\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146477,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146477,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146477,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146477,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146477,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146477,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146477,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŚwiadek wypadku przyznał śledczym, że nie pamięta momentu wypadku, nie wie też, jak wydostał się z tonącego auta. Wskazał jednak, kto gdzie siedział w aucie - jego opis zgadza się z tym, co ustalono podczas oględzin. Na tej podstawie można wskazać, że samochodem, który wpadł do rzeki kierował 30-letni mężczyzna. Osierocił on dwoje małych dzieci. Pozostałe ofiary wypadku - mężczyzna i kobieta mieli 24 i 21 lat.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146477,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nProkuratura w Szczytnie przesłuchała też mężczyznę, który jako jedyny przeżył wypadek. Gdy go przewożono do szpitala był pijany. \"Z jego relacji wynika, że alkohol pili także wszyscy inni uczestnicy tego tragicznego wypadku. Po alkoholu postanowili autem pojechać nad jezioro, by tam poodpoczywać. Uczestnik wypadku zeznał, że kierowca prowadził auto bardzo szybko. Oczywiście będziemy teraz jego zeznania weryfikować, m.in. pobraliśmy do badań na zawartość alkoholu krew i mocz zmarłych, a wrak auta zostanie poddany badaniom technicznym\" - podkreślił prokurator Bekulard.\n\n\n\nŚwiadek wypadku przyznał śledczym, że nie pamięta momentu wypadku, nie wie też, jak wydostał się z tonącego auta. Wskazał jednak, kto gdzie siedział w aucie - jego opis zgadza się z tym, co ustalono podczas oględzin. Na tej podstawie można wskazać, że samochodem, który wpadł do rzeki kierował 30-letni mężczyzna. Osierocił on dwoje małych dzieci. Pozostałe ofiary wypadku - mężczyzna i kobieta mieli 24 i 21 lat.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146477,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Przeprowadzona sekcja zwłok wszystkich ofiar wypadku wykazała, że cała trójka zmarła w wyniku utonięcia, nie zaś w wyniku obrażeń spowodowanych wypadkiem samochodu\" - poinformował we wtorek prokurator rejonowy w Szczytnie Artur Bekulard.\n\n\n\nProkuratura w Szczytnie przesłuchała też mężczyznę, który jako jedyny przeżył wypadek. Gdy go przewożono do szpitala był pijany. \"Z jego relacji wynika, że alkohol pili także wszyscy inni uczestnicy tego tragicznego wypadku. Po alkoholu postanowili autem pojechać nad jezioro, by tam poodpoczywać. Uczestnik wypadku zeznał, że kierowca prowadził auto bardzo szybko. Oczywiście będziemy teraz jego zeznania weryfikować, m.in. pobraliśmy do badań na zawartość alkoholu krew i mocz zmarłych, a wrak auta zostanie poddany badaniom technicznym\" - podkreślił prokurator Bekulard.\n\n\n\nŚwiadek wypadku przyznał śledczym, że nie pamięta momentu wypadku, nie wie też, jak wydostał się z tonącego auta. Wskazał jednak, kto gdzie siedział w aucie - jego opis zgadza się z tym, co ustalono podczas oględzin. Na tej podstawie można wskazać, że samochodem, który wpadł do rzeki kierował 30-letni mężczyzna. Osierocił on dwoje małych dzieci. Pozostałe ofiary wypadku - mężczyzna i kobieta mieli 24 i 21 lat.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146477,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW nocy z czwartku na piątek do rzeki Sawicy pod Szczytnem wpadła skoda, którą podróżowały cztery osoby. Trzy z nich zginęły na miejscu, czwartą ratownicy odnaleźli kilkaset metrów dalej. Mężczyzna wyszedł z wypadku niemal bez szwanku, po spędzeniu nocy na obserwacji w szpitalu został wypisany do domu.\n\n\n\n\"Przeprowadzona sekcja zwłok wszystkich ofiar wypadku wykazała, że cała trójka zmarła w wyniku utonięcia, nie zaś w wyniku obrażeń spowodowanych wypadkiem samochodu\" - poinformował we wtorek prokurator rejonowy w Szczytnie Artur Bekulard.\n\n\n\nProkuratura w Szczytnie przesłuchała też mężczyznę, który jako jedyny przeżył wypadek. Gdy go przewożono do szpitala był pijany. \"Z jego relacji wynika, że alkohol pili także wszyscy inni uczestnicy tego tragicznego wypadku. Po alkoholu postanowili autem pojechać nad jezioro, by tam poodpoczywać. Uczestnik wypadku zeznał, że kierowca prowadził auto bardzo szybko. Oczywiście będziemy teraz jego zeznania weryfikować, m.in. pobraliśmy do badań na zawartość alkoholu krew i mocz zmarłych, a wrak auta zostanie poddany badaniom technicznym\" - podkreślił prokurator Bekulard.\n\n\n\nŚwiadek wypadku przyznał śledczym, że nie pamięta momentu wypadku, nie wie też, jak wydostał się z tonącego auta. Wskazał jednak, kto gdzie siedział w aucie - jego opis zgadza się z tym, co ustalono podczas oględzin. Na tej podstawie można wskazać, że samochodem, który wpadł do rzeki kierował 30-letni mężczyzna. Osierocił on dwoje małych dzieci. Pozostałe ofiary wypadku - mężczyzna i kobieta mieli 24 i 21 lat.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146477,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nTrzy osoby, które w ubiegłym tygodniu zginęły w tragicznym wypadku pod Szczytnem zmarły w wyniku utonięcia - poinformował prokurator rejonowy ze Szczytna Artur Bekulard. Prokurator podał też, że prawdopodobną przyczyną tragedii był alkohol i nadmierna prędkość.\n\n\n\nW nocy z czwartku na piątek do rzeki Sawicy pod Szczytnem wpadła skoda, którą podróżowały cztery osoby. Trzy z nich zginęły na miejscu, czwartą ratownicy odnaleźli kilkaset metrów dalej. Mężczyzna wyszedł z wypadku niemal bez szwanku, po spędzeniu nocy na obserwacji w szpitalu został wypisany do domu.\n\n\n\n\"Przeprowadzona sekcja zwłok wszystkich ofiar wypadku wykazała, że cała trójka zmarła w wyniku utonięcia, nie zaś w wyniku obrażeń spowodowanych wypadkiem samochodu\" - poinformował we wtorek prokurator rejonowy w Szczytnie Artur Bekulard.\n\n\n\nProkuratura w Szczytnie przesłuchała też mężczyznę, który jako jedyny przeżył wypadek. Gdy go przewożono do szpitala był pijany. \"Z jego relacji wynika, że alkohol pili także wszyscy inni uczestnicy tego tragicznego wypadku. Po alkoholu postanowili autem pojechać nad jezioro, by tam poodpoczywać. Uczestnik wypadku zeznał, że kierowca prowadził auto bardzo szybko. Oczywiście będziemy teraz jego zeznania weryfikować, m.in. pobraliśmy do badań na zawartość alkoholu krew i mocz zmarłych, a wrak auta zostanie poddany badaniom technicznym\" - podkreślił prokurator Bekulard.