\nSprawa Wysokiej Bramy i hostelu nie jest jedyną kwestią, jaką miasto ustala z PTTK. Na sąsiedniej działce pod koniec lat 60. XX wieku PTTK zbudowało piętrowe biuro i pawilon, w którym obecnie jest sklep. Teraz okazało się, że są to miejskie działki, nie PTTK. Ponieważ jednak PTTK poniosło koszty inwestycyjne związane z budową i utrzymaniem budynków, kwestia ich własności wciąż jest przez strony regulowana; trwa m.in. wycena budynków. Marian Jurak przyznał, że sprawy te \"nie stanowią obecnie żadnego zagrożenia dla działalności PTTK w Olsztynie. \"Wszystko uzgodnimy, bo są to sprawy, które trzeba uregulować\" - zapewnił. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179787,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Działaliśmy w tym budynku od 1948 roku. Teraz okazało się, że papiery o przekazaniu tego budynku nie do końca były w porządku. Sprawy własności trzeba było uregulować, w tym wypadku sąd przyznał rację miastu\" - wskazał Jurak.\n\n\n\nSprawa Wysokiej Bramy i hostelu nie jest jedyną kwestią, jaką miasto ustala z PTTK. Na sąsiedniej działce pod koniec lat 60. XX wieku PTTK zbudowało piętrowe biuro i pawilon, w którym obecnie jest sklep. Teraz okazało się, że są to miejskie działki, nie PTTK. Ponieważ jednak PTTK poniosło koszty inwestycyjne związane z budową i utrzymaniem budynków, kwestia ich własności wciąż jest przez strony regulowana; trwa m.in. wycena budynków. Marian Jurak przyznał, że sprawy te \"nie stanowią obecnie żadnego zagrożenia dla działalności PTTK w Olsztynie. \"Wszystko uzgodnimy, bo są to sprawy, które trzeba uregulować\" - zapewnił. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179787,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPrezes Warmińsko-Mazurskiego Oddziału PTTK Marian Jurak uważa, że jest \"to stan uzgodnień z miastem, a nie stan wojny\". \"Prowadzimy rozmowy, uzgodnienia, rozumiemy, że kwestie własności trzeba wyjaśnić, uporządkować\" - powiedział szef warmińsko-mazurskiego PTTK. Dodał, że przez 80 lat Towarzystwo dbało o zabytek, więc naturalne jest, że nadal chce tam działać.\n\n\n\n\"Działaliśmy w tym budynku od 1948 roku. Teraz okazało się, że papiery o przekazaniu tego budynku nie do końca były w porządku. Sprawy własności trzeba było uregulować, w tym wypadku sąd przyznał rację miastu\" - wskazał Jurak.\n\n\n\nSprawa Wysokiej Bramy i hostelu nie jest jedyną kwestią, jaką miasto ustala z PTTK. Na sąsiedniej działce pod koniec lat 60. XX wieku PTTK zbudowało piętrowe biuro i pawilon, w którym obecnie jest sklep. Teraz okazało się, że są to miejskie działki, nie PTTK. Ponieważ jednak PTTK poniosło koszty inwestycyjne związane z budową i utrzymaniem budynków, kwestia ich własności wciąż jest przez strony regulowana; trwa m.in. wycena budynków. Marian Jurak przyznał, że sprawy te \"nie stanowią obecnie żadnego zagrożenia dla działalności PTTK w Olsztynie. \"Wszystko uzgodnimy, bo są to sprawy, które trzeba uregulować\" - zapewnił. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179787,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Jako prezydent mogę bez zgody rady miasta na trzy lata podjąć decyzję o wydzierżawieniu budynków bez postępowania dla dotychczasowych prowadzących tam działalność - ale już na warunkach i zasadach, jeśli chodzi o odpłatność i koszty dzierżawy, które określę w rozporządzeniu prezydenta. Na razie trzeba na spokojnie wszystko przeanalizować\" - powiedział Grzymowicz.