Zaczęło się od awantury z pracodawcą, a zakończyło decyzją, która na wiele lat zamknie mężczyźnie drogę do Polski. Interwencja policjantów na Mazurach ujawniła, że 46-latek miał już wcześniej problemy z prawem. Tym razem konsekwencje okazały się znacznie poważniejsze niż mandat.
Awantura z pracodawcą w gminie Mikołajki
W sobotę (24 października 2026 r.) około godziny 12 do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Mrągowie wpłynęło zgłoszenie dotyczące awantury na terenie gminy Mikołajki. Z przekazanych informacji wynikało, że nietrzeźwy mężczyzna wszczął kłótnię ze swoim pracodawcą.
Na miejsce skierowano policjantów z Mikołajek. Funkcjonariusze podjęli interwencję wobec 46-letniego obywatela Ukrainy, który znajdował się pod silnym wpływem alkoholu.
Według relacji policji mężczyzna zachowywał się agresywnie, krzyczał i kontynuował awanturę. Odmawiał również podania danych osobowych, nie wykonywał poleceń funkcjonariuszy oraz zaśmiecał miejsce publiczne.
W związku z popełnionymi wykroczeniami policjanci zatrzymali 46-latka i przewieźli go do Komendy Powiatowej Policji w Mrągowie w celu wytrzeźwienia.
Policjanci sprawdzili jego przeszłość. To nie był pierwszy raz
Po ustaleniu tożsamości mężczyzny funkcjonariusze sprawdzili jego dane w policyjnych systemach informatycznych. Okazało się, że obywatel Ukrainy był już wcześniej wielokrotnie karany za wykroczenia.
Co więcej, 46-latek był również zatrzymywany za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości. Policjanci przeanalizowali zgromadzoną dokumentację i zdecydowali o skierowaniu sprawy do Straży Granicznej.
Osiem lat zakazu wjazdu do Polski
Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Mrągowie sporządzili wniosek do Placówki Straży Granicznej w Barcianach o wydanie decyzji zobowiązującej cudzoziemca do powrotu.
W konsekwencji wobec 46-letniego obywatela Ukrainy wydano decyzję obejmującą ośmioletni zakaz wjazdu na terytorium Polski. Na tym jednak nie zakończyły się konsekwencje sobotniej interwencji. Po wytrzeźwieniu mężczyzna został ukarany mandatami za popełnione wykroczenia. Ich łączna wysokość wyniosła blisko 2000 zł.
Sprawa pokazuje, że interwencja związana z zakłócaniem porządku publicznego może mieć dla cudzoziemca konsekwencje wykraczające poza odpowiedzialność za same wykroczenia.
źródło: Komenda Powiatowa Policji w Mrągowie