\n\n\n\nŚwiadek wypadku przyznał śledczym, że nie pamięta momentu wypadku, nie wie też, jak wydostał się z tonącego auta. Wskazał jednak, kto gdzie siedział w aucie - jego opis zgadza się z tym, co ustalono podczas oględzin. Na tej podstawie można wskazać, że samochodem, który wpadł do rzeki kierował 30-letni mężczyzna. Osierocił on dwoje małych dzieci. Pozostałe ofiary wypadku - mężczyzna i kobieta mieli 24 i 21 lat.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146477,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Trzy ofiary tragicznego wypadku pod Szczytnem zmarły w wyniku utonięcia","original_cnt":"\nTrzy osoby, które w ubiegłym tygodniu zginęły w tragicznym wypadku pod Szczytnem zmarły w wyniku utonięcia - poinformował prokurator rejonowy ze Szczytna Artur Bekulard. Prokurator podał też, że prawdopodobną przyczyną tragedii był alkohol i nadmierna prędkość.\n\n\n\nW nocy z czwartku na piątek do rzeki Sawicy pod Szczytnem wpadła skoda, którą podróżowały cztery osoby. Trzy z nich zginęły na miejscu, czwartą ratownicy odnaleźli kilkaset metrów dalej. Mężczyzna wyszedł z wypadku niemal bez szwanku, po spędzeniu nocy na obserwacji w szpitalu został wypisany do domu.\n\n\n\n\"Przeprowadzona sekcja zwłok wszystkich ofiar wypadku wykazała, że cała trójka zmarła w wyniku utonięcia, nie zaś w wyniku obrażeń spowodowanych wypadkiem samochodu\" - poinformował we wtorek prokurator rejonowy w Szczytnie Artur Bekulard.\n\n\n\nProkuratura w Szczytnie przesłuchała też mężczyznę, który jako jedyny przeżył wypadek. Gdy go przewożono do szpitala był pijany. \"Z jego relacji wynika, że alkohol pili także wszyscy inni uczestnicy tego tragicznego wypadku. Po alkoholu postanowili autem pojechać nad jezioro, by tam poodpoczywać. Uczestnik wypadku zeznał, że kierowca prowadził auto bardzo szybko. Oczywiście będziemy teraz jego zeznania weryfikować, m.in. pobraliśmy do badań na zawartość alkoholu krew i mocz zmarłych, a wrak auta zostanie poddany badaniom technicznym\" - podkreślił prokurator Bekulard.\n\n\n\nŚwiadek wypadku przyznał śledczym, że nie pamięta momentu wypadku, nie wie też, jak wydostał się z tonącego auta. Wskazał jednak, kto gdzie siedział w aucie - jego opis zgadza się z tym, co ustalono podczas oględzin. Na tej podstawie można wskazać, że samochodem, który wpadł do rzeki kierował 30-letni mężczyzna. Osierocił on dwoje małych dzieci. Pozostałe ofiary wypadku - mężczyzna i kobieta mieli 24 i 21 lat.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146477,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSądząc po relacji świadka wypadku, który nie pamięta momentu wypadku, zidentyfikowano, że w samochodzie siedział 30-letni mężczyzna. Był on kierowcą i osierocił dwoje małych dzieci. Pozostałe ofiary wypadku to mężczyzna i kobieta o wieku 24 i 21 lat.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Trzy ofiary tragicznego wypadku pod Szczytnem zmarły w wyniku utonięcia","original_cnt":"\nTrzy osoby, które w ubiegłym tygodniu zginęły w tragicznym wypadku pod Szczytnem zmarły w wyniku utonięcia - poinformował prokurator rejonowy ze Szczytna Artur Bekulard. Prokurator podał też, że prawdopodobną przyczyną tragedii był alkohol i nadmierna prędkość.\n\n\n\nW nocy z czwartku na piątek do rzeki Sawicy pod Szczytnem wpadła skoda, którą podróżowały cztery osoby. Trzy z nich zginęły na miejscu, czwartą ratownicy odnaleźli kilkaset metrów dalej. Mężczyzna wyszedł z wypadku niemal bez szwanku, po spędzeniu nocy na obserwacji w szpitalu został wypisany do domu.\n\n\n\n\"Przeprowadzona sekcja zwłok wszystkich ofiar wypadku wykazała, że cała trójka zmarła w wyniku utonięcia, nie zaś w wyniku obrażeń spowodowanych wypadkiem samochodu\" - poinformował we wtorek prokurator rejonowy w Szczytnie Artur Bekulard.\n\n\n\nProkuratura w Szczytnie przesłuchała też mężczyznę, który jako jedyny przeżył wypadek. Gdy go przewożono do szpitala był pijany. \"Z jego relacji wynika, że alkohol pili także wszyscy inni uczestnicy tego tragicznego wypadku. Po alkoholu postanowili autem pojechać nad jezioro, by tam poodpoczywać. Uczestnik wypadku zeznał, że kierowca prowadził auto bardzo szybko. Oczywiście będziemy teraz jego zeznania weryfikować, m.in. pobraliśmy do badań na zawartość alkoholu krew i mocz zmarłych, a wrak auta zostanie poddany badaniom technicznym\" - podkreślił prokurator Bekulard.\n\n\n\nŚwiadek wypadku przyznał śledczym, że nie pamięta momentu wypadku, nie wie też, jak wydostał się z tonącego auta. Wskazał jednak, kto gdzie siedział w aucie - jego opis zgadza się z tym, co ustalono podczas oględzin. Na tej podstawie można wskazać, że samochodem, który wpadł do rzeki kierował 30-letni mężczyzna. Osierocił on dwoje małych dzieci. Pozostałe ofiary wypadku - mężczyzna i kobieta mieli 24 i 21 lat.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146477,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWypadek miał miejsce, gdy skoda z czterema osobami wpadła do rzeki Sawicy. Trzy osoby zginęły na miejscu, a czwarta została znaleziona kilkaset metrów dalej. \"Wszyscy uczestnicy wypadku pili alkohol i postanowili pojechać autem nad jezioro, by tam odpocząć\" - powiedział prokurator Bekulard. Mężczyzna, który przeżył wypadek, był pijany podczas transportu do szpitala. Relacjonował, że kierowca jechał bardzo szybko. Sekcja zwłok wykazała, że ofiary zginęły w wyniku utonięcia, a nie w wyniku obrażeń z wypadku.\n\n\n\nSądząc po relacji świadka wypadku, który nie pamięta momentu wypadku, zidentyfikowano, że w samochodzie siedział 30-letni mężczyzna. Był on kierowcą i osierocił dwoje małych dzieci. Pozostałe ofiary wypadku to mężczyzna i kobieta o wieku 24 i 21 lat.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Trzy ofiary tragicznego wypadku pod Szczytnem zmarły w wyniku utonięcia","original_cnt":"\nTrzy osoby, które w ubiegłym tygodniu zginęły w tragicznym wypadku pod Szczytnem zmarły w wyniku utonięcia - poinformował prokurator rejonowy ze Szczytna Artur Bekulard. Prokurator podał też, że prawdopodobną przyczyną tragedii był alkohol i nadmierna prędkość.\n\n\n\nW nocy z czwartku na piątek do rzeki Sawicy pod Szczytnem wpadła skoda, którą podróżowały cztery osoby. Trzy z nich zginęły na miejscu, czwartą ratownicy odnaleźli kilkaset metrów dalej. Mężczyzna wyszedł z wypadku niemal bez szwanku, po spędzeniu nocy na obserwacji w szpitalu został wypisany do domu.\n\n\n\n\"Przeprowadzona sekcja zwłok wszystkich ofiar wypadku wykazała, że cała trójka zmarła w wyniku utonięcia, nie zaś w wyniku obrażeń spowodowanych wypadkiem samochodu\" - poinformował we wtorek prokurator rejonowy w Szczytnie Artur Bekulard.