\n\n\n\nPrezes Warmińsko-Mazurskiego Oddziału PTTK Marian Jurak uważa, że jest \"to stan uzgodnień z miastem, a nie stan wojny\". \"Prowadzimy rozmowy, uzgodnienia, rozumiemy, że kwestie własności trzeba wyjaśnić, uporządkować\" - powiedział szef warmińsko-mazurskiego PTTK. Dodał, że przez 80 lat Towarzystwo dbało o zabytek, więc naturalne jest, że nadal chce tam działać.\n\n\n\n\"Działaliśmy w tym budynku od 1948 roku. Teraz okazało się, że papiery o przekazaniu tego budynku nie do końca były w porządku. Sprawy własności trzeba było uregulować, w tym wypadku sąd przyznał rację miastu\" - wskazał Jurak.\n\n\n\nSprawa Wysokiej Bramy i hostelu nie jest jedyną kwestią, jaką miasto ustala z PTTK. Na sąsiedniej działce pod koniec lat 60. XX wieku PTTK zbudowało piętrowe biuro i pawilon, w którym obecnie jest sklep. Teraz okazało się, że są to miejskie działki, nie PTTK. Ponieważ jednak PTTK poniosło koszty inwestycyjne związane z budową i utrzymaniem budynków, kwestia ich własności wciąż jest przez strony regulowana; trwa m.in. wycena budynków. Marian Jurak przyznał, że sprawy te \"nie stanowią obecnie żadnego zagrożenia dla działalności PTTK w Olsztynie. \"Wszystko uzgodnimy, bo są to sprawy, które trzeba uregulować\" - zapewnił. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179787,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Będziemy teraz analizować, w jakim stanie technicznym są te budynki. Zobaczymy, czy te warunki, które tam są, odpowiadają obecnym przepisom. Może udałoby się włączyć te budynki do określonego programu unijnego w ramach rewitalizacji, który pozwoliłby nam wykorzystać budynki na te same co obecnie, czy inne, cele, i doprowadzenia do wyższego poziomu infrastruktury i świadczonych tam usług\" - powiedział Grzymowicz. Przyznał jednocześnie, że PTTK zgłasza chęć dalszego użytkowania Wysokiej Bramy i prowadzenia w niej hostelu.\n\n\n\n\"Jako prezydent mogę bez zgody rady miasta na trzy lata podjąć decyzję o wydzierżawieniu budynków bez postępowania dla dotychczasowych prowadzących tam działalność - ale już na warunkach i zasadach, jeśli chodzi o odpłatność i koszty dzierżawy, które określę w rozporządzeniu prezydenta. Na razie trzeba na spokojnie wszystko przeanalizować\" - powiedział Grzymowicz.\n\n\n\nPrezes Warmińsko-Mazurskiego Oddziału PTTK Marian Jurak uważa, że jest \"to stan uzgodnień z miastem, a nie stan wojny\". \"Prowadzimy rozmowy, uzgodnienia, rozumiemy, że kwestie własności trzeba wyjaśnić, uporządkować\" - powiedział szef warmińsko-mazurskiego PTTK. Dodał, że przez 80 lat Towarzystwo dbało o zabytek, więc naturalne jest, że nadal chce tam działać.\n\n\n\n\"Działaliśmy w tym budynku od 1948 roku. Teraz okazało się, że papiery o przekazaniu tego budynku nie do końca były w porządku. Sprawy własności trzeba było uregulować, w tym wypadku sąd przyznał rację miastu\" - wskazał Jurak.\n\n\n\nSprawa Wysokiej Bramy i hostelu nie jest jedyną kwestią, jaką miasto ustala z PTTK. Na sąsiedniej działce pod koniec lat 60. XX wieku PTTK zbudowało piętrowe biuro i pawilon, w którym obecnie jest sklep. Teraz okazało się, że są to miejskie działki, nie PTTK. Ponieważ jednak PTTK poniosło koszty inwestycyjne związane z budową i utrzymaniem budynków, kwestia ich własności wciąż jest przez strony regulowana; trwa m.in. wycena budynków. Marian Jurak przyznał, że sprawy te \"nie stanowią obecnie żadnego zagrożenia dla działalności PTTK w Olsztynie. \"Wszystko uzgodnimy, bo są to sprawy, które trzeba uregulować\" - zapewnił. