Jak ustaliła redakcja TKO doszło do brutalnego ataku na jednej z ulic Olsztyna. 45-letni przechodzień został dotkliwie pobity i doznał rozległych obrażeń głowy oraz twarzy.
Brutalny atak na ulicach Olsztyna
Do zdarzenia doszło w Wigilię 24 grudnia 2025 roku w godzinach przedpołudniowych na ulicy Borkowskiego w Olsztynie. Jak informuje prokuratura, 29-letni mieszkaniec miasta zauważył na ulicy mężczyznę, z którym – jak twierdził – miał konflikt w przeszłości. Zaatakował go bez ostrzeżenia.
Przechodzień kopany po głowie
Napastnik zadawał pokrzywdzonemu liczne uderzenia pięściami w twarz i głowę. Gdy 45-latek upadł na ziemię, agresja nie ustała. Atak był wyjątkowo brutalny i stwarzał realne zagrożenie dla życia ofiary.
„Kiedy pokrzywdzony upadł wielokrotnie kopał go obutą stopą mierząc w głowę.” – przekazał naszej redakcji rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski
Rozległe obrażenia doprowadziły do utraty widzenia
Agresor doprowadził ofiarę do bardzo poważnego stanu: „Pokrzywdzony doznał rozległych obrażeń ciała w
postaci m.in. wieloodłamowych złamań wszystkich ścian prawej zatoki czołowej, złamania górnej i przyśrodkowej ściany oczodołu prawego, krwiaków podskórnych, otarcia naskórka w okolicy czołowej, obrzęku i krwiaka
okularowego oczodołu prawego.” – wskazał Brodowski.
Urazy doprowadziły do czasowej utraty widzenia w prawym oku. Stan mężczyzny został zakwalifikowany jako ciężki uszczerbek na zdrowiu.
Zatrzymanie ulicznego agresora w Olsztynie i decyzja sądu
Jeszcze tego samego dnia podejrzany został zatrzymany przez funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie. Prokurator z Prokuratury Rejonowej Olsztyn – Północ przedstawił mu zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci długotrwałej choroby realnie zagrażającej życiu.
„Podejrzany przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia” – przekazała prokuratura.
Tymczasowy areszt na trzy miesiące
Prokurator skierował do Sąd Rejonowy w Olsztynie wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Sąd w całości uwzględnił ten wniosek i zdecydował o izolacji podejrzanego na okres trzech miesięcy. Za zarzucany czyn grozi mu kara od 3 do 20 lat pozbawienia wolności. Postępowanie w sprawie jest w toku.


