\nZiobro zapowiedział, że będzie rozmawiał z marszałek Elżbietą Witek, by Sejm jak najszybciej zajął się projektem. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":154853,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nKoordynator akcji zbierania podpisów pod obywatelskim projektem wicewojewoda zachodniopomorski Mateusz Wagemann dziękował wszystkim, którzy zaangażowali się w akcję i złożyli podpis. Ocenił, że poparcie dla zmiany w Kk było naprawdę gigantyczne.\n\n\n\nZiobro zapowiedział, że będzie rozmawiał z marszałek Elżbietą Witek, by Sejm jak najszybciej zajął się projektem. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":154853,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nStwierdził zarazem, że autorzy projektu nie chcą \"specjalnych uprawnień dla chrześcijan\", tylko wyrównania szans. \"Tak samo prawo do wolności religijnej jest ważne, jak prawo do demonstrowania, czy prawo do wolności wypowiedzi\" - powiedział Warchoł.\n\n\n\nKoordynator akcji zbierania podpisów pod obywatelskim projektem wicewojewoda zachodniopomorski Mateusz Wagemann dziękował wszystkim, którzy zaangażowali się w akcję i złożyli podpis. Ocenił, że poparcie dla zmiany w Kk było naprawdę gigantyczne.\n\n\n\nZiobro zapowiedział, że będzie rozmawiał z marszałek Elżbietą Witek, by Sejm jak najszybciej zajął się projektem. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":154853,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Nie chcemy, żeby w Polsce było tak jak w innych krajach, gdzie słowo +grzech+ jest uznawane za +mowę nienawiści+, gdzie pastorzy ewangeliccy trafiają na ławę oskarżonych i są skazywani tylko za to, że przypominają fundamentalną zasadę, iż +rodzina to związek kobiety i mężczyzny+, a nie osób tej samej płci\" - mówił Warchoł. Dodał, że są to \"rzeczy oczywiste\" dla \"chrześcijan, dla wszystkich, którzy szanują polską konstytucję, dla obywateli, którzy chcą pokoju i wolności\".\n\n\n\nStwierdził zarazem, że autorzy projektu nie chcą \"specjalnych uprawnień dla chrześcijan\", tylko wyrównania szans. \"Tak samo prawo do wolności religijnej jest ważne, jak prawo do demonstrowania, czy prawo do wolności wypowiedzi\" - powiedział Warchoł.\n\n\n\nKoordynator akcji zbierania podpisów pod obywatelskim projektem wicewojewoda zachodniopomorski Mateusz Wagemann dziękował wszystkim, którzy zaangażowali się w akcję i złożyli podpis. Ocenił, że poparcie dla zmiany w Kk było naprawdę gigantyczne.\n\n\n\nZiobro zapowiedział, że będzie rozmawiał z marszałek Elżbietą Witek, by Sejm jak najszybciej zajął się projektem. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":154853,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWiceszef MS stwierdził, że ochrona wolności wypowiedzi jest bardzo ważna, stąd zgodnie z projektem \"nie będzie przestępstwem, gdy ktoś będzie wygłaszał poglądy powołujące się na swój światopogląd religijny, oczywiście o ile on nie nawołuje do nienawiści\".\n\n\n\n\"Nie chcemy, żeby w Polsce było tak jak w innych krajach, gdzie słowo +grzech+ jest uznawane za +mowę nienawiści+, gdzie pastorzy ewangeliccy trafiają na ławę oskarżonych i są skazywani tylko za to, że przypominają fundamentalną zasadę, iż +rodzina to związek kobiety i mężczyzny+, a nie osób tej samej płci\" - mówił Warchoł. Dodał, że są to \"rzeczy oczywiste\" dla \"chrześcijan, dla wszystkich, którzy szanują polską konstytucję, dla obywateli, którzy chcą pokoju i wolności\".\n\n\n\nStwierdził zarazem, że autorzy projektu nie chcą \"specjalnych uprawnień dla chrześcijan\", tylko wyrównania szans. \"Tak samo prawo do wolności religijnej jest ważne, jak prawo do demonstrowania, czy prawo do wolności wypowiedzi\" - powiedział Warchoł.\n\n\n\nKoordynator akcji zbierania podpisów pod obywatelskim projektem wicewojewoda zachodniopomorski Mateusz Wagemann dziękował wszystkim, którzy zaangażowali się w akcję i złożyli podpis. Ocenił, że poparcie dla zmiany w Kk było naprawdę gigantyczne.\n\n\n\nZiobro zapowiedział, że będzie rozmawiał z marszałek Elżbietą Witek, by Sejm jak najszybciej zajął się projektem. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":154853,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nZaznaczył, że w projekcie pozostaje prawo do demonstrowania, ale nie w momencie, gdy odprawiane są nabożeństwa. \"Kościoły nie są od demonstrowania, dlatego wprowadzamy rozwiązanie, które polega na tym, że każde przerwanie nabożeństwa, oczywiście umyślne, zawinione, będzie już przestępstwem\" - powiedział.\n\n\n\nWiceszef MS stwierdził, że ochrona wolności wypowiedzi jest bardzo ważna, stąd zgodnie z projektem \"nie będzie przestępstwem, gdy ktoś będzie wygłaszał poglądy powołujące się na swój światopogląd religijny, oczywiście o ile on nie nawołuje do nienawiści\".\n\n\n\n\"Nie chcemy, żeby w Polsce było tak jak w innych krajach, gdzie słowo +grzech+ jest uznawane za +mowę nienawiści+, gdzie pastorzy ewangeliccy trafiają na ławę oskarżonych i są skazywani tylko za to, że przypominają fundamentalną zasadę, iż +rodzina to związek kobiety i mężczyzny+, a nie osób tej samej płci\" - mówił Warchoł. Dodał, że są to \"rzeczy oczywiste\" dla \"chrześcijan, dla wszystkich, którzy szanują polską konstytucję, dla obywateli, którzy chcą pokoju i wolności\".\n\n\n\nStwierdził zarazem, że autorzy projektu nie chcą \"specjalnych uprawnień dla chrześcijan\", tylko wyrównania szans. \"Tak samo prawo do wolności religijnej jest ważne, jak prawo do demonstrowania, czy prawo do wolności wypowiedzi\" - powiedział Warchoł.\n\n\n\nKoordynator akcji zbierania podpisów pod obywatelskim projektem wicewojewoda zachodniopomorski Mateusz Wagemann dziękował wszystkim, którzy zaangażowali się w akcję i złożyli podpis. Ocenił, że poparcie dla zmiany w Kk było naprawdę gigantyczne.\n\n\n\nZiobro zapowiedział, że będzie rozmawiał z marszałek Elżbietą Witek, by Sejm jak najszybciej zajął się projektem. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":154853,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nDlatego - powiedział Warchoł - w projekcie proponuje się usunięcie z art. 196 zapisu o obrazie uczuć religijnych, jako \"okoliczności ograniczającej ochronę\", a przestępstwem ma być już \"naruszenie przedmiotu czci religijnej, miejsca kultu religijnego samo w sobie\".\n\n\n\nZaznaczył, że w projekcie pozostaje prawo do demonstrowania, ale nie w momencie, gdy odprawiane są nabożeństwa. \"Kościoły nie są od demonstrowania, dlatego wprowadzamy rozwiązanie, które polega na tym, że każde przerwanie nabożeństwa, oczywiście umyślne, zawinione, będzie już przestępstwem\" - powiedział.\n\n\n\nWiceszef MS stwierdził, że ochrona wolności wypowiedzi jest bardzo ważna, stąd zgodnie z projektem \"nie będzie przestępstwem, gdy ktoś będzie wygłaszał poglądy powołujące się na swój światopogląd religijny, oczywiście o ile on nie nawołuje do nienawiści\".\n\n\n\n\"Nie chcemy, żeby w Polsce było tak jak w innych krajach, gdzie słowo +grzech+ jest uznawane za +mowę nienawiści+, gdzie pastorzy ewangeliccy trafiają na ławę oskarżonych i są skazywani tylko za to, że przypominają fundamentalną zasadę, iż +rodzina to związek kobiety i mężczyzny+, a nie osób tej samej płci\" - mówił Warchoł. Dodał, że są to \"rzeczy oczywiste\" dla \"chrześcijan, dla wszystkich, którzy szanują polską konstytucję, dla obywateli, którzy chcą pokoju i wolności\".\n\n\n\nStwierdził zarazem, że autorzy projektu nie chcą \"specjalnych uprawnień dla chrześcijan\", tylko wyrównania szans. \"Tak samo prawo do wolności religijnej jest ważne, jak prawo do demonstrowania, czy prawo do wolności wypowiedzi\" - powiedział Warchoł.\n\n\n\nKoordynator akcji zbierania podpisów pod obywatelskim projektem wicewojewoda zachodniopomorski Mateusz Wagemann dziękował wszystkim, którzy zaangażowali się w akcję i złożyli podpis. Ocenił, że poparcie dla zmiany w Kk było naprawdę gigantyczne.\n\n\n\nZiobro zapowiedział, że będzie rozmawiał z marszałek Elżbietą Witek, by Sejm jak najszybciej zajął się projektem. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":154853,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWiceszef MS powiedział, że art. 196 Kk \"swoim rodowodem sięga czasów stalinowskich\" i zmierza do tego, że aby \"chronić tych, którzy są narażeni na naruszenie przedmiotu czci religijnej, czy też miejsca przeznaczonego dla kultu religijnego, trzeba znaleźć heroicznych wiernych, którzy będą chcieli zeznawać przeciwko agresorom\". Jest to - jak mówił - trudne, bo \"ludzie boją się występować przeciwko tym atakującym, agresywnym, którzy nie mają żadnego szacunku, litości, dla rzeczy najświętszych dla chrześcijan\".\n\n\n\nDlatego - powiedział Warchoł - w projekcie proponuje się usunięcie z art. 196 zapisu o obrazie uczuć religijnych, jako \"okoliczności ograniczającej ochronę\", a przestępstwem ma być już \"naruszenie przedmiotu czci religijnej, miejsca kultu religijnego samo w sobie\".\n\n\n\nZaznaczył, że w projekcie pozostaje prawo do demonstrowania, ale nie w momencie, gdy odprawiane są nabożeństwa. \"Kościoły nie są od demonstrowania, dlatego wprowadzamy rozwiązanie, które polega na tym, że każde przerwanie nabożeństwa, oczywiście umyślne, zawinione, będzie już przestępstwem\" - powiedział.\n\n\n\nWiceszef MS stwierdził, że ochrona wolności wypowiedzi jest bardzo ważna, stąd zgodnie z projektem \"nie będzie przestępstwem, gdy ktoś będzie wygłaszał poglądy powołujące się na swój światopogląd religijny, oczywiście o ile on nie nawołuje do nienawiści\".\n\n\n\n\"Nie chcemy, żeby w Polsce było tak jak w innych krajach, gdzie słowo +grzech+ jest uznawane za +mowę nienawiści+, gdzie pastorzy ewangeliccy trafiają na ławę oskarżonych i są skazywani tylko za to, że przypominają fundamentalną zasadę, iż +rodzina to związek kobiety i mężczyzny+, a nie osób tej samej płci\" - mówił Warchoł. Dodał, że są to \"rzeczy oczywiste\" dla \"chrześcijan, dla wszystkich, którzy szanują polską konstytucję, dla obywateli, którzy chcą pokoju i wolności\".\n\n\n\nStwierdził zarazem, że autorzy projektu nie chcą \"specjalnych uprawnień dla chrześcijan\", tylko wyrównania szans. \"Tak samo prawo do wolności religijnej jest ważne, jak prawo do demonstrowania, czy prawo do wolności wypowiedzi\" - powiedział Warchoł.\n\n\n\nKoordynator akcji zbierania podpisów pod obywatelskim projektem wicewojewoda zachodniopomorski Mateusz Wagemann dziękował wszystkim, którzy zaangażowali się w akcję i złożyli podpis. Ocenił, że poparcie dla zmiany w Kk było naprawdę gigantyczne.\n\n\n\nZiobro zapowiedział, że będzie rozmawiał z marszałek Elżbietą Witek, by Sejm jak najszybciej zajął się projektem. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":154853,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWedług niego, chrześcijanie są w Polsce coraz częściej \"opluwani, wyszydzani, spychani na margines życia społecznego\", są świadkami \"wyszydzania najświętszych dla nich wartości\", co jest następnie \"usprawiedliwiane wyrokami sądu\". Stwierdził, że \"wyrazem wielkiej niesprawiedliwości - jest uniewinnienie osób, które naklejały \"na toalecie, na śmietnikach\" wizerunki Matko Boskiej w tęczowej aureoli oraz które wtargnęły do kościoła przerywając nabożeństwo, a sąd \"twierdzi, że oni mieli prawo do demonstrowania\".\n\n\n\nWiceszef MS powiedział, że art. 196 Kk \"swoim rodowodem sięga czasów stalinowskich\" i zmierza do tego, że aby \"chronić tych, którzy są narażeni na naruszenie przedmiotu czci religijnej, czy też miejsca przeznaczonego dla kultu religijnego, trzeba znaleźć heroicznych wiernych, którzy będą chcieli zeznawać przeciwko agresorom\". Jest to - jak mówił - trudne, bo \"ludzie boją się występować przeciwko tym atakującym, agresywnym, którzy nie mają żadnego szacunku, litości, dla rzeczy najświętszych dla chrześcijan\".\n\n\n\nDlatego - powiedział Warchoł - w projekcie proponuje się usunięcie z art. 196 zapisu o obrazie uczuć religijnych, jako \"okoliczności ograniczającej ochronę\", a przestępstwem ma być już \"naruszenie przedmiotu czci religijnej, miejsca kultu religijnego samo w sobie\".\n\n\n\nZaznaczył, że w projekcie pozostaje prawo do demonstrowania, ale nie w momencie, gdy odprawiane są nabożeństwa. \"Kościoły nie są od demonstrowania, dlatego wprowadzamy rozwiązanie, które polega na tym, że każde przerwanie nabożeństwa, oczywiście umyślne, zawinione, będzie już przestępstwem\" - powiedział.\n\n\n\nWiceszef MS stwierdził, że ochrona wolności wypowiedzi jest bardzo ważna, stąd zgodnie z projektem \"nie będzie przestępstwem, gdy ktoś będzie wygłaszał poglądy powołujące się na swój światopogląd religijny, oczywiście o ile on nie nawołuje do nienawiści\".