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179787,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPrezydent Grzymowicz powiedział, że decyzja o przejęciu zabytku przez dwa lata przeszła przez wszystkie możliwe szczeble administracyjne (wojewoda-ministerstwo-sąd administracyjny) i każda z instytucji potwierdzała racje miasta. Dlatego Olsztyn w ostatnim czasie formalnie przejął Wysoką Bramę i hostel.\n\n\n\n\"Będziemy teraz analizować, w jakim stanie technicznym są te budynki. Zobaczymy, czy te warunki, które tam są, odpowiadają obecnym przepisom. Może udałoby się włączyć te budynki do określonego programu unijnego w ramach rewitalizacji, który pozwoliłby nam wykorzystać budynki na te same co obecnie, czy inne, cele, i doprowadzenia do wyższego poziomu infrastruktury i świadczonych tam usług\" - powiedział Grzymowicz. Przyznał jednocześnie, że PTTK zgłasza chęć dalszego użytkowania Wysokiej Bramy i prowadzenia w niej hostelu.\n\n\n\n\"Jako prezydent mogę bez zgody rady miasta na trzy lata podjąć decyzję o wydzierżawieniu budynków bez postępowania dla dotychczasowych prowadzących tam działalność - ale już na warunkach i zasadach, jeśli chodzi o odpłatność i koszty dzierżawy, które określę w rozporządzeniu prezydenta. Na razie trzeba na spokojnie wszystko przeanalizować\" - powiedział Grzymowicz.\n\n\n\nPrezes Warmińsko-Mazurskiego Oddziału PTTK Marian Jurak uważa, że jest \"to stan uzgodnień z miastem, a nie stan wojny\". \"Prowadzimy rozmowy, uzgodnienia, rozumiemy, że kwestie własności trzeba wyjaśnić, uporządkować\" - powiedział szef warmińsko-mazurskiego PTTK. Dodał, że przez 80 lat Towarzystwo dbało o zabytek, więc naturalne jest, że nadal chce tam działać.\n\n\n\n\"Działaliśmy w tym budynku od 1948 roku. Teraz okazało się, że papiery o przekazaniu tego budynku nie do końca były w porządku. Sprawy własności trzeba było uregulować, w tym wypadku sąd przyznał rację miastu\" - wskazał Jurak.\n\n\n\nSprawa Wysokiej Bramy i hostelu nie jest jedyną kwestią, jaką miasto ustala z PTTK. Na sąsiedniej działce pod koniec lat 60. XX wieku PTTK zbudowało piętrowe biuro i pawilon, w którym obecnie jest sklep. Teraz okazało się, że są to miejskie działki, nie PTTK. Ponieważ jednak PTTK poniosło koszty inwestycyjne związane z budową i utrzymaniem budynków, kwestia ich własności wciąż jest przez strony regulowana; trwa m.in. wycena budynków. Marian Jurak przyznał, że sprawy te \"nie stanowią obecnie żadnego zagrożenia dla działalności PTTK w Olsztynie. \"Wszystko uzgodnimy, bo są to sprawy, które trzeba uregulować\" - zapewnił. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179787,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Uchwała ta została podjęta bez upoważnienia ustawowego; jako uchwała samoistna nie może stanowić podstawy prawnej do wydania decyzji administracyjnej\" - stwierdził wojewoda warmińsko-mazurski, do którego PTTK odwołał się od decyzji miasta.\n\n\n\nPrezydent Grzymowicz powiedział, że decyzja o przejęciu zabytku przez dwa lata przeszła przez wszystkie możliwe szczeble administracyjne (wojewoda-ministerstwo-sąd administracyjny) i każda z instytucji potwierdzała racje miasta. Dlatego Olsztyn w ostatnim czasie formalnie przejął Wysoką Bramę i hostel.