\n\n\n\nProkuratura w Szczytnie przesłuchała też mężczyznę, który jako jedyny przeżył wypadek. Gdy go przewożono do szpitala był pijany. \"Z jego relacji wynika, że alkohol pili także wszyscy inni uczestnicy tego tragicznego wypadku. Po alkoholu postanowili autem pojechać nad jezioro, by tam poodpoczywać. Uczestnik wypadku zeznał, że kierowca prowadził auto bardzo szybko. Oczywiście będziemy teraz jego zeznania weryfikować, m.in. pobraliśmy do badań na zawartość alkoholu krew i mocz zmarłych, a wrak auta zostanie poddany badaniom technicznym\" - podkreślił prokurator Bekulard.\n\n\n\nŚwiadek wypadku przyznał śledczym, że nie pamięta momentu wypadku, nie wie też, jak wydostał się z tonącego auta. Wskazał jednak, kto gdzie siedział w aucie - jego opis zgadza się z tym, co ustalono podczas oględzin. Na tej podstawie można wskazać, że samochodem, który wpadł do rzeki kierował 30-letni mężczyzna. Osierocił on dwoje małych dzieci. Pozostałe ofiary wypadku - mężczyzna i kobieta mieli 24 i 21 lat.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146477,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nProkurator rejonowy z Szczytna Artur Bekulard poinformował, że trzy osoby, które zginęły w nocy z czwartku na piątek w wypadku samochodowym pod Szczytnem, zmarły w wyniku utonięcia. Według prokuratora, prawdopodobną przyczyną tragedii był alkohol i nadmierna prędkość.\n\n\n\nWypadek miał miejsce, gdy skoda z czterema osobami wpadła do rzeki Sawicy. Trzy osoby zginęły na miejscu, a czwarta została znaleziona kilkaset metrów dalej. \"Wszyscy uczestnicy wypadku pili alkohol i postanowili pojechać autem nad jezioro, by tam odpocząć\" - powiedział prokurator Bekulard. Mężczyzna, który przeżył wypadek, był pijany podczas transportu do szpitala. Relacjonował, że kierowca jechał bardzo szybko. Sekcja zwłok wykazała, że ofiary zginęły w wyniku utonięcia, a nie w wyniku obrażeń z wypadku.\n\n\n\nSądząc po relacji świadka wypadku, który nie pamięta momentu wypadku, zidentyfikowano, że w samochodzie siedział 30-letni mężczyzna. Był on kierowcą i osierocił dwoje małych dzieci. Pozostałe ofiary wypadku to mężczyzna i kobieta o wieku 24 i 21 lat.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Trzy ofiary tragicznego wypadku pod Szczytnem zmarły w wyniku utonięcia","original_cnt":"\nTrzy osoby, które w ubiegłym tygodniu zginęły w tragicznym wypadku pod Szczytnem zmarły w wyniku utonięcia - poinformował prokurator rejonowy ze Szczytna Artur Bekulard. Prokurator podał też, że prawdopodobną przyczyną tragedii był alkohol i nadmierna prędkość.\n\n\n\nW nocy z czwartku na piątek do rzeki Sawicy pod Szczytnem wpadła skoda, którą podróżowały cztery osoby. Trzy z nich zginęły na miejscu, czwartą ratownicy odnaleźli kilkaset metrów dalej. Mężczyzna wyszedł z wypadku niemal bez szwanku, po spędzeniu nocy na obserwacji w szpitalu został wypisany do domu.\n\n\n\n\"Przeprowadzona sekcja zwłok wszystkich ofiar wypadku wykazała, że cała trójka zmarła w wyniku utonięcia, nie zaś w wyniku obrażeń spowodowanych wypadkiem samochodu\" - poinformował we wtorek prokurator rejonowy w Szczytnie Artur Bekulard.\n\n\n\nProkuratura w Szczytnie przesłuchała też mężczyznę, który jako jedyny przeżył wypadek. Gdy go przewożono do szpitala był pijany. \"Z jego relacji wynika, że alkohol pili także wszyscy inni uczestnicy tego tragicznego wypadku. Po alkoholu postanowili autem pojechać nad jezioro, by tam poodpoczywać. Uczestnik wypadku zeznał, że kierowca prowadził auto bardzo szybko. Oczywiście będziemy teraz jego zeznania weryfikować, m.in. pobraliśmy do badań na zawartość alkoholu krew i mocz zmarłych, a wrak auta zostanie poddany badaniom technicznym\" - podkreślił prokurator Bekulard.\n\n\n\nŚwiadek wypadku przyznał śledczym, że nie pamięta momentu wypadku, nie wie też, jak wydostał się z tonącego auta. Wskazał jednak, kto gdzie siedział w aucie - jego opis zgadza się z tym, co ustalono podczas oględzin. Na tej podstawie można wskazać, że samochodem, który wpadł do rzeki kierował 30-letni mężczyzna. Osierocił on dwoje małych dzieci. Pozostałe ofiary wypadku - mężczyzna i kobieta mieli 24 i 21 lat.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146477,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nProkurator rejonowy z Szczytna Artur Bekulard poinformował, że trzy osoby, które zginęły w nocy z czwartku na piątek w wypadku samochodowym pod Szczytnem, zmarły w wyniku utonięcia. Według prokuratora, prawdopodobną przyczyną tragedii był alkohol i nadmierna prędkość.\n\n\n\nWypadek miał miejsce, gdy skoda z czterema osobami wpadła do rzeki Sawicy. Trzy osoby zginęły na miejscu, a czwarta została znaleziona kilkaset metrów dalej. \"Wszyscy uczestnicy wypadku pili alkohol i postanowili pojechać autem nad jezioro, by tam odpocząć\" - powiedział prokurator Bekulard. Mężczyzna, który przeżył wypadek, był pijany podczas transportu do szpitala. Relacjonował, że kierowca jechał bardzo szybko. Sekcja zwłok wykazała, że ofiary zginęły w wyniku utonięcia, a nie w wyniku obrażeń z wypadku.\n\n\n\nSądząc po relacji świadka wypadku, który nie pamięta momentu wypadku, zidentyfikowano, że w samochodzie siedział 30-letni mężczyzna. Był on kierowcą i osierocił dwoje małych dzieci. Pozostałe ofiary wypadku to mężczyzna i kobieta o wieku 24 i 21 lat.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Trzy ofiary tragicznego wypadku pod Szczytnem zmarły w wyniku utonięcia","original_cnt":"\nTrzy osoby, które w ubiegłym tygodniu zginęły w tragicznym wypadku pod Szczytnem zmarły w wyniku utonięcia - poinformował prokurator rejonowy ze Szczytna Artur Bekulard. Prokurator podał też, że prawdopodobną przyczyną tragedii był alkohol i nadmierna prędkość.\n\n\n\nW nocy z czwartku na piątek do rzeki Sawicy pod Szczytnem wpadła skoda, którą podróżowały cztery osoby. Trzy z nich zginęły na miejscu, czwartą ratownicy odnaleźli kilkaset metrów dalej. Mężczyzna wyszedł z wypadku niemal bez szwanku, po spędzeniu nocy na obserwacji w szpitalu został wypisany do domu.\n\n\n\n\"Przeprowadzona sekcja zwłok wszystkich ofiar wypadku wykazała, że cała trójka zmarła w wyniku utonięcia, nie zaś w wyniku obrażeń spowodowanych wypadkiem samochodu\" - poinformował we wtorek prokurator rejonowy w Szczytnie Artur Bekulard.\n\n\n\nProkuratura w Szczytnie przesłuchała też mężczyznę, który jako jedyny przeżył wypadek. Gdy go przewożono do szpitala był pijany. \"Z jego relacji wynika, że alkohol pili także wszyscy inni uczestnicy tego tragicznego wypadku. Po alkoholu postanowili autem pojechać nad jezioro, by tam poodpoczywać. Uczestnik wypadku zeznał, że kierowca prowadził auto bardzo szybko. Oczywiście będziemy teraz jego zeznania weryfikować, m.in. pobraliśmy do badań na zawartość alkoholu krew i mocz zmarłych, a wrak auta zostanie poddany badaniom technicznym\" - podkreślił prokurator Bekulard.