\n\n\n\n\"Nie chcemy, żeby w Polsce było tak jak w innych krajach, gdzie słowo +grzech+ jest uznawane za +mowę nienawiści+, gdzie pastorzy ewangeliccy trafiają na ławę oskarżonych i są skazywani tylko za to, że przypominają fundamentalną zasadę, iż +rodzina to związek kobiety i mężczyzny+, a nie osób tej samej płci\" - mówił Warchoł. Dodał, że są to \"rzeczy oczywiste\" dla \"chrześcijan, dla wszystkich, którzy szanują polską konstytucję, dla obywateli, którzy chcą pokoju i wolności\".\n\n\n\nStwierdził zarazem, że autorzy projektu nie chcą \"specjalnych uprawnień dla chrześcijan\", tylko wyrównania szans. \"Tak samo prawo do wolności religijnej jest ważne, jak prawo do demonstrowania, czy prawo do wolności wypowiedzi\" - powiedział Warchoł.\n\n\n\nKoordynator akcji zbierania podpisów pod obywatelskim projektem wicewojewoda zachodniopomorski Mateusz Wagemann dziękował wszystkim, którzy zaangażowali się w akcję i złożyli podpis. Ocenił, że poparcie dla zmiany w Kk było naprawdę gigantyczne.\n\n\n\nZiobro zapowiedział, że będzie rozmawiał z marszałek Elżbietą Witek, by Sejm jak najszybciej zajął się projektem. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":154853,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł zapewnił, że projekt \"nie jest skierowany przeciw komukolwiek, ale będzie chronił tych, którzy w ostatnich latach są coraz bardziej dyskryminowani, czyli chrześcijan\".\n\n\n\nWedług niego, chrześcijanie są w Polsce coraz częściej \"opluwani, wyszydzani, spychani na margines życia społecznego\", są świadkami \"wyszydzania najświętszych dla nich wartości\", co jest następnie \"usprawiedliwiane wyrokami sądu\". Stwierdził, że \"wyrazem wielkiej niesprawiedliwości - jest uniewinnienie osób, które naklejały \"na toalecie, na śmietnikach\" wizerunki Matko Boskiej w tęczowej aureoli oraz które wtargnęły do kościoła przerywając nabożeństwo, a sąd \"twierdzi, że oni mieli prawo do demonstrowania\".\n\n\n\nWiceszef MS powiedział, że art. 196 Kk \"swoim rodowodem sięga czasów stalinowskich\" i zmierza do tego, że aby \"chronić tych, którzy są narażeni na naruszenie przedmiotu czci religijnej, czy też miejsca przeznaczonego dla kultu religijnego, trzeba znaleźć heroicznych wiernych, którzy będą chcieli zeznawać przeciwko agresorom\". Jest to - jak mówił - trudne, bo \"ludzie boją się występować przeciwko tym atakującym, agresywnym, którzy nie mają żadnego szacunku, litości, dla rzeczy najświętszych dla chrześcijan\".\n\n\n\nDlatego - powiedział Warchoł - w projekcie proponuje się usunięcie z art. 196 zapisu o obrazie uczuć religijnych, jako \"okoliczności ograniczającej ochronę\", a przestępstwem ma być już \"naruszenie przedmiotu czci religijnej, miejsca kultu religijnego samo w sobie\".\n\n\n\nZaznaczył, że w projekcie pozostaje prawo do demonstrowania, ale nie w momencie, gdy odprawiane są nabożeństwa. \"Kościoły nie są od demonstrowania, dlatego wprowadzamy rozwiązanie, które polega na tym, że każde przerwanie nabożeństwa, oczywiście umyślne, zawinione, będzie już przestępstwem\" - powiedział.\n\n\n\nWiceszef MS stwierdził, że ochrona wolności wypowiedzi jest bardzo ważna, stąd zgodnie z projektem \"nie będzie przestępstwem, gdy ktoś będzie wygłaszał poglądy powołujące się na swój światopogląd religijny, oczywiście o ile on nie nawołuje do nienawiści\".\n\n\n\n\"Nie chcemy, żeby w Polsce było tak jak w innych krajach, gdzie słowo +grzech+ jest uznawane za +mowę nienawiści+, gdzie pastorzy ewangeliccy trafiają na ławę oskarżonych i są skazywani tylko za to, że przypominają fundamentalną zasadę, iż +rodzina to związek kobiety i mężczyzny+, a nie osób tej samej płci\" - mówił Warchoł. Dodał, że są to \"rzeczy oczywiste\" dla \"chrześcijan, dla wszystkich, którzy szanują polską konstytucję, dla obywateli, którzy chcą pokoju i wolności\".\n\n\n\nStwierdził zarazem, że autorzy projektu nie chcą \"specjalnych uprawnień dla chrześcijan\", tylko wyrównania szans. \"Tak samo prawo do wolności religijnej jest ważne, jak prawo do demonstrowania, czy prawo do wolności wypowiedzi\" - powiedział Warchoł.\n\n\n\nKoordynator akcji zbierania podpisów pod obywatelskim projektem wicewojewoda zachodniopomorski Mateusz Wagemann dziękował wszystkim, którzy zaangażowali się w akcję i złożyli podpis. Ocenił, że poparcie dla zmiany w Kk było naprawdę gigantyczne.\n\n\n\nZiobro zapowiedział, że będzie rozmawiał z marszałek Elżbietą Witek, by Sejm jak najszybciej zajął się projektem. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":154853,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWedług niego, obywatelski projekt zmian w KK \"jest ważny i potrzebny dla gwarantowania bezpieczeństwa wszystkich polskich obywateli, dla zagwarantowania im wolności wewnętrznego pokoju, bo konflikty generowane w obszarze również wolności wyznania, wolności wiary, nie przekładają się na dobrostan w państwie\".\n\n\n\nWiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł zapewnił, że projekt \"nie jest skierowany przeciw komukolwiek, ale będzie chronił tych, którzy w ostatnich latach są coraz bardziej dyskryminowani, czyli chrześcijan\".\n\n\n\nWedług niego, chrześcijanie są w Polsce coraz częściej \"opluwani, wyszydzani, spychani na margines życia społecznego\", są świadkami \"wyszydzania najświętszych dla nich wartości\", co jest następnie \"usprawiedliwiane wyrokami sądu\". Stwierdził, że \"wyrazem wielkiej niesprawiedliwości - jest uniewinnienie osób, które naklejały \"na toalecie, na śmietnikach\" wizerunki Matko Boskiej w tęczowej aureoli oraz które wtargnęły do kościoła przerywając nabożeństwo, a sąd \"twierdzi, że oni mieli prawo do demonstrowania\".\n\n\n\nWiceszef MS powiedział, że art. 196 Kk \"swoim rodowodem sięga czasów stalinowskich\" i zmierza do tego, że aby \"chronić tych, którzy są narażeni na naruszenie przedmiotu czci religijnej, czy też miejsca przeznaczonego dla kultu religijnego, trzeba znaleźć heroicznych wiernych, którzy będą chcieli zeznawać przeciwko agresorom\". Jest to - jak mówił - trudne, bo \"ludzie boją się występować przeciwko tym atakującym, agresywnym, którzy nie mają żadnego szacunku, litości, dla rzeczy najświętszych dla chrześcijan\".\n\n\n\nDlatego - powiedział Warchoł - w projekcie proponuje się usunięcie z art. 196 zapisu o obrazie uczuć religijnych, jako \"okoliczności ograniczającej ochronę\", a przestępstwem ma być już \"naruszenie przedmiotu czci religijnej, miejsca kultu religijnego samo w sobie\".\n\n\n\nZaznaczył, że w projekcie pozostaje prawo do demonstrowania, ale nie w momencie, gdy odprawiane są nabożeństwa. \"Kościoły nie są od demonstrowania, dlatego wprowadzamy rozwiązanie, które polega na tym, że każde przerwanie nabożeństwa, oczywiście umyślne, zawinione, będzie już przestępstwem\" - powiedział.\n\n\n\nWiceszef MS stwierdził, że ochrona wolności wypowiedzi jest bardzo ważna, stąd zgodnie z projektem \"nie będzie przestępstwem, gdy ktoś będzie wygłaszał poglądy powołujące się na swój światopogląd religijny, oczywiście o ile on nie nawołuje do nienawiści\".\n\n\n\n\"Nie chcemy, żeby w Polsce było tak jak w innych krajach, gdzie słowo +grzech+ jest uznawane za +mowę nienawiści+, gdzie pastorzy ewangeliccy trafiają na ławę oskarżonych i są skazywani tylko za to, że przypominają fundamentalną zasadę, iż +rodzina to związek kobiety i mężczyzny+, a nie osób tej samej płci\" - mówił Warchoł. Dodał, że są to \"rzeczy oczywiste\" dla \"chrześcijan, dla wszystkich, którzy szanują polską konstytucję, dla obywateli, którzy chcą pokoju i wolności\".\n\n\n\nStwierdził zarazem, że autorzy projektu nie chcą \"specjalnych uprawnień dla chrześcijan\", tylko wyrównania szans. \"Tak samo prawo do wolności religijnej jest ważne, jak prawo do demonstrowania, czy prawo do wolności wypowiedzi\" - powiedział Warchoł.\n\n\n\nKoordynator akcji zbierania podpisów pod obywatelskim projektem wicewojewoda zachodniopomorski Mateusz Wagemann dziękował wszystkim, którzy zaangażowali się w akcję i złożyli podpis. Ocenił, że poparcie dla zmiany w Kk było naprawdę gigantyczne.\n\n\n\nZiobro zapowiedział, że będzie rozmawiał z marszałek Elżbietą Witek, by Sejm jak najszybciej zajął się projektem. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":154853,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Więc mamy sześć lat do sześciu lat - 163 postępowania z jednej strony, do 2400 z drugiej strony. To jest ogromny wzrost\" - powiedział Ziobro dodając, że nie ma innego typu przestępstw, których liczba \"w tak drastyczny sposób\" wzrosłaby w tak krótkim czasie.\n\n\n\nWedług niego, obywatelski projekt zmian w KK \"jest ważny i potrzebny dla gwarantowania bezpieczeństwa wszystkich polskich obywateli, dla zagwarantowania im wolności wewnętrznego pokoju, bo konflikty generowane w obszarze również wolności wyznania, wolności wiary, nie przekładają się na dobrostan w państwie\".\n\n\n\nWiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł zapewnił, że projekt \"nie jest skierowany przeciw komukolwiek, ale będzie chronił tych, którzy w ostatnich latach są coraz bardziej dyskryminowani, czyli chrześcijan\".\n\n\n\nWedług niego, chrześcijanie są w Polsce coraz częściej \"opluwani, wyszydzani, spychani na margines życia społecznego\", są świadkami \"wyszydzania najświętszych dla nich wartości\", co jest następnie \"usprawiedliwiane wyrokami sądu\". Stwierdził, że \"wyrazem wielkiej niesprawiedliwości - jest uniewinnienie osób, które naklejały \"na toalecie, na śmietnikach\" wizerunki Matko Boskiej w tęczowej aureoli oraz które wtargnęły do kościoła przerywając nabożeństwo, a sąd \"twierdzi, że oni mieli prawo do demonstrowania\".\n\n\n\nWiceszef MS powiedział, że art. 196 Kk \"swoim rodowodem sięga czasów stalinowskich\" i zmierza do tego, że aby \"chronić tych, którzy są narażeni na naruszenie przedmiotu czci religijnej, czy też miejsca przeznaczonego dla kultu religijnego, trzeba znaleźć heroicznych wiernych, którzy będą chcieli zeznawać przeciwko agresorom\". Jest to - jak mówił - trudne, bo \"ludzie boją się występować przeciwko tym atakującym, agresywnym, którzy nie mają żadnego szacunku, litości, dla rzeczy najświętszych dla chrześcijan\".\n\n\n\nDlatego - powiedział Warchoł - w projekcie proponuje się usunięcie z art. 196 zapisu o obrazie uczuć religijnych, jako \"okoliczności ograniczającej ochronę\", a przestępstwem ma być już \"naruszenie przedmiotu czci religijnej, miejsca kultu religijnego samo w sobie\".\n\n\n\nZaznaczył, że w projekcie pozostaje prawo do demonstrowania, ale nie w momencie, gdy odprawiane są nabożeństwa. \"Kościoły nie są od demonstrowania, dlatego wprowadzamy rozwiązanie, które polega na tym, że każde przerwanie nabożeństwa, oczywiście umyślne, zawinione, będzie już przestępstwem\" - powiedział.\n\n\n\nWiceszef MS stwierdził, że ochrona wolności wypowiedzi jest bardzo ważna, stąd zgodnie z projektem \"nie będzie przestępstwem, gdy ktoś będzie wygłaszał poglądy powołujące się na swój światopogląd religijny, oczywiście o ile on nie nawołuje do nienawiści\".\n\n\n\n\"Nie chcemy, żeby w Polsce było tak jak w innych krajach, gdzie słowo +grzech+ jest uznawane za +mowę nienawiści+, gdzie pastorzy ewangeliccy trafiają na ławę oskarżonych i są skazywani tylko za to, że przypominają fundamentalną zasadę, iż +rodzina to związek kobiety i mężczyzny+, a nie osób tej samej płci\" - mówił Warchoł. Dodał, że są to \"rzeczy oczywiste\" dla \"chrześcijan, dla wszystkich, którzy szanują polską konstytucję, dla obywateli, którzy chcą pokoju i wolności\".\n\n\n\nStwierdził zarazem, że autorzy projektu nie chcą \"specjalnych uprawnień dla chrześcijan\", tylko wyrównania szans. \"Tak samo prawo do wolności religijnej jest ważne, jak prawo do demonstrowania, czy prawo do wolności wypowiedzi\" - powiedział Warchoł.\n\n\n\nKoordynator akcji zbierania podpisów pod obywatelskim projektem wicewojewoda zachodniopomorski Mateusz Wagemann dziękował wszystkim, którzy zaangażowali się w akcję i złożyli podpis. Ocenił, że poparcie dla zmiany w Kk było naprawdę gigantyczne.\n\n\n\nZiobro zapowiedział, że będzie rozmawiał z marszałek Elżbietą Witek, by Sejm jak najszybciej zajął się projektem. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":154853,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nSzef MS mówił, że w ostatnich latach narasta agresja wobec ludzi, którzy \"mają wolę i odwagę przyznawać się do swojej wiary, zwłaszcza publicznie\". Według przytoczonych przez niego danych, od 2008 do 2015 r. w Polsce \"prowadzono 163 postępowania karne związane ze sferą naruszenia obszarów wolności religijnych gwarantowanych przez państwo i chronionych przez Kodeks karny\", ale \"na przestrzeni ostatnich sześciu lat prokuratura musiała wszczynać aż 2400 postępowań karnych\".