\n\n\n\n\"Będziemy teraz analizować, w jakim stanie technicznym są te budynki. Zobaczymy, czy te warunki, które tam są, odpowiadają obecnym przepisom. Może udałoby się włączyć te budynki do określonego programu unijnego w ramach rewitalizacji, który pozwoliłby nam wykorzystać budynki na te same co obecnie, czy inne, cele, i doprowadzenia do wyższego poziomu infrastruktury i świadczonych tam usług\" - powiedział Grzymowicz. Przyznał jednocześnie, że PTTK zgłasza chęć dalszego użytkowania Wysokiej Bramy i prowadzenia w niej hostelu.\n\n\n\n\"Jako prezydent mogę bez zgody rady miasta na trzy lata podjąć decyzję o wydzierżawieniu budynków bez postępowania dla dotychczasowych prowadzących tam działalność - ale już na warunkach i zasadach, jeśli chodzi o odpłatność i koszty dzierżawy, które określę w rozporządzeniu prezydenta. Na razie trzeba na spokojnie wszystko przeanalizować\" - powiedział Grzymowicz.\n\n\n\nPrezes Warmińsko-Mazurskiego Oddziału PTTK Marian Jurak uważa, że jest \"to stan uzgodnień z miastem, a nie stan wojny\". \"Prowadzimy rozmowy, uzgodnienia, rozumiemy, że kwestie własności trzeba wyjaśnić, uporządkować\" - powiedział szef warmińsko-mazurskiego PTTK. Dodał, że przez 80 lat Towarzystwo dbało o zabytek, więc naturalne jest, że nadal chce tam działać.\n\n\n\n\"Działaliśmy w tym budynku od 1948 roku. Teraz okazało się, że papiery o przekazaniu tego budynku nie do końca były w porządku. Sprawy własności trzeba było uregulować, w tym wypadku sąd przyznał rację miastu\" - wskazał Jurak.\n\n\n\nSprawa Wysokiej Bramy i hostelu nie jest jedyną kwestią, jaką miasto ustala z PTTK. Na sąsiedniej działce pod koniec lat 60. XX wieku PTTK zbudowało piętrowe biuro i pawilon, w którym obecnie jest sklep. Teraz okazało się, że są to miejskie działki, nie PTTK. Ponieważ jednak PTTK poniosło koszty inwestycyjne związane z budową i utrzymaniem budynków, kwestia ich własności wciąż jest przez strony regulowana; trwa m.in. wycena budynków. Marian Jurak przyznał, że sprawy te \"nie stanowią obecnie żadnego zagrożenia dla działalności PTTK w Olsztynie. \"Wszystko uzgodnimy, bo są to sprawy, które trzeba uregulować\" - zapewnił. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179787,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPrezydent Olsztyna powiedział, że miasto rozpoczęło porządkowanie spraw związanych z własnością Wysokiej Bramy oraz przylegającego do niej budynku hostelu w 2019 roku. Urzędnicy ratusza dopatrzyli się wówczas, że w 1951 r. Prezydium Miejskiej Rady Narodowej formalnie wydało zabytek PTK w oparciu o uchwałę, w której - jak podano - nie powołuje się w swej treści na żadne przepisy prawa.\n\n\n\n\"Uchwała ta została podjęta bez upoważnienia ustawowego; jako uchwała samoistna nie może stanowić podstawy prawnej do wydania decyzji administracyjnej\" - stwierdził wojewoda warmińsko-mazurski, do którego PTTK odwołał się od decyzji miasta.\n\n\n\nPrezydent Grzymowicz powiedział, że decyzja o przejęciu zabytku przez dwa lata przeszła przez wszystkie możliwe szczeble administracyjne (wojewoda-ministerstwo-sąd administracyjny) i każda z instytucji potwierdzała racje miasta. Dlatego Olsztyn w ostatnim czasie formalnie przejął Wysoką Bramę i hostel.\n\n\n\n\"Będziemy teraz analizować, w jakim stanie technicznym są te budynki. Zobaczymy, czy te warunki, które tam są, odpowiadają obecnym przepisom. Może udałoby się włączyć te budynki do określonego programu unijnego w ramach rewitalizacji, który pozwoliłby nam wykorzystać budynki na te same co obecnie, czy inne, cele, i doprowadzenia do wyższego poziomu infrastruktury i świadczonych tam usług\" - powiedział Grzymowicz. Przyznał jednocześnie, że PTTK zgłasza chęć dalszego użytkowania Wysokiej Bramy i prowadzenia w niej hostelu.