Przed rozpoczęciem sezonu grzewczego gwałtownie wzrosły ceny węgla. W jednym z olsztyńskich składów tona orzecha, która w lipcu kosztowała około 1500 zł, jest obecnie oferowana za 1950 zł. To wzrost o około 25 procent. Jednocześnie wydłuża się czas oczekiwania na dostawę opału.
Węgiel w Olsztynie droższy o kilkaset złotych
Jeszcze w środku lata zainteresowanie zakupem węgla było niewielkie. Sytuacja zaczęła zmieniać się w połowie sierpnia, gdy mieszkańcy wrócili z urlopów i rozpoczęli przygotowania do sezonu grzewczego.
Jak informuje właściciel jednego z olsztyńskich składów, cena orzecha wzrosła w krótkim czasie z około 1500 do 1950 zł za tonę. Osoby, które odkładały zakup, mogą więc zapłacić za tę samą ilość opału o kilkaset złotych więcej.
Na dostawę trzeba czekać kilka tygodni
Wzrostowi cen towarzyszy większy ruch na składach. W części kraju terminy dostaw przesuwają się o kilka tygodni, a klienci zamawiający węgiel na początku września mogą otrzymać go dopiero w październiku.
Sytuacja różni się w zależności od dostępnych zapasów i lokalnego popytu. Tam, gdzie magazyny są lepiej zaopatrzone, wzrosty mogą być mniejsze, jednak podwyżki obserwowane są w wielu regionach Polski.
Popyt, ceny pelletu i sytuacja międzynarodowa
Na końcową cenę opału wpływa kilka czynników. Eksperci wskazują między innymi na sezonowy wzrost zainteresowania przed zimą, rosnące ceny pelletu, sytuację na europejskim rynku surowców oraz koszty transportu i magazynowania.
Znaczenie ma również geopolityka. Konflikty wpływające na światowy rynek energii mogą podnosić notowania surowców oraz koszty ich dostarczenia do odbiorców.
Ministerstwo zapewnia, że węgla nie zabraknie
Ministerstwo Aktywów Państwowych zapewnia, że nie ma obecnie podstaw do obaw o brak węgla dla gospodarstw domowych. Resort zastrzega jednak, że trudno przewidzieć, jak ceny będą kształtować się w kolejnych tygodniach.
W ofercie Polskiej Grupy Górniczej ceny fabryczne pozostają niższe niż stawki podawane przez część lokalnych składów. Trzeba jednak uwzględnić dostępność konkretnego sortymentu oraz dodatkowe koszty transportu.
Czy kupiliście już opał na zimę, czy nadal czekacie na zmianę cen?
źródło: Fakt