\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej pierwotnie nazwany był Pomnikiem Wdzięczności Armii Czerwonej. W mieście, z racji kształtu nazywany jest \"szubienicami\", ponieważ są to dwa filary (pylony) z niewielkimi poprzeczkami (w zamyśle autora Xawerego Dunikowskiego jest to niezamknięty łuk triumfalny).\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":138645,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nByła wiceminister kultury i generalny konserwator zabytków a obecnie dyrektor Instytutu Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego Magdalena Gawin podała w piątek na Twitterze, że \"Pomnik ku czci Armii Czerwonej można usunąć bez skreślenia go z rejestru. Prosiłam go (Piotra Grzymowicza) o to 5 lat temu podczas rozmowy w MKiDN. Odpowiedział - że na to nigdy nie pozwoli!! Wstyd i hańba\"- napisała.\n\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej pierwotnie nazwany był Pomnikiem Wdzięczności Armii Czerwonej. W mieście, z racji kształtu nazywany jest \"szubienicami\", ponieważ są to dwa filary (pylony) z niewielkimi poprzeczkami (w zamyśle autora Xawerego Dunikowskiego jest to niezamknięty łuk triumfalny).\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":138645,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPrezydent Olsztyna zapowiedział w środę, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej po to, by zabrać go z centrum Olsztyna. Powiedział to po tym, gdy aktywiści zawiesili nam nim baner \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem żołnierza o twarzy podobnej do Putina, który dusi kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nByła wiceminister kultury i generalny konserwator zabytków a obecnie dyrektor Instytutu Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego Magdalena Gawin podała w piątek na Twitterze, że \"Pomnik ku czci Armii Czerwonej można usunąć bez skreślenia go z rejestru. Prosiłam go (Piotra Grzymowicza) o to 5 lat temu podczas rozmowy w MKiDN. Odpowiedział - że na to nigdy nie pozwoli!! Wstyd i hańba\"- napisała.\n\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej pierwotnie nazwany był Pomnikiem Wdzięczności Armii Czerwonej. W mieście, z racji kształtu nazywany jest \"szubienicami\", ponieważ są to dwa filary (pylony) z niewielkimi poprzeczkami (w zamyśle autora Xawerego Dunikowskiego jest to niezamknięty łuk triumfalny).\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":138645,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW projekcie uchwały podkreślono, że rada miasta zobowiązuje prezydenta Olsztyna do podjęcia bezzwłocznych działań w tym przygotowania potrzebnej dokumentacji, których skutkiem będzie relokacja Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej, wpisanego do rejestru zabytków pod nazwą Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej. W myśl uchwały pomnik ma być przekazany do zbiorów zainteresowanych jego posiadanie muzeów, a jeśli żadna placówka muzealna nie wyrazi zainteresowania ma być przeniesiony na teren cmentarza żołnierzy sowieckich przy ulicy Szarych Szeregów.\n\n\n\nPrezydent Olsztyna zapowiedział w środę, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej po to, by zabrać go z centrum Olsztyna. Powiedział to po tym, gdy aktywiści zawiesili nam nim baner \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem żołnierza o twarzy podobnej do Putina, który dusi kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nByła wiceminister kultury i generalny konserwator zabytków a obecnie dyrektor Instytutu Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego Magdalena Gawin podała w piątek na Twitterze, że \"Pomnik ku czci Armii Czerwonej można usunąć bez skreślenia go z rejestru. Prosiłam go (Piotra Grzymowicza) o to 5 lat temu podczas rozmowy w MKiDN. Odpowiedział - że na to nigdy nie pozwoli!! Wstyd i hańba\"- napisała.\n\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej pierwotnie nazwany był Pomnikiem Wdzięczności Armii Czerwonej. W mieście, z racji kształtu nazywany jest \"szubienicami\", ponieważ są to dwa filary (pylony) z niewielkimi poprzeczkami (w zamyśle autora Xawerego Dunikowskiego jest to niezamknięty łuk triumfalny).\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":138645,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRadny sejmiku województwa warmińsko-mazurskiego Dariusz Rudnik (PiS) wskazał, że radni miejscy PiS złożyli wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji, na której pod głosowanie zostanie poddany jeden punkt dotyczący zobowiązania prezydenta miasta do usunięcia pomnika.\n\n\n\nW projekcie uchwały podkreślono, że rada miasta zobowiązuje prezydenta Olsztyna do podjęcia bezzwłocznych działań w tym przygotowania potrzebnej dokumentacji, których skutkiem będzie relokacja Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej, wpisanego do rejestru zabytków pod nazwą Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej. W myśl uchwały pomnik ma być przekazany do zbiorów zainteresowanych jego posiadanie muzeów, a jeśli żadna placówka muzealna nie wyrazi zainteresowania ma być przeniesiony na teren cmentarza żołnierzy sowieckich przy ulicy Szarych Szeregów.\n\n\n\nPrezydent Olsztyna zapowiedział w środę, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej po to, by zabrać go z centrum Olsztyna. Powiedział to po tym, gdy aktywiści zawiesili nam nim baner \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem żołnierza o twarzy podobnej do Putina, który dusi kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nByła wiceminister kultury i generalny konserwator zabytków a obecnie dyrektor Instytutu Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego Magdalena Gawin podała w piątek na Twitterze, że \"Pomnik ku czci Armii Czerwonej można usunąć bez skreślenia go z rejestru. Prosiłam go (Piotra Grzymowicza) o to 5 lat temu podczas rozmowy w MKiDN. Odpowiedział - że na to nigdy nie pozwoli!! Wstyd i hańba\"- napisała.\n\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej pierwotnie nazwany był Pomnikiem Wdzięczności Armii Czerwonej. W mieście, z racji kształtu nazywany jest \"szubienicami\", ponieważ są to dwa filary (pylony) z niewielkimi poprzeczkami (w zamyśle autora Xawerego Dunikowskiego jest to niezamknięty łuk triumfalny).\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":138645,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Agresor nie cofa się przed niczym. Morduje ludzi, niszczy miasta, grabi, dopuszcza się zbrodni wojennych. Bez żadnych wyrzutów sumienia strzela do bezbronnych dzieci i kobiet. Czyni to ten sam sołdat, który stoi przy głównej ulicy Olsztyna na hańbiącym monumencie. Najwyższa pora, by zniknął i doprowadzimy do tego\"- mówił Szmit.\n\n\n\nRadny sejmiku województwa warmińsko-mazurskiego Dariusz Rudnik (PiS) wskazał, że radni miejscy PiS złożyli wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji, na której pod głosowanie zostanie poddany jeden punkt dotyczący zobowiązania prezydenta miasta do usunięcia pomnika.\n\n\n\nW projekcie uchwały podkreślono, że rada miasta zobowiązuje prezydenta Olsztyna do podjęcia bezzwłocznych działań w tym przygotowania potrzebnej dokumentacji, których skutkiem będzie relokacja Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej, wpisanego do rejestru zabytków pod nazwą Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej. W myśl uchwały pomnik ma być przekazany do zbiorów zainteresowanych jego posiadanie muzeów, a jeśli żadna placówka muzealna nie wyrazi zainteresowania ma być przeniesiony na teren cmentarza żołnierzy sowieckich przy ulicy Szarych Szeregów.\n\n\n\nPrezydent Olsztyna zapowiedział w środę, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej po to, by zabrać go z centrum Olsztyna. Powiedział to po tym, gdy aktywiści zawiesili nam nim baner \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem żołnierza o twarzy podobnej do Putina, który dusi kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nByła wiceminister kultury i generalny konserwator zabytków a obecnie dyrektor Instytutu Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego Magdalena Gawin podała w piątek na Twitterze, że \"Pomnik ku czci Armii Czerwonej można usunąć bez skreślenia go z rejestru. Prosiłam go (Piotra Grzymowicza) o to 5 lat temu podczas rozmowy w MKiDN. Odpowiedział - że na to nigdy nie pozwoli!! Wstyd i hańba\"- napisała.\n\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej pierwotnie nazwany był Pomnikiem Wdzięczności Armii Czerwonej. W mieście, z racji kształtu nazywany jest \"szubienicami\", ponieważ są to dwa filary (pylony) z niewielkimi poprzeczkami (w zamyśle autora Xawerego Dunikowskiego jest to niezamknięty łuk triumfalny).\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":138645,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWskazał, że inicjatywa usunięcia +szubienic+ leży po stronie prezydenta Olsztyna. \"Prezydent kłamie gdy mówi, że potrzebna jest do tego decyzja Głównego Konserwatora Zabytków. Składanie wniosku o wykreślenie z rejestru zabytków jest tylko cyniczną próbą przeciągania sprawy. Jesteśmy w Polsce, dlatego nie akceptujemy obecności symbolu zniewolenia naszej ojczyzny. Kraju, który za swoją wolność i niepodległość zapłacił najwyższą cenę. Napad Rosji na Ukrainę otworzył wielu oczy - czym jest Rosja i przypomniał, jak zachowują się sołdaci\"- dodał.\n\n\n\n\"Agresor nie cofa się przed niczym. Morduje ludzi, niszczy miasta, grabi, dopuszcza się zbrodni wojennych. Bez żadnych wyrzutów sumienia strzela do bezbronnych dzieci i kobiet. Czyni to ten sam sołdat, który stoi przy głównej ulicy Olsztyna na hańbiącym monumencie. Najwyższa pora, by zniknął i doprowadzimy do tego\"- mówił Szmit.\n\n\n\nRadny sejmiku województwa warmińsko-mazurskiego Dariusz Rudnik (PiS) wskazał, że radni miejscy PiS złożyli wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji, na której pod głosowanie zostanie poddany jeden punkt dotyczący zobowiązania prezydenta miasta do usunięcia pomnika.\n\n\n\nW projekcie uchwały podkreślono, że rada miasta zobowiązuje prezydenta Olsztyna do podjęcia bezzwłocznych działań w tym przygotowania potrzebnej dokumentacji, których skutkiem będzie relokacja Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej, wpisanego do rejestru zabytków pod nazwą Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej. W myśl uchwały pomnik ma być przekazany do zbiorów zainteresowanych jego posiadanie muzeów, a jeśli żadna placówka muzealna nie wyrazi zainteresowania ma być przeniesiony na teren cmentarza żołnierzy sowieckich przy ulicy Szarych Szeregów.\n\n\n\nPrezydent Olsztyna zapowiedział w środę, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej po to, by zabrać go z centrum Olsztyna. Powiedział to po tym, gdy aktywiści zawiesili nam nim baner \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem żołnierza o twarzy podobnej do Putina, który dusi kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nByła wiceminister kultury i generalny konserwator zabytków a obecnie dyrektor Instytutu Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego Magdalena Gawin podała w piątek na Twitterze, że \"Pomnik ku czci Armii Czerwonej można usunąć bez skreślenia go z rejestru. Prosiłam go (Piotra Grzymowicza) o to 5 lat temu podczas rozmowy w MKiDN. Odpowiedział - że na to nigdy nie pozwoli!! Wstyd i hańba\"- napisała.\n\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej pierwotnie nazwany był Pomnikiem Wdzięczności Armii Czerwonej. W mieście, z racji kształtu nazywany jest \"szubienicami\", ponieważ są to dwa filary (pylony) z niewielkimi poprzeczkami (w zamyśle autora Xawerego Dunikowskiego jest to niezamknięty łuk triumfalny).