\n\n\n\nŚwiadek wypadku przyznał śledczym, że nie pamięta momentu wypadku, nie wie też, jak wydostał się z tonącego auta. Wskazał jednak, kto gdzie siedział w aucie - jego opis zgadza się z tym, co ustalono podczas oględzin. Na tej podstawie można wskazać, że samochodem, który wpadł do rzeki kierował 30-letni mężczyzna. Osierocił on dwoje małych dzieci. Pozostałe ofiary wypadku - mężczyzna i kobieta mieli 24 i 21 lat.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146477,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSądząc po relacji świadka wypadku, który nie pamięta momentu wypadku, zidentyfikowano, że w samochodzie siedział 30-letni mężczyzna. Był on kierowcą i osierocił dwoje małych dzieci. Pozostałe ofiary wypadku to mężczyzna i kobieta o wieku 24 i 21 lat.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nProkurator rejonowy z Szczytna Artur Bekulard poinformował, że trzy osoby, które zginęły w nocy z czwartku na piątek w wypadku samochodowym pod Szczytnem, zmarły w wyniku utonięcia. Według prokuratora, prawdopodobną przyczyną tragedii był alkohol i nadmierna prędkość.\n\n\n\nWypadek miał miejsce, gdy skoda z czterema osobami wpadła do rzeki Sawicy. Trzy osoby zginęły na miejscu, a czwarta została znaleziona kilkaset metrów dalej. \"Wszyscy uczestnicy wypadku pili alkohol i postanowili pojechać autem nad jezioro, by tam odpocząć\" - powiedział prokurator Bekulard. Mężczyzna, który przeżył wypadek, był pijany podczas transportu do szpitala. Relacjonował, że kierowca jechał bardzo szybko. Sekcja zwłok wykazała, że ofiary zginęły w wyniku utonięcia, a nie w wyniku obrażeń z wypadku.\n\n\n\nSądząc po relacji świadka wypadku, który nie pamięta momentu wypadku, zidentyfikowano, że w samochodzie siedział 30-letni mężczyzna. Był on kierowcą i osierocił dwoje małych dzieci. Pozostałe ofiary wypadku to mężczyzna i kobieta o wieku 24 i 21 lat.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Trzy ofiary tragicznego wypadku pod Szczytnem zmarły w wyniku utonięcia","original_cnt":"\nTrzy osoby, które w ubiegłym tygodniu zginęły w tragicznym wypadku pod Szczytnem zmarły w wyniku utonięcia - poinformował prokurator rejonowy ze Szczytna Artur Bekulard. Prokurator podał też, że prawdopodobną przyczyną tragedii był alkohol i nadmierna prędkość.\n\n\n\nW nocy z czwartku na piątek do rzeki Sawicy pod Szczytnem wpadła skoda, którą podróżowały cztery osoby. Trzy z nich zginęły na miejscu, czwartą ratownicy odnaleźli kilkaset metrów dalej. Mężczyzna wyszedł z wypadku niemal bez szwanku, po spędzeniu nocy na obserwacji w szpitalu został wypisany do domu.\n\n\n\n\"Przeprowadzona sekcja zwłok wszystkich ofiar wypadku wykazała, że cała trójka zmarła w wyniku utonięcia, nie zaś w wyniku obrażeń spowodowanych wypadkiem samochodu\" - poinformował we wtorek prokurator rejonowy w Szczytnie Artur Bekulard.\n\n\n\nProkuratura w Szczytnie przesłuchała też mężczyznę, który jako jedyny przeżył wypadek. Gdy go przewożono do szpitala był pijany. \"Z jego relacji wynika, że alkohol pili także wszyscy inni uczestnicy tego tragicznego wypadku. Po alkoholu postanowili autem pojechać nad jezioro, by tam poodpoczywać. Uczestnik wypadku zeznał, że kierowca prowadził auto bardzo szybko. Oczywiście będziemy teraz jego zeznania weryfikować, m.in. pobraliśmy do badań na zawartość alkoholu krew i mocz zmarłych, a wrak auta zostanie poddany badaniom technicznym\" - podkreślił prokurator Bekulard.\n\n\n\nŚwiadek wypadku przyznał śledczym, że nie pamięta momentu wypadku, nie wie też, jak wydostał się z tonącego auta. Wskazał jednak, kto gdzie siedział w aucie - jego opis zgadza się z tym, co ustalono podczas oględzin. Na tej podstawie można wskazać, że samochodem, który wpadł do rzeki kierował 30-letni mężczyzna. Osierocił on dwoje małych dzieci. Pozostałe ofiary wypadku - mężczyzna i kobieta mieli 24 i 21 lat.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146477,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWypadek miał miejsce, gdy skoda z czterema osobami wpadła do rzeki Sawicy. Trzy osoby zginęły na miejscu, a czwarta została znaleziona kilkaset metrów dalej. \"Wszyscy uczestnicy wypadku pili alkohol i postanowili pojechać autem nad jezioro, by tam odpocząć\" - powiedział prokurator Bekulard. Mężczyzna, który przeżył wypadek, był pijany podczas transportu do szpitala. Relacjonował, że kierowca jechał bardzo szybko. Sekcja zwłok wykazała, że ofiary zginęły w wyniku utonięcia, a nie w wyniku obrażeń z wypadku.\n\n\n\nSądząc po relacji świadka wypadku, który nie pamięta momentu wypadku, zidentyfikowano, że w samochodzie siedział 30-letni mężczyzna. Był on kierowcą i osierocił dwoje małych dzieci. Pozostałe ofiary wypadku to mężczyzna i kobieta o wieku 24 i 21 lat.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nProkurator rejonowy z Szczytna Artur Bekulard poinformował, że trzy osoby, które zginęły w nocy z czwartku na piątek w wypadku samochodowym pod Szczytnem, zmarły w wyniku utonięcia. Według prokuratora, prawdopodobną przyczyną tragedii był alkohol i nadmierna prędkość.\n\n\n\nWypadek miał miejsce, gdy skoda z czterema osobami wpadła do rzeki Sawicy. Trzy osoby zginęły na miejscu, a czwarta została znaleziona kilkaset metrów dalej. \"Wszyscy uczestnicy wypadku pili alkohol i postanowili pojechać autem nad jezioro, by tam odpocząć\" - powiedział prokurator Bekulard. Mężczyzna, który przeżył wypadek, był pijany podczas transportu do szpitala. Relacjonował, że kierowca jechał bardzo szybko. Sekcja zwłok wykazała, że ofiary zginęły w wyniku utonięcia, a nie w wyniku obrażeń z wypadku.\n\n\n\nSądząc po relacji świadka wypadku, który nie pamięta momentu wypadku, zidentyfikowano, że w samochodzie siedział 30-letni mężczyzna. Był on kierowcą i osierocił dwoje małych dzieci. Pozostałe ofiary wypadku to mężczyzna i kobieta o wieku 24 i 21 lat.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Trzy ofiary tragicznego wypadku pod Szczytnem zmarły w wyniku utonięcia","original_cnt":"\nTrzy osoby, które w ubiegłym tygodniu zginęły w tragicznym wypadku pod Szczytnem zmarły w wyniku utonięcia - poinformował prokurator rejonowy ze Szczytna Artur Bekulard. Prokurator podał też, że prawdopodobną przyczyną tragedii był alkohol i nadmierna prędkość.\n\n\n\nW nocy z czwartku na piątek do rzeki Sawicy pod Szczytnem wpadła skoda, którą podróżowały cztery osoby. Trzy z nich zginęły na miejscu, czwartą ratownicy odnaleźli kilkaset metrów dalej. Mężczyzna wyszedł z wypadku niemal bez szwanku, po spędzeniu nocy na obserwacji w szpitalu został wypisany do domu.