fbpx
reklama

Poinformuj nas: alarm@tko.pl

piątek, 27 listopada, 2020

Poinformuj nas: [email protected]

reklama

Wyprodukowali 5,5 kg narkotyków na ul. Lubelskiej. Udawali zwykłą rodzinę z Jarot. Ojciec i matka skazani

Wiadomości Wyprodukowali 5,5 kg narkotyków na ul. Lubelskiej. Udawali zwykłą rodzinę z Jarot....

Wspólne działania policjantów z Gdańska i Olsztyna doprowadziły do zatrzymania w lutym 2019 roku rodziny, która w 2 wynajmowanych pomieszczeniach magazynowych na ul. Lubelskiej i Pstrowskiego uprawiała znaczne ilości konopi indyjskich. Łącznie funkcjonariusze zabezpieczyli 634 krzaki oraz 5,5 kg suszu marihuany. Dziś sąd wydał wyrok w tej sprawie. 

Wszystko zaczęło się od tego, że policjanci Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku ustalili, że na terenie województwa warmińsko-mazurskiego, a konkretnie w Olsztynie mogą funkcjonować 2 plantacje konopi indyjskich innych niż włókniste. Dlatego też do działań włączyli się także policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. Szczegółowa analiza zebranych informacji oraz przeprowadzone ustalenia doprowadziły do sprecyzowania konkretnego miejsca uprawy oraz wytypowania osób mogących mieć związek z przestępczym procederem. Funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie wspólnie z kolegami z Gdańska 16 lutego  w godzinach wieczornych przeprowadzili realizację, podczas której zatrzymali 4 osoby. W działaniach brało udział ponad 20 policjantów pionu kryminalnego z obu województw oraz policjanci z Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego Policji w Olsztynie.

Policjanci jednocześnie weszli do 2 pomieszczeń magazynowych wynajmowanych przez sprawców. To właśnie w nich podejrzani uprawiali konopie indyjskie. W jednym z magazynów oprócz nielegalnych roślin funkcjonariusze zastali także 2 osoby odpowiedzialne za uprawę. Jak się okazało, nielegalną działalność zorganizowało małżeństwo: 44-letnia kobieta i jej 47-letni mąż. Para została zatrzymana, podobnie jak 24-letni syn, który miał uczestniczyć w przestępczym procederze oraz 19-letnia córka, która posiadała przy sobie kilka gramów marihuany.

Prokuratura Rejonowa Olsztyn-Południe w dniu 21 listopada 2019 r. skierowała do Sądu Okręgowego w Olsztynie akt oskarżenia dotyczący dwóch zlikwidowanych plantacji marihuany, które znajdowały się w pomieszczeniach magazynowych na terenie Olsztyna.

Według ustaleń prokuratora w bliżej nieustalonym czasie, ale nie później niż do dnia 16 lutego 2019 r. uprawiano w nich w sumie 634 rośliny konopi innych niż włókniste, z których następnie wytworzono znaczne ilości marihuany o łącznej masie 5530 gramów.

Pomieszczenia, w których uprawiano konopie były wyposażone w specjalistyczne lampy oraz wentylację warte kilkadziesiąt tysięcy złotych.


Aktem oskarżenia w tej sprawie zostały objęte cztery osoby: Rafał Z. i Beata Z. oraz dwoje ich dzieci – Alan Z. i Nina Z.
Rafał Z. i Beata Z. zostali oskarżeni o prowadzenie wskazanych wyżej plantacji marihuany. Prokurator zarzucił im uprawę konopi innych niż włókniste, a także wytwarzanie i posiadanie znacznej ilości marihuany.


Ich syn Alan Z. został oskarżony o posiadanie znacznych ilości środków odurzających w postaci marihuany (ponad 140 gram) oraz 0,5 grama innego środka odurzającego. Z kolei jego siostra Nina Z. została oskarżona o posiadanie 0,3 grama marihuany.

Wyrok w tej sprawie zapadł w dniu 19 października 2020 r. Sąd Okręgowy w Olsztynie uznał Rafała Z. za winnego popełnienia zarzucanego czynu, ale z tym ustaleniem, że prowadził plantację marihuany samodzielnie. Sąd skazał go za to na karę 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.