\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":138645,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWskazał, że \"niestety ten ruski potworek znajdował silnych i wpływowych obrońców w prezydentach Olsztyna: Małkowskim i Grzymowiczu\". \"Nigdy nie zrobili nic, by ten symbol okupacyjnej hańby usunąć. Mało tego - bronili go. Grzymowicz nawet go remontował i naprawiał z pieniędzy pochodzących z budżetu Olsztyna. Obaj doprowadzili do tego, że +szubienice+ zostały wpisane do rejestru zabytków. W 2017 roku, gdy zaczęła obowiązywać ustawa dekomunizacyjna, Grzymowicz w rozmowie z minister Magdaleną Gawin kategorycznie i agresywnie odmówił usunięcia szubienic. Twierdził wręcz, że nigdy do tego nie dopuści\" - podkreślił Szmit.\n\n\n\nWskazał, że inicjatywa usunięcia +szubienic+ leży po stronie prezydenta Olsztyna. \"Prezydent kłamie gdy mówi, że potrzebna jest do tego decyzja Głównego Konserwatora Zabytków. Składanie wniosku o wykreślenie z rejestru zabytków jest tylko cyniczną próbą przeciągania sprawy. Jesteśmy w Polsce, dlatego nie akceptujemy obecności symbolu zniewolenia naszej ojczyzny. Kraju, który za swoją wolność i niepodległość zapłacił najwyższą cenę. Napad Rosji na Ukrainę otworzył wielu oczy - czym jest Rosja i przypomniał, jak zachowują się sołdaci\"- dodał.\n\n\n\n\"Agresor nie cofa się przed niczym. Morduje ludzi, niszczy miasta, grabi, dopuszcza się zbrodni wojennych. Bez żadnych wyrzutów sumienia strzela do bezbronnych dzieci i kobiet. Czyni to ten sam sołdat, który stoi przy głównej ulicy Olsztyna na hańbiącym monumencie. Najwyższa pora, by zniknął i doprowadzimy do tego\"- mówił Szmit.\n\n\n\nRadny sejmiku województwa warmińsko-mazurskiego Dariusz Rudnik (PiS) wskazał, że radni miejscy PiS złożyli wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji, na której pod głosowanie zostanie poddany jeden punkt dotyczący zobowiązania prezydenta miasta do usunięcia pomnika.\n\n\n\nW projekcie uchwały podkreślono, że rada miasta zobowiązuje prezydenta Olsztyna do podjęcia bezzwłocznych działań w tym przygotowania potrzebnej dokumentacji, których skutkiem będzie relokacja Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej, wpisanego do rejestru zabytków pod nazwą Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej. W myśl uchwały pomnik ma być przekazany do zbiorów zainteresowanych jego posiadanie muzeów, a jeśli żadna placówka muzealna nie wyrazi zainteresowania ma być przeniesiony na teren cmentarza żołnierzy sowieckich przy ulicy Szarych Szeregów.\n\n\n\nPrezydent Olsztyna zapowiedział w środę, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej po to, by zabrać go z centrum Olsztyna. Powiedział to po tym, gdy aktywiści zawiesili nam nim baner \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem żołnierza o twarzy podobnej do Putina, który dusi kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nByła wiceminister kultury i generalny konserwator zabytków a obecnie dyrektor Instytutu Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego Magdalena Gawin podała w piątek na Twitterze, że \"Pomnik ku czci Armii Czerwonej można usunąć bez skreślenia go z rejestru. Prosiłam go (Piotra Grzymowicza) o to 5 lat temu podczas rozmowy w MKiDN. Odpowiedział - że na to nigdy nie pozwoli!! Wstyd i hańba\"- napisała.\n\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej pierwotnie nazwany był Pomnikiem Wdzięczności Armii Czerwonej. W mieście, z racji kształtu nazywany jest \"szubienicami\", ponieważ są to dwa filary (pylony) z niewielkimi poprzeczkami (w zamyśle autora Xawerego Dunikowskiego jest to niezamknięty łuk triumfalny).\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":138645,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Od ponad 30 lat przedstawiciele różnych środowisk walczą o usunięcie symbolu sowieckiego panowania nad Olsztynem. +Szubienice+ sławiące ruskiego sołdata złowrogo i triumfalnie spoglądają na nasze miasto. Były wystąpienia przedstawicieli świata nauki, kultury, polityki, organizacji społecznych. Powstawały listy, petycje podpisywane przez tysiące osób. Były organizowane wydarzenia i happeningi. Wszystko to by przypomnieć, jaka była geneza powstania i jakie jest przesłanie +szubienic+. Tym przesłaniem jest trwanie sowieckiej a teraz ruskiej władzy nad Warmią i Mazurami\" - mówił Jerzy Szmit.\n\n\n\nWskazał, że \"niestety ten ruski potworek znajdował silnych i wpływowych obrońców w prezydentach Olsztyna: Małkowskim i Grzymowiczu\". \"Nigdy nie zrobili nic, by ten symbol okupacyjnej hańby usunąć. Mało tego - bronili go. Grzymowicz nawet go remontował i naprawiał z pieniędzy pochodzących z budżetu Olsztyna. Obaj doprowadzili do tego, że +szubienice+ zostały wpisane do rejestru zabytków. W 2017 roku, gdy zaczęła obowiązywać ustawa dekomunizacyjna, Grzymowicz w rozmowie z minister Magdaleną Gawin kategorycznie i agresywnie odmówił usunięcia szubienic. Twierdził wręcz, że nigdy do tego nie dopuści\" - podkreślił Szmit.\n\n\n\nWskazał, że inicjatywa usunięcia +szubienic+ leży po stronie prezydenta Olsztyna. \"Prezydent kłamie gdy mówi, że potrzebna jest do tego decyzja Głównego Konserwatora Zabytków. Składanie wniosku o wykreślenie z rejestru zabytków jest tylko cyniczną próbą przeciągania sprawy. Jesteśmy w Polsce, dlatego nie akceptujemy obecności symbolu zniewolenia naszej ojczyzny. Kraju, który za swoją wolność i niepodległość zapłacił najwyższą cenę. Napad Rosji na Ukrainę otworzył wielu oczy - czym jest Rosja i przypomniał, jak zachowują się sołdaci\"- dodał.\n\n\n\n\"Agresor nie cofa się przed niczym. Morduje ludzi, niszczy miasta, grabi, dopuszcza się zbrodni wojennych. Bez żadnych wyrzutów sumienia strzela do bezbronnych dzieci i kobiet. Czyni to ten sam sołdat, który stoi przy głównej ulicy Olsztyna na hańbiącym monumencie. Najwyższa pora, by zniknął i doprowadzimy do tego\"- mówił Szmit.\n\n\n\nRadny sejmiku województwa warmińsko-mazurskiego Dariusz Rudnik (PiS) wskazał, że radni miejscy PiS złożyli wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji, na której pod głosowanie zostanie poddany jeden punkt dotyczący zobowiązania prezydenta miasta do usunięcia pomnika.\n\n\n\nW projekcie uchwały podkreślono, że rada miasta zobowiązuje prezydenta Olsztyna do podjęcia bezzwłocznych działań w tym przygotowania potrzebnej dokumentacji, których skutkiem będzie relokacja Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej, wpisanego do rejestru zabytków pod nazwą Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej. W myśl uchwały pomnik ma być przekazany do zbiorów zainteresowanych jego posiadanie muzeów, a jeśli żadna placówka muzealna nie wyrazi zainteresowania ma być przeniesiony na teren cmentarza żołnierzy sowieckich przy ulicy Szarych Szeregów.\n\n\n\nPrezydent Olsztyna zapowiedział w środę, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej po to, by zabrać go z centrum Olsztyna. Powiedział to po tym, gdy aktywiści zawiesili nam nim baner \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem żołnierza o twarzy podobnej do Putina, który dusi kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nByła wiceminister kultury i generalny konserwator zabytków a obecnie dyrektor Instytutu Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego Magdalena Gawin podała w piątek na Twitterze, że \"Pomnik ku czci Armii Czerwonej można usunąć bez skreślenia go z rejestru. Prosiłam go (Piotra Grzymowicza) o to 5 lat temu podczas rozmowy w MKiDN. Odpowiedział - że na to nigdy nie pozwoli!! Wstyd i hańba\"- napisała.\n\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej pierwotnie nazwany był Pomnikiem Wdzięczności Armii Czerwonej. W mieście, z racji kształtu nazywany jest \"szubienicami\", ponieważ są to dwa filary (pylony) z niewielkimi poprzeczkami (w zamyśle autora Xawerego Dunikowskiego jest to niezamknięty łuk triumfalny).\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":138645,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPodczas konferencji prasowej w sobotę szef olsztyńskiego okręgu PiS Jerzy Szmit poinformował, że w piątek radni PiS w Radzie miasta Olsztyna złożyli wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji z jednym punktem dotyczącym usunięcia pomnika.\n\n\n\n\"Od ponad 30 lat przedstawiciele różnych środowisk walczą o usunięcie symbolu sowieckiego panowania nad Olsztynem. +Szubienice+ sławiące ruskiego sołdata złowrogo i triumfalnie spoglądają na nasze miasto. Były wystąpienia przedstawicieli świata nauki, kultury, polityki, organizacji społecznych. Powstawały listy, petycje podpisywane przez tysiące osób. Były organizowane wydarzenia i happeningi. Wszystko to by przypomnieć, jaka była geneza powstania i jakie jest przesłanie +szubienic+. Tym przesłaniem jest trwanie sowieckiej a teraz ruskiej władzy nad Warmią i Mazurami\" - mówił Jerzy Szmit.\n\n\n\nWskazał, że \"niestety ten ruski potworek znajdował silnych i wpływowych obrońców w prezydentach Olsztyna: Małkowskim i Grzymowiczu\". \"Nigdy nie zrobili nic, by ten symbol okupacyjnej hańby usunąć. Mało tego - bronili go. Grzymowicz nawet go remontował i naprawiał z pieniędzy pochodzących z budżetu Olsztyna. Obaj doprowadzili do tego, że +szubienice+ zostały wpisane do rejestru zabytków. W 2017 roku, gdy zaczęła obowiązywać ustawa dekomunizacyjna, Grzymowicz w rozmowie z minister Magdaleną Gawin kategorycznie i agresywnie odmówił usunięcia szubienic. Twierdził wręcz, że nigdy do tego nie dopuści\" - podkreślił Szmit.\n\n\n\nWskazał, że inicjatywa usunięcia +szubienic+ leży po stronie prezydenta Olsztyna. \"Prezydent kłamie gdy mówi, że potrzebna jest do tego decyzja Głównego Konserwatora Zabytków. Składanie wniosku o wykreślenie z rejestru zabytków jest tylko cyniczną próbą przeciągania sprawy. Jesteśmy w Polsce, dlatego nie akceptujemy obecności symbolu zniewolenia naszej ojczyzny. Kraju, który za swoją wolność i niepodległość zapłacił najwyższą cenę. Napad Rosji na Ukrainę otworzył wielu oczy - czym jest Rosja i przypomniał, jak zachowują się sołdaci\"- dodał.\n\n\n\n\"Agresor nie cofa się przed niczym. Morduje ludzi, niszczy miasta, grabi, dopuszcza się zbrodni wojennych. Bez żadnych wyrzutów sumienia strzela do bezbronnych dzieci i kobiet. Czyni to ten sam sołdat, który stoi przy głównej ulicy Olsztyna na hańbiącym monumencie. Najwyższa pora, by zniknął i doprowadzimy do tego\"- mówił Szmit.\n\n\n\nRadny sejmiku województwa warmińsko-mazurskiego Dariusz Rudnik (PiS) wskazał, że radni miejscy PiS złożyli wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji, na której pod głosowanie zostanie poddany jeden punkt dotyczący zobowiązania prezydenta miasta do usunięcia pomnika.\n\n\n\nW projekcie uchwały podkreślono, że rada miasta zobowiązuje prezydenta Olsztyna do podjęcia bezzwłocznych działań w tym przygotowania potrzebnej dokumentacji, których skutkiem będzie relokacja Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej, wpisanego do rejestru zabytków pod nazwą Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej. W myśl uchwały pomnik ma być przekazany do zbiorów zainteresowanych jego posiadanie muzeów, a jeśli żadna placówka muzealna nie wyrazi zainteresowania ma być przeniesiony na teren cmentarza żołnierzy sowieckich przy ulicy Szarych Szeregów.