reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Łukasz Łukaszewski: „Park Nagórki–Jaroty nie jest zagrożony. To nie rzeź drzew, tylko porządkowanie i rozwój”

OlsztynŁukasz Łukaszewski: „Park Nagórki–Jaroty nie jest zagrożony. To nie rzeź drzew, tylko...

Olsztyński park, który podzielił radnych. Przewodniczący Łukasz Łukaszewski odpowiada na zarzuty o wycinkę.

Park Nagórki–Jaroty – zielone serce południowych osiedli Olsztyna – znalazł się w centrum głośnej dyskusji. Radny PiS Adam Andrasz ogłosił, że w związku z planowaną rozbudową zajezdni autobusowej przy al. Sikorskiego miasto zamierza wyciąć ponad 250 drzew, w tym wiele wieloletnich. To wywołało oburzenie mieszkańców i zapoczątkowało debatę o tym, jak pogodzić rozwój komunikacji miejskiej z ochroną terenów zielonych.

reklama

W tej sytuacji szczególnie istotny głos należy do Łukasza Łukaszewskiego – obecnego przewodniczącego Rady Miasta Olsztyna, który był inicjatorem powstania parku Nagórki–Jaroty w ramach Olsztyńskiego Budżetu Obywatelskiego. To dzięki jego działaniom, wspólnie z radnym Pawłem Klonowskim i mieszkańcami, teren wokół zbiornika retencyjnego został przekształcony w jedną z najbardziej lubianych przestrzeni rekreacyjnych w południowym Olsztynie.

Zapytaliśmy Łukasza Łukaszewskiego o jego stanowisko wobec planowanej inwestycji, wycinki i przyszłości parku.

reklama

TKO: Jako inicjator parku Nagórki–Jaroty, jak Pan ocenia fakt, że dziś planuje się wycinkę ponad 250 drzew w miejscu, które miało być zielonym sercem południowych dzielnic Olsztyna?

Łukasz Łukaszewski: To prawda, że byłem inicjatorem parku Nagórki–Jaroty. I powiem jasno: park jest, był i będzie zielonym sercem południowych osiedli. To miejsce żyje, rozwija się i pięknieje z roku na rok. Dzięki naszym działaniom, moim, Pawła Klonowskiego i przede wszystkim głosom tysięcy mieszkańców w OBO w ciągu ostatnich czterech lat posadziliśmy tam setki drzew i tysiące krzewów. Nie mówimy więc o miejscu, które ktoś chce zniszczyć, tylko o przestrzeni, która stale zyskuje na wartości.

Czy takie działania nie stoją w sprzeczności z ideą, którą realizował Pan kilka lat temu, walcząc o stworzenie tego parku?

Wycinka 250 drzew brzmi poważnie, ale trzeba wiedzieć, jakie to drzewa. To głównie samosiejki, czyli rośliny rosnące chaotycznie, często chore, połamane albo karłowate. W ich miejsce miasto posadzi dokładnie tyle samo nowych drzew, 253 sztuki, i ponad 3500 krzewów. Będą zdrowe, zadbane i objęte gwarancją. Efekt końcowy? Park jeszcze bardziej uporządkowany i zielony. A że ktoś nazywa to „rzezią drzew”… cóż, wygląda to raczej na próbę zdobycia politycznego tlenu kosztem emocji mieszkańców. Ja wolę działać niż krzyczeć.

Jaką wagę przywiązuje Pan do głosów mieszkańców Jarot i Nagórek, gdy mówią o wartości parku i sprzeciwie wobec wycinki?

Jako przewodniczący, mieszkaniec, ojciec dwójki dzieci, które kochają ten park i sąsiad – zawsze będę bronił tego parku. Problem w tym, że dziś nie ma go przed czym bronić. To nie jest zagrożenie dla parku, tylko jego uporządkowanie i rozwój. W miejsce starych, przypadkowych drzew pojawią się nowe, przemyślane nasadzenia.

Czy uważa Pan, że Rada Miasta powinna aktywniej uczestniczyć w decyzjach dotyczących terenów zielonych — nawet jeśli formalnie nie wydaje decyzji administracyjnych?

