Pacjenci przyjeżdżający do szpitali w Olsztynie mają coraz większy problem ze znalezieniem miejsca parkingowego. Po zamknięciu terenu przy stadionie Warmii sytuacja w okolicach Polikliniki znacząco się pogorszyła. Kierowcy krążą po okolicy nawet kilkadziesiąt minut, a straż miejska notuje wzrost interwencji związanych z nieprawidłowym parkowaniem.
Zamknięcie terenu przy stadionie Warmii uderzyło w pacjentów
Przez lata teren przy stadionie Warmii przy Alei Sybiraków pełnił funkcję nieformalnego parkingu dla osób odwiedzających okoliczne placówki medyczne. Korzystali z niego zarówno pacjenci, jak i ich rodziny oraz pracownicy szpitali.
Od 8 czerwca nie ma już takiej możliwości. Miasto rozpoczęło realizację inwestycji związanej z budową ośrodka szkolenia piłkarskiego, a teren został ogrodzony i wyłączony z użytkowania.
„W poniedziałek, 8 czerwca konsorcjum olsztyńskich firm rozpoczęło pracę nad powstaniem ośrodka szkolenia piłkarskiego przy Alei Sybiraków. W związku z tym teren na stadionie Warmii został ogrodzony” – powiedział w rozmowie z Radiem Olsztyn Patryk Pulikowski, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Olsztyna.
Kierowcy szukają miejsca nawet przez pół godziny
Problem szczególnie dotyka osoby przyjeżdżające spoza Olsztyna. Pacjenci i ich bliscy często nie znają okolicy, a znalezienie wolnego miejsca przed wizytą staje się dużym wyzwaniem.
Jak relacjonują kierowcy, poszukiwania parkingu trwają nawet 20–30 minut. W efekcie samochody pojawiają się na okolicznych ulicach, chodnikach i poboczach.
Mimo wyznaczenia miejsc postojowych wzdłuż Alei Sybiraków, kierowcy podkreślają, że są one niemal przez cały czas zajęte.
Straż miejska ma więcej pracy
Brak miejsc parkingowych powoduje również wzrost liczby wykroczeń. Samochody pozostawiane są na terenach zielonych, chodnikach oraz w miejscach objętych zakazem postoju. Straż Miejska przyznaje, że po zamknięciu terenu przy stadionie liczba zgłoszeń dotyczących nieprawidłowego parkowania wzrosła.
Funkcjonariusze zaznaczają jednak, że każda interwencja oceniana jest indywidualnie. W niektórych przypadkach kierowcy muszą liczyć się z mandatami lub blokadami na koła.
Problem odczuwają również pracownicy szpitala
Z trudnościami mierzą się nie tylko pacjenci. Kłopoty z parkowaniem zgłasza także personel Polikliniki, która każdego dnia obsługuje setki osób.
Placówka zatrudnia ponad 1100 pracowników, a z poradni korzysta około 200 pacjentów dziennie. Dodatkowo wielu chorych przyjeżdża na chemioterapię, radioterapię czy zabiegi wykonywane w trybie dziennym.
Jak zaznacza szpital, liczba miejsc parkingowych na jego terenie jest ograniczona i nie pozwala na zaspokojenie wszystkich potrzeb.
Mieszkańcy pytają o rozwiązanie problemu
W mediach społecznościowych pojawia się coraz więcej głosów krytyki. Mieszkańcy zwracają uwagę, że okolice Polikliniki i Centrum Onkologii obsługują pacjentów z całego województwa, a często także z innych regionów kraju.
Wielu z nich oczekuje od władz miasta przedstawienia alternatywy po zamknięciu terenu przy stadionie Warmii. Na razie jednak kierowcy muszą radzić sobie sami, a znalezienie wolnego miejsca w pobliżu szpitali pozostaje codziennym wyzwaniem.
źródło: Urząd Miasta Olsztyna, Radio Olsztyn, Facebook Iwona Pacholska