\n\n\n\nPrezydent Olsztyna zapowiedział w środę, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej po to, by zabrać go z centrum Olsztyna. Powiedział to po tym, gdy aktywiści zawiesili nam nim baner \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem żołnierza o twarzy podobnej do Putina, który dusi kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nByła wiceminister kultury i generalny konserwator zabytków a obecnie dyrektor Instytutu Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego Magdalena Gawin podała w piątek na Twitterze, że \"Pomnik ku czci Armii Czerwonej można usunąć bez skreślenia go z rejestru. Prosiłam go (Piotra Grzymowicza) o to 5 lat temu podczas rozmowy w MKiDN. Odpowiedział - że na to nigdy nie pozwoli!! Wstyd i hańba\"- napisała.\n\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej pierwotnie nazwany był Pomnikiem Wdzięczności Armii Czerwonej. W mieście, z racji kształtu nazywany jest \"szubienicami\", ponieważ są to dwa filary (pylony) z niewielkimi poprzeczkami (w zamyśle autora Xawerego Dunikowskiego jest to niezamknięty łuk triumfalny).\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":138645,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRadni PiS chcą zobowiązać prezydenta Olsztyna do usunięcia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej wcześniej pod nazwą Wdzięczności Armii Czerwonej. Jak wskazują działacze PiS, teraz gdy Rosja napadła na Ukrainę przyszedł ostateczny czas, by \"hańbiący monument\" zniknął z miejskiej przestrzeni.\n\n\n\nPodczas konferencji prasowej w sobotę szef olsztyńskiego okręgu PiS Jerzy Szmit poinformował, że w piątek radni PiS w Radzie miasta Olsztyna złożyli wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji z jednym punktem dotyczącym usunięcia pomnika.\n\n\n\n\"Od ponad 30 lat przedstawiciele różnych środowisk walczą o usunięcie symbolu sowieckiego panowania nad Olsztynem. +Szubienice+ sławiące ruskiego sołdata złowrogo i triumfalnie spoglądają na nasze miasto. Były wystąpienia przedstawicieli świata nauki, kultury, polityki, organizacji społecznych. Powstawały listy, petycje podpisywane przez tysiące osób. Były organizowane wydarzenia i happeningi. Wszystko to by przypomnieć, jaka była geneza powstania i jakie jest przesłanie +szubienic+. Tym przesłaniem jest trwanie sowieckiej a teraz ruskiej władzy nad Warmią i Mazurami\" - mówił Jerzy Szmit.\n\n\n\nWskazał, że \"niestety ten ruski potworek znajdował silnych i wpływowych obrońców w prezydentach Olsztyna: Małkowskim i Grzymowiczu\". \"Nigdy nie zrobili nic, by ten symbol okupacyjnej hańby usunąć. Mało tego - bronili go. Grzymowicz nawet go remontował i naprawiał z pieniędzy pochodzących z budżetu Olsztyna. Obaj doprowadzili do tego, że +szubienice+ zostały wpisane do rejestru zabytków. W 2017 roku, gdy zaczęła obowiązywać ustawa dekomunizacyjna, Grzymowicz w rozmowie z minister Magdaleną Gawin kategorycznie i agresywnie odmówił usunięcia szubienic. Twierdził wręcz, że nigdy do tego nie dopuści\" - podkreślił Szmit.\n\n\n\nWskazał, że inicjatywa usunięcia +szubienic+ leży po stronie prezydenta Olsztyna. \"Prezydent kłamie gdy mówi, że potrzebna jest do tego decyzja Głównego Konserwatora Zabytków. Składanie wniosku o wykreślenie z rejestru zabytków jest tylko cyniczną próbą przeciągania sprawy. Jesteśmy w Polsce, dlatego nie akceptujemy obecności symbolu zniewolenia naszej ojczyzny. Kraju, który za swoją wolność i niepodległość zapłacił najwyższą cenę. Napad Rosji na Ukrainę otworzył wielu oczy - czym jest Rosja i przypomniał, jak zachowują się sołdaci\"- dodał.\n\n\n\n\"Agresor nie cofa się przed niczym. Morduje ludzi, niszczy miasta, grabi, dopuszcza się zbrodni wojennych. Bez żadnych wyrzutów sumienia strzela do bezbronnych dzieci i kobiet. Czyni to ten sam sołdat, który stoi przy głównej ulicy Olsztyna na hańbiącym monumencie. Najwyższa pora, by zniknął i doprowadzimy do tego\"- mówił Szmit.\n\n\n\nRadny sejmiku województwa warmińsko-mazurskiego Dariusz Rudnik (PiS) wskazał, że radni miejscy PiS złożyli wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji, na której pod głosowanie zostanie poddany jeden punkt dotyczący zobowiązania prezydenta miasta do usunięcia pomnika.\n\n\n\nW projekcie uchwały podkreślono, że rada miasta zobowiązuje prezydenta Olsztyna do podjęcia bezzwłocznych działań w tym przygotowania potrzebnej dokumentacji, których skutkiem będzie relokacja Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej, wpisanego do rejestru zabytków pod nazwą Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej. W myśl uchwały pomnik ma być przekazany do zbiorów zainteresowanych jego posiadanie muzeów, a jeśli żadna placówka muzealna nie wyrazi zainteresowania ma być przeniesiony na teren cmentarza żołnierzy sowieckich przy ulicy Szarych Szeregów.\n\n\n\nPrezydent Olsztyna zapowiedział w środę, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej po to, by zabrać go z centrum Olsztyna. Powiedział to po tym, gdy aktywiści zawiesili nam nim baner \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem żołnierza o twarzy podobnej do Putina, który dusi kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nByła wiceminister kultury i generalny konserwator zabytków a obecnie dyrektor Instytutu Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego Magdalena Gawin podała w piątek na Twitterze, że \"Pomnik ku czci Armii Czerwonej można usunąć bez skreślenia go z rejestru. Prosiłam go (Piotra Grzymowicza) o to 5 lat temu podczas rozmowy w MKiDN. Odpowiedział - że na to nigdy nie pozwoli!! Wstyd i hańba\"- napisała.\n\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej pierwotnie nazwany był Pomnikiem Wdzięczności Armii Czerwonej. W mieście, z racji kształtu nazywany jest \"szubienicami\", ponieważ są to dwa filary (pylony) z niewielkimi poprzeczkami (w zamyśle autora Xawerego Dunikowskiego jest to niezamknięty łuk triumfalny).\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":138645,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Radni PiS chcą zobowiązać prezydenta miasta do usunięcia \"szubienic\"","original_cnt":"\nRadni PiS chcą zobowiązać prezydenta Olsztyna do usunięcia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej wcześniej pod nazwą Wdzięczności Armii Czerwonej. Jak wskazują działacze PiS, teraz gdy Rosja napadła na Ukrainę przyszedł ostateczny czas, by \"hańbiący monument\" zniknął z miejskiej przestrzeni.\n\n\n\nPodczas konferencji prasowej w sobotę szef olsztyńskiego okręgu PiS Jerzy Szmit poinformował, że w piątek radni PiS w Radzie miasta Olsztyna złożyli wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji z jednym punktem dotyczącym usunięcia pomnika.\n\n\n\n\"Od ponad 30 lat przedstawiciele różnych środowisk walczą o usunięcie symbolu sowieckiego panowania nad Olsztynem. +Szubienice+ sławiące ruskiego sołdata złowrogo i triumfalnie spoglądają na nasze miasto. Były wystąpienia przedstawicieli świata nauki, kultury, polityki, organizacji społecznych. Powstawały listy, petycje podpisywane przez tysiące osób. Były organizowane wydarzenia i happeningi. Wszystko to by przypomnieć, jaka była geneza powstania i jakie jest przesłanie +szubienic+. Tym przesłaniem jest trwanie sowieckiej a teraz ruskiej władzy nad Warmią i Mazurami\" - mówił Jerzy Szmit.\n\n\n\nWskazał, że \"niestety ten ruski potworek znajdował silnych i wpływowych obrońców w prezydentach Olsztyna: Małkowskim i Grzymowiczu\". \"Nigdy nie zrobili nic, by ten symbol okupacyjnej hańby usunąć. Mało tego - bronili go. Grzymowicz nawet go remontował i naprawiał z pieniędzy pochodzących z budżetu Olsztyna. Obaj doprowadzili do tego, że +szubienice+ zostały wpisane do rejestru zabytków. W 2017 roku, gdy zaczęła obowiązywać ustawa dekomunizacyjna, Grzymowicz w rozmowie z minister Magdaleną Gawin kategorycznie i agresywnie odmówił usunięcia szubienic. Twierdził wręcz, że nigdy do tego nie dopuści\" - podkreślił Szmit.\n\n\n\nWskazał, że inicjatywa usunięcia +szubienic+ leży po stronie prezydenta Olsztyna. \"Prezydent kłamie gdy mówi, że potrzebna jest do tego decyzja Głównego Konserwatora Zabytków. Składanie wniosku o wykreślenie z rejestru zabytków jest tylko cyniczną próbą przeciągania sprawy. Jesteśmy w Polsce, dlatego nie akceptujemy obecności symbolu zniewolenia naszej ojczyzny. Kraju, który za swoją wolność i niepodległość zapłacił najwyższą cenę. Napad Rosji na Ukrainę otworzył wielu oczy - czym jest Rosja i przypomniał, jak zachowują się sołdaci\"- dodał.\n\n\n\n\"Agresor nie cofa się przed niczym. Morduje ludzi, niszczy miasta, grabi, dopuszcza się zbrodni wojennych. Bez żadnych wyrzutów sumienia strzela do bezbronnych dzieci i kobiet. Czyni to ten sam sołdat, który stoi przy głównej ulicy Olsztyna na hańbiącym monumencie. Najwyższa pora, by zniknął i doprowadzimy do tego\"- mówił Szmit.\n\n\n\nRadny sejmiku województwa warmińsko-mazurskiego Dariusz Rudnik (PiS) wskazał, że radni miejscy PiS złożyli wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji, na której pod głosowanie zostanie poddany jeden punkt dotyczący zobowiązania prezydenta miasta do usunięcia pomnika.\n\n\n\nW projekcie uchwały podkreślono, że rada miasta zobowiązuje prezydenta Olsztyna do podjęcia bezzwłocznych działań w tym przygotowania potrzebnej dokumentacji, których skutkiem będzie relokacja Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej, wpisanego do rejestru zabytków pod nazwą Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej. W myśl uchwały pomnik ma być przekazany do zbiorów zainteresowanych jego posiadanie muzeów, a jeśli żadna placówka muzealna nie wyrazi zainteresowania ma być przeniesiony na teren cmentarza żołnierzy sowieckich przy ulicy Szarych Szeregów.\n\n\n\nPrezydent Olsztyna zapowiedział w środę, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej po to, by zabrać go z centrum Olsztyna. Powiedział to po tym, gdy aktywiści zawiesili nam nim baner \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem żołnierza o twarzy podobnej do Putina, który dusi kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nByła wiceminister kultury i generalny konserwator zabytków a obecnie dyrektor Instytutu Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego Magdalena Gawin podała w piątek na Twitterze, że \"Pomnik ku czci Armii Czerwonej można usunąć bez skreślenia go z rejestru. Prosiłam go (Piotra Grzymowicza) o to 5 lat temu podczas rozmowy w MKiDN. Odpowiedział - że na to nigdy nie pozwoli!! Wstyd i hańba\"- napisała.\n\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej pierwotnie nazwany był Pomnikiem Wdzięczności Armii Czerwonej. W mieście, z racji kształtu nazywany jest \"szubienicami\", ponieważ są to dwa filary (pylony) z niewielkimi poprzeczkami (w zamyśle autora Xawerego Dunikowskiego jest to niezamknięty łuk triumfalny).\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":138645,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nCzłonkowie partii zarzucają Małkowskiego i Grzymowicza, poprzednich prezydentów miasta, że bronili \"szubienic\", co - według PiS - jest symbolem sowieckiego panowania nad Olsztynem. Prezydent miasta wypowiedział się na ten temat, mówiąc, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, by go usunąć z centrum Olsztyna. Aktywiści zawiesili na nim banner z napisem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\" z wizerunkiem żołnierza o twarzy podobnej do Putina duszącego kobietę. Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, znany jako \"szubienice\", składa się z dwóch filarów i niewielkich poprzeczek.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Radni PiS chcą zobowiązać prezydenta miasta do usunięcia \"szubienic\"","original_cnt":"\nRadni PiS chcą zobowiązać prezydenta Olsztyna do usunięcia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej wcześniej pod nazwą Wdzięczności Armii Czerwonej. Jak wskazują działacze PiS, teraz gdy Rosja napadła na Ukrainę przyszedł ostateczny czas, by \"hańbiący monument\" zniknął z miejskiej przestrzeni.