\n\n\n\n\"Przeprowadzona sekcja zwłok wszystkich ofiar wypadku wykazała, że cała trójka zmarła w wyniku utonięcia, nie zaś w wyniku obrażeń spowodowanych wypadkiem samochodu\" - poinformował we wtorek prokurator rejonowy w Szczytnie Artur Bekulard.\n\n\n\nProkuratura w Szczytnie przesłuchała też mężczyznę, który jako jedyny przeżył wypadek. Gdy go przewożono do szpitala był pijany. \"Z jego relacji wynika, że alkohol pili także wszyscy inni uczestnicy tego tragicznego wypadku. Po alkoholu postanowili autem pojechać nad jezioro, by tam poodpoczywać. Uczestnik wypadku zeznał, że kierowca prowadził auto bardzo szybko. Oczywiście będziemy teraz jego zeznania weryfikować, m.in. pobraliśmy do badań na zawartość alkoholu krew i mocz zmarłych, a wrak auta zostanie poddany badaniom technicznym\" - podkreślił prokurator Bekulard.\n\n\n\nŚwiadek wypadku przyznał śledczym, że nie pamięta momentu wypadku, nie wie też, jak wydostał się z tonącego auta. Wskazał jednak, kto gdzie siedział w aucie - jego opis zgadza się z tym, co ustalono podczas oględzin. Na tej podstawie można wskazać, że samochodem, który wpadł do rzeki kierował 30-letni mężczyzna. Osierocił on dwoje małych dzieci. Pozostałe ofiary wypadku - mężczyzna i kobieta mieli 24 i 21 lat.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146477,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nProkurator rejonowy z Szczytna Artur Bekulard poinformował, że trzy osoby, które zginęły w nocy z czwartku na piątek w wypadku samochodowym pod Szczytnem, zmarły w wyniku utonięcia. Według prokuratora, prawdopodobną przyczyną tragedii był alkohol i nadmierna prędkość.\n\n\n\nWypadek miał miejsce, gdy skoda z czterema osobami wpadła do rzeki Sawicy. Trzy osoby zginęły na miejscu, a czwarta została znaleziona kilkaset metrów dalej. \"Wszyscy uczestnicy wypadku pili alkohol i postanowili pojechać autem nad jezioro, by tam odpocząć\" - powiedział prokurator Bekulard. Mężczyzna, który przeżył wypadek, był pijany podczas transportu do szpitala. Relacjonował, że kierowca jechał bardzo szybko. Sekcja zwłok wykazała, że ofiary zginęły w wyniku utonięcia, a nie w wyniku obrażeń z wypadku.\n\n\n\nSądząc po relacji świadka wypadku, który nie pamięta momentu wypadku, zidentyfikowano, że w samochodzie siedział 30-letni mężczyzna. Był on kierowcą i osierocił dwoje małych dzieci. Pozostałe ofiary wypadku to mężczyzna i kobieta o wieku 24 i 21 lat.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nProkurator rejonowy z Szczytna Artur Bekulard poinformował, że trzy osoby, które zginęły w nocy z czwartku na piątek w wypadku samochodowym pod Szczytnem, zmarły w wyniku utonięcia. Według prokuratora, prawdopodobną przyczyną tragedii był alkohol i nadmierna prędkość.\n\n\n\nWypadek miał miejsce, gdy skoda z czterema osobami wpadła do rzeki Sawicy. Trzy osoby zginęły na miejscu, a czwarta została znaleziona kilkaset metrów dalej. \"Wszyscy uczestnicy wypadku pili alkohol i postanowili pojechać autem nad jezioro, by tam odpocząć\" - powiedział prokurator Bekulard. Mężczyzna, który przeżył wypadek, był pijany podczas transportu do szpitala. Relacjonował, że kierowca jechał bardzo szybko. Sekcja zwłok wykazała, że ofiary zginęły w wyniku utonięcia, a nie w wyniku obrażeń z wypadku.\n\n\n\nSądząc po relacji świadka wypadku, który nie pamięta momentu wypadku, zidentyfikowano, że w samochodzie siedział 30-letni mężczyzna. Był on kierowcą i osierocił dwoje małych dzieci. Pozostałe ofiary wypadku to mężczyzna i kobieta o wieku 24 i 21 lat.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Trzy ofiary tragicznego wypadku pod Szczytnem zmarły w wyniku utonięcia","original_cnt":"\nTrzy osoby, które w ubiegłym tygodniu zginęły w tragicznym wypadku pod Szczytnem zmarły w wyniku utonięcia - poinformował prokurator rejonowy ze Szczytna Artur Bekulard. Prokurator podał też, że prawdopodobną przyczyną tragedii był alkohol i nadmierna prędkość.\n\n\n\nW nocy z czwartku na piątek do rzeki Sawicy pod Szczytnem wpadła skoda, którą podróżowały cztery osoby. Trzy z nich zginęły na miejscu, czwartą ratownicy odnaleźli kilkaset metrów dalej. Mężczyzna wyszedł z wypadku niemal bez szwanku, po spędzeniu nocy na obserwacji w szpitalu został wypisany do domu.\n\n\n\n\"Przeprowadzona sekcja zwłok wszystkich ofiar wypadku wykazała, że cała trójka zmarła w wyniku utonięcia, nie zaś w wyniku obrażeń spowodowanych wypadkiem samochodu\" - poinformował we wtorek prokurator rejonowy w Szczytnie Artur Bekulard.\n\n\n\nProkuratura w Szczytnie przesłuchała też mężczyznę, który jako jedyny przeżył wypadek. Gdy go przewożono do szpitala był pijany. \"Z jego relacji wynika, że alkohol pili także wszyscy inni uczestnicy tego tragicznego wypadku. Po alkoholu postanowili autem pojechać nad jezioro, by tam poodpoczywać. Uczestnik wypadku zeznał, że kierowca prowadził auto bardzo szybko. Oczywiście będziemy teraz jego zeznania weryfikować, m.in. pobraliśmy do badań na zawartość alkoholu krew i mocz zmarłych, a wrak auta zostanie poddany badaniom technicznym\" - podkreślił prokurator Bekulard.\n\n\n\nŚwiadek wypadku przyznał śledczym, że nie pamięta momentu wypadku, nie wie też, jak wydostał się z tonącego auta. Wskazał jednak, kto gdzie siedział w aucie - jego opis zgadza się z tym, co ustalono podczas oględzin. Na tej podstawie można wskazać, że samochodem, który wpadł do rzeki kierował 30-letni mężczyzna. Osierocił on dwoje małych dzieci. Pozostałe ofiary wypadku - mężczyzna i kobieta mieli 24 i 21 lat.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146477,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Trzy osoby utonęły w tragicznym wypadku pod Szczytnem ","spintaxed_cnt":" \nProkurator rejonowy z Szczytna Artur Bekulard poinformował, że trzy osoby, które zginęły w nocy z czwartku na piątek w wypadku samochodowym pod Szczytnem, zmarły w wyniku utonięcia. Według prokuratora, prawdopodobną przyczyną tragedii był alkohol i nadmierna prędkość.\n\n\n\nWypadek miał miejsce, gdy skoda z czterema osobami wpadła do rzeki Sawicy. Trzy osoby zginęły na miejscu, a czwarta została znaleziona kilkaset metrów dalej. \"Wszyscy uczestnicy wypadku pili alkohol i postanowili pojechać autem nad jezioro, by tam odpocząć\" - powiedział prokurator Bekulard. Mężczyzna, który przeżył wypadek, był pijany podczas transportu do szpitala. Relacjonował, że kierowca jechał bardzo szybko. Sekcja zwłok wykazała, że ofiary zginęły w wyniku utonięcia, a nie w wyniku obrażeń z wypadku.