\nNie wymienił on nazwisk osób, które mogą zastąpić Saousę. Podkreślił jednak, że największe sukcesy biało-czerwoni piłkarze odnosili pod okiem polskim szkoleniowców.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133369,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n„Jednak przez to jaki skład ustalił na skład z Węgrami PZPN stracił przecież też dużą kwotę. Przecież gdybyśmy ten mecz wygrali, to pierwszy mecz barażowy do mistrzostw świata gralibyśmy u siebie” - przypomniał Lato.\n\n\n\nNie wymienił on nazwisk osób, które mogą zastąpić Saousę. Podkreślił jednak, że największe sukcesy biało-czerwoni piłkarze odnosili pod okiem polskim szkoleniowców.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133369,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZdaniem Laty najlepszym wyjściem dla obecnego prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej byłoby pozwolić Sousie na wcześniejsze skończenie pracy z polską drużyna narodową, ale pod warunkiem iż ten zapłaci za to odpowiednio wysokie odszkodowanie. Były gracz dwukrotnych mistrzów Polski (1973, 1976) proponuje, aby kazać Sousie zapłacić 1,5 mln dolarów. Taki jednak scenariusz jest mało prawdopodobny.\n\n\n\n„Jednak przez to jaki skład ustalił na skład z Węgrami PZPN stracił przecież też dużą kwotę. Przecież gdybyśmy ten mecz wygrali, to pierwszy mecz barażowy do mistrzostw świata gralibyśmy u siebie” - przypomniał Lato.\n\n\n\nNie wymienił on nazwisk osób, które mogą zastąpić Saousę. Podkreślił jednak, że największe sukcesy biało-czerwoni piłkarze odnosili pod okiem polskim szkoleniowców.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133369,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZ informacji dziennika wynika, że 51-letni Portugalczyk, który do marca 2022 r. jest związany umową o pracę z PZPN, miałby rozpocząć pracę w Rio de Janeiro w pierwszych dniach stycznia.\n\n\n\nZdaniem Laty najlepszym wyjściem dla obecnego prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej byłoby pozwolić Sousie na wcześniejsze skończenie pracy z polską drużyna narodową, ale pod warunkiem iż ten zapłaci za to odpowiednio wysokie odszkodowanie. Były gracz dwukrotnych mistrzów Polski (1973, 1976) proponuje, aby kazać Sousie zapłacić 1,5 mln dolarów. Taki jednak scenariusz jest mało prawdopodobny.\n\n\n\n„Jednak przez to jaki skład ustalił na skład z Węgrami PZPN stracił przecież też dużą kwotę. Przecież gdybyśmy ten mecz wygrali, to pierwszy mecz barażowy do mistrzostw świata gralibyśmy u siebie” - przypomniał Lato.\n\n\n\nNie wymienił on nazwisk osób, które mogą zastąpić Saousę. Podkreślił jednak, że największe sukcesy biało-czerwoni piłkarze odnosili pod okiem polskim szkoleniowców.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133369,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPrzypomniał, że Portugalczyk odszedł z Girondins Bordeaux „pokłócony ze wszystkimi”.\n\n\n\nZ informacji dziennika wynika, że 51-letni Portugalczyk, który do marca 2022 r. jest związany umową o pracę z PZPN, miałby rozpocząć pracę w Rio de Janeiro w pierwszych dniach stycznia.\n\n\n\nZdaniem Laty najlepszym wyjściem dla obecnego prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej byłoby pozwolić Sousie na wcześniejsze skończenie pracy z polską drużyna narodową, ale pod warunkiem iż ten zapłaci za to odpowiednio wysokie odszkodowanie. Były gracz dwukrotnych mistrzów Polski (1973, 1976) proponuje, aby kazać Sousie zapłacić 1,5 mln dolarów. Taki jednak scenariusz jest mało prawdopodobny.