\n\n\n\nPodczas konferencji prasowej w sobotę szef olsztyńskiego okręgu PiS Jerzy Szmit poinformował, że w piątek radni PiS w Radzie miasta Olsztyna złożyli wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji z jednym punktem dotyczącym usunięcia pomnika.\n\n\n\n\"Od ponad 30 lat przedstawiciele różnych środowisk walczą o usunięcie symbolu sowieckiego panowania nad Olsztynem. +Szubienice+ sławiące ruskiego sołdata złowrogo i triumfalnie spoglądają na nasze miasto. Były wystąpienia przedstawicieli świata nauki, kultury, polityki, organizacji społecznych. Powstawały listy, petycje podpisywane przez tysiące osób. Były organizowane wydarzenia i happeningi. Wszystko to by przypomnieć, jaka była geneza powstania i jakie jest przesłanie +szubienic+. Tym przesłaniem jest trwanie sowieckiej a teraz ruskiej władzy nad Warmią i Mazurami\" - mówił Jerzy Szmit.\n\n\n\nWskazał, że \"niestety ten ruski potworek znajdował silnych i wpływowych obrońców w prezydentach Olsztyna: Małkowskim i Grzymowiczu\". \"Nigdy nie zrobili nic, by ten symbol okupacyjnej hańby usunąć. Mało tego - bronili go. Grzymowicz nawet go remontował i naprawiał z pieniędzy pochodzących z budżetu Olsztyna. Obaj doprowadzili do tego, że +szubienice+ zostały wpisane do rejestru zabytków. W 2017 roku, gdy zaczęła obowiązywać ustawa dekomunizacyjna, Grzymowicz w rozmowie z minister Magdaleną Gawin kategorycznie i agresywnie odmówił usunięcia szubienic. Twierdził wręcz, że nigdy do tego nie dopuści\" - podkreślił Szmit.\n\n\n\nWskazał, że inicjatywa usunięcia +szubienic+ leży po stronie prezydenta Olsztyna. \"Prezydent kłamie gdy mówi, że potrzebna jest do tego decyzja Głównego Konserwatora Zabytków. Składanie wniosku o wykreślenie z rejestru zabytków jest tylko cyniczną próbą przeciągania sprawy. Jesteśmy w Polsce, dlatego nie akceptujemy obecności symbolu zniewolenia naszej ojczyzny. Kraju, który za swoją wolność i niepodległość zapłacił najwyższą cenę. Napad Rosji na Ukrainę otworzył wielu oczy - czym jest Rosja i przypomniał, jak zachowują się sołdaci\"- dodał.\n\n\n\n\"Agresor nie cofa się przed niczym. Morduje ludzi, niszczy miasta, grabi, dopuszcza się zbrodni wojennych. Bez żadnych wyrzutów sumienia strzela do bezbronnych dzieci i kobiet. Czyni to ten sam sołdat, który stoi przy głównej ulicy Olsztyna na hańbiącym monumencie. Najwyższa pora, by zniknął i doprowadzimy do tego\"- mówił Szmit.\n\n\n\nRadny sejmiku województwa warmińsko-mazurskiego Dariusz Rudnik (PiS) wskazał, że radni miejscy PiS złożyli wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji, na której pod głosowanie zostanie poddany jeden punkt dotyczący zobowiązania prezydenta miasta do usunięcia pomnika.\n\n\n\nW projekcie uchwały podkreślono, że rada miasta zobowiązuje prezydenta Olsztyna do podjęcia bezzwłocznych działań w tym przygotowania potrzebnej dokumentacji, których skutkiem będzie relokacja Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej, wpisanego do rejestru zabytków pod nazwą Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej. W myśl uchwały pomnik ma być przekazany do zbiorów zainteresowanych jego posiadanie muzeów, a jeśli żadna placówka muzealna nie wyrazi zainteresowania ma być przeniesiony na teren cmentarza żołnierzy sowieckich przy ulicy Szarych Szeregów.\n\n\n\nPrezydent Olsztyna zapowiedział w środę, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej po to, by zabrać go z centrum Olsztyna. Powiedział to po tym, gdy aktywiści zawiesili nam nim baner \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem żołnierza o twarzy podobnej do Putina, który dusi kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nByła wiceminister kultury i generalny konserwator zabytków a obecnie dyrektor Instytutu Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego Magdalena Gawin podała w piątek na Twitterze, że \"Pomnik ku czci Armii Czerwonej można usunąć bez skreślenia go z rejestru. Prosiłam go (Piotra Grzymowicza) o to 5 lat temu podczas rozmowy w MKiDN. Odpowiedział - że na to nigdy nie pozwoli!! Wstyd i hańba\"- napisała.\n\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej pierwotnie nazwany był Pomnikiem Wdzięczności Armii Czerwonej. W mieście, z racji kształtu nazywany jest \"szubienicami\", ponieważ są to dwa filary (pylony) z niewielkimi poprzeczkami (w zamyśle autora Xawerego Dunikowskiego jest to niezamknięty łuk triumfalny).\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":138645,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRadni partii rządzącej w Olsztynie złożyli wniosek o usunięcie Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, znanej przedtem jako Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej. Według działaczy PiS, po rosyjskiej inwazji na Ukrainę przyszedł czas, by \"wstydliwy monument\" zniknął z miasta. Projekt uchwały podkreśla, że rada miasta zobowiązuje prezydenta Olsztyna do podjęcia niezwłocznych działań, które doprowadzą do relokacji pomnika. Może zostać przekazany do zbiorów zainteresowanych muzeów lub, w przypadku braku zainteresowania, przeniesiony na teren cmentarza żołnierzy sowieckich przy ulicy Szarych Szeregów.\n\n\n\nCzłonkowie partii zarzucają Małkowskiego i Grzymowicza, poprzednich prezydentów miasta, że bronili \"szubienic\", co - według PiS - jest symbolem sowieckiego panowania nad Olsztynem. Prezydent miasta wypowiedział się na ten temat, mówiąc, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, by go usunąć z centrum Olsztyna. Aktywiści zawiesili na nim banner z napisem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\" z wizerunkiem żołnierza o twarzy podobnej do Putina duszącego kobietę. Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, znany jako \"szubienice\", składa się z dwóch filarów i niewielkich poprzeczek.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Radni PiS chcą zobowiązać prezydenta miasta do usunięcia \"szubienic\"","original_cnt":"\nRadni PiS chcą zobowiązać prezydenta Olsztyna do usunięcia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej wcześniej pod nazwą Wdzięczności Armii Czerwonej. Jak wskazują działacze PiS, teraz gdy Rosja napadła na Ukrainę przyszedł ostateczny czas, by \"hańbiący monument\" zniknął z miejskiej przestrzeni.\n\n\n\nPodczas konferencji prasowej w sobotę szef olsztyńskiego okręgu PiS Jerzy Szmit poinformował, że w piątek radni PiS w Radzie miasta Olsztyna złożyli wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji z jednym punktem dotyczącym usunięcia pomnika.\n\n\n\n\"Od ponad 30 lat przedstawiciele różnych środowisk walczą o usunięcie symbolu sowieckiego panowania nad Olsztynem. +Szubienice+ sławiące ruskiego sołdata złowrogo i triumfalnie spoglądają na nasze miasto. Były wystąpienia przedstawicieli świata nauki, kultury, polityki, organizacji społecznych. Powstawały listy, petycje podpisywane przez tysiące osób. Były organizowane wydarzenia i happeningi. Wszystko to by przypomnieć, jaka była geneza powstania i jakie jest przesłanie +szubienic+. Tym przesłaniem jest trwanie sowieckiej a teraz ruskiej władzy nad Warmią i Mazurami\" - mówił Jerzy Szmit.\n\n\n\nWskazał, że \"niestety ten ruski potworek znajdował silnych i wpływowych obrońców w prezydentach Olsztyna: Małkowskim i Grzymowiczu\". \"Nigdy nie zrobili nic, by ten symbol okupacyjnej hańby usunąć. Mało tego - bronili go. Grzymowicz nawet go remontował i naprawiał z pieniędzy pochodzących z budżetu Olsztyna. Obaj doprowadzili do tego, że +szubienice+ zostały wpisane do rejestru zabytków. W 2017 roku, gdy zaczęła obowiązywać ustawa dekomunizacyjna, Grzymowicz w rozmowie z minister Magdaleną Gawin kategorycznie i agresywnie odmówił usunięcia szubienic. Twierdził wręcz, że nigdy do tego nie dopuści\" - podkreślił Szmit.\n\n\n\nWskazał, że inicjatywa usunięcia +szubienic+ leży po stronie prezydenta Olsztyna. \"Prezydent kłamie gdy mówi, że potrzebna jest do tego decyzja Głównego Konserwatora Zabytków. Składanie wniosku o wykreślenie z rejestru zabytków jest tylko cyniczną próbą przeciągania sprawy. Jesteśmy w Polsce, dlatego nie akceptujemy obecności symbolu zniewolenia naszej ojczyzny. Kraju, który za swoją wolność i niepodległość zapłacił najwyższą cenę. Napad Rosji na Ukrainę otworzył wielu oczy - czym jest Rosja i przypomniał, jak zachowują się sołdaci\"- dodał.\n\n\n\n\"Agresor nie cofa się przed niczym. Morduje ludzi, niszczy miasta, grabi, dopuszcza się zbrodni wojennych. Bez żadnych wyrzutów sumienia strzela do bezbronnych dzieci i kobiet. Czyni to ten sam sołdat, który stoi przy głównej ulicy Olsztyna na hańbiącym monumencie. Najwyższa pora, by zniknął i doprowadzimy do tego\"- mówił Szmit.\n\n\n\nRadny sejmiku województwa warmińsko-mazurskiego Dariusz Rudnik (PiS) wskazał, że radni miejscy PiS złożyli wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji, na której pod głosowanie zostanie poddany jeden punkt dotyczący zobowiązania prezydenta miasta do usunięcia pomnika.\n\n\n\nW projekcie uchwały podkreślono, że rada miasta zobowiązuje prezydenta Olsztyna do podjęcia bezzwłocznych działań w tym przygotowania potrzebnej dokumentacji, których skutkiem będzie relokacja Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej, wpisanego do rejestru zabytków pod nazwą Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej. W myśl uchwały pomnik ma być przekazany do zbiorów zainteresowanych jego posiadanie muzeów, a jeśli żadna placówka muzealna nie wyrazi zainteresowania ma być przeniesiony na teren cmentarza żołnierzy sowieckich przy ulicy Szarych Szeregów.\n\n\n\nPrezydent Olsztyna zapowiedział w środę, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej po to, by zabrać go z centrum Olsztyna. Powiedział to po tym, gdy aktywiści zawiesili nam nim baner \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem żołnierza o twarzy podobnej do Putina, który dusi kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nByła wiceminister kultury i generalny konserwator zabytków a obecnie dyrektor Instytutu Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego Magdalena Gawin podała w piątek na Twitterze, że \"Pomnik ku czci Armii Czerwonej można usunąć bez skreślenia go z rejestru. Prosiłam go (Piotra Grzymowicza) o to 5 lat temu podczas rozmowy w MKiDN. Odpowiedział - że na to nigdy nie pozwoli!! Wstyd i hańba\"- napisała.\n\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej pierwotnie nazwany był Pomnikiem Wdzięczności Armii Czerwonej. W mieście, z racji kształtu nazywany jest \"szubienicami\", ponieważ są to dwa filary (pylony) z niewielkimi poprzeczkami (w zamyśle autora Xawerego Dunikowskiego jest to niezamknięty łuk triumfalny).\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":138645,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nRadni partii rządzącej w Olsztynie złożyli wniosek o usunięcie Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, znanej przedtem jako Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej. Według działaczy PiS, po rosyjskiej inwazji na Ukrainę przyszedł czas, by \"wstydliwy monument\" zniknął z miasta. Projekt uchwały podkreśla, że rada miasta zobowiązuje prezydenta Olsztyna do podjęcia niezwłocznych działań, które doprowadzą do relokacji pomnika. Może zostać przekazany do zbiorów zainteresowanych muzeów lub, w przypadku braku zainteresowania, przeniesiony na teren cmentarza żołnierzy sowieckich przy ulicy Szarych Szeregów.