\n\n\n\n\"Jako prezydent mogę bez zgody rady miasta na trzy lata podjąć decyzję o wydzierżawieniu budynków bez postępowania dla dotychczasowych prowadzących tam działalność - ale już na warunkach i zasadach, jeśli chodzi o odpłatność i koszty dzierżawy, które określę w rozporządzeniu prezydenta. Na razie trzeba na spokojnie wszystko przeanalizować\" - powiedział Grzymowicz.\n\n\n\nPrezes Warmińsko-Mazurskiego Oddziału PTTK Marian Jurak uważa, że jest \"to stan uzgodnień z miastem, a nie stan wojny\". \"Prowadzimy rozmowy, uzgodnienia, rozumiemy, że kwestie własności trzeba wyjaśnić, uporządkować\" - powiedział szef warmińsko-mazurskiego PTTK. Dodał, że przez 80 lat Towarzystwo dbało o zabytek, więc naturalne jest, że nadal chce tam działać.\n\n\n\n\"Działaliśmy w tym budynku od 1948 roku. Teraz okazało się, że papiery o przekazaniu tego budynku nie do końca były w porządku. Sprawy własności trzeba było uregulować, w tym wypadku sąd przyznał rację miastu\" - wskazał Jurak.\n\n\n\nSprawa Wysokiej Bramy i hostelu nie jest jedyną kwestią, jaką miasto ustala z PTTK. Na sąsiedniej działce pod koniec lat 60. XX wieku PTTK zbudowało piętrowe biuro i pawilon, w którym obecnie jest sklep. Teraz okazało się, że są to miejskie działki, nie PTTK. Ponieważ jednak PTTK poniosło koszty inwestycyjne związane z budową i utrzymaniem budynków, kwestia ich własności wciąż jest przez strony regulowana; trwa m.in. wycena budynków. Marian Jurak przyznał, że sprawy te \"nie stanowią obecnie żadnego zagrożenia dla działalności PTTK w Olsztynie. \"Wszystko uzgodnimy, bo są to sprawy, które trzeba uregulować\" - zapewnił. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179787,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZbudowana w XIV w. Wysoka Brama (czyli historyczna Brama Górna), obok zamku kapituły warmińskiej, katedry św. Jakuba i jednego skrzydła starego ratusza należy do najstarszych budynków Olsztyna. Od czasów powojennych budynkiem zarządzało Polskie Towarzystwo Krajoznawcze, którego obecnym spadkobiercą prawnym jest Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze (PTTK). PTTK od lat prowadzi tam hostel.\n\n\n\nPrezydent Olsztyna powiedział, że miasto rozpoczęło porządkowanie spraw związanych z własnością Wysokiej Bramy oraz przylegającego do niej budynku hostelu w 2019 roku. Urzędnicy ratusza dopatrzyli się wówczas, że w 1951 r. Prezydium Miejskiej Rady Narodowej formalnie wydało zabytek PTK w oparciu o uchwałę, w której - jak podano - nie powołuje się w swej treści na żadne przepisy prawa.\n\n\n\n\"Uchwała ta została podjęta bez upoważnienia ustawowego; jako uchwała samoistna nie może stanowić podstawy prawnej do wydania decyzji administracyjnej\" - stwierdził wojewoda warmińsko-mazurski, do którego PTTK odwołał się od decyzji miasta.\n\n\n\nPrezydent Grzymowicz powiedział, że decyzja o przejęciu zabytku przez dwa lata przeszła przez wszystkie możliwe szczeble administracyjne (wojewoda-ministerstwo-sąd administracyjny) i każda z instytucji potwierdzała racje miasta. Dlatego Olsztyn w ostatnim czasie formalnie przejął Wysoką Bramę i hostel.