\n\n\n\nSądząc po relacji świadka wypadku, który nie pamięta momentu wypadku, zidentyfikowano, że w samochodzie siedział 30-letni mężczyzna. Był on kierowcą i osierocił dwoje małych dzieci. Pozostałe ofiary wypadku to mężczyzna i kobieta o wieku 24 i 21 lat.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nProkurator rejonowy z Szczytna Artur Bekulard poinformował, że trzy osoby, które zginęły w nocy z czwartku na piątek w wypadku samochodowym pod Szczytnem, zmarły w wyniku utonięcia. Według prokuratora, prawdopodobną przyczyną tragedii był alkohol i nadmierna prędkość.\n\n\n\nWypadek miał miejsce, gdy skoda z czterema osobami wpadła do rzeki Sawicy. Trzy osoby zginęły na miejscu, a czwarta została znaleziona kilkaset metrów dalej. \"Wszyscy uczestnicy wypadku pili alkohol i postanowili pojechać autem nad jezioro, by tam odpocząć\" - powiedział prokurator Bekulard. Mężczyzna, który przeżył wypadek, był pijany podczas transportu do szpitala. Relacjonował, że kierowca jechał bardzo szybko. Sekcja zwłok wykazała, że ofiary zginęły w wyniku utonięcia, a nie w wyniku obrażeń z wypadku.\n\n\n\nSądząc po relacji świadka wypadku, który nie pamięta momentu wypadku, zidentyfikowano, że w samochodzie siedział 30-letni mężczyzna. Był on kierowcą i osierocił dwoje małych dzieci. Pozostałe ofiary wypadku to mężczyzna i kobieta o wieku 24 i 21 lat.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Trzy ofiary tragicznego wypadku pod Szczytnem zmarły w wyniku utonięcia","original_cnt":"\nTrzy osoby, które w ubiegłym tygodniu zginęły w tragicznym wypadku pod Szczytnem zmarły w wyniku utonięcia - poinformował prokurator rejonowy ze Szczytna Artur Bekulard. Prokurator podał też, że prawdopodobną przyczyną tragedii był alkohol i nadmierna prędkość.\n\n\n\nW nocy z czwartku na piątek do rzeki Sawicy pod Szczytnem wpadła skoda, którą podróżowały cztery osoby. Trzy z nich zginęły na miejscu, czwartą ratownicy odnaleźli kilkaset metrów dalej. Mężczyzna wyszedł z wypadku niemal bez szwanku, po spędzeniu nocy na obserwacji w szpitalu został wypisany do domu.\n\n\n\n\"Przeprowadzona sekcja zwłok wszystkich ofiar wypadku wykazała, że cała trójka zmarła w wyniku utonięcia, nie zaś w wyniku obrażeń spowodowanych wypadkiem samochodu\" - poinformował we wtorek prokurator rejonowy w Szczytnie Artur Bekulard.\n\n\n\nProkuratura w Szczytnie przesłuchała też mężczyznę, który jako jedyny przeżył wypadek. Gdy go przewożono do szpitala był pijany. \"Z jego relacji wynika, że alkohol pili także wszyscy inni uczestnicy tego tragicznego wypadku. Po alkoholu postanowili autem pojechać nad jezioro, by tam poodpoczywać. Uczestnik wypadku zeznał, że kierowca prowadził auto bardzo szybko. Oczywiście będziemy teraz jego zeznania weryfikować, m.in. pobraliśmy do badań na zawartość alkoholu krew i mocz zmarłych, a wrak auta zostanie poddany badaniom technicznym\" - podkreślił prokurator Bekulard.\n\n\n\nŚwiadek wypadku przyznał śledczym, że nie pamięta momentu wypadku, nie wie też, jak wydostał się z tonącego auta. Wskazał jednak, kto gdzie siedział w aucie - jego opis zgadza się z tym, co ustalono podczas oględzin. Na tej podstawie można wskazać, że samochodem, który wpadł do rzeki kierował 30-letni mężczyzna. Osierocił on dwoje małych dzieci. Pozostałe ofiary wypadku - mężczyzna i kobieta mieli 24 i 21 lat.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146477,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSądząc po relacji świadka wypadku, który nie pamięta momentu wypadku, zidentyfikowano, że w samochodzie siedział 30-letni mężczyzna. Był on kierowcą i osierocił dwoje małych dzieci. Pozostałe ofiary wypadku to mężczyzna i kobieta o wieku 24 i 21 lat.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Trzy osoby utonęły w tragicznym wypadku pod Szczytnem ","spintaxed_cnt":" \nProkurator rejonowy z Szczytna Artur Bekulard poinformował, że trzy osoby, które zginęły w nocy z czwartku na piątek w wypadku samochodowym pod Szczytnem, zmarły w wyniku utonięcia. Według prokuratora, prawdopodobną przyczyną tragedii był alkohol i nadmierna prędkość.\n\n\n\nWypadek miał miejsce, gdy skoda z czterema osobami wpadła do rzeki Sawicy. Trzy osoby zginęły na miejscu, a czwarta została znaleziona kilkaset metrów dalej. \"Wszyscy uczestnicy wypadku pili alkohol i postanowili pojechać autem nad jezioro, by tam odpocząć\" - powiedział prokurator Bekulard. Mężczyzna, który przeżył wypadek, był pijany podczas transportu do szpitala. Relacjonował, że kierowca jechał bardzo szybko. Sekcja zwłok wykazała, że ofiary zginęły w wyniku utonięcia, a nie w wyniku obrażeń z wypadku.\n\n\n\nSądząc po relacji świadka wypadku, który nie pamięta momentu wypadku, zidentyfikowano, że w samochodzie siedział 30-letni mężczyzna. Był on kierowcą i osierocił dwoje małych dzieci. Pozostałe ofiary wypadku to mężczyzna i kobieta o wieku 24 i 21 lat.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nProkurator rejonowy z Szczytna Artur Bekulard poinformował, że trzy osoby, które zginęły w nocy z czwartku na piątek w wypadku samochodowym pod Szczytnem, zmarły w wyniku utonięcia. Według prokuratora, prawdopodobną przyczyną tragedii był alkohol i nadmierna prędkość.\n\n\n\nWypadek miał miejsce, gdy skoda z czterema osobami wpadła do rzeki Sawicy. Trzy osoby zginęły na miejscu, a czwarta została znaleziona kilkaset metrów dalej. \"Wszyscy uczestnicy wypadku pili alkohol i postanowili pojechać autem nad jezioro, by tam odpocząć\" - powiedział prokurator Bekulard. Mężczyzna, który przeżył wypadek, był pijany podczas transportu do szpitala. Relacjonował, że kierowca jechał bardzo szybko. Sekcja zwłok wykazała, że ofiary zginęły w wyniku utonięcia, a nie w wyniku obrażeń z wypadku.\n\n\n\nSądząc po relacji świadka wypadku, który nie pamięta momentu wypadku, zidentyfikowano, że w samochodzie siedział 30-letni mężczyzna. Był on kierowcą i osierocił dwoje małych dzieci. Pozostałe ofiary wypadku to mężczyzna i kobieta o wieku 24 i 21 lat.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Trzy ofiary tragicznego wypadku pod Szczytnem zmarły w wyniku utonięcia","original_cnt":"\nTrzy osoby, które w ubiegłym tygodniu zginęły w tragicznym wypadku pod Szczytnem zmarły w wyniku utonięcia - poinformował prokurator rejonowy ze Szczytna Artur Bekulard. Prokurator podał też, że prawdopodobną przyczyną tragedii był alkohol i nadmierna prędkość.\n\n\n\nW nocy z czwartku na piątek do rzeki Sawicy pod Szczytnem wpadła skoda, którą podróżowały cztery osoby. Trzy z nich zginęły na miejscu, czwartą ratownicy odnaleźli kilkaset metrów dalej. Mężczyzna wyszedł z wypadku niemal bez szwanku, po spędzeniu nocy na obserwacji w szpitalu został wypisany do domu.