\n\n\n\n„Jednak przez to jaki skład ustalił na skład z Węgrami PZPN stracił przecież też dużą kwotę. Przecież gdybyśmy ten mecz wygrali, to pierwszy mecz barażowy do mistrzostw świata gralibyśmy u siebie” - przypomniał Lato.\n\n\n\nNie wymienił on nazwisk osób, które mogą zastąpić Saousę. Podkreślił jednak, że największe sukcesy biało-czerwoni piłkarze odnosili pod okiem polskim szkoleniowców.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133369,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Okazuje się, że to żaden trener tylko niepoważna osoba. Wystarczy, że dostanie złotówkę więcej i zostawia jednego pracodawcę dla drugiego. To nie pierwszy taki jego numer” - powiedział Lato, wielokrotny reprezentant Polski, najlepszy w historii piłkarz Stali Mielec.\n\n\n\nPrzypomniał, że Portugalczyk odszedł z Girondins Bordeaux „pokłócony ze wszystkimi”.\n\n\n\nZ informacji dziennika wynika, że 51-letni Portugalczyk, który do marca 2022 r. jest związany umową o pracę z PZPN, miałby rozpocząć pracę w Rio de Janeiro w pierwszych dniach stycznia.\n\n\n\nZdaniem Laty najlepszym wyjściem dla obecnego prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej byłoby pozwolić Sousie na wcześniejsze skończenie pracy z polską drużyna narodową, ale pod warunkiem iż ten zapłaci za to odpowiednio wysokie odszkodowanie. Były gracz dwukrotnych mistrzów Polski (1973, 1976) proponuje, aby kazać Sousie zapłacić 1,5 mln dolarów. Taki jednak scenariusz jest mało prawdopodobny.\n\n\n\n„Jednak przez to jaki skład ustalił na skład z Węgrami PZPN stracił przecież też dużą kwotę. Przecież gdybyśmy ten mecz wygrali, to pierwszy mecz barażowy do mistrzostw świata gralibyśmy u siebie” - przypomniał Lato.\n\n\n\nNie wymienił on nazwisk osób, które mogą zastąpić Saousę. Podkreślił jednak, że największe sukcesy biało-czerwoni piłkarze odnosili pod okiem polskim szkoleniowców.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133369,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW niedzielę wieczorem wiadomość dot. Sousy podał \"O Dia\", czołowy dziennik Rio de Janeiro. Agent trenera zapewnił, że szkoleniowiec nie parafował jeszcze kontraktu. Według gazety dyrekcja klubu przystała na zabranie przez Sousę do Flamengo sześcioosobowego sztabu szkoleniowego, który pomagał mu podczas pracy z reprezentacją Polski.\n\n\n\n\"Okazuje się, że to żaden trener tylko niepoważna osoba. Wystarczy, że dostanie złotówkę więcej i zostawia jednego pracodawcę dla drugiego. To nie pierwszy taki jego numer” - powiedział Lato, wielokrotny reprezentant Polski, najlepszy w historii piłkarz Stali Mielec.\n\n\n\nPrzypomniał, że Portugalczyk odszedł z Girondins Bordeaux „pokłócony ze wszystkimi”.\n\n\n\nZ informacji dziennika wynika, że 51-letni Portugalczyk, który do marca 2022 r. jest związany umową o pracę z PZPN, miałby rozpocząć pracę w Rio de Janeiro w pierwszych dniach stycznia.\n\n\n\nZdaniem Laty najlepszym wyjściem dla obecnego prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej byłoby pozwolić Sousie na wcześniejsze skończenie pracy z polską drużyna narodową, ale pod warunkiem iż ten zapłaci za to odpowiednio wysokie odszkodowanie. Były gracz dwukrotnych mistrzów Polski (1973, 1976) proponuje, aby kazać Sousie zapłacić 1,5 mln dolarów. Taki jednak scenariusz jest mało prawdopodobny.