\n\n\n\n\"Więc mamy sześć lat do sześciu lat - 163 postępowania z jednej strony, do 2400 z drugiej strony. To jest ogromny wzrost\" - powiedział Ziobro dodając, że nie ma innego typu przestępstw, których liczba \"w tak drastyczny sposób\" wzrosłaby w tak krótkim czasie.\n\n\n\nWedług niego, obywatelski projekt zmian w KK \"jest ważny i potrzebny dla gwarantowania bezpieczeństwa wszystkich polskich obywateli, dla zagwarantowania im wolności wewnętrznego pokoju, bo konflikty generowane w obszarze również wolności wyznania, wolności wiary, nie przekładają się na dobrostan w państwie\".\n\n\n\nWiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł zapewnił, że projekt \"nie jest skierowany przeciw komukolwiek, ale będzie chronił tych, którzy w ostatnich latach są coraz bardziej dyskryminowani, czyli chrześcijan\".\n\n\n\nWedług niego, chrześcijanie są w Polsce coraz częściej \"opluwani, wyszydzani, spychani na margines życia społecznego\", są świadkami \"wyszydzania najświętszych dla nich wartości\", co jest następnie \"usprawiedliwiane wyrokami sądu\". Stwierdził, że \"wyrazem wielkiej niesprawiedliwości - jest uniewinnienie osób, które naklejały \"na toalecie, na śmietnikach\" wizerunki Matko Boskiej w tęczowej aureoli oraz które wtargnęły do kościoła przerywając nabożeństwo, a sąd \"twierdzi, że oni mieli prawo do demonstrowania\".\n\n\n\nWiceszef MS powiedział, że art. 196 Kk \"swoim rodowodem sięga czasów stalinowskich\" i zmierza do tego, że aby \"chronić tych, którzy są narażeni na naruszenie przedmiotu czci religijnej, czy też miejsca przeznaczonego dla kultu religijnego, trzeba znaleźć heroicznych wiernych, którzy będą chcieli zeznawać przeciwko agresorom\". Jest to - jak mówił - trudne, bo \"ludzie boją się występować przeciwko tym atakującym, agresywnym, którzy nie mają żadnego szacunku, litości, dla rzeczy najświętszych dla chrześcijan\".\n\n\n\nDlatego - powiedział Warchoł - w projekcie proponuje się usunięcie z art. 196 zapisu o obrazie uczuć religijnych, jako \"okoliczności ograniczającej ochronę\", a przestępstwem ma być już \"naruszenie przedmiotu czci religijnej, miejsca kultu religijnego samo w sobie\".\n\n\n\nZaznaczył, że w projekcie pozostaje prawo do demonstrowania, ale nie w momencie, gdy odprawiane są nabożeństwa. \"Kościoły nie są od demonstrowania, dlatego wprowadzamy rozwiązanie, które polega na tym, że każde przerwanie nabożeństwa, oczywiście umyślne, zawinione, będzie już przestępstwem\" - powiedział.\n\n\n\nWiceszef MS stwierdził, że ochrona wolności wypowiedzi jest bardzo ważna, stąd zgodnie z projektem \"nie będzie przestępstwem, gdy ktoś będzie wygłaszał poglądy powołujące się na swój światopogląd religijny, oczywiście o ile on nie nawołuje do nienawiści\".\n\n\n\n\"Nie chcemy, żeby w Polsce było tak jak w innych krajach, gdzie słowo +grzech+ jest uznawane za +mowę nienawiści+, gdzie pastorzy ewangeliccy trafiają na ławę oskarżonych i są skazywani tylko za to, że przypominają fundamentalną zasadę, iż +rodzina to związek kobiety i mężczyzny+, a nie osób tej samej płci\" - mówił Warchoł. Dodał, że są to \"rzeczy oczywiste\" dla \"chrześcijan, dla wszystkich, którzy szanują polską konstytucję, dla obywateli, którzy chcą pokoju i wolności\".\n\n\n\nStwierdził zarazem, że autorzy projektu nie chcą \"specjalnych uprawnień dla chrześcijan\", tylko wyrównania szans. \"Tak samo prawo do wolności religijnej jest ważne, jak prawo do demonstrowania, czy prawo do wolności wypowiedzi\" - powiedział Warchoł.\n\n\n\nKoordynator akcji zbierania podpisów pod obywatelskim projektem wicewojewoda zachodniopomorski Mateusz Wagemann dziękował wszystkim, którzy zaangażowali się w akcję i złożyli podpis. Ocenił, że poparcie dla zmiany w Kk było naprawdę gigantyczne.\n\n\n\nZiobro zapowiedział, że będzie rozmawiał z marszałek Elżbietą Witek, by Sejm jak najszybciej zajął się projektem. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":154853,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWedług niego, w tym celu konieczna jest zmiana Kodeksu karnego, który - jak ocenił - \"dzisiaj w sposób dalece niewystarczający gwarantuje ochronę ludzi wierzących, ochronę wolności wyznania i swobody religijne w Polsce\".\n\n\n\nSzef MS mówił, że w ostatnich latach narasta agresja wobec ludzi, którzy \"mają wolę i odwagę przyznawać się do swojej wiary, zwłaszcza publicznie\". Według przytoczonych przez niego danych, od 2008 do 2015 r. w Polsce \"prowadzono 163 postępowania karne związane ze sferą naruszenia obszarów wolności religijnych gwarantowanych przez państwo i chronionych przez Kodeks karny\", ale \"na przestrzeni ostatnich sześciu lat prokuratura musiała wszczynać aż 2400 postępowań karnych\".\n\n\n\n\"Więc mamy sześć lat do sześciu lat - 163 postępowania z jednej strony, do 2400 z drugiej strony. To jest ogromny wzrost\" - powiedział Ziobro dodając, że nie ma innego typu przestępstw, których liczba \"w tak drastyczny sposób\" wzrosłaby w tak krótkim czasie.\n\n\n\nWedług niego, obywatelski projekt zmian w KK \"jest ważny i potrzebny dla gwarantowania bezpieczeństwa wszystkich polskich obywateli, dla zagwarantowania im wolności wewnętrznego pokoju, bo konflikty generowane w obszarze również wolności wyznania, wolności wiary, nie przekładają się na dobrostan w państwie\".\n\n\n\nWiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł zapewnił, że projekt \"nie jest skierowany przeciw komukolwiek, ale będzie chronił tych, którzy w ostatnich latach są coraz bardziej dyskryminowani, czyli chrześcijan\".\n\n\n\nWedług niego, chrześcijanie są w Polsce coraz częściej \"opluwani, wyszydzani, spychani na margines życia społecznego\", są świadkami \"wyszydzania najświętszych dla nich wartości\", co jest następnie \"usprawiedliwiane wyrokami sądu\". Stwierdził, że \"wyrazem wielkiej niesprawiedliwości - jest uniewinnienie osób, które naklejały \"na toalecie, na śmietnikach\" wizerunki Matko Boskiej w tęczowej aureoli oraz które wtargnęły do kościoła przerywając nabożeństwo, a sąd \"twierdzi, że oni mieli prawo do demonstrowania\".\n\n\n\nWiceszef MS powiedział, że art. 196 Kk \"swoim rodowodem sięga czasów stalinowskich\" i zmierza do tego, że aby \"chronić tych, którzy są narażeni na naruszenie przedmiotu czci religijnej, czy też miejsca przeznaczonego dla kultu religijnego, trzeba znaleźć heroicznych wiernych, którzy będą chcieli zeznawać przeciwko agresorom\". Jest to - jak mówił - trudne, bo \"ludzie boją się występować przeciwko tym atakującym, agresywnym, którzy nie mają żadnego szacunku, litości, dla rzeczy najświętszych dla chrześcijan\".\n\n\n\nDlatego - powiedział Warchoł - w projekcie proponuje się usunięcie z art. 196 zapisu o obrazie uczuć religijnych, jako \"okoliczności ograniczającej ochronę\", a przestępstwem ma być już \"naruszenie przedmiotu czci religijnej, miejsca kultu religijnego samo w sobie\".\n\n\n\nZaznaczył, że w projekcie pozostaje prawo do demonstrowania, ale nie w momencie, gdy odprawiane są nabożeństwa. \"Kościoły nie są od demonstrowania, dlatego wprowadzamy rozwiązanie, które polega na tym, że każde przerwanie nabożeństwa, oczywiście umyślne, zawinione, będzie już przestępstwem\" - powiedział.\n\n\n\nWiceszef MS stwierdził, że ochrona wolności wypowiedzi jest bardzo ważna, stąd zgodnie z projektem \"nie będzie przestępstwem, gdy ktoś będzie wygłaszał poglądy powołujące się na swój światopogląd religijny, oczywiście o ile on nie nawołuje do nienawiści\".\n\n\n\n\"Nie chcemy, żeby w Polsce było tak jak w innych krajach, gdzie słowo +grzech+ jest uznawane za +mowę nienawiści+, gdzie pastorzy ewangeliccy trafiają na ławę oskarżonych i są skazywani tylko za to, że przypominają fundamentalną zasadę, iż +rodzina to związek kobiety i mężczyzny+, a nie osób tej samej płci\" - mówił Warchoł. Dodał, że są to \"rzeczy oczywiste\" dla \"chrześcijan, dla wszystkich, którzy szanują polską konstytucję, dla obywateli, którzy chcą pokoju i wolności\".\n\n\n\nStwierdził zarazem, że autorzy projektu nie chcą \"specjalnych uprawnień dla chrześcijan\", tylko wyrównania szans. \"Tak samo prawo do wolności religijnej jest ważne, jak prawo do demonstrowania, czy prawo do wolności wypowiedzi\" - powiedział Warchoł.\n\n\n\nKoordynator akcji zbierania podpisów pod obywatelskim projektem wicewojewoda zachodniopomorski Mateusz Wagemann dziękował wszystkim, którzy zaangażowali się w akcję i złożyli podpis. Ocenił, że poparcie dla zmiany w Kk było naprawdę gigantyczne.\n\n\n\nZiobro zapowiedział, że będzie rozmawiał z marszałek Elżbietą Witek, by Sejm jak najszybciej zajął się projektem. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":154853,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nZiobro powiedział na konferencji prasowej, że aby mogła być realizowana wolność wyznania i swoboda religijna, wskazywane przez Powszechną Deklarację Praw Człowieka oraz polską konstytucję jako należące \"do kanonów praw podstawowych\", państwo musi chronić tych, którzy wyznają określoną wiarę, religię i przekonania oraz \"gwarantować to, co zostało zapisane wielu aktach międzynarodowych\".\n\n\n\nWedług niego, w tym celu konieczna jest zmiana Kodeksu karnego, który - jak ocenił - \"dzisiaj w sposób dalece niewystarczający gwarantuje ochronę ludzi wierzących, ochronę wolności wyznania i swobody religijne w Polsce\".\n\n\n\nSzef MS mówił, że w ostatnich latach narasta agresja wobec ludzi, którzy \"mają wolę i odwagę przyznawać się do swojej wiary, zwłaszcza publicznie\". Według przytoczonych przez niego danych, od 2008 do 2015 r. w Polsce \"prowadzono 163 postępowania karne związane ze sferą naruszenia obszarów wolności religijnych gwarantowanych przez państwo i chronionych przez Kodeks karny\", ale \"na przestrzeni ostatnich sześciu lat prokuratura musiała wszczynać aż 2400 postępowań karnych\".\n\n\n\n\"Więc mamy sześć lat do sześciu lat - 163 postępowania z jednej strony, do 2400 z drugiej strony. To jest ogromny wzrost\" - powiedział Ziobro dodając, że nie ma innego typu przestępstw, których liczba \"w tak drastyczny sposób\" wzrosłaby w tak krótkim czasie.\n\n\n\nWedług niego, obywatelski projekt zmian w KK \"jest ważny i potrzebny dla gwarantowania bezpieczeństwa wszystkich polskich obywateli, dla zagwarantowania im wolności wewnętrznego pokoju, bo konflikty generowane w obszarze również wolności wyznania, wolności wiary, nie przekładają się na dobrostan w państwie\".\n\n\n\nWiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł zapewnił, że projekt \"nie jest skierowany przeciw komukolwiek, ale będzie chronił tych, którzy w ostatnich latach są coraz bardziej dyskryminowani, czyli chrześcijan\".\n\n\n\nWedług niego, chrześcijanie są w Polsce coraz częściej \"opluwani, wyszydzani, spychani na margines życia społecznego\", są świadkami \"wyszydzania najświętszych dla nich wartości\", co jest następnie \"usprawiedliwiane wyrokami sądu\". Stwierdził, że \"wyrazem wielkiej niesprawiedliwości - jest uniewinnienie osób, które naklejały \"na toalecie, na śmietnikach\" wizerunki Matko Boskiej w tęczowej aureoli oraz które wtargnęły do kościoła przerywając nabożeństwo, a sąd \"twierdzi, że oni mieli prawo do demonstrowania\".\n\n\n\nWiceszef MS powiedział, że art. 196 Kk \"swoim rodowodem sięga czasów stalinowskich\" i zmierza do tego, że aby \"chronić tych, którzy są narażeni na naruszenie przedmiotu czci religijnej, czy też miejsca przeznaczonego dla kultu religijnego, trzeba znaleźć heroicznych wiernych, którzy będą chcieli zeznawać przeciwko agresorom\". Jest to - jak mówił - trudne, bo \"ludzie boją się występować przeciwko tym atakującym, agresywnym, którzy nie mają żadnego szacunku, litości, dla rzeczy najświętszych dla chrześcijan\".\n\n\n\nDlatego - powiedział Warchoł - w projekcie proponuje się usunięcie z art. 196 zapisu o obrazie uczuć religijnych, jako \"okoliczności ograniczającej ochronę\", a przestępstwem ma być już \"naruszenie przedmiotu czci religijnej, miejsca kultu religijnego samo w sobie\".\n\n\n\nZaznaczył, że w projekcie pozostaje prawo do demonstrowania, ale nie w momencie, gdy odprawiane są nabożeństwa. \"Kościoły nie są od demonstrowania, dlatego wprowadzamy rozwiązanie, które polega na tym, że każde przerwanie nabożeństwa, oczywiście umyślne, zawinione, będzie już przestępstwem\" - powiedział.\n\n\n\nWiceszef MS stwierdził, że ochrona wolności wypowiedzi jest bardzo ważna, stąd zgodnie z projektem \"nie będzie przestępstwem, gdy ktoś będzie wygłaszał poglądy powołujące się na swój światopogląd religijny, oczywiście o ile on nie nawołuje do nienawiści\".\n\n\n\n\"Nie chcemy, żeby w Polsce było tak jak w innych krajach, gdzie słowo +grzech+ jest uznawane za +mowę nienawiści+, gdzie pastorzy ewangeliccy trafiają na ławę oskarżonych i są skazywani tylko za to, że przypominają fundamentalną zasadę, iż +rodzina to związek kobiety i mężczyzny+, a nie osób tej samej płci\" - mówił Warchoł. Dodał, że są to \"rzeczy oczywiste\" dla \"chrześcijan, dla wszystkich, którzy szanują polską konstytucję, dla obywateli, którzy chcą pokoju i wolności\".