Przez lata mieli uczestniczyć w podejrzanych kolizjach drogowych i zgłaszać szkody do ubezpieczycieli. Teraz przed Sądem Okręgowym w Olsztynie zapadł wyrok w głośnej sprawie dotyczącej wyłudzeń odszkodowań komunikacyjnych.
Ponad 200 zarzutów i wieloletni proceder
Akt oskarżenia przeciwko T. G. i M. G. trafił do Sądu Okręgowego w Olsztynie pod koniec 2022 roku. Prokuratura postawiła oskarżonym ponad 200 zarzutów związanych z wyłudzeniami odszkodowań komunikacyjnych z polis OC.
Śledczy ustalili, że oskarżeni mieli celowo prowokować kolizje drogowe, a następnie zgłaszać szkody do towarzystw ubezpieczeniowych jako osoby poszkodowane. Według prokuratury proceder trwał przez wiele lat i obejmował dziesiątki zdarzeń drogowych w różnych częściach kraju.
Kolizje na rondach i skrzyżowaniach
Jak ustalono w śledztwie, do wielu zdarzeń dochodziło na rondach oraz skrzyżowaniach. Sposób jazdy T. G. miał zaskakiwać innych kierowców i utrudniać im uniknięcie zderzenia.
„Doprowadzili do wielu kolizji drogowych na terenie Olsztyna, Warszawy, Białegostoku, Łodzi oraz innych miejscowości w kraju.”
– przekazał Rzecznik Prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie Adam Barczak.
Następnie szkody zgłaszano ubezpieczycielom, którzy po przeprowadzeniu postępowań likwidacyjnych wypłacali odszkodowania. Łączna kwota wypłaconych świadczeń miała wynieść blisko 1,3 mln zł.
Sąd: działali wspólnie i dla zysku
Proces rozpoczął się w listopadzie 2024 roku. W trakcie kilkudziesięciu rozpraw przesłuchano wielu świadków. Oskarżeni nie przyznawali się do większości zarzutów.
Sąd ustalił, że T. G. już od 2007 roku miał uczestniczyć w kolizjach drogowych jako osoba poszkodowana i występować o wypłatę odszkodowań. Po związaniu się z M. G. para miała kontynuować proceder wspólnie.
Według ustaleń sądu T. G. najczęściej kierował pojazdami uczestniczącymi w kolizjach, natomiast M. G. miała występować do zakładów ubezpieczeniowych o wypłatę świadczeń.
„Pierwszoplanową rolę w przestępczym procederze odgrywał T. G.” – przekazał Sąd Okręgowy w Olsztynie.
Zapadł wyrok. Oboje trafią do więzienia
Wyrokiem z 26 maja 2026 roku sąd uznał oboje oskarżonych za winnych zdecydowanej większości zarzucanych im czynów.
T. G. został skazany na 4 lata pozbawienia wolności, natomiast M. G. usłyszała wyrok 2 lat i 10 miesięcy więzienia. Sąd zobowiązał także oskarżonych do częściowego naprawienia szkody na rzecz pokrzywdzonych towarzystw ubezpieczeniowych.
Sąd wskazał na wysoką szkodliwość czynów
W uzasadnieniu wyroku podkreślono, że oskarżeni uczynili sobie z przestępczego procederu stałe źródło dochodu. Sąd zwrócił także uwagę na zagrożenie dla bezpieczeństwa innych uczestników ruchu drogowego wynikające z celowego prowokowania kolizji.
Okolicznością łagodzącą była dotychczasowa niekaralność oskarżonych.
Wyrok jest nieprawomocny.
źródło: Sąd Okręgowy w Olsztynie