\n\"Biegli stwierdzili, w sposób jednoznaczny i stanowczy, iż to właśnie to schorzenie legło u podstaw ostrego zapalenia trzustki. Jednocześnie stwierdzili, iż nawet gdyby od razu zdiagnozowano ostre zapalenie trzustki to w zasadzie - z uwagi na takie podłoże tego schorzenia - nie było szans na uratowanie życia (...). To była kwestia ewentualnie miesięcy\" - uzasadniał sędzia. Przypomniał, że równocześnie ci biegli nie znaleźli uchybień w działaniu lekarzy.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":145653,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nSędzia Suter mówił, że ta opinia przeważyła w sprawie. Zwracał uwagę, że miała ona charakter interdyscyplinarny, a specjaliści ją sporządzający wskazali, że we wcześniejszych opiniach biegli zwracali uwagę jedynie na ostateczny stan pacjenta i nie dostrzegli, iż z badań wynikało, że podłożem tego ostrego zapalenia były uszkodzenia trzustki i innych organów spowodowanych chorobą alkoholową.\n\n\n\n\"Biegli stwierdzili, w sposób jednoznaczny i stanowczy, iż to właśnie to schorzenie legło u podstaw ostrego zapalenia trzustki. Jednocześnie stwierdzili, iż nawet gdyby od razu zdiagnozowano ostre zapalenie trzustki to w zasadzie - z uwagi na takie podłoże tego schorzenia - nie było szans na uratowanie życia (...). To była kwestia ewentualnie miesięcy\" - uzasadniał sędzia. Przypomniał, że równocześnie ci biegli nie znaleźli uchybień w działaniu lekarzy.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":145653,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nJak wyjaśniał sędzia, w sytuacji gdy biegły powołany w pierwszej instancji sam zmienił swoje zdanie, konieczne było powołanie innego biegłego. Było to dwóch kolejnych specjalistów z zakresu chirurgii, którzy ocenili, że trudno przypisać zaniedbania szpitalowi. W tej sytuacji - wobec rozbieżności między opiniami biegłych z pierwszej instancji i drugiej oraz zarzutów rodziny zmarłego do tych ostatnich opinii - Sąd Apelacyjny w Białymstoku zdecydował o konieczności zasięgnięcia opinii instytutu - zespołu specjalistów z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.\n\n\n\nSędzia Suter mówił, że ta opinia przeważyła w sprawie. Zwracał uwagę, że miała ona charakter interdyscyplinarny, a specjaliści ją sporządzający wskazali, że we wcześniejszych opiniach biegli zwracali uwagę jedynie na ostateczny stan pacjenta i nie dostrzegli, iż z badań wynikało, że podłożem tego ostrego zapalenia były uszkodzenia trzustki i innych organów spowodowanych chorobą alkoholową.\n\n\n\n\"Biegli stwierdzili, w sposób jednoznaczny i stanowczy, iż to właśnie to schorzenie legło u podstaw ostrego zapalenia trzustki. Jednocześnie stwierdzili, iż nawet gdyby od razu zdiagnozowano ostre zapalenie trzustki to w zasadzie - z uwagi na takie podłoże tego schorzenia - nie było szans na uratowanie życia (...). To była kwestia ewentualnie miesięcy\" - uzasadniał sędzia. Przypomniał, że równocześnie ci biegli nie znaleźli uchybień w działaniu lekarzy.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":145653,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nBiegły uznał wówczas, że - ostatecznie zdiagnozowane - ostre zapalenie trzustki miało gwałtowny przebieg i nie dawało szans na uratowanie pacjenta. Po zapoznaniu się z dodatkowymi dowodami, w opinii uzupełniającej zmienił jednak swoje zdanie; uznał, że doszło do zaniedbań i np. lekarka nocnej opieki medycznej mogła 61-latka skierować na Szpitalny Oddział Ratunkowy na poszerzoną diagnostykę, co - przy wykryciu choroby - dawałoby szanse na ratunek.\n\n\n\nJak wyjaśniał sędzia, w sytuacji gdy biegły powołany w pierwszej instancji sam zmienił swoje zdanie, konieczne było powołanie innego biegłego. Było to dwóch kolejnych specjalistów z zakresu chirurgii, którzy ocenili, że trudno przypisać zaniedbania szpitalowi. W tej sytuacji - wobec rozbieżności między opiniami biegłych z pierwszej instancji i drugiej oraz zarzutów rodziny zmarłego do tych ostatnich opinii - Sąd Apelacyjny w Białymstoku zdecydował o konieczności zasięgnięcia opinii instytutu - zespołu specjalistów z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.