\n\n\n\nStwierdził zarazem, że autorzy projektu nie chcą \"specjalnych uprawnień dla chrześcijan\", tylko wyrównania szans. \"Tak samo prawo do wolności religijnej jest ważne, jak prawo do demonstrowania, czy prawo do wolności wypowiedzi\" - powiedział Warchoł.\n\n\n\nKoordynator akcji zbierania podpisów pod obywatelskim projektem wicewojewoda zachodniopomorski Mateusz Wagemann dziękował wszystkim, którzy zaangażowali się w akcję i złożyli podpis. Ocenił, że poparcie dla zmiany w Kk było naprawdę gigantyczne.\n\n\n\nZiobro zapowiedział, że będzie rozmawiał z marszałek Elżbietą Witek, by Sejm jak najszybciej zajął się projektem. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":154853,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nJednocześnie miałby zostać wprowadzony do Kk artykuł zgodnie z którym \"nie popełnia przestępstwa, kto wyraża przekonanie, ocenę lub opinię związane z wyznawaną religią głoszoną przez kościół lub inny związek wyznaniowy o uregulowanej sytuacji prawnej, jeżeli nie stanowi to czynu zabronionego przeciwko wolności sumienia i wyznania lub publicznego nawoływania do popełnienia przestępstwa lub pochwały jego popełnienia.\n\n\n\nZiobro powiedział na konferencji prasowej, że aby mogła być realizowana wolność wyznania i swoboda religijna, wskazywane przez Powszechną Deklarację Praw Człowieka oraz polską konstytucję jako należące \"do kanonów praw podstawowych\", państwo musi chronić tych, którzy wyznają określoną wiarę, religię i przekonania oraz \"gwarantować to, co zostało zapisane wielu aktach międzynarodowych\".\n\n\n\nWedług niego, w tym celu konieczna jest zmiana Kodeksu karnego, który - jak ocenił - \"dzisiaj w sposób dalece niewystarczający gwarantuje ochronę ludzi wierzących, ochronę wolności wyznania i swobody religijne w Polsce\".\n\n\n\nSzef MS mówił, że w ostatnich latach narasta agresja wobec ludzi, którzy \"mają wolę i odwagę przyznawać się do swojej wiary, zwłaszcza publicznie\". Według przytoczonych przez niego danych, od 2008 do 2015 r. w Polsce \"prowadzono 163 postępowania karne związane ze sferą naruszenia obszarów wolności religijnych gwarantowanych przez państwo i chronionych przez Kodeks karny\", ale \"na przestrzeni ostatnich sześciu lat prokuratura musiała wszczynać aż 2400 postępowań karnych\".\n\n\n\n\"Więc mamy sześć lat do sześciu lat - 163 postępowania z jednej strony, do 2400 z drugiej strony. To jest ogromny wzrost\" - powiedział Ziobro dodając, że nie ma innego typu przestępstw, których liczba \"w tak drastyczny sposób\" wzrosłaby w tak krótkim czasie.\n\n\n\nWedług niego, obywatelski projekt zmian w KK \"jest ważny i potrzebny dla gwarantowania bezpieczeństwa wszystkich polskich obywateli, dla zagwarantowania im wolności wewnętrznego pokoju, bo konflikty generowane w obszarze również wolności wyznania, wolności wiary, nie przekładają się na dobrostan w państwie\".\n\n\n\nWiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł zapewnił, że projekt \"nie jest skierowany przeciw komukolwiek, ale będzie chronił tych, którzy w ostatnich latach są coraz bardziej dyskryminowani, czyli chrześcijan\".\n\n\n\nWedług niego, chrześcijanie są w Polsce coraz częściej \"opluwani, wyszydzani, spychani na margines życia społecznego\", są świadkami \"wyszydzania najświętszych dla nich wartości\", co jest następnie \"usprawiedliwiane wyrokami sądu\". Stwierdził, że \"wyrazem wielkiej niesprawiedliwości - jest uniewinnienie osób, które naklejały \"na toalecie, na śmietnikach\" wizerunki Matko Boskiej w tęczowej aureoli oraz które wtargnęły do kościoła przerywając nabożeństwo, a sąd \"twierdzi, że oni mieli prawo do demonstrowania\".\n\n\n\nWiceszef MS powiedział, że art. 196 Kk \"swoim rodowodem sięga czasów stalinowskich\" i zmierza do tego, że aby \"chronić tych, którzy są narażeni na naruszenie przedmiotu czci religijnej, czy też miejsca przeznaczonego dla kultu religijnego, trzeba znaleźć heroicznych wiernych, którzy będą chcieli zeznawać przeciwko agresorom\". Jest to - jak mówił - trudne, bo \"ludzie boją się występować przeciwko tym atakującym, agresywnym, którzy nie mają żadnego szacunku, litości, dla rzeczy najświętszych dla chrześcijan\".\n\n\n\nDlatego - powiedział Warchoł - w projekcie proponuje się usunięcie z art. 196 zapisu o obrazie uczuć religijnych, jako \"okoliczności ograniczającej ochronę\", a przestępstwem ma być już \"naruszenie przedmiotu czci religijnej, miejsca kultu religijnego samo w sobie\".\n\n\n\nZaznaczył, że w projekcie pozostaje prawo do demonstrowania, ale nie w momencie, gdy odprawiane są nabożeństwa. \"Kościoły nie są od demonstrowania, dlatego wprowadzamy rozwiązanie, które polega na tym, że każde przerwanie nabożeństwa, oczywiście umyślne, zawinione, będzie już przestępstwem\" - powiedział.\n\n\n\nWiceszef MS stwierdził, że ochrona wolności wypowiedzi jest bardzo ważna, stąd zgodnie z projektem \"nie będzie przestępstwem, gdy ktoś będzie wygłaszał poglądy powołujące się na swój światopogląd religijny, oczywiście o ile on nie nawołuje do nienawiści\".\n\n\n\n\"Nie chcemy, żeby w Polsce było tak jak w innych krajach, gdzie słowo +grzech+ jest uznawane za +mowę nienawiści+, gdzie pastorzy ewangeliccy trafiają na ławę oskarżonych i są skazywani tylko za to, że przypominają fundamentalną zasadę, iż +rodzina to związek kobiety i mężczyzny+, a nie osób tej samej płci\" - mówił Warchoł. Dodał, że są to \"rzeczy oczywiste\" dla \"chrześcijan, dla wszystkich, którzy szanują polską konstytucję, dla obywateli, którzy chcą pokoju i wolności\".\n\n\n\nStwierdził zarazem, że autorzy projektu nie chcą \"specjalnych uprawnień dla chrześcijan\", tylko wyrównania szans. \"Tak samo prawo do wolności religijnej jest ważne, jak prawo do demonstrowania, czy prawo do wolności wypowiedzi\" - powiedział Warchoł.\n\n\n\nKoordynator akcji zbierania podpisów pod obywatelskim projektem wicewojewoda zachodniopomorski Mateusz Wagemann dziękował wszystkim, którzy zaangażowali się w akcję i złożyli podpis. Ocenił, że poparcie dla zmiany w Kk było naprawdę gigantyczne.\n\n\n\nZiobro zapowiedział, że będzie rozmawiał z marszałek Elżbietą Witek, by Sejm jak najszybciej zajął się projektem. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":154853,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nZgodnie z projektowaną nowelizacją artykuł ten miałby otrzymać brzmienie: \"Kto publicznie lży lub wyszydza Kościół lub inny związek wyznaniowy o uregulowanej sytuacji prawnej, jego dogmaty i obrzędy podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2\". Tej samej karze podlegałby ten, \"kto publicznie znieważa przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych\".\n\n\n\nJednocześnie miałby zostać wprowadzony do Kk artykuł zgodnie z którym \"nie popełnia przestępstwa, kto wyraża przekonanie, ocenę lub opinię związane z wyznawaną religią głoszoną przez kościół lub inny związek wyznaniowy o uregulowanej sytuacji prawnej, jeżeli nie stanowi to czynu zabronionego przeciwko wolności sumienia i wyznania lub publicznego nawoływania do popełnienia przestępstwa lub pochwały jego popełnienia.\n\n\n\nZiobro powiedział na konferencji prasowej, że aby mogła być realizowana wolność wyznania i swoboda religijna, wskazywane przez Powszechną Deklarację Praw Człowieka oraz polską konstytucję jako należące \"do kanonów praw podstawowych\", państwo musi chronić tych, którzy wyznają określoną wiarę, religię i przekonania oraz \"gwarantować to, co zostało zapisane wielu aktach międzynarodowych\".\n\n\n\nWedług niego, w tym celu konieczna jest zmiana Kodeksu karnego, który - jak ocenił - \"dzisiaj w sposób dalece niewystarczający gwarantuje ochronę ludzi wierzących, ochronę wolności wyznania i swobody religijne w Polsce\".\n\n\n\nSzef MS mówił, że w ostatnich latach narasta agresja wobec ludzi, którzy \"mają wolę i odwagę przyznawać się do swojej wiary, zwłaszcza publicznie\". Według przytoczonych przez niego danych, od 2008 do 2015 r. w Polsce \"prowadzono 163 postępowania karne związane ze sferą naruszenia obszarów wolności religijnych gwarantowanych przez państwo i chronionych przez Kodeks karny\", ale \"na przestrzeni ostatnich sześciu lat prokuratura musiała wszczynać aż 2400 postępowań karnych\".\n\n\n\n\"Więc mamy sześć lat do sześciu lat - 163 postępowania z jednej strony, do 2400 z drugiej strony. To jest ogromny wzrost\" - powiedział Ziobro dodając, że nie ma innego typu przestępstw, których liczba \"w tak drastyczny sposób\" wzrosłaby w tak krótkim czasie.\n\n\n\nWedług niego, obywatelski projekt zmian w KK \"jest ważny i potrzebny dla gwarantowania bezpieczeństwa wszystkich polskich obywateli, dla zagwarantowania im wolności wewnętrznego pokoju, bo konflikty generowane w obszarze również wolności wyznania, wolności wiary, nie przekładają się na dobrostan w państwie\".\n\n\n\nWiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł zapewnił, że projekt \"nie jest skierowany przeciw komukolwiek, ale będzie chronił tych, którzy w ostatnich latach są coraz bardziej dyskryminowani, czyli chrześcijan\".\n\n\n\nWedług niego, chrześcijanie są w Polsce coraz częściej \"opluwani, wyszydzani, spychani na margines życia społecznego\", są świadkami \"wyszydzania najświętszych dla nich wartości\", co jest następnie \"usprawiedliwiane wyrokami sądu\". Stwierdził, że \"wyrazem wielkiej niesprawiedliwości - jest uniewinnienie osób, które naklejały \"na toalecie, na śmietnikach\" wizerunki Matko Boskiej w tęczowej aureoli oraz które wtargnęły do kościoła przerywając nabożeństwo, a sąd \"twierdzi, że oni mieli prawo do demonstrowania\".\n\n\n\nWiceszef MS powiedział, że art. 196 Kk \"swoim rodowodem sięga czasów stalinowskich\" i zmierza do tego, że aby \"chronić tych, którzy są narażeni na naruszenie przedmiotu czci religijnej, czy też miejsca przeznaczonego dla kultu religijnego, trzeba znaleźć heroicznych wiernych, którzy będą chcieli zeznawać przeciwko agresorom\". Jest to - jak mówił - trudne, bo \"ludzie boją się występować przeciwko tym atakującym, agresywnym, którzy nie mają żadnego szacunku, litości, dla rzeczy najświętszych dla chrześcijan\".\n\n\n\nDlatego - powiedział Warchoł - w projekcie proponuje się usunięcie z art. 196 zapisu o obrazie uczuć religijnych, jako \"okoliczności ograniczającej ochronę\", a przestępstwem ma być już \"naruszenie przedmiotu czci religijnej, miejsca kultu religijnego samo w sobie\".\n\n\n\nZaznaczył, że w projekcie pozostaje prawo do demonstrowania, ale nie w momencie, gdy odprawiane są nabożeństwa. \"Kościoły nie są od demonstrowania, dlatego wprowadzamy rozwiązanie, które polega na tym, że każde przerwanie nabożeństwa, oczywiście umyślne, zawinione, będzie już przestępstwem\" - powiedział.\n\n\n\nWiceszef MS stwierdził, że ochrona wolności wypowiedzi jest bardzo ważna, stąd zgodnie z projektem \"nie będzie przestępstwem, gdy ktoś będzie wygłaszał poglądy powołujące się na swój światopogląd religijny, oczywiście o ile on nie nawołuje do nienawiści\".\n\n\n\n\"Nie chcemy, żeby w Polsce było tak jak w innych krajach, gdzie słowo +grzech+ jest uznawane za +mowę nienawiści+, gdzie pastorzy ewangeliccy trafiają na ławę oskarżonych i są skazywani tylko za to, że przypominają fundamentalną zasadę, iż +rodzina to związek kobiety i mężczyzny+, a nie osób tej samej płci\" - mówił Warchoł. Dodał, że są to \"rzeczy oczywiste\" dla \"chrześcijan, dla wszystkich, którzy szanują polską konstytucję, dla obywateli, którzy chcą pokoju i wolności\".\n\n\n\nStwierdził zarazem, że autorzy projektu nie chcą \"specjalnych uprawnień dla chrześcijan\", tylko wyrównania szans. \"Tak samo prawo do wolności religijnej jest ważne, jak prawo do demonstrowania, czy prawo do wolności wypowiedzi\" - powiedział Warchoł.\n\n\n\nKoordynator akcji zbierania podpisów pod obywatelskim projektem wicewojewoda zachodniopomorski Mateusz Wagemann dziękował wszystkim, którzy zaangażowali się w akcję i złożyli podpis. Ocenił, że poparcie dla zmiany w Kk było naprawdę gigantyczne.\n\n\n\nZiobro zapowiedział, że będzie rozmawiał z marszałek Elżbietą Witek, by Sejm jak najszybciej zajął się projektem. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":154853,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nProjekt zakłada m.in. zmianę dotyczącą art. 196 Kodeksu karnego, który obecnie mówi, że \"kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2\".