1 C
Olsztyn
czwartek, 2 lutego, 2023
reklama

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

Kolejna tragedia? Na cienki i kruchy lód wszedł 63-letni mężczyzna, który chciał łowić ryby

OstródaKolejna tragedia? Na cienki i kruchy lód wszedł 63-letni mężczyzna, który chciał...

Straż pożarna zakończyła wczoraj akcję ratunkową na jeziorze Gil Mały w okolicach Miłomłyna – nie udało się odnaleźć wędkarza, pod którym załamał się lód.

reklama

Dyżurny komendy wojewódzkiej straży pożarnej w Olsztynie poinformował, że zgodnie z przepisami po dwóch godzinach zakończyła się akcja ratunkowa na jeziorze Gil Mały. Zaginionego, 63-letniego wędkarza, pod którym załamał się lód nie udało się odnaleźć.

Strażacy pracowali w trudnych warunkach: było ciemno, zimno, woda ma bardzo małą przejrzystość. W akcji wykorzystywano sanie lodowe, strażacy byli asekurowani liną.

reklama

Po zakończeniu akcji ratunkowej akcję poszukiwawczą przejmuje policja. Oficer prasowy policji w Ostródzie Michał Przybyłek powiedział, że poszukiwania wędkarza będą prowadzone od sobotniego poranka. Na prośbę policji wędkarza będą szukać strażacy.

W jeziorze odnaleziono ciało mężczyzny

W piątek po południu na cienki i kruchy lód jeziora Gil Mały wszedł 63-letni mężczyzna, który chciał łowić ryby. Lód załamał się i mężczyzna zniknął pod wodą. Służby ratunkowe zaalarmował świadek.

reklama

Lód na stawach i jeziorach pojawił się w ostatnich dniach – jest kruchy i cienki. Niektóre jeziora, np. te na Szlaku Wielkich Jezior Mazurskich, w ogóle jeszcze nie zamarzły.

W sobotę przed południem akcja poszukiwawcza została wznowiona. Do strażackich nurków z Ostródy dołączyła specjalistyczna grupa ratownictwa wodnego z Olsztyna wyposażona w tzw. sonar dookólny, którego można użyć pod lodem. Takie urządzenie nie wymaga holowania pod wodą za płynącą łodzią, jak typowe sonary. Można je opuścić na dno i skanować obszar dookoła. Akcja odbywa się trudnych warunkach. Miejsce poszukiwań znajduje się około stu metrów od brzegu. Lód jest cienki i kruchy. Nurków i sprzęt trzeba było przetransportować po nim przy pomocy sań lodowych.

Strażacy wyłowili z jeziora pod Olsztynem ciało 41-letniego mężczyzny

„Jezioro nie jest głębokie, ma w tym miejscu 3-5 metrów, natomiast jest zamulone, a dno bogate w roślinność. Widoczność pod wodą jest prawie zerowa. Nurkowie, którzy prowadzą poszukiwania pod powierzchnią lodu, przemieszczają się po omacku” – powiedział mł. bryg. Marcin Wiśniewski z ostródzkiej straży pożarnej.

Policja zna tożsamość zaginionego 63-latka; to mieszkaniec powiatu ostródzkiego.

źródło: PAP, fot. KP PSP Ostróda

reklama
reklama
reklama
reklama
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Popularne

Strażacy wyłowili z jeziora pod Olsztynem ciało 41-letniego mężczyzny