Do tej pory żaden projekt uchwały dotyczący tej sprawy nie wpłynął do Rady Miasta. Rada nie prowadzi inwestycji i nie wydaje decyzji administracyjnych. To leży w gestii prezydenta i odpowiednich wydziałów Urzędu Miasta.

W jakim stopniu przewodniczący Rady może wpływać na to, by inwestycja była bardziej przyjazna środowisku — np. przez rekomendacje, konsultacje lub inicjatywy formalne?

Uchwały intencyjne podejmujemy w sprawach strategicznych, które wymagają wskazania kierunku działań miasta, na przykład w edukacji, ochronie zdrowia czy współpracy międzynarodowej. W przypadku zajezdni nie widzę takich podstaw. Tworzenie uchwały tylko po to, żeby ktoś miał nagłówek w gazecie, mija się z celem.

Czy planowane są konsultacje społeczne z mieszkańcami Jarot i Nagórek, którzy masowo korzystają z tego parku?

Konsultacje społeczne organizuje Urząd Miasta, a nie Rada. Ja natomiast jestem zawsze dostępny. Każdy mieszkaniec może do mnie zadzwonić, napisać na Messengerze, przyjść na dyżur radnego. Zachęcam też do udziału w nowej formule spotkań radnych z mieszkańcami, które planujemy od września. Tam można powiedzieć wszystko prosto w oczy i wspólnie szukać rozwiązań.

Miasto analizowało inne lokalizacje pod zajezdnię autobusową i czy Pan zna ich wyniki?

Analizy innych lokalizacji prowadził Urząd Miasta, to pytanie do ratusza. Faktem jest, że rozbudowa zajezdni była planowana od dawna, jeszcze zanim powstał park. Dlatego od początku rozmawiałem o tym, zarówno z byłym prezydentem jak i obecnym, aby każda wycinka była rekompensowana nowymi nasadzeniami. I to się dzieje.

Według Pana istnieje realna możliwość przeniesienia inwestycji w inne miejsce, aby ocalić park?

Park nie potrzebuje ratowania, bo nie jest zagrożony. Ta inwestycja go uporządkuje, a dzięki nowym drzewom i krzewom zyska jeszcze więcej charakteru. To nie walka o przetrwanie, zupełnie nie rozumiem robienia afery w tym temacie. A przynajmniej wolałbym nie rozumieć.

Jak Pan ocenia argument ratusza, że rozbudowa bazy przy al. Sikorskiego jest rozwiązaniem „tańszym i bardziej ekonomicznym”?

Argument ratusza jest logiczny. Skoro zajezdnia przy Sikorskiego już istnieje, jej rozbudowa jest tańsza i rozsądniejsza niż budowa nowej w innej części miasta. Lokalizacja też jest dobra, bo autobusy kończące kursy na południu nie muszą robić dodatkowych kilometrów. To oszczędności dla budżetu, czyli dla nas wszystkich. Ja takie mądre oszczędzanie zawsze popieram.

Jakie konsekwencje dla mieszkańców Jarot i Nagórek, Pana zdaniem, będzie miała wycinka drzew i sąsiedztwo dużej zajezdni autobusowej?

Negatywnych konsekwencji dla mieszkańców nie ma. Zyskają nowe drzewa i krzewy, a sama zajezdnia powiększy się tylko o kilkanaście autobusów, które będą elektryczne. Ciche, ekologiczne, bez kopcenia spalin. To zmiana na plus, a nie na minus.

Czy Rada Miasta ma instrumenty, aby wprowadzić dodatkowe zabezpieczenia – np. większe nasadzenia kompensacyjne, ekrany zielone, ochronę oczka wodnego?

Oczywiście Rada Miasta może wspierać dobre rozwiązania, ale nie ma sensu mnożyć dokumentów, jeśli sprawa i tak jest zabezpieczona. Najlepszym instrumentem jest rozmowa i kompromis, którą w tym przypadku stosowałem od dawna. Wszyscy gramy w jednej drużynie, a nasza wspólna bramka ma napis „Olsztyn”. Po co krzyczeć na kolegę z drużyny, skoro można z nim ustalić taktykę i podać sobie piłkę?

Wreszcie: co by Pan chciał przekazać mieszkańcom, którzy dziś boją się, że park zostanie „zniszczony” pod pretekstem rozwoju — jakie jest Pana przesłanie jako przewodniczącego i inicjatora?