\n\n\n\n\"Będziemy teraz analizować, w jakim stanie technicznym są te budynki. Zobaczymy, czy te warunki, które tam są, odpowiadają obecnym przepisom. Może udałoby się włączyć te budynki do określonego programu unijnego w ramach rewitalizacji, który pozwoliłby nam wykorzystać budynki na te same co obecnie, czy inne, cele, i doprowadzenia do wyższego poziomu infrastruktury i świadczonych tam usług\" - powiedział Grzymowicz. Przyznał jednocześnie, że PTTK zgłasza chęć dalszego użytkowania Wysokiej Bramy i prowadzenia w niej hostelu.\n\n\n\n\"Jako prezydent mogę bez zgody rady miasta na trzy lata podjąć decyzję o wydzierżawieniu budynków bez postępowania dla dotychczasowych prowadzących tam działalność - ale już na warunkach i zasadach, jeśli chodzi o odpłatność i koszty dzierżawy, które określę w rozporządzeniu prezydenta. Na razie trzeba na spokojnie wszystko przeanalizować\" - powiedział Grzymowicz.\n\n\n\nPrezes Warmińsko-Mazurskiego Oddziału PTTK Marian Jurak uważa, że jest \"to stan uzgodnień z miastem, a nie stan wojny\". \"Prowadzimy rozmowy, uzgodnienia, rozumiemy, że kwestie własności trzeba wyjaśnić, uporządkować\" - powiedział szef warmińsko-mazurskiego PTTK. Dodał, że przez 80 lat Towarzystwo dbało o zabytek, więc naturalne jest, że nadal chce tam działać.\n\n\n\n\"Działaliśmy w tym budynku od 1948 roku. Teraz okazało się, że papiery o przekazaniu tego budynku nie do końca były w porządku. Sprawy własności trzeba było uregulować, w tym wypadku sąd przyznał rację miastu\" - wskazał Jurak.\n\n\n\nSprawa Wysokiej Bramy i hostelu nie jest jedyną kwestią, jaką miasto ustala z PTTK. Na sąsiedniej działce pod koniec lat 60. XX wieku PTTK zbudowało piętrowe biuro i pawilon, w którym obecnie jest sklep. Teraz okazało się, że są to miejskie działki, nie PTTK. Ponieważ jednak PTTK poniosło koszty inwestycyjne związane z budową i utrzymaniem budynków, kwestia ich własności wciąż jest przez strony regulowana; trwa m.in. wycena budynków. Marian Jurak przyznał, że sprawy te \"nie stanowią obecnie żadnego zagrożenia dla działalności PTTK w Olsztynie. \"Wszystko uzgodnimy, bo są to sprawy, które trzeba uregulować\" - zapewnił. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179787,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSamorząd Olsztyna przejął od Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego jeden z najstarszych zabytków miasta - XIV w. Wysoką Bramę i przylegający do niej hostel - poinformował prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz. PTTK nadal chce prowadzić w Wysokiej Bramie hostel.\n\n\n\nZbudowana w XIV w. Wysoka Brama (czyli historyczna Brama Górna), obok zamku kapituły warmińskiej, katedry św. Jakuba i jednego skrzydła starego ratusza należy do najstarszych budynków Olsztyna. Od czasów powojennych budynkiem zarządzało Polskie Towarzystwo Krajoznawcze, którego obecnym spadkobiercą prawnym jest Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze (PTTK). PTTK od lat prowadzi tam hostel.\n\n\n\nPrezydent Olsztyna powiedział, że miasto rozpoczęło porządkowanie spraw związanych z własnością Wysokiej Bramy oraz przylegającego do niej budynku hostelu w 2019 roku. Urzędnicy ratusza dopatrzyli się wówczas, że w 1951 r. Prezydium Miejskiej Rady Narodowej formalnie wydało zabytek PTK w oparciu o uchwałę, w której - jak podano - nie powołuje się w swej treści na żadne przepisy prawa.\n\n\n\n\"Uchwała ta została podjęta bez upoważnienia ustawowego; jako uchwała samoistna nie może stanowić podstawy prawnej do wydania decyzji administracyjnej\" - stwierdził wojewoda warmińsko-mazurski, do którego PTTK odwołał się od decyzji miasta.