\n\n\n\nZgodnie z projektowaną nowelizacją artykuł ten miałby otrzymać brzmienie: \"Kto publicznie lży lub wyszydza Kościół lub inny związek wyznaniowy o uregulowanej sytuacji prawnej, jego dogmaty i obrzędy podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2\". Tej samej karze podlegałby ten, \"kto publicznie znieważa przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych\".\n\n\n\nJednocześnie miałby zostać wprowadzony do Kk artykuł zgodnie z którym \"nie popełnia przestępstwa, kto wyraża przekonanie, ocenę lub opinię związane z wyznawaną religią głoszoną przez kościół lub inny związek wyznaniowy o uregulowanej sytuacji prawnej, jeżeli nie stanowi to czynu zabronionego przeciwko wolności sumienia i wyznania lub publicznego nawoływania do popełnienia przestępstwa lub pochwały jego popełnienia.\n\n\n\nZiobro powiedział na konferencji prasowej, że aby mogła być realizowana wolność wyznania i swoboda religijna, wskazywane przez Powszechną Deklarację Praw Człowieka oraz polską konstytucję jako należące \"do kanonów praw podstawowych\", państwo musi chronić tych, którzy wyznają określoną wiarę, religię i przekonania oraz \"gwarantować to, co zostało zapisane wielu aktach międzynarodowych\".\n\n\n\nWedług niego, w tym celu konieczna jest zmiana Kodeksu karnego, który - jak ocenił - \"dzisiaj w sposób dalece niewystarczający gwarantuje ochronę ludzi wierzących, ochronę wolności wyznania i swobody religijne w Polsce\".\n\n\n\nSzef MS mówił, że w ostatnich latach narasta agresja wobec ludzi, którzy \"mają wolę i odwagę przyznawać się do swojej wiary, zwłaszcza publicznie\". Według przytoczonych przez niego danych, od 2008 do 2015 r. w Polsce \"prowadzono 163 postępowania karne związane ze sferą naruszenia obszarów wolności religijnych gwarantowanych przez państwo i chronionych przez Kodeks karny\", ale \"na przestrzeni ostatnich sześciu lat prokuratura musiała wszczynać aż 2400 postępowań karnych\".\n\n\n\n\"Więc mamy sześć lat do sześciu lat - 163 postępowania z jednej strony, do 2400 z drugiej strony. To jest ogromny wzrost\" - powiedział Ziobro dodając, że nie ma innego typu przestępstw, których liczba \"w tak drastyczny sposób\" wzrosłaby w tak krótkim czasie.\n\n\n\nWedług niego, obywatelski projekt zmian w KK \"jest ważny i potrzebny dla gwarantowania bezpieczeństwa wszystkich polskich obywateli, dla zagwarantowania im wolności wewnętrznego pokoju, bo konflikty generowane w obszarze również wolności wyznania, wolności wiary, nie przekładają się na dobrostan w państwie\".\n\n\n\nWiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł zapewnił, że projekt \"nie jest skierowany przeciw komukolwiek, ale będzie chronił tych, którzy w ostatnich latach są coraz bardziej dyskryminowani, czyli chrześcijan\".\n\n\n\nWedług niego, chrześcijanie są w Polsce coraz częściej \"opluwani, wyszydzani, spychani na margines życia społecznego\", są świadkami \"wyszydzania najświętszych dla nich wartości\", co jest następnie \"usprawiedliwiane wyrokami sądu\". Stwierdził, że \"wyrazem wielkiej niesprawiedliwości - jest uniewinnienie osób, które naklejały \"na toalecie, na śmietnikach\" wizerunki Matko Boskiej w tęczowej aureoli oraz które wtargnęły do kościoła przerywając nabożeństwo, a sąd \"twierdzi, że oni mieli prawo do demonstrowania\".\n\n\n\nWiceszef MS powiedział, że art. 196 Kk \"swoim rodowodem sięga czasów stalinowskich\" i zmierza do tego, że aby \"chronić tych, którzy są narażeni na naruszenie przedmiotu czci religijnej, czy też miejsca przeznaczonego dla kultu religijnego, trzeba znaleźć heroicznych wiernych, którzy będą chcieli zeznawać przeciwko agresorom\". Jest to - jak mówił - trudne, bo \"ludzie boją się występować przeciwko tym atakującym, agresywnym, którzy nie mają żadnego szacunku, litości, dla rzeczy najświętszych dla chrześcijan\".\n\n\n\nDlatego - powiedział Warchoł - w projekcie proponuje się usunięcie z art. 196 zapisu o obrazie uczuć religijnych, jako \"okoliczności ograniczającej ochronę\", a przestępstwem ma być już \"naruszenie przedmiotu czci religijnej, miejsca kultu religijnego samo w sobie\".\n\n\n\nZaznaczył, że w projekcie pozostaje prawo do demonstrowania, ale nie w momencie, gdy odprawiane są nabożeństwa. \"Kościoły nie są od demonstrowania, dlatego wprowadzamy rozwiązanie, które polega na tym, że każde przerwanie nabożeństwa, oczywiście umyślne, zawinione, będzie już przestępstwem\" - powiedział.\n\n\n\nWiceszef MS stwierdził, że ochrona wolności wypowiedzi jest bardzo ważna, stąd zgodnie z projektem \"nie będzie przestępstwem, gdy ktoś będzie wygłaszał poglądy powołujące się na swój światopogląd religijny, oczywiście o ile on nie nawołuje do nienawiści\".\n\n\n\n\"Nie chcemy, żeby w Polsce było tak jak w innych krajach, gdzie słowo +grzech+ jest uznawane za +mowę nienawiści+, gdzie pastorzy ewangeliccy trafiają na ławę oskarżonych i są skazywani tylko za to, że przypominają fundamentalną zasadę, iż +rodzina to związek kobiety i mężczyzny+, a nie osób tej samej płci\" - mówił Warchoł. Dodał, że są to \"rzeczy oczywiste\" dla \"chrześcijan, dla wszystkich, którzy szanują polską konstytucję, dla obywateli, którzy chcą pokoju i wolności\".\n\n\n\nStwierdził zarazem, że autorzy projektu nie chcą \"specjalnych uprawnień dla chrześcijan\", tylko wyrównania szans. \"Tak samo prawo do wolności religijnej jest ważne, jak prawo do demonstrowania, czy prawo do wolności wypowiedzi\" - powiedział Warchoł.\n\n\n\nKoordynator akcji zbierania podpisów pod obywatelskim projektem wicewojewoda zachodniopomorski Mateusz Wagemann dziękował wszystkim, którzy zaangażowali się w akcję i złożyli podpis. Ocenił, że poparcie dla zmiany w Kk było naprawdę gigantyczne.\n\n\n\nZiobro zapowiedział, że będzie rozmawiał z marszałek Elżbietą Witek, by Sejm jak najszybciej zajął się projektem. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":154853,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nO przygotowaniu projektu i rozpoczęciu zbierania pod nim podpisów liderzy SP poinformowali w czerwcu. By projekt obywatelski mógł zostać złożony, konieczne jest zebranie pod nim minimum 100 tys. podpisów ośób mających prawo wybierania do Sejmu.\n\n\n\nProjekt zakłada m.in. zmianę dotyczącą art. 196 Kodeksu karnego, który obecnie mówi, że \"kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2\".\n\n\n\nZgodnie z projektowaną nowelizacją artykuł ten miałby otrzymać brzmienie: \"Kto publicznie lży lub wyszydza Kościół lub inny związek wyznaniowy o uregulowanej sytuacji prawnej, jego dogmaty i obrzędy podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2\". Tej samej karze podlegałby ten, \"kto publicznie znieważa przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych\".\n\n\n\nJednocześnie miałby zostać wprowadzony do Kk artykuł zgodnie z którym \"nie popełnia przestępstwa, kto wyraża przekonanie, ocenę lub opinię związane z wyznawaną religią głoszoną przez kościół lub inny związek wyznaniowy o uregulowanej sytuacji prawnej, jeżeli nie stanowi to czynu zabronionego przeciwko wolności sumienia i wyznania lub publicznego nawoływania do popełnienia przestępstwa lub pochwały jego popełnienia.\n\n\n\nZiobro powiedział na konferencji prasowej, że aby mogła być realizowana wolność wyznania i swoboda religijna, wskazywane przez Powszechną Deklarację Praw Człowieka oraz polską konstytucję jako należące \"do kanonów praw podstawowych\", państwo musi chronić tych, którzy wyznają określoną wiarę, religię i przekonania oraz \"gwarantować to, co zostało zapisane wielu aktach międzynarodowych\".\n\n\n\nWedług niego, w tym celu konieczna jest zmiana Kodeksu karnego, który - jak ocenił - \"dzisiaj w sposób dalece niewystarczający gwarantuje ochronę ludzi wierzących, ochronę wolności wyznania i swobody religijne w Polsce\".\n\n\n\nSzef MS mówił, że w ostatnich latach narasta agresja wobec ludzi, którzy \"mają wolę i odwagę przyznawać się do swojej wiary, zwłaszcza publicznie\". Według przytoczonych przez niego danych, od 2008 do 2015 r. w Polsce \"prowadzono 163 postępowania karne związane ze sferą naruszenia obszarów wolności religijnych gwarantowanych przez państwo i chronionych przez Kodeks karny\", ale \"na przestrzeni ostatnich sześciu lat prokuratura musiała wszczynać aż 2400 postępowań karnych\".\n\n\n\n\"Więc mamy sześć lat do sześciu lat - 163 postępowania z jednej strony, do 2400 z drugiej strony. To jest ogromny wzrost\" - powiedział Ziobro dodając, że nie ma innego typu przestępstw, których liczba \"w tak drastyczny sposób\" wzrosłaby w tak krótkim czasie.\n\n\n\nWedług niego, obywatelski projekt zmian w KK \"jest ważny i potrzebny dla gwarantowania bezpieczeństwa wszystkich polskich obywateli, dla zagwarantowania im wolności wewnętrznego pokoju, bo konflikty generowane w obszarze również wolności wyznania, wolności wiary, nie przekładają się na dobrostan w państwie\".\n\n\n\nWiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł zapewnił, że projekt \"nie jest skierowany przeciw komukolwiek, ale będzie chronił tych, którzy w ostatnich latach są coraz bardziej dyskryminowani, czyli chrześcijan\".\n\n\n\nWedług niego, chrześcijanie są w Polsce coraz częściej \"opluwani, wyszydzani, spychani na margines życia społecznego\", są świadkami \"wyszydzania najświętszych dla nich wartości\", co jest następnie \"usprawiedliwiane wyrokami sądu\". Stwierdził, że \"wyrazem wielkiej niesprawiedliwości - jest uniewinnienie osób, które naklejały \"na toalecie, na śmietnikach\" wizerunki Matko Boskiej w tęczowej aureoli oraz które wtargnęły do kościoła przerywając nabożeństwo, a sąd \"twierdzi, że oni mieli prawo do demonstrowania\".\n\n\n\nWiceszef MS powiedział, że art. 196 Kk \"swoim rodowodem sięga czasów stalinowskich\" i zmierza do tego, że aby \"chronić tych, którzy są narażeni na naruszenie przedmiotu czci religijnej, czy też miejsca przeznaczonego dla kultu religijnego, trzeba znaleźć heroicznych wiernych, którzy będą chcieli zeznawać przeciwko agresorom\". Jest to - jak mówił - trudne, bo \"ludzie boją się występować przeciwko tym atakującym, agresywnym, którzy nie mają żadnego szacunku, litości, dla rzeczy najświętszych dla chrześcijan\".\n\n\n\nDlatego - powiedział Warchoł - w projekcie proponuje się usunięcie z art. 196 zapisu o obrazie uczuć religijnych, jako \"okoliczności ograniczającej ochronę\", a przestępstwem ma być już \"naruszenie przedmiotu czci religijnej, miejsca kultu religijnego samo w sobie\".\n\n\n\nZaznaczył, że w projekcie pozostaje prawo do demonstrowania, ale nie w momencie, gdy odprawiane są nabożeństwa. \"Kościoły nie są od demonstrowania, dlatego wprowadzamy rozwiązanie, które polega na tym, że każde przerwanie nabożeństwa, oczywiście umyślne, zawinione, będzie już przestępstwem\" - powiedział.\n\n\n\nWiceszef MS stwierdził, że ochrona wolności wypowiedzi jest bardzo ważna, stąd zgodnie z projektem \"nie będzie przestępstwem, gdy ktoś będzie wygłaszał poglądy powołujące się na swój światopogląd religijny, oczywiście o ile on nie nawołuje do nienawiści\".\n\n\n\n\"Nie chcemy, żeby w Polsce było tak jak w innych krajach, gdzie słowo +grzech+ jest uznawane za +mowę nienawiści+, gdzie pastorzy ewangeliccy trafiają na ławę oskarżonych i są skazywani tylko za to, że przypominają fundamentalną zasadę, iż +rodzina to związek kobiety i mężczyzny+, a nie osób tej samej płci\" - mówił Warchoł. Dodał, że są to \"rzeczy oczywiste\" dla \"chrześcijan, dla wszystkich, którzy szanują polską konstytucję, dla obywateli, którzy chcą pokoju i wolności\".\n\n\n\nStwierdził zarazem, że autorzy projektu nie chcą \"specjalnych uprawnień dla chrześcijan\", tylko wyrównania szans. \"Tak samo prawo do wolności religijnej jest ważne, jak prawo do demonstrowania, czy prawo do wolności wypowiedzi\" - powiedział Warchoł.\n\n\n\nKoordynator akcji zbierania podpisów pod obywatelskim projektem wicewojewoda zachodniopomorski Mateusz Wagemann dziękował wszystkim, którzy zaangażowali się w akcję i złożyli podpis. Ocenił, że poparcie dla zmiany w Kk było naprawdę gigantyczne.\n\n\n\nZiobro zapowiedział, że będzie rozmawiał z marszałek Elżbietą Witek, by Sejm jak najszybciej zajął się projektem. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":154853,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPod obywatelskim projektem noweli Kodeksu karnego, który prowadzić ma do penalizacji \"publicznego lżenia lub wyszydzania\" kościoła albo związku wyznaniowego, podpisało się blisko 400 tys. osób - poinformował szef MS, lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro. Projekt ma zostać złożony we wtorek w Sejmie.\n\n\n\nO przygotowaniu projektu i rozpoczęciu zbierania pod nim podpisów liderzy SP poinformowali w czerwcu. By projekt obywatelski mógł zostać złożony, konieczne jest zebranie pod nim minimum 100 tys. podpisów ośób mających prawo wybierania do Sejmu.