\n\n\n\nSędzia Suter mówił, że ta opinia przeważyła w sprawie. Zwracał uwagę, że miała ona charakter interdyscyplinarny, a specjaliści ją sporządzający wskazali, że we wcześniejszych opiniach biegli zwracali uwagę jedynie na ostateczny stan pacjenta i nie dostrzegli, iż z badań wynikało, że podłożem tego ostrego zapalenia były uszkodzenia trzustki i innych organów spowodowanych chorobą alkoholową.\n\n\n\n\"Biegli stwierdzili, w sposób jednoznaczny i stanowczy, iż to właśnie to schorzenie legło u podstaw ostrego zapalenia trzustki. Jednocześnie stwierdzili, iż nawet gdyby od razu zdiagnozowano ostre zapalenie trzustki to w zasadzie - z uwagi na takie podłoże tego schorzenia - nie było szans na uratowanie życia (...). To była kwestia ewentualnie miesięcy\" - uzasadniał sędzia. Przypomniał, że równocześnie ci biegli nie znaleźli uchybień w działaniu lekarzy.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":145653,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nW ustnym uzasadnieniu sędzia Bogusław Suter przypomniał, że sąd w Olsztynie oparł swój wyrok na opinii biegłego, który najpierw - w pisemnej ekspertyzie - ocenił, iż nie było zaniedbań ze strony szpitala, zarówno w ramach nocnej i świątecznej opieki medycznej, jak i na oddziałach.\n\n\n\nBiegły uznał wówczas, że - ostatecznie zdiagnozowane - ostre zapalenie trzustki miało gwałtowny przebieg i nie dawało szans na uratowanie pacjenta. Po zapoznaniu się z dodatkowymi dowodami, w opinii uzupełniającej zmienił jednak swoje zdanie; uznał, że doszło do zaniedbań i np. lekarka nocnej opieki medycznej mogła 61-latka skierować na Szpitalny Oddział Ratunkowy na poszerzoną diagnostykę, co - przy wykryciu choroby - dawałoby szanse na ratunek.\n\n\n\nJak wyjaśniał sędzia, w sytuacji gdy biegły powołany w pierwszej instancji sam zmienił swoje zdanie, konieczne było powołanie innego biegłego. Było to dwóch kolejnych specjalistów z zakresu chirurgii, którzy ocenili, że trudno przypisać zaniedbania szpitalowi. W tej sytuacji - wobec rozbieżności między opiniami biegłych z pierwszej instancji i drugiej oraz zarzutów rodziny zmarłego do tych ostatnich opinii - Sąd Apelacyjny w Białymstoku zdecydował o konieczności zasięgnięcia opinii instytutu - zespołu specjalistów z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.\n\n\n\nSędzia Suter mówił, że ta opinia przeważyła w sprawie. Zwracał uwagę, że miała ona charakter interdyscyplinarny, a specjaliści ją sporządzający wskazali, że we wcześniejszych opiniach biegli zwracali uwagę jedynie na ostateczny stan pacjenta i nie dostrzegli, iż z badań wynikało, że podłożem tego ostrego zapalenia były uszkodzenia trzustki i innych organów spowodowanych chorobą alkoholową.\n\n\n\n\"Biegli stwierdzili, w sposób jednoznaczny i stanowczy, iż to właśnie to schorzenie legło u podstaw ostrego zapalenia trzustki. Jednocześnie stwierdzili, iż nawet gdyby od razu zdiagnozowano ostre zapalenie trzustki to w zasadzie - z uwagi na takie podłoże tego schorzenia - nie było szans na uratowanie życia (...). To była kwestia ewentualnie miesięcy\" - uzasadniał sędzia. Przypomniał, że równocześnie ci biegli nie znaleźli uchybień w działaniu lekarzy.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":145653,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPo zasięgnięciu dwóch kolejnych opinii biegłych, a ostatecznie zespołu biegłych różnych specjalności, Sąd Apelacyjny w Białymstoku zmienił wyrok i powództwo w całości oddalił.\n\n\n\nW ustnym uzasadnieniu sędzia Bogusław Suter przypomniał, że sąd w Olsztynie oparł swój wyrok na opinii biegłego, który najpierw - w pisemnej ekspertyzie - ocenił, iż nie było zaniedbań ze strony szpitala, zarówno w ramach nocnej i świątecznej opieki medycznej, jak i na oddziałach.