\n\n\n\nCzłonkowie partii zarzucają Małkowskiego i Grzymowicza, poprzednich prezydentów miasta, że bronili \"szubienic\", co - według PiS - jest symbolem sowieckiego panowania nad Olsztynem. Prezydent miasta wypowiedział się na ten temat, mówiąc, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, by go usunąć z centrum Olsztyna. Aktywiści zawiesili na nim banner z napisem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\" z wizerunkiem żołnierza o twarzy podobnej do Putina duszącego kobietę. Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, znany jako \"szubienice\", składa się z dwóch filarów i niewielkich poprzeczek.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Radni PiS chcą zobowiązać prezydenta miasta do usunięcia \"szubienic\"","original_cnt":"\nRadni PiS chcą zobowiązać prezydenta Olsztyna do usunięcia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej wcześniej pod nazwą Wdzięczności Armii Czerwonej. Jak wskazują działacze PiS, teraz gdy Rosja napadła na Ukrainę przyszedł ostateczny czas, by \"hańbiący monument\" zniknął z miejskiej przestrzeni.\n\n\n\nPodczas konferencji prasowej w sobotę szef olsztyńskiego okręgu PiS Jerzy Szmit poinformował, że w piątek radni PiS w Radzie miasta Olsztyna złożyli wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji z jednym punktem dotyczącym usunięcia pomnika.\n\n\n\n\"Od ponad 30 lat przedstawiciele różnych środowisk walczą o usunięcie symbolu sowieckiego panowania nad Olsztynem. +Szubienice+ sławiące ruskiego sołdata złowrogo i triumfalnie spoglądają na nasze miasto. Były wystąpienia przedstawicieli świata nauki, kultury, polityki, organizacji społecznych. Powstawały listy, petycje podpisywane przez tysiące osób. Były organizowane wydarzenia i happeningi. Wszystko to by przypomnieć, jaka była geneza powstania i jakie jest przesłanie +szubienic+. Tym przesłaniem jest trwanie sowieckiej a teraz ruskiej władzy nad Warmią i Mazurami\" - mówił Jerzy Szmit.\n\n\n\nWskazał, że \"niestety ten ruski potworek znajdował silnych i wpływowych obrońców w prezydentach Olsztyna: Małkowskim i Grzymowiczu\". \"Nigdy nie zrobili nic, by ten symbol okupacyjnej hańby usunąć. Mało tego - bronili go. Grzymowicz nawet go remontował i naprawiał z pieniędzy pochodzących z budżetu Olsztyna. Obaj doprowadzili do tego, że +szubienice+ zostały wpisane do rejestru zabytków. W 2017 roku, gdy zaczęła obowiązywać ustawa dekomunizacyjna, Grzymowicz w rozmowie z minister Magdaleną Gawin kategorycznie i agresywnie odmówił usunięcia szubienic. Twierdził wręcz, że nigdy do tego nie dopuści\" - podkreślił Szmit.\n\n\n\nWskazał, że inicjatywa usunięcia +szubienic+ leży po stronie prezydenta Olsztyna. \"Prezydent kłamie gdy mówi, że potrzebna jest do tego decyzja Głównego Konserwatora Zabytków. Składanie wniosku o wykreślenie z rejestru zabytków jest tylko cyniczną próbą przeciągania sprawy. Jesteśmy w Polsce, dlatego nie akceptujemy obecności symbolu zniewolenia naszej ojczyzny. Kraju, który za swoją wolność i niepodległość zapłacił najwyższą cenę. Napad Rosji na Ukrainę otworzył wielu oczy - czym jest Rosja i przypomniał, jak zachowują się sołdaci\"- dodał.\n\n\n\n\"Agresor nie cofa się przed niczym. Morduje ludzi, niszczy miasta, grabi, dopuszcza się zbrodni wojennych. Bez żadnych wyrzutów sumienia strzela do bezbronnych dzieci i kobiet. Czyni to ten sam sołdat, który stoi przy głównej ulicy Olsztyna na hańbiącym monumencie. Najwyższa pora, by zniknął i doprowadzimy do tego\"- mówił Szmit.\n\n\n\nRadny sejmiku województwa warmińsko-mazurskiego Dariusz Rudnik (PiS) wskazał, że radni miejscy PiS złożyli wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji, na której pod głosowanie zostanie poddany jeden punkt dotyczący zobowiązania prezydenta miasta do usunięcia pomnika.\n\n\n\nW projekcie uchwały podkreślono, że rada miasta zobowiązuje prezydenta Olsztyna do podjęcia bezzwłocznych działań w tym przygotowania potrzebnej dokumentacji, których skutkiem będzie relokacja Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej, wpisanego do rejestru zabytków pod nazwą Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej. W myśl uchwały pomnik ma być przekazany do zbiorów zainteresowanych jego posiadanie muzeów, a jeśli żadna placówka muzealna nie wyrazi zainteresowania ma być przeniesiony na teren cmentarza żołnierzy sowieckich przy ulicy Szarych Szeregów.\n\n\n\nPrezydent Olsztyna zapowiedział w środę, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej po to, by zabrać go z centrum Olsztyna. Powiedział to po tym, gdy aktywiści zawiesili nam nim baner \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem żołnierza o twarzy podobnej do Putina, który dusi kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nByła wiceminister kultury i generalny konserwator zabytków a obecnie dyrektor Instytutu Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego Magdalena Gawin podała w piątek na Twitterze, że \"Pomnik ku czci Armii Czerwonej można usunąć bez skreślenia go z rejestru. Prosiłam go (Piotra Grzymowicza) o to 5 lat temu podczas rozmowy w MKiDN. Odpowiedział - że na to nigdy nie pozwoli!! Wstyd i hańba\"- napisała.\n\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej pierwotnie nazwany był Pomnikiem Wdzięczności Armii Czerwonej. W mieście, z racji kształtu nazywany jest \"szubienicami\", ponieważ są to dwa filary (pylony) z niewielkimi poprzeczkami (w zamyśle autora Xawerego Dunikowskiego jest to niezamknięty łuk triumfalny).\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":138645,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nCzłonkowie partii zarzucają Małkowskiego i Grzymowicza, poprzednich prezydentów miasta, że bronili \"szubienic\", co - według PiS - jest symbolem sowieckiego panowania nad Olsztynem. Prezydent miasta wypowiedział się na ten temat, mówiąc, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, by go usunąć z centrum Olsztyna. Aktywiści zawiesili na nim banner z napisem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\" z wizerunkiem żołnierza o twarzy podobnej do Putina duszącego kobietę. Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, znany jako \"szubienice\", składa się z dwóch filarów i niewielkich poprzeczek.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nRadni partii rządzącej w Olsztynie złożyli wniosek o usunięcie Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, znanej przedtem jako Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej. Według działaczy PiS, po rosyjskiej inwazji na Ukrainę przyszedł czas, by \"wstydliwy monument\" zniknął z miasta. Projekt uchwały podkreśla, że rada miasta zobowiązuje prezydenta Olsztyna do podjęcia niezwłocznych działań, które doprowadzą do relokacji pomnika. Może zostać przekazany do zbiorów zainteresowanych muzeów lub, w przypadku braku zainteresowania, przeniesiony na teren cmentarza żołnierzy sowieckich przy ulicy Szarych Szeregów.\n\n\n\nCzłonkowie partii zarzucają Małkowskiego i Grzymowicza, poprzednich prezydentów miasta, że bronili \"szubienic\", co - według PiS - jest symbolem sowieckiego panowania nad Olsztynem. Prezydent miasta wypowiedział się na ten temat, mówiąc, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, by go usunąć z centrum Olsztyna. Aktywiści zawiesili na nim banner z napisem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\" z wizerunkiem żołnierza o twarzy podobnej do Putina duszącego kobietę. Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, znany jako \"szubienice\", składa się z dwóch filarów i niewielkich poprzeczek.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Radni PiS chcą zobowiązać prezydenta miasta do usunięcia \"szubienic\"","original_cnt":"\nRadni PiS chcą zobowiązać prezydenta Olsztyna do usunięcia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej wcześniej pod nazwą Wdzięczności Armii Czerwonej. Jak wskazują działacze PiS, teraz gdy Rosja napadła na Ukrainę przyszedł ostateczny czas, by \"hańbiący monument\" zniknął z miejskiej przestrzeni.\n\n\n\nPodczas konferencji prasowej w sobotę szef olsztyńskiego okręgu PiS Jerzy Szmit poinformował, że w piątek radni PiS w Radzie miasta Olsztyna złożyli wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji z jednym punktem dotyczącym usunięcia pomnika.\n\n\n\n\"Od ponad 30 lat przedstawiciele różnych środowisk walczą o usunięcie symbolu sowieckiego panowania nad Olsztynem. +Szubienice+ sławiące ruskiego sołdata złowrogo i triumfalnie spoglądają na nasze miasto. Były wystąpienia przedstawicieli świata nauki, kultury, polityki, organizacji społecznych. Powstawały listy, petycje podpisywane przez tysiące osób. Były organizowane wydarzenia i happeningi. Wszystko to by przypomnieć, jaka była geneza powstania i jakie jest przesłanie +szubienic+. Tym przesłaniem jest trwanie sowieckiej a teraz ruskiej władzy nad Warmią i Mazurami\" - mówił Jerzy Szmit.\n\n\n\nWskazał, że \"niestety ten ruski potworek znajdował silnych i wpływowych obrońców w prezydentach Olsztyna: Małkowskim i Grzymowiczu\". \"Nigdy nie zrobili nic, by ten symbol okupacyjnej hańby usunąć. Mało tego - bronili go. Grzymowicz nawet go remontował i naprawiał z pieniędzy pochodzących z budżetu Olsztyna. Obaj doprowadzili do tego, że +szubienice+ zostały wpisane do rejestru zabytków. W 2017 roku, gdy zaczęła obowiązywać ustawa dekomunizacyjna, Grzymowicz w rozmowie z minister Magdaleną Gawin kategorycznie i agresywnie odmówił usunięcia szubienic. Twierdził wręcz, że nigdy do tego nie dopuści\" - podkreślił Szmit.\n\n\n\nWskazał, że inicjatywa usunięcia +szubienic+ leży po stronie prezydenta Olsztyna. \"Prezydent kłamie gdy mówi, że potrzebna jest do tego decyzja Głównego Konserwatora Zabytków. Składanie wniosku o wykreślenie z rejestru zabytków jest tylko cyniczną próbą przeciągania sprawy. Jesteśmy w Polsce, dlatego nie akceptujemy obecności symbolu zniewolenia naszej ojczyzny. Kraju, który za swoją wolność i niepodległość zapłacił najwyższą cenę. Napad Rosji na Ukrainę otworzył wielu oczy - czym jest Rosja i przypomniał, jak zachowują się sołdaci\"- dodał.\n\n\n\n\"Agresor nie cofa się przed niczym. Morduje ludzi, niszczy miasta, grabi, dopuszcza się zbrodni wojennych. Bez żadnych wyrzutów sumienia strzela do bezbronnych dzieci i kobiet. Czyni to ten sam sołdat, który stoi przy głównej ulicy Olsztyna na hańbiącym monumencie. Najwyższa pora, by zniknął i doprowadzimy do tego\"- mówił Szmit.\n\n\n\nRadny sejmiku województwa warmińsko-mazurskiego Dariusz Rudnik (PiS) wskazał, że radni miejscy PiS złożyli wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji, na której pod głosowanie zostanie poddany jeden punkt dotyczący zobowiązania prezydenta miasta do usunięcia pomnika.\n\n\n\nW projekcie uchwały podkreślono, że rada miasta zobowiązuje prezydenta Olsztyna do podjęcia bezzwłocznych działań w tym przygotowania potrzebnej dokumentacji, których skutkiem będzie relokacja Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej, wpisanego do rejestru zabytków pod nazwą Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej. W myśl uchwały pomnik ma być przekazany do zbiorów zainteresowanych jego posiadanie muzeów, a jeśli żadna placówka muzealna nie wyrazi zainteresowania ma być przeniesiony na teren cmentarza żołnierzy sowieckich przy ulicy Szarych Szeregów.\n\n\n\nPrezydent Olsztyna zapowiedział w środę, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej po to, by zabrać go z centrum Olsztyna. Powiedział to po tym, gdy aktywiści zawiesili nam nim baner \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem żołnierza o twarzy podobnej do Putina, który dusi kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nByła wiceminister kultury i generalny konserwator zabytków a obecnie dyrektor Instytutu Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego Magdalena Gawin podała w piątek na Twitterze, że \"Pomnik ku czci Armii Czerwonej można usunąć bez skreślenia go z rejestru. Prosiłam go (Piotra Grzymowicza) o to 5 lat temu podczas rozmowy w MKiDN. Odpowiedział - że na to nigdy nie pozwoli!! Wstyd i hańba\"- napisała.