\n\n\n\n\"Przeprowadzona sekcja zwłok wszystkich ofiar wypadku wykazała, że cała trójka zmarła w wyniku utonięcia, nie zaś w wyniku obrażeń spowodowanych wypadkiem samochodu\" - poinformował we wtorek prokurator rejonowy w Szczytnie Artur Bekulard.\n\n\n\nProkuratura w Szczytnie przesłuchała też mężczyznę, który jako jedyny przeżył wypadek. Gdy go przewożono do szpitala był pijany. \"Z jego relacji wynika, że alkohol pili także wszyscy inni uczestnicy tego tragicznego wypadku. Po alkoholu postanowili autem pojechać nad jezioro, by tam poodpoczywać. Uczestnik wypadku zeznał, że kierowca prowadził auto bardzo szybko. Oczywiście będziemy teraz jego zeznania weryfikować, m.in. pobraliśmy do badań na zawartość alkoholu krew i mocz zmarłych, a wrak auta zostanie poddany badaniom technicznym\" - podkreślił prokurator Bekulard.\n\n\n\nŚwiadek wypadku przyznał śledczym, że nie pamięta momentu wypadku, nie wie też, jak wydostał się z tonącego auta. Wskazał jednak, kto gdzie siedział w aucie - jego opis zgadza się z tym, co ustalono podczas oględzin. Na tej podstawie można wskazać, że samochodem, który wpadł do rzeki kierował 30-letni mężczyzna. Osierocił on dwoje małych dzieci. Pozostałe ofiary wypadku - mężczyzna i kobieta mieli 24 i 21 lat.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146477,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWypadek miał miejsce, gdy skoda z czterema osobami wpadła do rzeki Sawicy. Trzy osoby zginęły na miejscu, a czwarta została znaleziona kilkaset metrów dalej. \"Wszyscy uczestnicy wypadku pili alkohol i postanowili pojechać autem nad jezioro, by tam odpocząć\" - powiedział prokurator Bekulard. Mężczyzna, który przeżył wypadek, był pijany podczas transportu do szpitala. Relacjonował, że kierowca jechał bardzo szybko. Sekcja zwłok wykazała, że ofiary zginęły w wyniku utonięcia, a nie w wyniku obrażeń z wypadku.\n\n\n\nSądząc po relacji świadka wypadku, który nie pamięta momentu wypadku, zidentyfikowano, że w samochodzie siedział 30-letni mężczyzna. Był on kierowcą i osierocił dwoje małych dzieci. Pozostałe ofiary wypadku to mężczyzna i kobieta o wieku 24 i 21 lat.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Trzy osoby utonęły w tragicznym wypadku pod Szczytnem ","spintaxed_cnt":" \nProkurator rejonowy z Szczytna Artur Bekulard poinformował, że trzy osoby, które zginęły w nocy z czwartku na piątek w wypadku samochodowym pod Szczytnem, zmarły w wyniku utonięcia. Według prokuratora, prawdopodobną przyczyną tragedii był alkohol i nadmierna prędkość.\n\n\n\nWypadek miał miejsce, gdy skoda z czterema osobami wpadła do rzeki Sawicy. Trzy osoby zginęły na miejscu, a czwarta została znaleziona kilkaset metrów dalej. \"Wszyscy uczestnicy wypadku pili alkohol i postanowili pojechać autem nad jezioro, by tam odpocząć\" - powiedział prokurator Bekulard. Mężczyzna, który przeżył wypadek, był pijany podczas transportu do szpitala. Relacjonował, że kierowca jechał bardzo szybko. Sekcja zwłok wykazała, że ofiary zginęły w wyniku utonięcia, a nie w wyniku obrażeń z wypadku.\n\n\n\nSądząc po relacji świadka wypadku, który nie pamięta momentu wypadku, zidentyfikowano, że w samochodzie siedział 30-letni mężczyzna. Był on kierowcą i osierocił dwoje małych dzieci. Pozostałe ofiary wypadku to mężczyzna i kobieta o wieku 24 i 21 lat.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nProkurator rejonowy z Szczytna Artur Bekulard poinformował, że trzy osoby, które zginęły w nocy z czwartku na piątek w wypadku samochodowym pod Szczytnem, zmarły w wyniku utonięcia. Według prokuratora, prawdopodobną przyczyną tragedii był alkohol i nadmierna prędkość.\n\n\n\nWypadek miał miejsce, gdy skoda z czterema osobami wpadła do rzeki Sawicy. Trzy osoby zginęły na miejscu, a czwarta została znaleziona kilkaset metrów dalej. \"Wszyscy uczestnicy wypadku pili alkohol i postanowili pojechać autem nad jezioro, by tam odpocząć\" - powiedział prokurator Bekulard. Mężczyzna, który przeżył wypadek, był pijany podczas transportu do szpitala. Relacjonował, że kierowca jechał bardzo szybko. Sekcja zwłok wykazała, że ofiary zginęły w wyniku utonięcia, a nie w wyniku obrażeń z wypadku.\n\n\n\nSądząc po relacji świadka wypadku, który nie pamięta momentu wypadku, zidentyfikowano, że w samochodzie siedział 30-letni mężczyzna. Był on kierowcą i osierocił dwoje małych dzieci. Pozostałe ofiary wypadku to mężczyzna i kobieta o wieku 24 i 21 lat.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Trzy ofiary tragicznego wypadku pod Szczytnem zmarły w wyniku utonięcia","original_cnt":"\nTrzy osoby, które w ubiegłym tygodniu zginęły w tragicznym wypadku pod Szczytnem zmarły w wyniku utonięcia - poinformował prokurator rejonowy ze Szczytna Artur Bekulard. Prokurator podał też, że prawdopodobną przyczyną tragedii był alkohol i nadmierna prędkość.\n\n\n\nW nocy z czwartku na piątek do rzeki Sawicy pod Szczytnem wpadła skoda, którą podróżowały cztery osoby. Trzy z nich zginęły na miejscu, czwartą ratownicy odnaleźli kilkaset metrów dalej. Mężczyzna wyszedł z wypadku niemal bez szwanku, po spędzeniu nocy na obserwacji w szpitalu został wypisany do domu.\n\n\n\n\"Przeprowadzona sekcja zwłok wszystkich ofiar wypadku wykazała, że cała trójka zmarła w wyniku utonięcia, nie zaś w wyniku obrażeń spowodowanych wypadkiem samochodu\" - poinformował we wtorek prokurator rejonowy w Szczytnie Artur Bekulard.\n\n\n\nProkuratura w Szczytnie przesłuchała też mężczyznę, który jako jedyny przeżył wypadek. Gdy go przewożono do szpitala był pijany. \"Z jego relacji wynika, że alkohol pili także wszyscy inni uczestnicy tego tragicznego wypadku. Po alkoholu postanowili autem pojechać nad jezioro, by tam poodpoczywać. Uczestnik wypadku zeznał, że kierowca prowadził auto bardzo szybko. Oczywiście będziemy teraz jego zeznania weryfikować, m.in. pobraliśmy do badań na zawartość alkoholu krew i mocz zmarłych, a wrak auta zostanie poddany badaniom technicznym\" - podkreślił prokurator Bekulard.\n\n\n\nŚwiadek wypadku przyznał śledczym, że nie pamięta momentu wypadku, nie wie też, jak wydostał się z tonącego auta. Wskazał jednak, kto gdzie siedział w aucie - jego opis zgadza się z tym, co ustalono podczas oględzin. Na tej podstawie można wskazać, że samochodem, który wpadł do rzeki kierował 30-letni mężczyzna. Osierocił on dwoje małych dzieci. Pozostałe ofiary wypadku - mężczyzna i kobieta mieli 24 i 21 lat.