\n\n\n\nPrezydent Grzymowicz powiedział, że decyzja o przejęciu zabytku przez dwa lata przeszła przez wszystkie możliwe szczeble administracyjne (wojewoda-ministerstwo-sąd administracyjny) i każda z instytucji potwierdzała racje miasta. Dlatego Olsztyn w ostatnim czasie formalnie przejął Wysoką Bramę i hostel.\n\n\n\n\"Będziemy teraz analizować, w jakim stanie technicznym są te budynki. Zobaczymy, czy te warunki, które tam są, odpowiadają obecnym przepisom. Może udałoby się włączyć te budynki do określonego programu unijnego w ramach rewitalizacji, który pozwoliłby nam wykorzystać budynki na te same co obecnie, czy inne, cele, i doprowadzenia do wyższego poziomu infrastruktury i świadczonych tam usług\" - powiedział Grzymowicz. Przyznał jednocześnie, że PTTK zgłasza chęć dalszego użytkowania Wysokiej Bramy i prowadzenia w niej hostelu.\n\n\n\n\"Jako prezydent mogę bez zgody rady miasta na trzy lata podjąć decyzję o wydzierżawieniu budynków bez postępowania dla dotychczasowych prowadzących tam działalność - ale już na warunkach i zasadach, jeśli chodzi o odpłatność i koszty dzierżawy, które określę w rozporządzeniu prezydenta. Na razie trzeba na spokojnie wszystko przeanalizować\" - powiedział Grzymowicz.\n\n\n\nPrezes Warmińsko-Mazurskiego Oddziału PTTK Marian Jurak uważa, że jest \"to stan uzgodnień z miastem, a nie stan wojny\". \"Prowadzimy rozmowy, uzgodnienia, rozumiemy, że kwestie własności trzeba wyjaśnić, uporządkować\" - powiedział szef warmińsko-mazurskiego PTTK. Dodał, że przez 80 lat Towarzystwo dbało o zabytek, więc naturalne jest, że nadal chce tam działać.\n\n\n\n\"Działaliśmy w tym budynku od 1948 roku. Teraz okazało się, że papiery o przekazaniu tego budynku nie do końca były w porządku. Sprawy własności trzeba było uregulować, w tym wypadku sąd przyznał rację miastu\" - wskazał Jurak.\n\n\n\nSprawa Wysokiej Bramy i hostelu nie jest jedyną kwestią, jaką miasto ustala z PTTK. Na sąsiedniej działce pod koniec lat 60. XX wieku PTTK zbudowało piętrowe biuro i pawilon, w którym obecnie jest sklep. Teraz okazało się, że są to miejskie działki, nie PTTK. Ponieważ jednak PTTK poniosło koszty inwestycyjne związane z budową i utrzymaniem budynków, kwestia ich własności wciąż jest przez strony regulowana; trwa m.in. wycena budynków. Marian Jurak przyznał, że sprawy te \"nie stanowią obecnie żadnego zagrożenia dla działalności PTTK w Olsztynie. \"Wszystko uzgodnimy, bo są to sprawy, które trzeba uregulować\" - zapewnił. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179787,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Olsztyn przejął od Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego jedno z najstarszych zabytków miasta, czyli XIV-wieczną Wysoką Bramę i do niej przylegający hostel. Budynek zarządzało PTTK, które nadal chce tam prowadzić hostel. Prezydent miasta, Piotr Grzymowicz, poinformował, że miasto rozpoczęło porządkowanie spraw związanych z własnością obiektów w 2019 roku. Urzędnicy dopatrzyli się wówczas, że formalnie decyzja o przejęciu zabytku przez Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w 1951 roku została podjęta bez upoważnienia ustawowego i nie może stanowić podstawy prawnej do wydania decyzji administracyjnej. Decyzja o przejęciu Wysokiej Bramy przeszła przez wszystkie możliwe szczeble administracyjne i każda z instytucji potwierdzała rację miasta. Prezes PTTK Marian Jurak uważa, że jest to stan uzgodnień z miastem, a nie stan wojny i PTTK chce dalej prowadzić hostel w Wysokiej Bramie.
Źródło: PAP