\n\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej pierwotnie nazwany był Pomnikiem Wdzięczności Armii Czerwonej. W mieście, z racji kształtu nazywany jest \"szubienicami\", ponieważ są to dwa filary (pylony) z niewielkimi poprzeczkami (w zamyśle autora Xawerego Dunikowskiego jest to niezamknięty łuk triumfalny).\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":138645,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRadni partii rządzącej w Olsztynie złożyli wniosek o usunięcie Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, znanej przedtem jako Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej. Według działaczy PiS, po rosyjskiej inwazji na Ukrainę przyszedł czas, by \"wstydliwy monument\" zniknął z miasta. Projekt uchwały podkreśla, że rada miasta zobowiązuje prezydenta Olsztyna do podjęcia niezwłocznych działań, które doprowadzą do relokacji pomnika. Może zostać przekazany do zbiorów zainteresowanych muzeów lub, w przypadku braku zainteresowania, przeniesiony na teren cmentarza żołnierzy sowieckich przy ulicy Szarych Szeregów.\n\n\n\nCzłonkowie partii zarzucają Małkowskiego i Grzymowicza, poprzednich prezydentów miasta, że bronili \"szubienic\", co - według PiS - jest symbolem sowieckiego panowania nad Olsztynem. Prezydent miasta wypowiedział się na ten temat, mówiąc, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, by go usunąć z centrum Olsztyna. Aktywiści zawiesili na nim banner z napisem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\" z wizerunkiem żołnierza o twarzy podobnej do Putina duszącego kobietę. Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, znany jako \"szubienice\", składa się z dwóch filarów i niewielkich poprzeczek.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nRadni partii rządzącej w Olsztynie złożyli wniosek o usunięcie Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, znanej przedtem jako Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej. Według działaczy PiS, po rosyjskiej inwazji na Ukrainę przyszedł czas, by \"wstydliwy monument\" zniknął z miasta. Projekt uchwały podkreśla, że rada miasta zobowiązuje prezydenta Olsztyna do podjęcia niezwłocznych działań, które doprowadzą do relokacji pomnika. Może zostać przekazany do zbiorów zainteresowanych muzeów lub, w przypadku braku zainteresowania, przeniesiony na teren cmentarza żołnierzy sowieckich przy ulicy Szarych Szeregów.\n\n\n\nCzłonkowie partii zarzucają Małkowskiego i Grzymowicza, poprzednich prezydentów miasta, że bronili \"szubienic\", co - według PiS - jest symbolem sowieckiego panowania nad Olsztynem. Prezydent miasta wypowiedział się na ten temat, mówiąc, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, by go usunąć z centrum Olsztyna. Aktywiści zawiesili na nim banner z napisem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\" z wizerunkiem żołnierza o twarzy podobnej do Putina duszącego kobietę. Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, znany jako \"szubienice\", składa się z dwóch filarów i niewielkich poprzeczek.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Radni PiS chcą zobowiązać prezydenta miasta do usunięcia \"szubienic\"","original_cnt":"\nRadni PiS chcą zobowiązać prezydenta Olsztyna do usunięcia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej wcześniej pod nazwą Wdzięczności Armii Czerwonej. Jak wskazują działacze PiS, teraz gdy Rosja napadła na Ukrainę przyszedł ostateczny czas, by \"hańbiący monument\" zniknął z miejskiej przestrzeni.\n\n\n\nPodczas konferencji prasowej w sobotę szef olsztyńskiego okręgu PiS Jerzy Szmit poinformował, że w piątek radni PiS w Radzie miasta Olsztyna złożyli wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji z jednym punktem dotyczącym usunięcia pomnika.\n\n\n\n\"Od ponad 30 lat przedstawiciele różnych środowisk walczą o usunięcie symbolu sowieckiego panowania nad Olsztynem. +Szubienice+ sławiące ruskiego sołdata złowrogo i triumfalnie spoglądają na nasze miasto. Były wystąpienia przedstawicieli świata nauki, kultury, polityki, organizacji społecznych. Powstawały listy, petycje podpisywane przez tysiące osób. Były organizowane wydarzenia i happeningi. Wszystko to by przypomnieć, jaka była geneza powstania i jakie jest przesłanie +szubienic+. Tym przesłaniem jest trwanie sowieckiej a teraz ruskiej władzy nad Warmią i Mazurami\" - mówił Jerzy Szmit.\n\n\n\nWskazał, że \"niestety ten ruski potworek znajdował silnych i wpływowych obrońców w prezydentach Olsztyna: Małkowskim i Grzymowiczu\". \"Nigdy nie zrobili nic, by ten symbol okupacyjnej hańby usunąć. Mało tego - bronili go. Grzymowicz nawet go remontował i naprawiał z pieniędzy pochodzących z budżetu Olsztyna. Obaj doprowadzili do tego, że +szubienice+ zostały wpisane do rejestru zabytków. W 2017 roku, gdy zaczęła obowiązywać ustawa dekomunizacyjna, Grzymowicz w rozmowie z minister Magdaleną Gawin kategorycznie i agresywnie odmówił usunięcia szubienic. Twierdził wręcz, że nigdy do tego nie dopuści\" - podkreślił Szmit.\n\n\n\nWskazał, że inicjatywa usunięcia +szubienic+ leży po stronie prezydenta Olsztyna. \"Prezydent kłamie gdy mówi, że potrzebna jest do tego decyzja Głównego Konserwatora Zabytków. Składanie wniosku o wykreślenie z rejestru zabytków jest tylko cyniczną próbą przeciągania sprawy. Jesteśmy w Polsce, dlatego nie akceptujemy obecności symbolu zniewolenia naszej ojczyzny. Kraju, który za swoją wolność i niepodległość zapłacił najwyższą cenę. Napad Rosji na Ukrainę otworzył wielu oczy - czym jest Rosja i przypomniał, jak zachowują się sołdaci\"- dodał.\n\n\n\n\"Agresor nie cofa się przed niczym. Morduje ludzi, niszczy miasta, grabi, dopuszcza się zbrodni wojennych. Bez żadnych wyrzutów sumienia strzela do bezbronnych dzieci i kobiet. Czyni to ten sam sołdat, który stoi przy głównej ulicy Olsztyna na hańbiącym monumencie. Najwyższa pora, by zniknął i doprowadzimy do tego\"- mówił Szmit.\n\n\n\nRadny sejmiku województwa warmińsko-mazurskiego Dariusz Rudnik (PiS) wskazał, że radni miejscy PiS złożyli wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji, na której pod głosowanie zostanie poddany jeden punkt dotyczący zobowiązania prezydenta miasta do usunięcia pomnika.\n\n\n\nW projekcie uchwały podkreślono, że rada miasta zobowiązuje prezydenta Olsztyna do podjęcia bezzwłocznych działań w tym przygotowania potrzebnej dokumentacji, których skutkiem będzie relokacja Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej, wpisanego do rejestru zabytków pod nazwą Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej. W myśl uchwały pomnik ma być przekazany do zbiorów zainteresowanych jego posiadanie muzeów, a jeśli żadna placówka muzealna nie wyrazi zainteresowania ma być przeniesiony na teren cmentarza żołnierzy sowieckich przy ulicy Szarych Szeregów.\n\n\n\nPrezydent Olsztyna zapowiedział w środę, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej po to, by zabrać go z centrum Olsztyna. Powiedział to po tym, gdy aktywiści zawiesili nam nim baner \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem żołnierza o twarzy podobnej do Putina, który dusi kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nByła wiceminister kultury i generalny konserwator zabytków a obecnie dyrektor Instytutu Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego Magdalena Gawin podała w piątek na Twitterze, że \"Pomnik ku czci Armii Czerwonej można usunąć bez skreślenia go z rejestru. Prosiłam go (Piotra Grzymowicza) o to 5 lat temu podczas rozmowy w MKiDN. Odpowiedział - że na to nigdy nie pozwoli!! Wstyd i hańba\"- napisała.\n\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej pierwotnie nazwany był Pomnikiem Wdzięczności Armii Czerwonej. W mieście, z racji kształtu nazywany jest \"szubienicami\", ponieważ są to dwa filary (pylony) z niewielkimi poprzeczkami (w zamyśle autora Xawerego Dunikowskiego jest to niezamknięty łuk triumfalny).\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":138645,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Radni PiS domagają się usunięcia \"szubienic\" z Olsztyna ","spintaxed_cnt":" \n\nRadni partii rządzącej w Olsztynie złożyli wniosek o usunięcie Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, znanej przedtem jako Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej. Według działaczy PiS, po rosyjskiej inwazji na Ukrainę przyszedł czas, by \"wstydliwy monument\" zniknął z miasta. Projekt uchwały podkreśla, że rada miasta zobowiązuje prezydenta Olsztyna do podjęcia niezwłocznych działań, które doprowadzą do relokacji pomnika. Może zostać przekazany do zbiorów zainteresowanych muzeów lub, w przypadku braku zainteresowania, przeniesiony na teren cmentarza żołnierzy sowieckich przy ulicy Szarych Szeregów.\n\n\n\nCzłonkowie partii zarzucają Małkowskiego i Grzymowicza, poprzednich prezydentów miasta, że bronili \"szubienic\", co - według PiS - jest symbolem sowieckiego panowania nad Olsztynem. Prezydent miasta wypowiedział się na ten temat, mówiąc, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, by go usunąć z centrum Olsztyna. Aktywiści zawiesili na nim banner z napisem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\" z wizerunkiem żołnierza o twarzy podobnej do Putina duszącego kobietę. Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, znany jako \"szubienice\", składa się z dwóch filarów i niewielkich poprzeczek.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nRadni partii rządzącej w Olsztynie złożyli wniosek o usunięcie Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, znanej przedtem jako Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej. Według działaczy PiS, po rosyjskiej inwazji na Ukrainę przyszedł czas, by \"wstydliwy monument\" zniknął z miasta. Projekt uchwały podkreśla, że rada miasta zobowiązuje prezydenta Olsztyna do podjęcia niezwłocznych działań, które doprowadzą do relokacji pomnika. Może zostać przekazany do zbiorów zainteresowanych muzeów lub, w przypadku braku zainteresowania, przeniesiony na teren cmentarza żołnierzy sowieckich przy ulicy Szarych Szeregów.\n\n\n\nCzłonkowie partii zarzucają Małkowskiego i Grzymowicza, poprzednich prezydentów miasta, że bronili \"szubienic\", co - według PiS - jest symbolem sowieckiego panowania nad Olsztynem. Prezydent miasta wypowiedział się na ten temat, mówiąc, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, by go usunąć z centrum Olsztyna. Aktywiści zawiesili na nim banner z napisem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\" z wizerunkiem żołnierza o twarzy podobnej do Putina duszącego kobietę. Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, znany jako \"szubienice\", składa się z dwóch filarów i niewielkich poprzeczek.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Radni PiS chcą zobowiązać prezydenta miasta do usunięcia \"szubienic\"","original_cnt":"\nRadni PiS chcą zobowiązać prezydenta Olsztyna do usunięcia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej wcześniej pod nazwą Wdzięczności Armii Czerwonej. Jak wskazują działacze PiS, teraz gdy Rosja napadła na Ukrainę przyszedł ostateczny czas, by \"hańbiący monument\" zniknął z miejskiej przestrzeni.\n\n\n\nPodczas konferencji prasowej w sobotę szef olsztyńskiego okręgu PiS Jerzy Szmit poinformował, że w piątek radni PiS w Radzie miasta Olsztyna złożyli wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji z jednym punktem dotyczącym usunięcia pomnika.