\n\n\n\n„Jednak przez to jaki skład ustalił na skład z Węgrami PZPN stracił przecież też dużą kwotę. Przecież gdybyśmy ten mecz wygrali, to pierwszy mecz barażowy do mistrzostw świata gralibyśmy u siebie” - przypomniał Lato.\n\n\n\nNie wymienił on nazwisk osób, które mogą zastąpić Saousę. Podkreślił jednak, że największe sukcesy biało-czerwoni piłkarze odnosili pod okiem polskim szkoleniowców.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133369,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"To nie pierwszy taki jego +numer+\" - tak Grzegorz Lato skomentował informację, że selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Polski Paulo Sousa podpisał umowę o pracę z brazylijskim klubem Flamengo. Były prezes PZPN nie kryje irytacji z powodu zachowania Portugalczyka.\n\n\n\nW niedzielę wieczorem wiadomość dot. Sousy podał \"O Dia\", czołowy dziennik Rio de Janeiro. Agent trenera zapewnił, że szkoleniowiec nie parafował jeszcze kontraktu. Według gazety dyrekcja klubu przystała na zabranie przez Sousę do Flamengo sześcioosobowego sztabu szkoleniowego, który pomagał mu podczas pracy z reprezentacją Polski.\n\n\n\n\"Okazuje się, że to żaden trener tylko niepoważna osoba. Wystarczy, że dostanie złotówkę więcej i zostawia jednego pracodawcę dla drugiego. To nie pierwszy taki jego numer” - powiedział Lato, wielokrotny reprezentant Polski, najlepszy w historii piłkarz Stali Mielec.\n\n\n\nPrzypomniał, że Portugalczyk odszedł z Girondins Bordeaux „pokłócony ze wszystkimi”.\n\n\n\nZ informacji dziennika wynika, że 51-letni Portugalczyk, który do marca 2022 r. jest związany umową o pracę z PZPN, miałby rozpocząć pracę w Rio de Janeiro w pierwszych dniach stycznia.\n\n\n\nZdaniem Laty najlepszym wyjściem dla obecnego prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej byłoby pozwolić Sousie na wcześniejsze skończenie pracy z polską drużyna narodową, ale pod warunkiem iż ten zapłaci za to odpowiednio wysokie odszkodowanie. Były gracz dwukrotnych mistrzów Polski (1973, 1976) proponuje, aby kazać Sousie zapłacić 1,5 mln dolarów. Taki jednak scenariusz jest mało prawdopodobny.\n\n\n\n„Jednak przez to jaki skład ustalił na skład z Węgrami PZPN stracił przecież też dużą kwotę. Przecież gdybyśmy ten mecz wygrali, to pierwszy mecz barażowy do mistrzostw świata gralibyśmy u siebie” - przypomniał Lato.\n\n\n\nNie wymienił on nazwisk osób, które mogą zastąpić Saousę. Podkreślił jednak, że największe sukcesy biało-czerwoni piłkarze odnosili pod okiem polskim szkoleniowców.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133369,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Były prezes PZPN, Grzegorz Lato, skomentował zatrudnienie selekcjonera reprezentacji Polski, Paulo Sousy w brazylijskim klubie Flamengo, mówiąc: „To nie pierwszy taki jego numer.” Informację o podpisaniu kontraktu opublikował dziennik „O Dia”. Agent Sousy potwierdził informację, ale dodał, że kontrakt nie został jeszcze podpisany. Według informacji prasowych Sousa zabierze ze sobą sześcioosobowy sztab szkoleniowy, który pomagał mu przy pracy z polską reprezentacją. Lato sugeruje, że najlepszym rozwiązaniem byłoby pozwolić Sousie na wcześniejsze zakończenie pracy z drużyną narodową z odpowiednią rekompensatą finansową. Portugalczyk był już wcześniej „pokłócony ze wszystkimi” w innych klubach. Lato przypomniał również, że biało-czerwoni piłkarze osiągali swoje największe sukcesy pod opieką polskich szkoleniowców. Źródło: PAP.