\n\n\n\nBiegły uznał wówczas, że - ostatecznie zdiagnozowane - ostre zapalenie trzustki miało gwałtowny przebieg i nie dawało szans na uratowanie pacjenta. Po zapoznaniu się z dodatkowymi dowodami, w opinii uzupełniającej zmienił jednak swoje zdanie; uznał, że doszło do zaniedbań i np. lekarka nocnej opieki medycznej mogła 61-latka skierować na Szpitalny Oddział Ratunkowy na poszerzoną diagnostykę, co - przy wykryciu choroby - dawałoby szanse na ratunek.\n\n\n\nJak wyjaśniał sędzia, w sytuacji gdy biegły powołany w pierwszej instancji sam zmienił swoje zdanie, konieczne było powołanie innego biegłego. Było to dwóch kolejnych specjalistów z zakresu chirurgii, którzy ocenili, że trudno przypisać zaniedbania szpitalowi. W tej sytuacji - wobec rozbieżności między opiniami biegłych z pierwszej instancji i drugiej oraz zarzutów rodziny zmarłego do tych ostatnich opinii - Sąd Apelacyjny w Białymstoku zdecydował o konieczności zasięgnięcia opinii instytutu - zespołu specjalistów z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.\n\n\n\nSędzia Suter mówił, że ta opinia przeważyła w sprawie. Zwracał uwagę, że miała ona charakter interdyscyplinarny, a specjaliści ją sporządzający wskazali, że we wcześniejszych opiniach biegli zwracali uwagę jedynie na ostateczny stan pacjenta i nie dostrzegli, iż z badań wynikało, że podłożem tego ostrego zapalenia były uszkodzenia trzustki i innych organów spowodowanych chorobą alkoholową.\n\n\n\n\"Biegli stwierdzili, w sposób jednoznaczny i stanowczy, iż to właśnie to schorzenie legło u podstaw ostrego zapalenia trzustki. Jednocześnie stwierdzili, iż nawet gdyby od razu zdiagnozowano ostre zapalenie trzustki to w zasadzie - z uwagi na takie podłoże tego schorzenia - nie było szans na uratowanie życia (...). To była kwestia ewentualnie miesięcy\" - uzasadniał sędzia. Przypomniał, że równocześnie ci biegli nie znaleźli uchybień w działaniu lekarzy.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":145653,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPozwana placówka medyczna z Bartoszyc złożyła apelację; wniosła o oddalenie powództwa w całości bo - w jej ocenie - brak było po jej stronie podstaw odpowiedzialności personelu. Jej prawnicy argumentowali m.in., że nie było błędu w sztuce w postaci nietrafionej diagnozy, bo była ona adekwatna do stanu pacjenta w czasie, gdy był badany.\n\n\n\nPo zasięgnięciu dwóch kolejnych opinii biegłych, a ostatecznie zespołu biegłych różnych specjalności, Sąd Apelacyjny w Białymstoku zmienił wyrok i powództwo w całości oddalił.\n\n\n\nW ustnym uzasadnieniu sędzia Bogusław Suter przypomniał, że sąd w Olsztynie oparł swój wyrok na opinii biegłego, który najpierw - w pisemnej ekspertyzie - ocenił, iż nie było zaniedbań ze strony szpitala, zarówno w ramach nocnej i świątecznej opieki medycznej, jak i na oddziałach.\n\n\n\nBiegły uznał wówczas, że - ostatecznie zdiagnozowane - ostre zapalenie trzustki miało gwałtowny przebieg i nie dawało szans na uratowanie pacjenta. Po zapoznaniu się z dodatkowymi dowodami, w opinii uzupełniającej zmienił jednak swoje zdanie; uznał, że doszło do zaniedbań i np. lekarka nocnej opieki medycznej mogła 61-latka skierować na Szpitalny Oddział Ratunkowy na poszerzoną diagnostykę, co - przy wykryciu choroby - dawałoby szanse na ratunek.\n\n\n\nJak wyjaśniał sędzia, w sytuacji gdy biegły powołany w pierwszej instancji sam zmienił swoje zdanie, konieczne było powołanie innego biegłego. Było to dwóch kolejnych specjalistów z zakresu chirurgii, którzy ocenili, że trudno przypisać zaniedbania szpitalowi. W tej sytuacji - wobec rozbieżności między opiniami biegłych z pierwszej instancji i drugiej oraz zarzutów rodziny zmarłego do tych ostatnich opinii - Sąd Apelacyjny w Białymstoku zdecydował o konieczności zasięgnięcia opinii instytutu - zespołu specjalistów z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.