, że po przejściu wichur do uporządkowania są tam lasy o powierzchni 16 tys. ha. \"Część drzew od razu zostało powalonych i złamanych, część wisi opierając się o drzewa które przetrwały. (...) Ryzyko przewracania się nadłamanych i zawieszonych drzew jest bardzo duże. Z drzew spadają połamane gałęzie. W lesie wciąż nie jest bezpiecznie\" - ostrzegają leśnicy.\n\n\n\nZ kolei nadleśnictwo Lidzbark podało, że po wiejących pod koniec stycznia i w ostatnich dniach wichurach zniszczonych jest tam blisko 50 tys. m sześc. drzew, w praktycznie wszystkich leśnictwach. \"Mimo tego, że większość przewróconych z korzeniami, skręconych i pękniętych oraz połamanych drzew stanowiły sosny i świerki, pod naporem wiatru przewracały się także gatunki liściaste, jak brzozy czy dęby\" - zaznaczyli lidzbarscy leśnicy.\n\n\n\nZe względu na zagrożenie - spowodowane drzewami uszkodzonymi przez wiatr - część nadleśnictw wprowadza okresowy zakaz wstępu do lasu. We wtorek taki zakaz ogłosiło (do końca kwietnia) Nadleśnictwo Nidzica, a w środę Nadleśnictwo Iława (do 12 kwietnia).\n\n\n\nIławscy leśnicy opublikowali w tej sprawie komunikat, w którym zaznaczyli, że w lesie są obecnie setki, jak nie tysiące \"połamanych, pozawieszanych, ponadrywanych\" drzew. \"To one stwarzają największe zagrożenie. Wiatry jeszcze nie ucichły, cały czas z tych uszkodzonych drzew spadają konary, gałęzie, przewracają się też całe, naderwane przez sobotni wiatr drzewa. To wszystko stanowi potężne zagrożenie, stąd nasz zakaz\" - wyjaśnili.\n\n\n\nRDLP w Olsztynie nie wyklucza, że podobne zakazy mogą wprowadzić w razie konieczności inni nadleśniczy. \"Niezależnie jednak od tego apelujemy, aby podczas wietrznej pogody unikać spacerów po lesie\" - powiedział rzecznik RDLP w Olsztynie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137507,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWiejące w ostatnich dniach silne wiatry spowodowały bardzo wiele zniszczeń w lasach Warmii i Mazur; szkody przekraczają pół miliona metrów sześciennych drewna - podała w środę Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych (RDLP) w Olsztynie.\n\n\n\n\"Szacowanie jeszcze trwa, ale już możemy powiedzieć, że szkody to co najmniej 500 tys. m sześc. drewna. To są bardzo duże straty, jedne z największych w ciągu ostatnich kilku lat\" - przekazał rzecznik olsztyńskiej RDLP Adam Pietrzak.\n\n\n\nJak wyjaśnił, na podstawie oszacowanej wstępnie ilości zniszczonego drewna można przyjąć, że wiatr połamał lub przewrócił mniej więcej 700 tys. drzew. \"Co charakterystyczne, szkody mają charakter rozproszony. Nie jest tak, że w poszczególnych nadleśnictwach zostały zniszczone drzewa w jednym, zwartym miejscu\" - zaznaczył rzecznik.\n\n\n\nW ocenie RDLP, wichura największe szkody wyrządziła w lasach położonych w centralnym pasie regionu - od Susza i Iławy, przez Miłomłyn i Kudypy, po Jedwabno. Np. w nadleśnictwie Miłomłyn zniszczone zostało około 50 tys. m sześc. drewna, a w podolsztyńskim nadleśnictwie Kudypy - 40 tys. m sześc.\n\n\n\n\"Obecnie trwa usuwanie szkód. W pierwszej kolejności usunęliśmy drzewa, które blokowały drogi leśne. Samo uprzątnięcie szkód potrwa jednak w niektórych miejscach na pewno kilka tygodni. Zależy nam oczywiście na tym, aby jak najszybciej wywieźć drewno z lasu, aby nie doszło do deprecjacji surowca\" - powiedział Pietrzak.\n\n\n\nNadleśnictwo Kudypy podało, że po przejściu wichur do uporządkowania są tam lasy o powierzchni 16 tys. ha. \"Część drzew od razu zostało powalonych i złamanych, część wisi opierając się o drzewa które przetrwały. (...) Ryzyko przewracania się nadłamanych i zawieszonych drzew jest bardzo duże. Z drzew spadają połamane gałęzie. W lesie wciąż nie jest bezpiecznie\" - ostrzegają leśnicy.\n\n\n\nZ kolei nadleśnictwo Lidzbark podało, że po wiejących pod koniec stycznia i w ostatnich dniach wichurach zniszczonych jest tam blisko 50 tys. m sześc. drzew, w praktycznie wszystkich leśnictwach. \"Mimo tego, że większość przewróconych z korzeniami, skręconych i pękniętych oraz połamanych drzew stanowiły sosny i świerki, pod naporem wiatru przewracały się także gatunki liściaste, jak brzozy czy dęby\" - zaznaczyli lidzbarscy leśnicy.\n\n\n\nZe względu na zagrożenie - spowodowane drzewami uszkodzonymi przez wiatr - część nadleśnictw wprowadza okresowy zakaz wstępu do lasu. We wtorek taki zakaz ogłosiło (do końca kwietnia) Nadleśnictwo Nidzica, a w środę Nadleśnictwo Iława (do 12 kwietnia).\n\n\n\nIławscy leśnicy opublikowali w tej sprawie komunikat, w którym zaznaczyli, że w lesie są obecnie setki, jak nie tysiące \"połamanych, pozawieszanych, ponadrywanych\" drzew. \"To one stwarzają największe zagrożenie. Wiatry jeszcze nie ucichły, cały czas z tych uszkodzonych drzew spadają konary, gałęzie, przewracają się też całe, naderwane przez sobotni wiatr drzewa. To wszystko stanowi potężne zagrożenie, stąd nasz zakaz\" - wyjaśnili.\n\n\n\nRDLP w Olsztynie nie wyklucza, że podobne zakazy mogą wprowadzić w razie konieczności inni nadleśniczy. \"Niezależnie jednak od tego apelujemy, aby podczas wietrznej pogody unikać spacerów po lesie\" - powiedział rzecznik RDLP w Olsztynie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137507,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Nadmorskie wiatry zniszczyły wiele lasów Warmii i Mazur, powodując straty szacowane na przynajmniej 500 000 m sześć. drewna – poinformowała w środę Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych (RDLP) w Olsztynie.
reklama
Według wstępnych oszacowań, silny wiatr połamał lub zniszczył łącznie około 700 000 drzew. „Charakterystyczne jest to, że szkody są rozproszone, a nie skupione w jednym miejscu w poszczególnych nadleśnictwach” – powiedział rzecznik RDLP Adam Pietrzak.
Las najbardziej ucierpiał w centralnym pasie regionu – od Susza i Iławy, przez Miłomłyn i Kudypy, do Jedwabna. W nadleśnictwie Miłomłyn zniszczono około 50 000 m sześc. drewna, a w nadleśnictwie Kudypy – 40 000 m sześc.
reklama
Z powodu uszkodzonych przez wiatr drzew, niektóre nadleśnictwa wprowadziły tymczasowy zakaz wstępu do lasu, aby uniknąć niebezpieczeństwa związanego z uszkodzonymi drzewami. RDLP w Olsztynie nie wyklucza wprowadzenia podobnych ograniczeń przez innych nadleśniczych, ale apeluje, aby w czasie wietrznej pogody unikać spacerów po lesie.