\n\n\n\nProjekt zakłada m.in. zmianę dotyczącą art. 196 Kodeksu karnego, który obecnie mówi, że \"kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2\".\n\n\n\nZgodnie z projektowaną nowelizacją artykuł ten miałby otrzymać brzmienie: \"Kto publicznie lży lub wyszydza Kościół lub inny związek wyznaniowy o uregulowanej sytuacji prawnej, jego dogmaty i obrzędy podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2\". Tej samej karze podlegałby ten, \"kto publicznie znieważa przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych\".\n\n\n\nJednocześnie miałby zostać wprowadzony do Kk artykuł zgodnie z którym \"nie popełnia przestępstwa, kto wyraża przekonanie, ocenę lub opinię związane z wyznawaną religią głoszoną przez kościół lub inny związek wyznaniowy o uregulowanej sytuacji prawnej, jeżeli nie stanowi to czynu zabronionego przeciwko wolności sumienia i wyznania lub publicznego nawoływania do popełnienia przestępstwa lub pochwały jego popełnienia.\n\n\n\nZiobro powiedział na konferencji prasowej, że aby mogła być realizowana wolność wyznania i swoboda religijna, wskazywane przez Powszechną Deklarację Praw Człowieka oraz polską konstytucję jako należące \"do kanonów praw podstawowych\", państwo musi chronić tych, którzy wyznają określoną wiarę, religię i przekonania oraz \"gwarantować to, co zostało zapisane wielu aktach międzynarodowych\".\n\n\n\nWedług niego, w tym celu konieczna jest zmiana Kodeksu karnego, który - jak ocenił - \"dzisiaj w sposób dalece niewystarczający gwarantuje ochronę ludzi wierzących, ochronę wolności wyznania i swobody religijne w Polsce\".\n\n\n\nSzef MS mówił, że w ostatnich latach narasta agresja wobec ludzi, którzy \"mają wolę i odwagę przyznawać się do swojej wiary, zwłaszcza publicznie\". Według przytoczonych przez niego danych, od 2008 do 2015 r. w Polsce \"prowadzono 163 postępowania karne związane ze sferą naruszenia obszarów wolności religijnych gwarantowanych przez państwo i chronionych przez Kodeks karny\", ale \"na przestrzeni ostatnich sześciu lat prokuratura musiała wszczynać aż 2400 postępowań karnych\".\n\n\n\n\"Więc mamy sześć lat do sześciu lat - 163 postępowania z jednej strony, do 2400 z drugiej strony. To jest ogromny wzrost\" - powiedział Ziobro dodając, że nie ma innego typu przestępstw, których liczba \"w tak drastyczny sposób\" wzrosłaby w tak krótkim czasie.\n\n\n\nWedług niego, obywatelski projekt zmian w KK \"jest ważny i potrzebny dla gwarantowania bezpieczeństwa wszystkich polskich obywateli, dla zagwarantowania im wolności wewnętrznego pokoju, bo konflikty generowane w obszarze również wolności wyznania, wolności wiary, nie przekładają się na dobrostan w państwie\".\n\n\n\nWiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł zapewnił, że projekt \"nie jest skierowany przeciw komukolwiek, ale będzie chronił tych, którzy w ostatnich latach są coraz bardziej dyskryminowani, czyli chrześcijan\".\n\n\n\nWedług niego, chrześcijanie są w Polsce coraz częściej \"opluwani, wyszydzani, spychani na margines życia społecznego\", są świadkami \"wyszydzania najświętszych dla nich wartości\", co jest następnie \"usprawiedliwiane wyrokami sądu\". Stwierdził, że \"wyrazem wielkiej niesprawiedliwości - jest uniewinnienie osób, które naklejały \"na toalecie, na śmietnikach\" wizerunki Matko Boskiej w tęczowej aureoli oraz które wtargnęły do kościoła przerywając nabożeństwo, a sąd \"twierdzi, że oni mieli prawo do demonstrowania\".\n\n\n\nWiceszef MS powiedział, że art. 196 Kk \"swoim rodowodem sięga czasów stalinowskich\" i zmierza do tego, że aby \"chronić tych, którzy są narażeni na naruszenie przedmiotu czci religijnej, czy też miejsca przeznaczonego dla kultu religijnego, trzeba znaleźć heroicznych wiernych, którzy będą chcieli zeznawać przeciwko agresorom\". Jest to - jak mówił - trudne, bo \"ludzie boją się występować przeciwko tym atakującym, agresywnym, którzy nie mają żadnego szacunku, litości, dla rzeczy najświętszych dla chrześcijan\".\n\n\n\nDlatego - powiedział Warchoł - w projekcie proponuje się usunięcie z art. 196 zapisu o obrazie uczuć religijnych, jako \"okoliczności ograniczającej ochronę\", a przestępstwem ma być już \"naruszenie przedmiotu czci religijnej, miejsca kultu religijnego samo w sobie\".\n\n\n\nZaznaczył, że w projekcie pozostaje prawo do demonstrowania, ale nie w momencie, gdy odprawiane są nabożeństwa. \"Kościoły nie są od demonstrowania, dlatego wprowadzamy rozwiązanie, które polega na tym, że każde przerwanie nabożeństwa, oczywiście umyślne, zawinione, będzie już przestępstwem\" - powiedział.\n\n\n\nWiceszef MS stwierdził, że ochrona wolności wypowiedzi jest bardzo ważna, stąd zgodnie z projektem \"nie będzie przestępstwem, gdy ktoś będzie wygłaszał poglądy powołujące się na swój światopogląd religijny, oczywiście o ile on nie nawołuje do nienawiści\".\n\n\n\n\"Nie chcemy, żeby w Polsce było tak jak w innych krajach, gdzie słowo +grzech+ jest uznawane za +mowę nienawiści+, gdzie pastorzy ewangeliccy trafiają na ławę oskarżonych i są skazywani tylko za to, że przypominają fundamentalną zasadę, iż +rodzina to związek kobiety i mężczyzny+, a nie osób tej samej płci\" - mówił Warchoł. Dodał, że są to \"rzeczy oczywiste\" dla \"chrześcijan, dla wszystkich, którzy szanują polską konstytucję, dla obywateli, którzy chcą pokoju i wolności\".\n\n\n\nStwierdził zarazem, że autorzy projektu nie chcą \"specjalnych uprawnień dla chrześcijan\", tylko wyrównania szans. \"Tak samo prawo do wolności religijnej jest ważne, jak prawo do demonstrowania, czy prawo do wolności wypowiedzi\" - powiedział Warchoł.\n\n\n\nKoordynator akcji zbierania podpisów pod obywatelskim projektem wicewojewoda zachodniopomorski Mateusz Wagemann dziękował wszystkim, którzy zaangażowali się w akcję i złożyli podpis. Ocenił, że poparcie dla zmiany w Kk było naprawdę gigantyczne.\n\n\n\nZiobro zapowiedział, że będzie rozmawiał z marszałek Elżbietą Witek, by Sejm jak najszybciej zajął się projektem. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":154853,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\n\n\n\nPod obywatelskim projektem noweli Kodeksu karnego, który prowadzić ma do penalizacji \"publicznego lżenia lub wyszydzania\" kościoła albo związku wyznaniowego, podpisało się blisko 400 tys. osób - poinformował szef MS, lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro. Projekt ma zostać złożony we wtorek w Sejmie.\n\n\n\nO przygotowaniu projektu i rozpoczęciu zbierania pod nim podpisów liderzy SP poinformowali w czerwcu. By projekt obywatelski mógł zostać złożony, konieczne jest zebranie pod nim minimum 100 tys. podpisów ośób mających prawo wybierania do Sejmu.\n\n\n\nProjekt zakłada m.in. zmianę dotyczącą art. 196 Kodeksu karnego, który obecnie mówi, że \"kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2\".\n\n\n\nZgodnie z projektowaną nowelizacją artykuł ten miałby otrzymać brzmienie: \"Kto publicznie lży lub wyszydza Kościół lub inny związek wyznaniowy o uregulowanej sytuacji prawnej, jego dogmaty i obrzędy podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2\". Tej samej karze podlegałby ten, \"kto publicznie znieważa przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych\".\n\n\n\nJednocześnie miałby zostać wprowadzony do Kk artykuł zgodnie z którym \"nie popełnia przestępstwa, kto wyraża przekonanie, ocenę lub opinię związane z wyznawaną religią głoszoną przez kościół lub inny związek wyznaniowy o uregulowanej sytuacji prawnej, jeżeli nie stanowi to czynu zabronionego przeciwko wolności sumienia i wyznania lub publicznego nawoływania do popełnienia przestępstwa lub pochwały jego popełnienia.\n\n\n\nZiobro powiedział na konferencji prasowej, że aby mogła być realizowana wolność wyznania i swoboda religijna, wskazywane przez Powszechną Deklarację Praw Człowieka oraz polską konstytucję jako należące \"do kanonów praw podstawowych\", państwo musi chronić tych, którzy wyznają określoną wiarę, religię i przekonania oraz \"gwarantować to, co zostało zapisane wielu aktach międzynarodowych\".\n\n\n\nWedług niego, w tym celu konieczna jest zmiana Kodeksu karnego, który - jak ocenił - \"dzisiaj w sposób dalece niewystarczający gwarantuje ochronę ludzi wierzących, ochronę wolności wyznania i swobody religijne w Polsce\".\n\n\n\nSzef MS mówił, że w ostatnich latach narasta agresja wobec ludzi, którzy \"mają wolę i odwagę przyznawać się do swojej wiary, zwłaszcza publicznie\". Według przytoczonych przez niego danych, od 2008 do 2015 r. w Polsce \"prowadzono 163 postępowania karne związane ze sferą naruszenia obszarów wolności religijnych gwarantowanych przez państwo i chronionych przez Kodeks karny\", ale \"na przestrzeni ostatnich sześciu lat prokuratura musiała wszczynać aż 2400 postępowań karnych\".\n\n\n\n\"Więc mamy sześć lat do sześciu lat - 163 postępowania z jednej strony, do 2400 z drugiej strony. To jest ogromny wzrost\" - powiedział Ziobro dodając, że nie ma innego typu przestępstw, których liczba \"w tak drastyczny sposób\" wzrosłaby w tak krótkim czasie.\n\n\n\nWedług niego, obywatelski projekt zmian w KK \"jest ważny i potrzebny dla gwarantowania bezpieczeństwa wszystkich polskich obywateli, dla zagwarantowania im wolności wewnętrznego pokoju, bo konflikty generowane w obszarze również wolności wyznania, wolności wiary, nie przekładają się na dobrostan w państwie\".\n\n\n\nWiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł zapewnił, że projekt \"nie jest skierowany przeciw komukolwiek, ale będzie chronił tych, którzy w ostatnich latach są coraz bardziej dyskryminowani, czyli chrześcijan\".\n\n\n\nWedług niego, chrześcijanie są w Polsce coraz częściej \"opluwani, wyszydzani, spychani na margines życia społecznego\", są świadkami \"wyszydzania najświętszych dla nich wartości\", co jest następnie \"usprawiedliwiane wyrokami sądu\". Stwierdził, że \"wyrazem wielkiej niesprawiedliwości - jest uniewinnienie osób, które naklejały \"na toalecie, na śmietnikach\" wizerunki Matko Boskiej w tęczowej aureoli oraz które wtargnęły do kościoła przerywając nabożeństwo, a sąd \"twierdzi, że oni mieli prawo do demonstrowania\".\n\n\n\nWiceszef MS powiedział, że art. 196 Kk \"swoim rodowodem sięga czasów stalinowskich\" i zmierza do tego, że aby \"chronić tych, którzy są narażeni na naruszenie przedmiotu czci religijnej, czy też miejsca przeznaczonego dla kultu religijnego, trzeba znaleźć heroicznych wiernych, którzy będą chcieli zeznawać przeciwko agresorom\". Jest to - jak mówił - trudne, bo \"ludzie boją się występować przeciwko tym atakującym, agresywnym, którzy nie mają żadnego szacunku, litości, dla rzeczy najświętszych dla chrześcijan\".\n\n\n\nDlatego - powiedział Warchoł - w projekcie proponuje się usunięcie z art. 196 zapisu o obrazie uczuć religijnych, jako \"okoliczności ograniczającej ochronę\", a przestępstwem ma być już \"naruszenie przedmiotu czci religijnej, miejsca kultu religijnego samo w sobie\".\n\n\n\nZaznaczył, że w projekcie pozostaje prawo do demonstrowania, ale nie w momencie, gdy odprawiane są nabożeństwa. \"Kościoły nie są od demonstrowania, dlatego wprowadzamy rozwiązanie, które polega na tym, że każde przerwanie nabożeństwa, oczywiście umyślne, zawinione, będzie już przestępstwem\" - powiedział.\n\n\n\nWiceszef MS stwierdził, że ochrona wolności wypowiedzi jest bardzo ważna, stąd zgodnie z projektem \"nie będzie przestępstwem, gdy ktoś będzie wygłaszał poglądy powołujące się na swój światopogląd religijny, oczywiście o ile on nie nawołuje do nienawiści\".\n\n\n\n\"Nie chcemy, żeby w Polsce było tak jak w innych krajach, gdzie słowo +grzech+ jest uznawane za +mowę nienawiści+, gdzie pastorzy ewangeliccy trafiają na ławę oskarżonych i są skazywani tylko za to, że przypominają fundamentalną zasadę, iż +rodzina to związek kobiety i mężczyzny+, a nie osób tej samej płci\" - mówił Warchoł. Dodał, że są to \"rzeczy oczywiste\" dla \"chrześcijan, dla wszystkich, którzy szanują polską konstytucję, dla obywateli, którzy chcą pokoju i wolności\".\n\n\n\nStwierdził zarazem, że autorzy projektu nie chcą \"specjalnych uprawnień dla chrześcijan\", tylko wyrównania szans. \"Tak samo prawo do wolności religijnej jest ważne, jak prawo do demonstrowania, czy prawo do wolności wypowiedzi\" - powiedział Warchoł.\n\n\n\nKoordynator akcji zbierania podpisów pod obywatelskim projektem wicewojewoda zachodniopomorski Mateusz Wagemann dziękował wszystkim, którzy zaangażowali się w akcję i złożyli podpis. Ocenił, że poparcie dla zmiany w Kk było naprawdę gigantyczne.\n\n\n\nZiobro zapowiedział, że będzie rozmawiał z marszałek Elżbietą Witek, by Sejm jak najszybciej zajął się projektem. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":154853,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content );