\n\n\n\nSędzia Suter mówił, że ta opinia przeważyła w sprawie. Zwracał uwagę, że miała ona charakter interdyscyplinarny, a specjaliści ją sporządzający wskazali, że we wcześniejszych opiniach biegli zwracali uwagę jedynie na ostateczny stan pacjenta i nie dostrzegli, iż z badań wynikało, że podłożem tego ostrego zapalenia były uszkodzenia trzustki i innych organów spowodowanych chorobą alkoholową.\n\n\n\n\"Biegli stwierdzili, w sposób jednoznaczny i stanowczy, iż to właśnie to schorzenie legło u podstaw ostrego zapalenia trzustki. Jednocześnie stwierdzili, iż nawet gdyby od razu zdiagnozowano ostre zapalenie trzustki to w zasadzie - z uwagi na takie podłoże tego schorzenia - nie było szans na uratowanie życia (...). To była kwestia ewentualnie miesięcy\" - uzasadniał sędzia. Przypomniał, że równocześnie ci biegli nie znaleźli uchybień w działaniu lekarzy.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":145653,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nRodzina zmarłego domagała się łącznie 210 tys. zł zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej. W maju 2017 roku Sąd Okręgowy w Olsztynie uwzględnił powództwo w przeważającej części. W oparciu o opinię biegłego z zakresu chirurgii uznał, że doszło do zaniedbań zarówno diagnostycznych jak i leczniczych ze strony szpitala, i że miało to związek przyczynowo-skutkowy ze śmiercią pacjenta.\n\n\n\nPozwana placówka medyczna z Bartoszyc złożyła apelację; wniosła o oddalenie powództwa w całości bo - w jej ocenie - brak było po jej stronie podstaw odpowiedzialności personelu. Jej prawnicy argumentowali m.in., że nie było błędu w sztuce w postaci nietrafionej diagnozy, bo była ona adekwatna do stanu pacjenta w czasie, gdy był badany.\n\n\n\nPo zasięgnięciu dwóch kolejnych opinii biegłych, a ostatecznie zespołu biegłych różnych specjalności, Sąd Apelacyjny w Białymstoku zmienił wyrok i powództwo w całości oddalił.\n\n\n\nW ustnym uzasadnieniu sędzia Bogusław Suter przypomniał, że sąd w Olsztynie oparł swój wyrok na opinii biegłego, który najpierw - w pisemnej ekspertyzie - ocenił, iż nie było zaniedbań ze strony szpitala, zarówno w ramach nocnej i świątecznej opieki medycznej, jak i na oddziałach.\n\n\n\nBiegły uznał wówczas, że - ostatecznie zdiagnozowane - ostre zapalenie trzustki miało gwałtowny przebieg i nie dawało szans na uratowanie pacjenta. Po zapoznaniu się z dodatkowymi dowodami, w opinii uzupełniającej zmienił jednak swoje zdanie; uznał, że doszło do zaniedbań i np. lekarka nocnej opieki medycznej mogła 61-latka skierować na Szpitalny Oddział Ratunkowy na poszerzoną diagnostykę, co - przy wykryciu choroby - dawałoby szanse na ratunek.\n\n\n\nJak wyjaśniał sędzia, w sytuacji gdy biegły powołany w pierwszej instancji sam zmienił swoje zdanie, konieczne było powołanie innego biegłego. Było to dwóch kolejnych specjalistów z zakresu chirurgii, którzy ocenili, że trudno przypisać zaniedbania szpitalowi. W tej sytuacji - wobec rozbieżności między opiniami biegłych z pierwszej instancji i drugiej oraz zarzutów rodziny zmarłego do tych ostatnich opinii - Sąd Apelacyjny w Białymstoku zdecydował o konieczności zasięgnięcia opinii instytutu - zespołu specjalistów z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.\n\n\n\nSędzia Suter mówił, że ta opinia przeważyła w sprawie. Zwracał uwagę, że miała ona charakter interdyscyplinarny, a specjaliści ją sporządzający wskazali, że we wcześniejszych opiniach biegli zwracali uwagę jedynie na ostateczny stan pacjenta i nie dostrzegli, iż z badań wynikało, że podłożem tego ostrego zapalenia były uszkodzenia trzustki i innych organów spowodowanych chorobą alkoholową.\n\n\n\n\"Biegli stwierdzili, w sposób jednoznaczny i stanowczy, iż to właśnie to schorzenie legło u podstaw ostrego zapalenia trzustki. Jednocześnie stwierdzili, iż nawet gdyby od razu zdiagnozowano ostre zapalenie trzustki to w zasadzie - z uwagi na takie podłoże tego schorzenia - nie było szans na uratowanie życia (...). To była kwestia ewentualnie miesięcy\" - uzasadniał sędzia. Przypomniał, że równocześnie ci biegli nie znaleźli uchybień w działaniu lekarzy.