Kilka dni temu informowaliśmy o nietypowym odkryciu w lesie pod Januszkowem w powiecie nidzickim. Przypadkowa osoba natrafiła tam na 33 drewniane skrzynie z wojskowymi oznaczeniami wykorzystywane do transportu ćwiczebnej amunicji czołgowej kalibru 120 mm. Sprawa wzbudziła duże zainteresowanie, a do działań włączyła się Żandarmeria Wojskowa. Teraz służby przekazały nowe informacje, które ostatecznie wyjaśniają zagadkę znaleziska.
Żandarmeria ustaliła właściciela skrzyń
Pod koniec maja w lesie na terenie gminy Kozłowo odnaleziono 33 drewniane skrzynie z wojskowymi oznaczeniami. Początkowo nie było wiadomo, skąd pochodzą ani w jaki sposób znalazły się na terenie cywilnym.
Sprawą zajęła się Żandarmeria Wojskowa, która rozpoczęła czynności mające na celu ustalenie pochodzenia przedmiotów oraz ich właściciela. Jak wynika z najnowszych ustaleń, zagadka została już rozwiązana.
Skrzynie zostały kupione legalnie
Żandarmeria Wojskowa poinformowała, że właścicielem skrzyń jest osoba cywilna. Ustalono również, że ich nabycie odbyło się zgodnie z obowiązującym prawem.
„Osoba cywilna przedmiotowe 33 skrzynie nabyła zgodnie z prawem, przechowywała je na prywatnej działce i przedstawiła żandarmom dowody zakupu w postaci faktury VAT” – poinformował ppłk Dariusz Rozkosz, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Żandarmerii Wojskowej.
Oznacza to, że skrzynie nie zostały utracone przez wojsko ani nie pochodziły z nielegalnego źródła. Właściciel był w stanie udokumentować ich pochodzenie.
W skrzyniach nie było amunicji
Już podczas pierwszych oględzin funkcjonariusze wykluczyli możliwość występowania zagrożenia dla mieszkańców. Skrzynie były puste, a wewnątrz znajdowały się jedynie elementy wykorzystywane wcześniej do transportu amunicji.
„Oględziny miejsca zdarzenia jak i samych skrzyń wykluczyły, aby znajdowały się w nich jakiekolwiek naboje, łuski lub inne niebezpieczne przedmioty zagrażające życiu lub zdrowiu ludzkiemu” – przekazała Żandarmeria Wojskowa.
Wcześniejsze ustalenia wskazywały, że skrzynie były przeznaczone do transportu ćwiczebnych nabojów czołgowych kalibru 120 mm używanych m.in. na czołgach Leopard.
Służby przypominają o zasadach bezpieczeństwa
Choć sprawa zakończyła się bez wykrycia jakiegokolwiek zagrożenia, Żandarmeria Wojskowa przypomina o zachowaniu ostrożności w przypadku odnalezienia podejrzanych przedmiotów.
„W przypadku natrafienia na podejrzany przedmiot nie wolno go dotykać, a zdarzenie należy zgłosić pod numer alarmowy 112” – apeluje Żandarmeria Wojskowa.
Sprawa wojskowych skrzyń pod Januszkowem, która przez kilka dni budziła wiele pytań i spekulacji, została ostatecznie wyjaśniona. Służby ustaliły zarówno właściciela, jak i legalne źródło pochodzenia odnalezionych przedmiotów.
źródło: ŻW