Jedna chwila złości zakończyła się poważnymi konsekwencjami. 33-letni mężczyzna zniszczył zaparkowany samochód, a chwilę później został zatrzymany przez policję. Grozi mu wydalenie.
Zniszczone BMW i straty na kilka tysięcy złotych
Do zdarzenia doszło 8 kwietnia w Ełku. Policjanci otrzymali zgłoszenie o zniszczeniu zaparkowanego przy jednym z bloków samochodu marki BMW. Na miejscu okazało się, że sprawca wyrwał dwa lusterka boczne, przebił oponę oraz uszkodził karoserię pojazdu, powodując liczne wgniecenia i zarysowania.
Właściciel auta oszacował straty na kwotę nie mniejszą niż 5300 złotych.
Zatrzymany chwilę po zdarzeniu
Funkcjonariusze szybko ustalili i zatrzymali podejrzanego w pobliżu miejsca zdarzenia. 33-letni mężczyzna poruszał się rowerem i – jak się okazało – był w stanie nietrzeźwości. Badanie wykazało około promila alkoholu w jego organizmie.
Za jazdę rowerem pod wpływem alkoholu został ukarany mandatem w wysokości 2500 złotych.
Kolejne wykroczenie i mandat
To jednak nie był koniec problemów zatrzymanego. Mężczyzna, będący cudzoziemcem, nie posiadał wymaganych dokumentów uprawniających go do pobytu na terytorium Polski. Za to wykroczenie otrzymał kolejny mandat – tym razem w wysokości 500 złotych.
Łączna kwota nałożonych kar wyniosła 3000 złotych.
Zarzut zniszczenia mienia i możliwe wydalenie z kraju
33-latek usłyszał zarzut przestępstwa zniszczenia mienia. Tłumaczył swoje zachowanie nagłym impulsem złości wobec właściciela pojazdu oraz działaniem alkoholu. Jak ustalili policjanci, mężczyzna wielokrotnie kopał i uderzał w samochód.
Sprawa może mieć dla niego poważniejsze konsekwencje. Policja skierowała wniosek do Straży Granicznej o wydanie decyzji zobowiązującej cudzoziemca do opuszczenia Polski.
źródło: KPP Ełk, fot. KPP Ełk