\n\n\n\n\"Od ponad 30 lat przedstawiciele różnych środowisk walczą o usunięcie symbolu sowieckiego panowania nad Olsztynem. +Szubienice+ sławiące ruskiego sołdata złowrogo i triumfalnie spoglądają na nasze miasto. Były wystąpienia przedstawicieli świata nauki, kultury, polityki, organizacji społecznych. Powstawały listy, petycje podpisywane przez tysiące osób. Były organizowane wydarzenia i happeningi. Wszystko to by przypomnieć, jaka była geneza powstania i jakie jest przesłanie +szubienic+. Tym przesłaniem jest trwanie sowieckiej a teraz ruskiej władzy nad Warmią i Mazurami\" - mówił Jerzy Szmit.\n\n\n\nWskazał, że \"niestety ten ruski potworek znajdował silnych i wpływowych obrońców w prezydentach Olsztyna: Małkowskim i Grzymowiczu\". \"Nigdy nie zrobili nic, by ten symbol okupacyjnej hańby usunąć. Mało tego - bronili go. Grzymowicz nawet go remontował i naprawiał z pieniędzy pochodzących z budżetu Olsztyna. Obaj doprowadzili do tego, że +szubienice+ zostały wpisane do rejestru zabytków. W 2017 roku, gdy zaczęła obowiązywać ustawa dekomunizacyjna, Grzymowicz w rozmowie z minister Magdaleną Gawin kategorycznie i agresywnie odmówił usunięcia szubienic. Twierdził wręcz, że nigdy do tego nie dopuści\" - podkreślił Szmit.\n\n\n\nWskazał, że inicjatywa usunięcia +szubienic+ leży po stronie prezydenta Olsztyna. \"Prezydent kłamie gdy mówi, że potrzebna jest do tego decyzja Głównego Konserwatora Zabytków. Składanie wniosku o wykreślenie z rejestru zabytków jest tylko cyniczną próbą przeciągania sprawy. Jesteśmy w Polsce, dlatego nie akceptujemy obecności symbolu zniewolenia naszej ojczyzny. Kraju, który za swoją wolność i niepodległość zapłacił najwyższą cenę. Napad Rosji na Ukrainę otworzył wielu oczy - czym jest Rosja i przypomniał, jak zachowują się sołdaci\"- dodał.\n\n\n\n\"Agresor nie cofa się przed niczym. Morduje ludzi, niszczy miasta, grabi, dopuszcza się zbrodni wojennych. Bez żadnych wyrzutów sumienia strzela do bezbronnych dzieci i kobiet. Czyni to ten sam sołdat, który stoi przy głównej ulicy Olsztyna na hańbiącym monumencie. Najwyższa pora, by zniknął i doprowadzimy do tego\"- mówił Szmit.\n\n\n\nRadny sejmiku województwa warmińsko-mazurskiego Dariusz Rudnik (PiS) wskazał, że radni miejscy PiS złożyli wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji, na której pod głosowanie zostanie poddany jeden punkt dotyczący zobowiązania prezydenta miasta do usunięcia pomnika.\n\n\n\nW projekcie uchwały podkreślono, że rada miasta zobowiązuje prezydenta Olsztyna do podjęcia bezzwłocznych działań w tym przygotowania potrzebnej dokumentacji, których skutkiem będzie relokacja Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej, wpisanego do rejestru zabytków pod nazwą Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej. W myśl uchwały pomnik ma być przekazany do zbiorów zainteresowanych jego posiadanie muzeów, a jeśli żadna placówka muzealna nie wyrazi zainteresowania ma być przeniesiony na teren cmentarza żołnierzy sowieckich przy ulicy Szarych Szeregów.\n\n\n\nPrezydent Olsztyna zapowiedział w środę, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej po to, by zabrać go z centrum Olsztyna. Powiedział to po tym, gdy aktywiści zawiesili nam nim baner \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem żołnierza o twarzy podobnej do Putina, który dusi kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nByła wiceminister kultury i generalny konserwator zabytków a obecnie dyrektor Instytutu Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego Magdalena Gawin podała w piątek na Twitterze, że \"Pomnik ku czci Armii Czerwonej można usunąć bez skreślenia go z rejestru. Prosiłam go (Piotra Grzymowicza) o to 5 lat temu podczas rozmowy w MKiDN. Odpowiedział - że na to nigdy nie pozwoli!! Wstyd i hańba\"- napisała.\n\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej pierwotnie nazwany był Pomnikiem Wdzięczności Armii Czerwonej. W mieście, z racji kształtu nazywany jest \"szubienicami\", ponieważ są to dwa filary (pylony) z niewielkimi poprzeczkami (w zamyśle autora Xawerego Dunikowskiego jest to niezamknięty łuk triumfalny).\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":138645,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nCzłonkowie partii zarzucają Małkowskiego i Grzymowicza, poprzednich prezydentów miasta, że bronili \"szubienic\", co - według PiS - jest symbolem sowieckiego panowania nad Olsztynem. Prezydent miasta wypowiedział się na ten temat, mówiąc, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, by go usunąć z centrum Olsztyna. Aktywiści zawiesili na nim banner z napisem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\" z wizerunkiem żołnierza o twarzy podobnej do Putina duszącego kobietę. Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, znany jako \"szubienice\", składa się z dwóch filarów i niewielkich poprzeczek.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Radni PiS domagają się usunięcia \"szubienic\" z Olsztyna ","spintaxed_cnt":" \n\nRadni partii rządzącej w Olsztynie złożyli wniosek o usunięcie Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, znanej przedtem jako Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej. Według działaczy PiS, po rosyjskiej inwazji na Ukrainę przyszedł czas, by \"wstydliwy monument\" zniknął z miasta. Projekt uchwały podkreśla, że rada miasta zobowiązuje prezydenta Olsztyna do podjęcia niezwłocznych działań, które doprowadzą do relokacji pomnika. Może zostać przekazany do zbiorów zainteresowanych muzeów lub, w przypadku braku zainteresowania, przeniesiony na teren cmentarza żołnierzy sowieckich przy ulicy Szarych Szeregów.\n\n\n\nCzłonkowie partii zarzucają Małkowskiego i Grzymowicza, poprzednich prezydentów miasta, że bronili \"szubienic\", co - według PiS - jest symbolem sowieckiego panowania nad Olsztynem. Prezydent miasta wypowiedział się na ten temat, mówiąc, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, by go usunąć z centrum Olsztyna. Aktywiści zawiesili na nim banner z napisem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\" z wizerunkiem żołnierza o twarzy podobnej do Putina duszącego kobietę. Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, znany jako \"szubienice\", składa się z dwóch filarów i niewielkich poprzeczek.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nRadni partii rządzącej w Olsztynie złożyli wniosek o usunięcie Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, znanej przedtem jako Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej. Według działaczy PiS, po rosyjskiej inwazji na Ukrainę przyszedł czas, by \"wstydliwy monument\" zniknął z miasta. Projekt uchwały podkreśla, że rada miasta zobowiązuje prezydenta Olsztyna do podjęcia niezwłocznych działań, które doprowadzą do relokacji pomnika. Może zostać przekazany do zbiorów zainteresowanych muzeów lub, w przypadku braku zainteresowania, przeniesiony na teren cmentarza żołnierzy sowieckich przy ulicy Szarych Szeregów.\n\n\n\nCzłonkowie partii zarzucają Małkowskiego i Grzymowicza, poprzednich prezydentów miasta, że bronili \"szubienic\", co - według PiS - jest symbolem sowieckiego panowania nad Olsztynem. Prezydent miasta wypowiedział się na ten temat, mówiąc, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, by go usunąć z centrum Olsztyna. Aktywiści zawiesili na nim banner z napisem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\" z wizerunkiem żołnierza o twarzy podobnej do Putina duszącego kobietę. Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, znany jako \"szubienice\", składa się z dwóch filarów i niewielkich poprzeczek.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Radni PiS chcą zobowiązać prezydenta miasta do usunięcia \"szubienic\"","original_cnt":"\nRadni PiS chcą zobowiązać prezydenta Olsztyna do usunięcia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej wcześniej pod nazwą Wdzięczności Armii Czerwonej. Jak wskazują działacze PiS, teraz gdy Rosja napadła na Ukrainę przyszedł ostateczny czas, by \"hańbiący monument\" zniknął z miejskiej przestrzeni.\n\n\n\nPodczas konferencji prasowej w sobotę szef olsztyńskiego okręgu PiS Jerzy Szmit poinformował, że w piątek radni PiS w Radzie miasta Olsztyna złożyli wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji z jednym punktem dotyczącym usunięcia pomnika.\n\n\n\n\"Od ponad 30 lat przedstawiciele różnych środowisk walczą o usunięcie symbolu sowieckiego panowania nad Olsztynem. +Szubienice+ sławiące ruskiego sołdata złowrogo i triumfalnie spoglądają na nasze miasto. Były wystąpienia przedstawicieli świata nauki, kultury, polityki, organizacji społecznych. Powstawały listy, petycje podpisywane przez tysiące osób. Były organizowane wydarzenia i happeningi. Wszystko to by przypomnieć, jaka była geneza powstania i jakie jest przesłanie +szubienic+. Tym przesłaniem jest trwanie sowieckiej a teraz ruskiej władzy nad Warmią i Mazurami\" - mówił Jerzy Szmit.\n\n\n\nWskazał, że \"niestety ten ruski potworek znajdował silnych i wpływowych obrońców w prezydentach Olsztyna: Małkowskim i Grzymowiczu\". \"Nigdy nie zrobili nic, by ten symbol okupacyjnej hańby usunąć. Mało tego - bronili go. Grzymowicz nawet go remontował i naprawiał z pieniędzy pochodzących z budżetu Olsztyna. Obaj doprowadzili do tego, że +szubienice+ zostały wpisane do rejestru zabytków. W 2017 roku, gdy zaczęła obowiązywać ustawa dekomunizacyjna, Grzymowicz w rozmowie z minister Magdaleną Gawin kategorycznie i agresywnie odmówił usunięcia szubienic. Twierdził wręcz, że nigdy do tego nie dopuści\" - podkreślił Szmit.\n\n\n\nWskazał, że inicjatywa usunięcia +szubienic+ leży po stronie prezydenta Olsztyna. \"Prezydent kłamie gdy mówi, że potrzebna jest do tego decyzja Głównego Konserwatora Zabytków. Składanie wniosku o wykreślenie z rejestru zabytków jest tylko cyniczną próbą przeciągania sprawy. Jesteśmy w Polsce, dlatego nie akceptujemy obecności symbolu zniewolenia naszej ojczyzny. Kraju, który za swoją wolność i niepodległość zapłacił najwyższą cenę. Napad Rosji na Ukrainę otworzył wielu oczy - czym jest Rosja i przypomniał, jak zachowują się sołdaci\"- dodał.\n\n\n\n\"Agresor nie cofa się przed niczym. Morduje ludzi, niszczy miasta, grabi, dopuszcza się zbrodni wojennych. Bez żadnych wyrzutów sumienia strzela do bezbronnych dzieci i kobiet. Czyni to ten sam sołdat, który stoi przy głównej ulicy Olsztyna na hańbiącym monumencie. Najwyższa pora, by zniknął i doprowadzimy do tego\"- mówił Szmit.\n\n\n\nRadny sejmiku województwa warmińsko-mazurskiego Dariusz Rudnik (PiS) wskazał, że radni miejscy PiS złożyli wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji, na której pod głosowanie zostanie poddany jeden punkt dotyczący zobowiązania prezydenta miasta do usunięcia pomnika.\n\n\n\nW projekcie uchwały podkreślono, że rada miasta zobowiązuje prezydenta Olsztyna do podjęcia bezzwłocznych działań w tym przygotowania potrzebnej dokumentacji, których skutkiem będzie relokacja Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej, wpisanego do rejestru zabytków pod nazwą Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej. W myśl uchwały pomnik ma być przekazany do zbiorów zainteresowanych jego posiadanie muzeów, a jeśli żadna placówka muzealna nie wyrazi zainteresowania ma być przeniesiony na teren cmentarza żołnierzy sowieckich przy ulicy Szarych Szeregów.