Olsztyńska straż miejska zajęła ósme miejsce w rankingu formacji działających w miastach wojewódzkich. Największym zaskoczeniem jest liczba zakładanych blokad na koła. Pod tym względem miejscowi funkcjonariusze okazali się liderami w kraju, choć pracują w niewielkiej i – według autorów zestawienia – słabo finansowanej jednostce.
Jak działa olsztyńska straż miejska?
Olsztyn otrzymał 481 punktów w Rankingu Straży Miejskich w Polsce. Autorzy zestawienia oceniali działania straży miejskich w kilku kategoriach, uwzględniając między innymi liczbę mandatów i pouczeń, zakładanie blokad, odholowywanie nieprawidłowo zaparkowanych samochodów, usuwanie wraków, wielkość jednostki, jej budżet oraz wynagrodzenia funkcjonariuszy.
W podsumowaniu olsztyńską straż określono jako lidera stosowania blokad kół. Zwrócono również uwagę, że Olsztyn był jedynym analizowanym miastem, w którym wartość egzekucji mandatowej straży przewyższała opłaty dodatkowe nakładane w strefie płatnego parkowania.
Jednocześnie autorzy rankingu wskazali na małą liczbę funkcjonariuszy, niski poziom finansowania jednostki i wynagrodzenia należące do najniższych w zestawieniu.
Najwięcej blokad na jednego strażnika
Według raportu statystycznie jeden olsztyński strażnik zakłada miesięcznie 6,8 blokady na koła. Wynik ten dał Olsztynowi maksymalne 100 punktów w tej kategorii i pozycję lidera wśród badanych miast.
Znacznie słabiej oceniono liczbę mandatów. Na jednego strażnika przypadało średnio sześć mandatów miesięcznie. Olsztyn otrzymał za ten wynik 84 punkty.
Na końcową ocenę negatywnie wpłynął natomiast wysoki udział pouczeń. Stanowiły one 55 proc. wszystkich zastosowanych środków, za co miasto nie otrzymało żadnego punktu w tej kategorii. Autorzy rankingu uznali, że straż zbyt często stosuje pouczenia kosztem mandatów.
Holowania samochodów i usuwanie wraków
W Olsztynie odnotowano 133 holowania pojazdów w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców. Dało to miastu 17 punktów.
Osobno oceniono odholowywanie samochodów pozostawionych w rejonie przejść dla pieszych. W tym przypadku wskaźnik wyniósł siedem pojazdów na 100 tys. mieszkańców, co przełożyło się na 39 punktów.
Olsztyńska straż usuwała również nieużytkowane samochody. Według rankingu było to 36 wraków na 100 tys. mieszkańców. Miasto otrzymało za ten wynik 41 punktów.
Autorzy zestawienia zwrócili uwagę, że olsztyńska jednostka jest szczególnie aktywna w przypadku holowania pojazdów z rejonu przejść dla pieszych, jak i usuwania wraków.
Niewielu strażników i niski budżet
Olsztyn ma 26 strażników miejskich w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców. W kategorii dotyczącej liczebności jednostki miasto zdobyło zaledwie 27 punktów.
Nisko oceniono również wysokość budżetu. Na funkcjonowanie straży miejskiej przypadało około 40 zł rocznie na jednego mieszkańca, co dało Olsztynowi 12 punktów.
Według autorów zestawienia jest to więc niewielka i słabo dofinansowana jednostka. Mimo ograniczonej obsady strażnicy osiągnęli najwyższy w kraju wskaźnik zakładania blokad.
W rankingu podano również, że 77 proc. mandatów wystawianych przez olsztyńską straż w związku z przepisami ruchu drogowego dotyczyło parkowania. W tej kategorii miasto zdobyło tylko cztery punkty.
Jeden mandat kosztuje ponad 1600 zł?
Autorzy rankingu wyliczyli także tzw. koszt mandatu. W przypadku Olsztyna wyniósł on 1656 zł, za co miasto otrzymało 30 punktów.
Wskaźnik nie oznacza jednak, że wystawienie jednego mandatu faktycznie generuje dokładnie taki wydatek. Jest to wartość obliczona na podstawie budżetu całej jednostki i liczby podejmowanych działań. Strażnicy wykonują przy tym wiele innych obowiązków, które nie kończą się nałożeniem kary.
Wynagrodzenie na poziomie około 4900 zł
Najgorzej Olsztyn wypadł w kategorii wynagrodzeń. Autorzy rankingu oszacowali ich poziom na około 4900 zł. Miasto nie zdobyło za ten wynik żadnego punktu.
Twórcy zestawienia uznali, że olsztyńscy strażnicy należą do najniżej wynagradzanych wśród formacji z miast wojewódzkich. W połączeniu z niewielką liczbą etatów i niskim budżetem pokazuje to duży kontrast między warunkami pracy a aktywnością funkcjonariuszy.
„Strażnicy w Krakowie zarabiają dwa razy więcej, niż strażnicy w Olsztynie.” – podkreślają autorzy zestawienia.
Olsztyńska straż zajęła ostatecznie ósme miejsce w kraju.