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":145653,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWyrok jest prawomocny. Sądy zajmowały się sprawą przez sześć lat. Powoływani byli kolejni biegli (ostatecznie zespół biegłych z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu) do zbadania, czy doszło do zaniedbań lub błędu w sztuce ze strony zarówno lekarza z nocnej i weekendowej opieki medycznej, gdzie najpierw chory trafił, jak i oddziałów szpitala w Bartoszycach (trafił tam następnego dnia, po zgłoszeniu się na SOR).\n\n\n\nRodzina zmarłego domagała się łącznie 210 tys. zł zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej. W maju 2017 roku Sąd Okręgowy w Olsztynie uwzględnił powództwo w przeważającej części. W oparciu o opinię biegłego z zakresu chirurgii uznał, że doszło do zaniedbań zarówno diagnostycznych jak i leczniczych ze strony szpitala, i że miało to związek przyczynowo-skutkowy ze śmiercią pacjenta.\n\n\n\nPozwana placówka medyczna z Bartoszyc złożyła apelację; wniosła o oddalenie powództwa w całości bo - w jej ocenie - brak było po jej stronie podstaw odpowiedzialności personelu. Jej prawnicy argumentowali m.in., że nie było błędu w sztuce w postaci nietrafionej diagnozy, bo była ona adekwatna do stanu pacjenta w czasie, gdy był badany.\n\n\n\nPo zasięgnięciu dwóch kolejnych opinii biegłych, a ostatecznie zespołu biegłych różnych specjalności, Sąd Apelacyjny w Białymstoku zmienił wyrok i powództwo w całości oddalił.\n\n\n\nW ustnym uzasadnieniu sędzia Bogusław Suter przypomniał, że sąd w Olsztynie oparł swój wyrok na opinii biegłego, który najpierw - w pisemnej ekspertyzie - ocenił, iż nie było zaniedbań ze strony szpitala, zarówno w ramach nocnej i świątecznej opieki medycznej, jak i na oddziałach.\n\n\n\nBiegły uznał wówczas, że - ostatecznie zdiagnozowane - ostre zapalenie trzustki miało gwałtowny przebieg i nie dawało szans na uratowanie pacjenta. Po zapoznaniu się z dodatkowymi dowodami, w opinii uzupełniającej zmienił jednak swoje zdanie; uznał, że doszło do zaniedbań i np. lekarka nocnej opieki medycznej mogła 61-latka skierować na Szpitalny Oddział Ratunkowy na poszerzoną diagnostykę, co - przy wykryciu choroby - dawałoby szanse na ratunek.\n\n\n\nJak wyjaśniał sędzia, w sytuacji gdy biegły powołany w pierwszej instancji sam zmienił swoje zdanie, konieczne było powołanie innego biegłego. Było to dwóch kolejnych specjalistów z zakresu chirurgii, którzy ocenili, że trudno przypisać zaniedbania szpitalowi. W tej sytuacji - wobec rozbieżności między opiniami biegłych z pierwszej instancji i drugiej oraz zarzutów rodziny zmarłego do tych ostatnich opinii - Sąd Apelacyjny w Białymstoku zdecydował o konieczności zasięgnięcia opinii instytutu - zespołu specjalistów z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.\n\n\n\nSędzia Suter mówił, że ta opinia przeważyła w sprawie. Zwracał uwagę, że miała ona charakter interdyscyplinarny, a specjaliści ją sporządzający wskazali, że we wcześniejszych opiniach biegli zwracali uwagę jedynie na ostateczny stan pacjenta i nie dostrzegli, iż z badań wynikało, że podłożem tego ostrego zapalenia były uszkodzenia trzustki i innych organów spowodowanych chorobą alkoholową.\n\n\n\n\"Biegli stwierdzili, w sposób jednoznaczny i stanowczy, iż to właśnie to schorzenie legło u podstaw ostrego zapalenia trzustki. Jednocześnie stwierdzili, iż nawet gdyby od razu zdiagnozowano ostre zapalenie trzustki to w zasadzie - z uwagi na takie podłoże tego schorzenia - nie było szans na uratowanie życia (...). To była kwestia ewentualnie miesięcy\" - uzasadniał sędzia. Przypomniał, że równocześnie ci biegli nie znaleźli uchybień w działaniu lekarzy.