\nfot. KP PSP w Mrągowie\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":145953,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDo tragicznego zdarzenia doszło w sobotę przed godz. 14 na jeziorze Tałty. Akcja poszukiwawcza na Tałtach była bardzo trudna, ponieważ miejscami głębokość akwenu sięga 45 metrów.\n\n\n\nfot. KP PSP w Mrągowie\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":145953,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Prokuratura prowadzi czynności zmierzające do ustalenia, jaka była przyczyna tragicznego zdarzenia i kto ponosi winę\"- wskazała prokurator Pidsudko-Kaliszuk.\n\n\n\nDo tragicznego zdarzenia doszło w sobotę przed godz. 14 na jeziorze Tałty. Akcja poszukiwawcza na Tałtach była bardzo trudna, ponieważ miejscami głębokość akwenu sięga 45 metrów.\n\n\n\nfot. KP PSP w Mrągowie\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":145953,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJak podała prokurator, wszystko wskazuje na to, że uczestnicy wyprawy nie mieli na sobie kapoków. Właściciel łodzi podał, że łódka byłą wyposażona w kamizelki ratunkowe. Łódź wciąż spoczywa na dnie jeziora. Prawdopodobnie w tym tygodniu zostanie podjęta próba jej wydobycia.\n\n\n\n\"Prokuratura prowadzi czynności zmierzające do ustalenia, jaka była przyczyna tragicznego zdarzenia i kto ponosi winę\"- wskazała prokurator Pidsudko-Kaliszuk.\n\n\n\nDo tragicznego zdarzenia doszło w sobotę przed godz. 14 na jeziorze Tałty. Akcja poszukiwawcza na Tałtach była bardzo trudna, ponieważ miejscami głębokość akwenu sięga 45 metrów.\n\n\n\nfot. KP PSP w Mrągowie\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":145953,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW kabinie łodzi została uwięziona 8-letnia dziewczyna. W akcji poszukiwawczej, po kilku godzinach płetwonurkom udało się do niej dotrzeć, po wybiciu szyby wydobyli dziecko. Dziewczynka nie żyła. Jak ustalili śledczy łodzią sterował 41-letni mężczyzna, który nie posiadał stosownych uprawnień.\n\n\n\nJak podała prokurator, wszystko wskazuje na to, że uczestnicy wyprawy nie mieli na sobie kapoków. Właściciel łodzi podał, że łódka byłą wyposażona w kamizelki ratunkowe. Łódź wciąż spoczywa na dnie jeziora. Prawdopodobnie w tym tygodniu zostanie podjęta próba jej wydobycia.\n\n\n\n\"Prokuratura prowadzi czynności zmierzające do ustalenia, jaka była przyczyna tragicznego zdarzenia i kto ponosi winę\"- wskazała prokurator Pidsudko-Kaliszuk.\n\n\n\nDo tragicznego zdarzenia doszło w sobotę przed godz. 14 na jeziorze Tałty. Akcja poszukiwawcza na Tałtach była bardzo trudna, ponieważ miejscami głębokość akwenu sięga 45 metrów.\n\n\n\nfot. KP PSP w Mrągowie\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":145953,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJak podała w poniedziałek Prokurator Rejonowa w Mrągowie Bogusława Pidsudko-Kaliszuk, ze wstępnych ustaleń wynika, że łodzią motorową podróżowało 7 osób: 4 osoby dorosłe i trójka dzieci. W pewnym momencie łódź się przechyliła i podczas przechyłu uczestnicy wpadli do wody. Łódka wywróciła się do góry dnem i zaczęła tonąć.\n\n\n\nW kabinie łodzi została uwięziona 8-letnia dziewczyna. W akcji poszukiwawczej, po kilku godzinach płetwonurkom udało się do niej dotrzeć, po wybiciu szyby wydobyli dziecko. Dziewczynka nie żyła. Jak ustalili śledczy łodzią sterował 41-letni mężczyzna, który nie posiadał stosownych uprawnień.\n\n\n\nJak podała prokurator, wszystko wskazuje na to, że uczestnicy wyprawy nie mieli na sobie kapoków. Właściciel łodzi podał, że łódka byłą wyposażona w kamizelki ratunkowe. Łódź wciąż spoczywa na dnie jeziora. Prawdopodobnie w tym tygodniu zostanie podjęta próba jej wydobycia.