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146477,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nProkurator rejonowy z Szczytna Artur Bekulard poinformował, że trzy osoby, które zginęły w nocy z czwartku na piątek w wypadku samochodowym pod Szczytnem, zmarły w wyniku utonięcia. Według prokuratora, prawdopodobną przyczyną tragedii był alkohol i nadmierna prędkość.\n\n\n\nWypadek miał miejsce, gdy skoda z czterema osobami wpadła do rzeki Sawicy. Trzy osoby zginęły na miejscu, a czwarta została znaleziona kilkaset metrów dalej. \"Wszyscy uczestnicy wypadku pili alkohol i postanowili pojechać autem nad jezioro, by tam odpocząć\" - powiedział prokurator Bekulard. Mężczyzna, który przeżył wypadek, był pijany podczas transportu do szpitala. Relacjonował, że kierowca jechał bardzo szybko. Sekcja zwłok wykazała, że ofiary zginęły w wyniku utonięcia, a nie w wyniku obrażeń z wypadku.\n\n\n\nSądząc po relacji świadka wypadku, który nie pamięta momentu wypadku, zidentyfikowano, że w samochodzie siedział 30-letni mężczyzna. Był on kierowcą i osierocił dwoje małych dzieci. Pozostałe ofiary wypadku to mężczyzna i kobieta o wieku 24 i 21 lat.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Trzy osoby utonęły w tragicznym wypadku pod Szczytnem ","spintaxed_cnt":" \nProkurator rejonowy z Szczytna Artur Bekulard poinformował, że trzy osoby, które zginęły w nocy z czwartku na piątek w wypadku samochodowym pod Szczytnem, zmarły w wyniku utonięcia. Według prokuratora, prawdopodobną przyczyną tragedii był alkohol i nadmierna prędkość.\n\n\n\nWypadek miał miejsce, gdy skoda z czterema osobami wpadła do rzeki Sawicy. Trzy osoby zginęły na miejscu, a czwarta została znaleziona kilkaset metrów dalej. \"Wszyscy uczestnicy wypadku pili alkohol i postanowili pojechać autem nad jezioro, by tam odpocząć\" - powiedział prokurator Bekulard. Mężczyzna, który przeżył wypadek, był pijany podczas transportu do szpitala. Relacjonował, że kierowca jechał bardzo szybko. Sekcja zwłok wykazała, że ofiary zginęły w wyniku utonięcia, a nie w wyniku obrażeń z wypadku.\n\n\n\nSądząc po relacji świadka wypadku, który nie pamięta momentu wypadku, zidentyfikowano, że w samochodzie siedział 30-letni mężczyzna. Był on kierowcą i osierocił dwoje małych dzieci. Pozostałe ofiary wypadku to mężczyzna i kobieta o wieku 24 i 21 lat.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nProkurator rejonowy z Szczytna Artur Bekulard poinformował, że trzy osoby, które zginęły w nocy z czwartku na piątek w wypadku samochodowym pod Szczytnem, zmarły w wyniku utonięcia. Według prokuratora, prawdopodobną przyczyną tragedii był alkohol i nadmierna prędkość.\n\n\n\nWypadek miał miejsce, gdy skoda z czterema osobami wpadła do rzeki Sawicy. Trzy osoby zginęły na miejscu, a czwarta została znaleziona kilkaset metrów dalej. \"Wszyscy uczestnicy wypadku pili alkohol i postanowili pojechać autem nad jezioro, by tam odpocząć\" - powiedział prokurator Bekulard. Mężczyzna, który przeżył wypadek, był pijany podczas transportu do szpitala. Relacjonował, że kierowca jechał bardzo szybko. Sekcja zwłok wykazała, że ofiary zginęły w wyniku utonięcia, a nie w wyniku obrażeń z wypadku.\n\n\n\nSądząc po relacji świadka wypadku, który nie pamięta momentu wypadku, zidentyfikowano, że w samochodzie siedział 30-letni mężczyzna. Był on kierowcą i osierocił dwoje małych dzieci. Pozostałe ofiary wypadku to mężczyzna i kobieta o wieku 24 i 21 lat.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Trzy ofiary tragicznego wypadku pod Szczytnem zmarły w wyniku utonięcia","original_cnt":"\nTrzy osoby, które w ubiegłym tygodniu zginęły w tragicznym wypadku pod Szczytnem zmarły w wyniku utonięcia - poinformował prokurator rejonowy ze Szczytna Artur Bekulard. Prokurator podał też, że prawdopodobną przyczyną tragedii był alkohol i nadmierna prędkość.\n\n\n\nW nocy z czwartku na piątek do rzeki Sawicy pod Szczytnem wpadła skoda, którą podróżowały cztery osoby. Trzy z nich zginęły na miejscu, czwartą ratownicy odnaleźli kilkaset metrów dalej. Mężczyzna wyszedł z wypadku niemal bez szwanku, po spędzeniu nocy na obserwacji w szpitalu został wypisany do domu.\n\n\n\n\"Przeprowadzona sekcja zwłok wszystkich ofiar wypadku wykazała, że cała trójka zmarła w wyniku utonięcia, nie zaś w wyniku obrażeń spowodowanych wypadkiem samochodu\" - poinformował we wtorek prokurator rejonowy w Szczytnie Artur Bekulard.\n\n\n\nProkuratura w Szczytnie przesłuchała też mężczyznę, który jako jedyny przeżył wypadek. Gdy go przewożono do szpitala był pijany. \"Z jego relacji wynika, że alkohol pili także wszyscy inni uczestnicy tego tragicznego wypadku. Po alkoholu postanowili autem pojechać nad jezioro, by tam poodpoczywać. Uczestnik wypadku zeznał, że kierowca prowadził auto bardzo szybko. Oczywiście będziemy teraz jego zeznania weryfikować, m.in. pobraliśmy do badań na zawartość alkoholu krew i mocz zmarłych, a wrak auta zostanie poddany badaniom technicznym\" - podkreślił prokurator Bekulard.\n\n\n\nŚwiadek wypadku przyznał śledczym, że nie pamięta momentu wypadku, nie wie też, jak wydostał się z tonącego auta. Wskazał jednak, kto gdzie siedział w aucie - jego opis zgadza się z tym, co ustalono podczas oględzin. Na tej podstawie można wskazać, że samochodem, który wpadł do rzeki kierował 30-letni mężczyzna. Osierocił on dwoje małych dzieci. Pozostałe ofiary wypadku - mężczyzna i kobieta mieli 24 i 21 lat.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146477,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Prokurator rejonowy z Szczytna Artur Bekulard poinformował, że trzy osoby, które zginęły w nocy z czwartku na piątek w wypadku samochodowym pod Szczytnem, zmarły w wyniku utonięcia. Według prokuratora, prawdopodobną przyczyną tragedii był alkohol i nadmierna prędkość.
reklama
Wypadek miał miejsce, gdy skoda z czterema osobami wpadła do rzeki Sawicy. Trzy osoby zginęły na miejscu, a czwarta została znaleziona kilkaset metrów dalej. „Wszyscy uczestnicy wypadku pili alkohol i postanowili pojechać autem nad jezioro, by tam odpocząć” – powiedział prokurator Bekulard. Mężczyzna, który przeżył wypadek, był pijany podczas transportu do szpitala. Relacjonował, że kierowca jechał bardzo szybko. Sekcja zwłok wykazała, że ofiary zginęły w wyniku utonięcia, a nie w wyniku obrażeń z wypadku.
Sądząc po relacji świadka wypadku, który nie pamięta momentu wypadku, zidentyfikowano, że w samochodzie siedział 30-letni mężczyzna. Był on kierowcą i osierocił dwoje małych dzieci. Pozostałe ofiary wypadku to mężczyzna i kobieta o wieku 24 i 21 lat.
Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.
Zakup działki budowlanej to jedna z najważniejszych decyzji inwestycyjnych w życiu. Atrakcyjna cena czy ładna okolica nie zawsze idą w parze z możliwością bezproblemowej budowy domu.