W odniesieniu do Beaty Z. Sąd uznał, że brak jest wystarczająco wiarygodnych dowodów, że wspólnie z mężem prowadziła plantację marihuany (że np. sadziła rośliny, doglądała, podlewała, zbierała). W ocenie Sądu można jedynie przyjąć, że wiedząc o działalności męża świadomie mu pomagała poprzez kilkukrotne podwiezienie go na miejsce, gdzie dokonywał uprawy. W rezultacie Sąd uznał, że rola Beaty Z. w tym procederze była marginalna i dlatego Sąd zdecydował się nadzwyczajnie złagodzić wobec niej karę, uznając, że w okolicznościach tej sprawy nawet najniższy wymiar kary przewidziany dla pomocnictwa do popełnienia zbrodni (3 lata), byłby niewspółmiernie surowy. Wobec Beaty Z. warunkowo zawieszono wykonanie kary 1 roku pozbawienia wolności na okres 3 lat próby, ale jednocześnie orzeczono karę grzywny w kwocie 4,6 tys. zł i oddano ją pod dozór kuratora sądowego. Wobec niej, jako osoby dotychczas niekaranej, mającej stałe miejsce zatrudnienia i mającej dobrą opinię w swoim środowisku, istnieje pozytywna prognoza, że tak orzeczona kara spełni swoją wychowawczą i represyjną rolę, a ona sama nie popełni kolejnego przestępstwa w obawie przed więzieniem.

Rafał Z. i Beata Z. mają dodatkowo do zapłaty nawiązki (odpowiednio 35 tyś. zł i 15 tyś. zł) na rzecz Stowarzyszenia Monar Poradnia Profilaktyczno-Konsultacyjna w Olsztynie i po połowie obciążono ich kosztami procesu.

Jeśli chodzi o Alana Z., którego oskarżono o posiadanie ok. 150 grama różnego rodzaju środków odurzających, Sąd uznał że w sprawie przedstawiono wiarygodne dowody jedynie na to, że posiadał on 0,067 grama marihuany. Pozostałe znalezione w domu narkotyki mogły należeć do jego ojca Rafała Z. Dlatego zarówno wobec Alana Z., jak i jego siostry Niny Z. postępowanie karne zostało umorzone, przy przyjęciu, że rodzeństwo posiadało jedynie niewielkie ilości marihuany na własne potrzeby i społeczna szkodliwość tych czynów jest niewielka.

Sąd w ustnych motywach wyroku podkreślił, że nie dał wiary wyjaśnieniom Rafała Z., że zajął się uprawą konopi z uwagi na tragiczną sytuację majątkową jego rodziny (100 tys. zł długu). Sąd wskazał, że rodzina jeździła luksusowym Audi Q7 i posiada luksusowo wyposażony dom na Jarotach. W ocenie Sądu chęć szybkiego wzbogacenia się i wyjścia z długów nie uzasadniała łamania prawa, a w szczególności dokonywania zbrodni.

Przeczytaj także:

Jak oceniasz?
Lubię to 2
Nie lubię 7

5 KOMENTARZE

Subskrybuj
Powiadom o
guest


Każdy obywatel RP ma prawo do wyrażania swojej opinii w granicach określonych przez prawo – niedopuszczalne więc jest znieważanie, pomawianie, nawoływanie do popełnienia przestępstwa czy ogólnie rzecz określając „hejtowanie”. Publikując opinię wyrażasz zgodę na  regulamin serwisu. Redakcja TKO nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Administratorem Twoich danych osobowych jest WAMA Media Group sp. z o.o. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.


5 Komentarzy
Najnowsze
Najstarszy Najczęściej głosowano
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Warte uwagi

Warte uwagi

7-letni Bruno z Olsztyna walczy z rakiem. Nie ma wiele czasu

Bruno Pressler-Wigura z Olsztyna toczy swoją trzecią walkę z nowotworem. Stosowana do tej pory chemioterapia nie przyniosła efektów. Link do zbiórki: www.siepomaga.pl/bruno Bruno to 7-latek z...

Noc Naukowców z EIT Food

27 listopada już po raz 15. będziemy obchodzić Europejską Noc Naukowców! Z tej okazji badacze z Instytutu Rozrodu Zwierząt i Badań Żywności PAN w Olsztynie...

Nie musisz dłużej obawiać się o tlen. W Olsztynie powstało Pogotowie Tlenowe

Szpitale nie są w stanie zapewnić każdemu dostępu do tlenu. Na szczęście Pogotowie Tlenowe, które funkcjonuje 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu...

Przeczytaj także:

5
0
Jaka jest twoja opinia na ten temat? x
()
x