\n\n\n\n\"Prokuratura prowadzi czynności zmierzające do ustalenia, jaka była przyczyna tragicznego zdarzenia i kto ponosi winę\"- wskazała prokurator Pidsudko-Kaliszuk.\n\n\n\nDo tragicznego zdarzenia doszło w sobotę przed godz. 14 na jeziorze Tałty. Akcja poszukiwawcza na Tałtach była bardzo trudna, ponieważ miejscami głębokość akwenu sięga 45 metrów.\n\n\n\nfot. KP PSP w Mrągowie\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":145953,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n41-letni sternik motorówki, która wywróciła się na jez. Tałty i w wyniku wywrotki zginęło 8-letnie dziecko, nie miał stosownych uprawnień. Prokuratura Rejonowa w Mrągowie (warmińsko-mazurskie) wszczęła w poniedziałek śledztwo w sprawie śmiertelnego wypadku w ruchu wodnym.\n\n\n\nJak podała w poniedziałek Prokurator Rejonowa w Mrągowie Bogusława Pidsudko-Kaliszuk, ze wstępnych ustaleń wynika, że łodzią motorową podróżowało 7 osób: 4 osoby dorosłe i trójka dzieci. W pewnym momencie łódź się przechyliła i podczas przechyłu uczestnicy wpadli do wody. Łódka wywróciła się do góry dnem i zaczęła tonąć.\n\n\n\nW kabinie łodzi została uwięziona 8-letnia dziewczyna. W akcji poszukiwawczej, po kilku godzinach płetwonurkom udało się do niej dotrzeć, po wybiciu szyby wydobyli dziecko. Dziewczynka nie żyła. Jak ustalili śledczy łodzią sterował 41-letni mężczyzna, który nie posiadał stosownych uprawnień.\n\n\n\nJak podała prokurator, wszystko wskazuje na to, że uczestnicy wyprawy nie mieli na sobie kapoków. Właściciel łodzi podał, że łódka byłą wyposażona w kamizelki ratunkowe. Łódź wciąż spoczywa na dnie jeziora. Prawdopodobnie w tym tygodniu zostanie podjęta próba jej wydobycia.\n\n\n\n\"Prokuratura prowadzi czynności zmierzające do ustalenia, jaka była przyczyna tragicznego zdarzenia i kto ponosi winę\"- wskazała prokurator Pidsudko-Kaliszuk.\n\n\n\nDo tragicznego zdarzenia doszło w sobotę przed godz. 14 na jeziorze Tałty. Akcja poszukiwawcza na Tałtach była bardzo trudna, ponieważ miejscami głębokość akwenu sięga 45 metrów.\n\n\n\nfot. KP PSP w Mrągowie\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":145953,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Prokuratura Rejonowa w Mrągowie wszczęła śledztwo w sprawie wypadku, do którego doszło na jeziorze Tałty, gdzie motorówka wywróciła się i zginęło 8-letnie dziecko. Okazuje się, że 41-letni sternik nie miał stosownych uprawnień do sterowania łodzią i toczy się w tej sprawie postępowanie.
reklama
Według wstępnych ustaleń, w motorówce podróżowało siedem osób, w tym cztery osoby dorosłe i trójka dzieci. Z powodu przechyłu łodzi, uczestnicy wpadli do wody, a łódka wywróciła się do góry dnem. Do tragicznego zdarzenia doszło w sobotę przed godziną 14.
Największą tragedią było to, że 8-letnia dziewczynka została uwięziona w kabinie łodzi i nie udało się jej uratować. Płetwonurkom udało się w końcu do niej dotrzeć po kilku godzinach i po wybiciu szyby wydobyli ciało dziecka. Okazuje się, że Łodzią sterował mężczyzna, który nie miał stosownych uprawnień. Prokurator twierdzi też, że uczestnicy wyprawy nie mieli na sobie kamizelek ratunkowych, co mogło uchronić 8-latka przed tragedią.
reklama
Łódź wciąż spoczywa na dnie jeziora Tałty. Właściciel łodzi podał, że była wyposażona w kamizelki ratunkowe. Śledczy będą teraz pracować na wyjaśnieniem przyczyn tragedii i tego, kto ponosi za to winę.
Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.
Zakup działki budowlanej to jedna z najważniejszych decyzji inwestycyjnych w życiu. Atrakcyjna cena czy ładna okolica nie zawsze idą w parze z możliwością bezproblemowej budowy domu.