Proszę o rozsądek. Nie dzielmy mieszkańców i nie róbmy sztucznych afer tam, gdzie ich nie ma. Żadnej rzezi drzew nie będzie. Park Nagórki–Jaroty nie zostanie zniszczony, tylko uporządkowany i wzbogacony o nowe nasadzenia. To młody park, który rośnie, a ja czuję się jego ojcem chrzestnym i dbam o niego. Nie pozwolę, by został skrzywdzony.

A jeśli ktoś naprawdę chce być kojarzony z tym parkiem, to droga jest prosta. Mam telefon włączony cały dzień. Możemy się spotkać, posprzątać park, skosić trawę albo zrobić grilla z mieszkańcami. Gwarantuję, że docenią to bardziej niż kolejne próby kręcenia dziwnych afer, których zupełnie nie ma.

Jakie jest Twoje zdanie na temat planowanej wycinki drzew w parku?
Loading ...
Dodaj TKO do preferowanych źródeł
TKO | NEWSLETTER

Najważniejsze wiadomości z Olsztyna na Twój e-mail

Bez spamu. Tylko najważniejsze informacje.
Zapisując się, zgadzasz się na otrzymywanie newslettera TKO. Potwierdzenie wyślemy e-mailem. Szczegóły: polityka prywatności.

Tym żyje Olsztyn

reklama
1 Komentarz
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze

Jak zagospodarować wnękę w mieszkaniu szafą?

Wnęka po dawnej spiżarni lub zagłębienie obok kominka często przez lata stoją puste, służąc za magazyn na stare kartony.

Jak zrobić paznokcie żelowe na tipsie krok po kroku

Przedłużanie paznokci na tipsie to jedna z najbardziej znanych metod pozwalających szybko uzyskać większą długość i regularny kształt płytki.

Jaki środek do dezynfekcji rąk wybrać do domu i biura

Wybór odpowiedniego środka do dezynfekcji rąk ma kluczowe znaczenie dla utrzymania higieny zarówno w przestrzeni domowej, jak i biurowej.

HIPS materiał – co to jest i jakie ma zastosowanie

Polistyren wysokoudarowy, znany jako HIPS materiał, to jedno z najczęściej modyfikowanych tworzyw sztucznych.

Jak dbać o podłogi drewniane, aby służyły przez lata

Drewniana podłoga to coś więcej niż tylko element wykończenia wnętrza.

Podnośnik koszowy – zastosowanie przy pracach na wysokości

Współczesna architektura i infrastruktura miejska stawiają przed wykonawcami szereg wyzwań, które wymagają nie tylko precyzji, ale przede wszystkim maksymalnego bezpieczeństwa.

Batumi poza sezonem: koszty, mieszkanie i pogoda

Tydzień w lipcu w Batumi to plaża, zatłoczony bulwar i restauracje otwarte do późna.

Pierwsze perfumy arabskie – od czego zacząć swoją przygodę z orientem?

Zapachy z Bliskiego Wschodu od kilku lat przebojem wchodzą do polskich perfumerii i szafek łazienkowych.

Jak wybrać ubezpieczenie na życie? Najważniejsze elementy dobrej polisy

Ubezpieczenie na życie ma przede wszystkim zapewnić finansowe wsparcie w sytuacjach określonych w umowie.

Wosk sojowy do masażu Original Wax – topnienie 35–38°C i świeca 60 ml

Świeca do masażu nie jest po prostu mniejszą świecą zapachową.

Gazowe szafy kontenerowe Jobimet – obudowy stacji pomiarowych i redukcyjnych

Gdy armatura stacji nie mieści się w szafce przy ścianie, potrzebna jest obudowa kontenerowa.

Domki mobilne Elba FF 55 m² i Malta FF Letniskowo

Rodzina planująca dłuższe pobyty potrzebuje czegoś więcej niż dużego salonu.

Mikrofiltracja oleju w ciągnikach i kombajnach – mobilna usługa Matimpex dla rolnictwa

Hydraulika ciągnika lub kombajnu pracuje w kurzu, przy zmianach temperatury i pod dużym obciążeniem.
reklama
reklama