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":145653,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nSzpital powiatowy w Bartoszycach nie zapłaci zadośćuczynienia bliskim 61-letniego mężczyzny, zmarłego wskutek ostrego zapalenia trzustki. Sąd pierwszej instancji nieprawomocnie zasądził dzieciom i żonie zmarłego 135 tys. zł, ale Sąd Apelacyjny w Białymstoku we wtorek zmienił to orzeczenie i powództwo w całości oddalił.\n\n\n\nWyrok jest prawomocny. Sądy zajmowały się sprawą przez sześć lat. Powoływani byli kolejni biegli (ostatecznie zespół biegłych z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu) do zbadania, czy doszło do zaniedbań lub błędu w sztuce ze strony zarówno lekarza z nocnej i weekendowej opieki medycznej, gdzie najpierw chory trafił, jak i oddziałów szpitala w Bartoszycach (trafił tam następnego dnia, po zgłoszeniu się na SOR).\n\n\n\nRodzina zmarłego domagała się łącznie 210 tys. zł zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej. W maju 2017 roku Sąd Okręgowy w Olsztynie uwzględnił powództwo w przeważającej części. W oparciu o opinię biegłego z zakresu chirurgii uznał, że doszło do zaniedbań zarówno diagnostycznych jak i leczniczych ze strony szpitala, i że miało to związek przyczynowo-skutkowy ze śmiercią pacjenta.\n\n\n\nPozwana placówka medyczna z Bartoszyc złożyła apelację; wniosła o oddalenie powództwa w całości bo - w jej ocenie - brak było po jej stronie podstaw odpowiedzialności personelu. Jej prawnicy argumentowali m.in., że nie było błędu w sztuce w postaci nietrafionej diagnozy, bo była ona adekwatna do stanu pacjenta w czasie, gdy był badany.\n\n\n\nPo zasięgnięciu dwóch kolejnych opinii biegłych, a ostatecznie zespołu biegłych różnych specjalności, Sąd Apelacyjny w Białymstoku zmienił wyrok i powództwo w całości oddalił.\n\n\n\nW ustnym uzasadnieniu sędzia Bogusław Suter przypomniał, że sąd w Olsztynie oparł swój wyrok na opinii biegłego, który najpierw - w pisemnej ekspertyzie - ocenił, iż nie było zaniedbań ze strony szpitala, zarówno w ramach nocnej i świątecznej opieki medycznej, jak i na oddziałach.\n\n\n\nBiegły uznał wówczas, że - ostatecznie zdiagnozowane - ostre zapalenie trzustki miało gwałtowny przebieg i nie dawało szans na uratowanie pacjenta. Po zapoznaniu się z dodatkowymi dowodami, w opinii uzupełniającej zmienił jednak swoje zdanie; uznał, że doszło do zaniedbań i np. lekarka nocnej opieki medycznej mogła 61-latka skierować na Szpitalny Oddział Ratunkowy na poszerzoną diagnostykę, co - przy wykryciu choroby - dawałoby szanse na ratunek.\n\n\n\nJak wyjaśniał sędzia, w sytuacji gdy biegły powołany w pierwszej instancji sam zmienił swoje zdanie, konieczne było powołanie innego biegłego. Było to dwóch kolejnych specjalistów z zakresu chirurgii, którzy ocenili, że trudno przypisać zaniedbania szpitalowi. W tej sytuacji - wobec rozbieżności między opiniami biegłych z pierwszej instancji i drugiej oraz zarzutów rodziny zmarłego do tych ostatnich opinii - Sąd Apelacyjny w Białymstoku zdecydował o konieczności zasięgnięcia opinii instytutu - zespołu specjalistów z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.\n\n\n\nSędzia Suter mówił, że ta opinia przeważyła w sprawie. Zwracał uwagę, że miała ona charakter interdyscyplinarny, a specjaliści ją sporządzający wskazali, że we wcześniejszych opiniach biegli zwracali uwagę jedynie na ostateczny stan pacjenta i nie dostrzegli, iż z badań wynikało, że podłożem tego ostrego zapalenia były uszkodzenia trzustki i innych organów spowodowanych chorobą alkoholową.\n\n\n\n\"Biegli stwierdzili, w sposób jednoznaczny i stanowczy, iż to właśnie to schorzenie legło u podstaw ostrego zapalenia trzustki. Jednocześnie stwierdzili, iż nawet gdyby od razu zdiagnozowano ostre zapalenie trzustki to w zasadzie - z uwagi na takie podłoże tego schorzenia - nie było szans na uratowanie życia (...). To była kwestia ewentualnie miesięcy\" - uzasadniał sędzia. Przypomniał, że równocześnie ci biegli nie znaleźli uchybień w działaniu lekarzy.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":145653,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content );