0
-3.2 C
Olsztyn
wtorek, 10 lutego, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Ostrzejsze prawo? Minister Ziobro chce zmienić Kodeks karny „w obronie chrześcijan”

KrajOstrzejsze prawo? Minister Ziobro chce zmienić Kodeks karny "w obronie chrześcijan"

Minister Ziobro chce wprowadzić zmiany w Kodeksie karnym, aby chronić chrześcijan. Pod obywatelskim projektem noweli Kodeksu karnego, który ma przeciwdziałać „publicznemu lżeniu lub wyszydzaniu” kościoła albo jakiegokolwiek związku wyznaniowego, zebrało się blisko 400 tys. podpisów. Projekt, który ma zostać złożony we wtorek w Sejmie, zakłada m.in. zmianę art. 196 Kodeksu karnego, zgodnie z którą „Kto publicznie lży lub wyszydza Kościół lub inny związek wyznaniowy o uregulowanej sytuacji prawnej, jego dogmaty i obrzędy, podlega karze grzywny, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do dwóch lat”. W projekcie pojawia się również nowy artykuł, zgodnie z którym „nie popełnia przestępstwa, kto wyraża przekonanie, ocenę lub opinię związane z wyznawaną religią głoszoną przez kościół lub inny związek wyznaniowy o uregulowanej sytuacji prawnej, jeżeli nie stanowi to czynu zabronionego przeciwko wolności sumienia i wyznania lub publicznego nawoływania do popełnienia przestępstwa lub pochwały jego popełnienia”. Minister Ziobro powiedział, że te zmiany są niezbędne, aby chronić tych, którzy wyznają określoną wiarę, religię i przekonania oraz „gwarantować to, co zostało zapisane wielu aktach międzynarodowych”. Źródło: PAP