\n\n\n\nPrezydent Olsztyna zapowiedział w środę, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej po to, by zabrać go z centrum Olsztyna. Powiedział to po tym, gdy aktywiści zawiesili nam nim baner \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem żołnierza o twarzy podobnej do Putina, który dusi kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nByła wiceminister kultury i generalny konserwator zabytków a obecnie dyrektor Instytutu Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego Magdalena Gawin podała w piątek na Twitterze, że \"Pomnik ku czci Armii Czerwonej można usunąć bez skreślenia go z rejestru. Prosiłam go (Piotra Grzymowicza) o to 5 lat temu podczas rozmowy w MKiDN. Odpowiedział - że na to nigdy nie pozwoli!! Wstyd i hańba\"- napisała.\n\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej pierwotnie nazwany był Pomnikiem Wdzięczności Armii Czerwonej. W mieście, z racji kształtu nazywany jest \"szubienicami\", ponieważ są to dwa filary (pylony) z niewielkimi poprzeczkami (w zamyśle autora Xawerego Dunikowskiego jest to niezamknięty łuk triumfalny).\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":138645,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRadni partii rządzącej w Olsztynie złożyli wniosek o usunięcie Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, znanej przedtem jako Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej. Według działaczy PiS, po rosyjskiej inwazji na Ukrainę przyszedł czas, by \"wstydliwy monument\" zniknął z miasta. Projekt uchwały podkreśla, że rada miasta zobowiązuje prezydenta Olsztyna do podjęcia niezwłocznych działań, które doprowadzą do relokacji pomnika. Może zostać przekazany do zbiorów zainteresowanych muzeów lub, w przypadku braku zainteresowania, przeniesiony na teren cmentarza żołnierzy sowieckich przy ulicy Szarych Szeregów.\n\n\n\nCzłonkowie partii zarzucają Małkowskiego i Grzymowicza, poprzednich prezydentów miasta, że bronili \"szubienic\", co - według PiS - jest symbolem sowieckiego panowania nad Olsztynem. Prezydent miasta wypowiedział się na ten temat, mówiąc, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, by go usunąć z centrum Olsztyna. Aktywiści zawiesili na nim banner z napisem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\" z wizerunkiem żołnierza o twarzy podobnej do Putina duszącego kobietę. Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, znany jako \"szubienice\", składa się z dwóch filarów i niewielkich poprzeczek.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Radni PiS domagają się usunięcia \"szubienic\" z Olsztyna ","spintaxed_cnt":" \n\nRadni partii rządzącej w Olsztynie złożyli wniosek o usunięcie Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, znanej przedtem jako Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej. Według działaczy PiS, po rosyjskiej inwazji na Ukrainę przyszedł czas, by \"wstydliwy monument\" zniknął z miasta. Projekt uchwały podkreśla, że rada miasta zobowiązuje prezydenta Olsztyna do podjęcia niezwłocznych działań, które doprowadzą do relokacji pomnika. Może zostać przekazany do zbiorów zainteresowanych muzeów lub, w przypadku braku zainteresowania, przeniesiony na teren cmentarza żołnierzy sowieckich przy ulicy Szarych Szeregów.\n\n\n\nCzłonkowie partii zarzucają Małkowskiego i Grzymowicza, poprzednich prezydentów miasta, że bronili \"szubienic\", co - według PiS - jest symbolem sowieckiego panowania nad Olsztynem. Prezydent miasta wypowiedział się na ten temat, mówiąc, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, by go usunąć z centrum Olsztyna. Aktywiści zawiesili na nim banner z napisem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\" z wizerunkiem żołnierza o twarzy podobnej do Putina duszącego kobietę. Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, znany jako \"szubienice\", składa się z dwóch filarów i niewielkich poprzeczek.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nRadni partii rządzącej w Olsztynie złożyli wniosek o usunięcie Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, znanej przedtem jako Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej. Według działaczy PiS, po rosyjskiej inwazji na Ukrainę przyszedł czas, by \"wstydliwy monument\" zniknął z miasta. Projekt uchwały podkreśla, że rada miasta zobowiązuje prezydenta Olsztyna do podjęcia niezwłocznych działań, które doprowadzą do relokacji pomnika. Może zostać przekazany do zbiorów zainteresowanych muzeów lub, w przypadku braku zainteresowania, przeniesiony na teren cmentarza żołnierzy sowieckich przy ulicy Szarych Szeregów.\n\n\n\nCzłonkowie partii zarzucają Małkowskiego i Grzymowicza, poprzednich prezydentów miasta, że bronili \"szubienic\", co - według PiS - jest symbolem sowieckiego panowania nad Olsztynem. Prezydent miasta wypowiedział się na ten temat, mówiąc, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, by go usunąć z centrum Olsztyna. Aktywiści zawiesili na nim banner z napisem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\" z wizerunkiem żołnierza o twarzy podobnej do Putina duszącego kobietę. Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, znany jako \"szubienice\", składa się z dwóch filarów i niewielkich poprzeczek.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Radni PiS chcą zobowiązać prezydenta miasta do usunięcia \"szubienic\"","original_cnt":"\nRadni PiS chcą zobowiązać prezydenta Olsztyna do usunięcia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej wcześniej pod nazwą Wdzięczności Armii Czerwonej. Jak wskazują działacze PiS, teraz gdy Rosja napadła na Ukrainę przyszedł ostateczny czas, by \"hańbiący monument\" zniknął z miejskiej przestrzeni.\n\n\n\nPodczas konferencji prasowej w sobotę szef olsztyńskiego okręgu PiS Jerzy Szmit poinformował, że w piątek radni PiS w Radzie miasta Olsztyna złożyli wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji z jednym punktem dotyczącym usunięcia pomnika.\n\n\n\n\"Od ponad 30 lat przedstawiciele różnych środowisk walczą o usunięcie symbolu sowieckiego panowania nad Olsztynem. +Szubienice+ sławiące ruskiego sołdata złowrogo i triumfalnie spoglądają na nasze miasto. Były wystąpienia przedstawicieli świata nauki, kultury, polityki, organizacji społecznych. Powstawały listy, petycje podpisywane przez tysiące osób. Były organizowane wydarzenia i happeningi. Wszystko to by przypomnieć, jaka była geneza powstania i jakie jest przesłanie +szubienic+. Tym przesłaniem jest trwanie sowieckiej a teraz ruskiej władzy nad Warmią i Mazurami\" - mówił Jerzy Szmit.\n\n\n\nWskazał, że \"niestety ten ruski potworek znajdował silnych i wpływowych obrońców w prezydentach Olsztyna: Małkowskim i Grzymowiczu\". \"Nigdy nie zrobili nic, by ten symbol okupacyjnej hańby usunąć. Mało tego - bronili go. Grzymowicz nawet go remontował i naprawiał z pieniędzy pochodzących z budżetu Olsztyna. Obaj doprowadzili do tego, że +szubienice+ zostały wpisane do rejestru zabytków. W 2017 roku, gdy zaczęła obowiązywać ustawa dekomunizacyjna, Grzymowicz w rozmowie z minister Magdaleną Gawin kategorycznie i agresywnie odmówił usunięcia szubienic. Twierdził wręcz, że nigdy do tego nie dopuści\" - podkreślił Szmit.\n\n\n\nWskazał, że inicjatywa usunięcia +szubienic+ leży po stronie prezydenta Olsztyna. \"Prezydent kłamie gdy mówi, że potrzebna jest do tego decyzja Głównego Konserwatora Zabytków. Składanie wniosku o wykreślenie z rejestru zabytków jest tylko cyniczną próbą przeciągania sprawy. Jesteśmy w Polsce, dlatego nie akceptujemy obecności symbolu zniewolenia naszej ojczyzny. Kraju, który za swoją wolność i niepodległość zapłacił najwyższą cenę. Napad Rosji na Ukrainę otworzył wielu oczy - czym jest Rosja i przypomniał, jak zachowują się sołdaci\"- dodał.\n\n\n\n\"Agresor nie cofa się przed niczym. Morduje ludzi, niszczy miasta, grabi, dopuszcza się zbrodni wojennych. Bez żadnych wyrzutów sumienia strzela do bezbronnych dzieci i kobiet. Czyni to ten sam sołdat, który stoi przy głównej ulicy Olsztyna na hańbiącym monumencie. Najwyższa pora, by zniknął i doprowadzimy do tego\"- mówił Szmit.\n\n\n\nRadny sejmiku województwa warmińsko-mazurskiego Dariusz Rudnik (PiS) wskazał, że radni miejscy PiS złożyli wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji, na której pod głosowanie zostanie poddany jeden punkt dotyczący zobowiązania prezydenta miasta do usunięcia pomnika.\n\n\n\nW projekcie uchwały podkreślono, że rada miasta zobowiązuje prezydenta Olsztyna do podjęcia bezzwłocznych działań w tym przygotowania potrzebnej dokumentacji, których skutkiem będzie relokacja Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej, wpisanego do rejestru zabytków pod nazwą Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej. W myśl uchwały pomnik ma być przekazany do zbiorów zainteresowanych jego posiadanie muzeów, a jeśli żadna placówka muzealna nie wyrazi zainteresowania ma być przeniesiony na teren cmentarza żołnierzy sowieckich przy ulicy Szarych Szeregów.\n\n\n\nPrezydent Olsztyna zapowiedział w środę, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej po to, by zabrać go z centrum Olsztyna. Powiedział to po tym, gdy aktywiści zawiesili nam nim baner \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem żołnierza o twarzy podobnej do Putina, który dusi kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nByła wiceminister kultury i generalny konserwator zabytków a obecnie dyrektor Instytutu Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego Magdalena Gawin podała w piątek na Twitterze, że \"Pomnik ku czci Armii Czerwonej można usunąć bez skreślenia go z rejestru. Prosiłam go (Piotra Grzymowicza) o to 5 lat temu podczas rozmowy w MKiDN. Odpowiedział - że na to nigdy nie pozwoli!! Wstyd i hańba\"- napisała.\n\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej pierwotnie nazwany był Pomnikiem Wdzięczności Armii Czerwonej. W mieście, z racji kształtu nazywany jest \"szubienicami\", ponieważ są to dwa filary (pylony) z niewielkimi poprzeczkami (w zamyśle autora Xawerego Dunikowskiego jest to niezamknięty łuk triumfalny).\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":138645,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Radni partii rządzącej w Olsztynie złożyli wniosek o usunięcie Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, znanej przedtem jako Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej. Według działaczy PiS, po rosyjskiej inwazji na Ukrainę przyszedł czas, by „wstydliwy monument” zniknął z miasta. Projekt uchwały podkreśla, że rada miasta zobowiązuje prezydenta Olsztyna do podjęcia niezwłocznych działań, które doprowadzą do relokacji pomnika. Może zostać przekazany do zbiorów zainteresowanych muzeów lub, w przypadku braku zainteresowania, przeniesiony na teren cmentarza żołnierzy sowieckich przy ulicy Szarych Szeregów.
reklama
Członkowie partii zarzucają Małkowskiego i Grzymowicza, poprzednich prezydentów miasta, że bronili „szubienic”, co – według PiS – jest symbolem sowieckiego panowania nad Olsztynem. Prezydent miasta wypowiedział się na ten temat, mówiąc, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, by go usunąć z centrum Olsztyna. Aktywiści zawiesili na nim banner z napisem „Solidarni z Ukrainą” i drugi z napisem „Pomnik wdzięczności za zniewolenie” z wizerunkiem żołnierza o twarzy podobnej do Putina duszącego kobietę. Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, znany jako „szubienice”, składa się z dwóch filarów i niewielkich poprzeczek.
Coraz więcej osób wybiera spędzenie Wielkanocy w górach bo pozwala to przeżyć święta bez pośpiechu, w pięknych okolicznościach przyrody i z pełną oprawą kulinarną oraz tradycyjną.
Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.
Zakup działki budowlanej to jedna z najważniejszych decyzji inwestycyjnych w życiu. Atrakcyjna cena czy ładna okolica nie zawsze idą w parze z możliwością bezproblemowej budowy domu.