0
2.2 C
Olsztyn
piątek, 13 lutego, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Szpital w Bartoszycach nie zapłaci zadośćuczynienia bliskim zmarłego pacjenta

BartoszyceSzpital w Bartoszycach nie zapłaci zadośćuczynienia bliskim zmarłego pacjenta

Sąd Apelacyjny w Białymstoku uniewinnił Szpital Powiatowy w Bartoszycach od płacenia zadośćuczynienia rodzinie 61-letniego mężczyzny, który zmarł na skutek ostrego zapalenia trzustki. Sąd pierwszej instancji zasądził, że rodzina otrzyma 135 tys. zł zadośćuczynienia, jednak po latach sędziowie Apelacji zmienili decyzję, oddalając powództwo w całości.

reklama

Decyzja jest prawomocna i jest wynikiem długotrwałej batalii sądowej trwającej 6 lat. Kolejni biegli, w tym zespół biegłych z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, byli powoływani do zbadania, czy doszło do błędów związanych z przyczyną zgonu. Pacjent trafił do szpitala w Bartoszycach, gdzie był badany pod kątem ostrego zapalenia trzustki.

Powołani biegli medyczni ocenili, że nie było podstaw odpowiedzialności dla personelu szpitala. Przyczyną zgonu pacjenta była choroba alkoholowa, nieostre zapalenie trzustki oraz uszkodzenia trzustki i innych organów ciała.

reklama

Sędzia Bogusław Suter stwierdził, że opinia zespołu specjalistów z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu przeważyła w decyzji oddalenia powództwa. Biegli stwierdzili, że choroba alkoholowa legła u podstaw ostrego zapalenia trzustki i że nie ma wystarczających szans na uratowanie życia pacjenta z uwagi na ten stan choroby.

źródło: PAP

Przeczytaj także

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

reklama
2 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Wciągające audiobooki – najlepsze historie do słuchania

Są takie opowieści, które „klikają” od pierwszych minut.

Aromaterapia w czterech ścianach czyli jak zapachy wpływają na nasz nastrój

Rola świec sojowych w kreowaniu domowego ogniska - więcej niż tylko zapach.

Wielkanoc w górach

Coraz więcej osób wybiera spędzenie Wielkanocy w górach bo pozwala to przeżyć święta bez pośpiechu, w pięknych okolicznościach przyrody i z pełną oprawą kulinarną oraz tradycyjną.

Czy ten sam fotelik można używać przy drugim dziecku?

Jakie czynniki decydują o przydatności starego fotelika do dalszej jazdy?

Pogoda w Olsztynie na 14 dni przyniesie siarczyste mrozy i temperaturę spadającą do minus 19 stopni

Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.

Aktywny wypoczynek dla mieszkańców Olsztyna, Warmii oraz Mazur – przewodnik po parkach narodowych i rezerwatach przyrody

MIejsca, które inspirują do aktywności na świeżym powietrzu oraz dają pomysły na weekendowe wycieczki.

Kursy maturalne w Olsztynie – realne wsparcie dla uczniów przed egzaminem dojrzałości

Kursy maturalne stanowią uzupełnienie nauki szkolnej i realne wsparcie w przygotowaniach do egzaminu.

Jesz, ile chcesz za 35 zł w San Giovanni w Olsztynie

Wielka promocja w San Giovanni: jesz, ile dasz radę za 35 zł z okazji Światowego Dnia Pizzy.
reklama
reklama