Przeczytaj także

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

reklama
1 Komentarz
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Aromaterapia w czterech ścianach czyli jak zapachy wpływają na nasz nastrój

Rola świec sojowych w kreowaniu domowego ogniska - więcej niż tylko zapach.

Wielkanoc w górach

Coraz więcej osób wybiera spędzenie Wielkanocy w górach bo pozwala to przeżyć święta bez pośpiechu, w pięknych okolicznościach przyrody i z pełną oprawą kulinarną oraz tradycyjną.

Czy ten sam fotelik można używać przy drugim dziecku?

Jakie czynniki decydują o przydatności starego fotelika do dalszej jazdy?

Pogoda w Olsztynie na 14 dni przyniesie siarczyste mrozy i temperaturę spadającą do minus 19 stopni

Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.

Aktywny wypoczynek dla mieszkańców Olsztyna, Warmii oraz Mazur – przewodnik po parkach narodowych i rezerwatach przyrody

MIejsca, które inspirują do aktywności na świeżym powietrzu oraz dają pomysły na weekendowe wycieczki.

Kursy maturalne w Olsztynie – realne wsparcie dla uczniów przed egzaminem dojrzałości

Kursy maturalne stanowią uzupełnienie nauki szkolnej i realne wsparcie w przygotowaniach do egzaminu.

Jesz, ile chcesz za 35 zł w San Giovanni w Olsztynie

Wielka promocja w San Giovanni: jesz, ile dasz radę za 35 zł z okazji Światowego Dnia Pizzy.

Co sprawdzić, zanim kupisz działkę budowlaną?

Zakup działki budowlanej to jedna z najważniejszych decyzji inwestycyjnych w życiu. Atrakcyjna cena czy ładna okolica nie zawsze idą w parze z możliwością bezproblemowej budowy domu.
reklama
reklama