Dzisiaj trudno znaleźć sklep z wyposażeniem wnętrz, w którym nie byłoby całej półki świeczników, naturalnych olejków i zapachowych mieszanek. Jesienią zainteresowanie takimi dodatkami wyraźnie wpisuje się w atmosferę długich wieczorów. Chcemy, żeby w domu było przytulnie, pachniało cynamonem i żeby choć przez chwilę nikt niczego od nas nie wymagał.
Niektóre zwyczaje mają znacznie dłuższą historię, niż mogłoby się wydawać. Zapalanie świec, wykorzystywanie roślin czy przypisywanie znaczenia poszczególnym porom roku od wieków towarzyszyło ludowym obrzędom. Dzisiaj ich symboliką interesują się również użytkownicy serwisów takich jak forumrytualymilosne.pl, gdzie można znaleźć rozmowy o ezoteryce, rytuałach i dawnych wierzeniach. Dla części osób jest to ciekawostka historyczna, dla innych sposób na odkrywanie tradycji, które przetrwały do współczesności.
Zioła, które kiedyś rosły niemal przy każdym domu
Mięta, melisa, rozmaryn czy lawenda nie są żadną nowością. Dawniej uprawiano je w przydomowych ogródkach, suszono na strychach i przechowywano w płóciennych woreczkach. Wykorzystywano je w kuchni, do przygotowywania naparów, a niektórym przypisywano również szczególne znaczenie.
Rozmaryn kojarzono z pamięcią i wiernością, lawendę ze spokojem, a miętę z odświeżeniem i gościnnością. W różnych regionach Europy rośliny te pojawiały się podczas uroczystości rodzinnych, wesel i świąt.
Dzisiaj coraz częściej wracają do mieszkań, choć w nieco innej formie. Doniczka z rozmarynem na kuchennym parapecie, suszona lawenda w szafie czy własnoręcznie przygotowany bukiet z polnych kwiatów potrafią zmienić charakter wnętrza.
Nie trzeba mieć ogrodu. Nawet na niewielkim balkonie można urządzić zielony zakątek, który będzie cieszył oko przez większą część roku.
Świeca to coś więcej niż dekoracja
Kiedy za oknem robi się ciemno już późnym popołudniem, ciepłe światło świecy potrafi zupełnie odmienić atmosferę pokoju. Nieprzypadkowo właśnie jesienią tak chętnie sięgamy po lampiony i świeczniki.
Świece mają też bogatą historię symboliczną. W wielu kulturach towarzyszyły ważnym uroczystościom, modlitwom i obrzędom. Zapalano je podczas świąt, rodzinnych spotkań oraz chwil poświęconych wspomnieniom.
Znaczenie przypisywano nawet kolorom. Czerwień kojarzono z miłością i namiętnością, biel z czystością i spokojem, a zieleń z odnową oraz pomyślnością. Takie skojarzenia można odnaleźć w rozmaitych tradycjach ludowych i ezoterycznych.
Współcześnie wiele osób wybiera świece przede wszystkim ze względu na zapach. Jesienią popularne są kompozycje z nutami wanilii, cynamonu, pomarańczy czy drzewa sandałowego.
Do stworzenia przyjemnej atmosfery wystarczy niewiele. Ulubiony kubek, dobra książka i pół godziny bez telefonu często okazują się lepszym pomysłem na wieczór niż kolejny odcinek serialu.
Dawne obyczaje ukryte w codzienności
W polskich domach nadal można spotkać zwyczaje, których pochodzenia rzadko się zastanawiamy. Niektórzy zachowują gałązki poświęcone w Niedzielę Palmową, inni wkładają monetę do portfela na szczęście albo przechowują drobne pamiątki mające przypominać o ważnych wydarzeniach.
Podobnie jest z obrzędami związanymi ze zmianą pór roku. Jesienne porządki, przygotowywanie zapasów czy dekorowanie mieszkań naturalnymi materiałami mają swoje korzenie w dawnym rytmie życia.
Kiedyś koniec zbiorów oznaczał zakończenie intensywnych prac polowych i przygotowania do zimy. Był czasem spotkań, wspólnych posiłków i opowiadania historii.
Dzisiaj nie musimy już gromadzić zapasów w taki sposób jak nasi przodkowie, ale potrzeba stworzenia przytulnego domu pozostała. Zmieniły się przedmioty i możliwości, natomiast sama przyjemność płynąca z przygotowywania przestrzeni na chłodniejsze miesiące jest dobrze znana kolejnym pokoleniom.
Własnoręcznie wykonane dekoracje mają swój urok
Nie wszystko trzeba kupować. Jesienny spacer może dostarczyć materiałów na dekoracje, które będą wyglądały równie dobrze jak gotowe ozdoby ze sklepu.
Kolorowe liście, szyszki, kasztany i niewielkie gałązki można wykorzystać do przygotowania stroika na stół. Suszone plasterki pomarańczy sprawdzą się jako ozdoba, a kilka lasek cynamonu przewiązanych naturalnym sznurkiem stworzy prosty, pachnący dodatek.
Takie zajęcia są również dobrym pomysłem na wspólne popołudnie z dziećmi. Zamiast kolejnej godziny przed ekranem można przygotować dekoracje, które później staną na parapecie albo w przedpokoju.
Nie chodzi przy tym o idealny efekt. Własnoręcznie wykonane przedmioty mają swój charakter właśnie dlatego, że nie wyglądają jak identyczne produkty ustawione na sklepowej półce.
Jesień zachęca do zwolnienia tempa
Latem większość wolnego czasu staramy się spędzać poza domem. Wyjazdy, spotkania, długie spacery i weekendowe wypady sprawiają, że kalendarz szybko się zapełnia. Jesienią rytm dnia nieco się zmienia.
Wieczory stają się dłuższe, częściej zostajemy w domu i szukamy zajęć, na które wcześniej brakowało czasu. Jedni wracają do czytania, inni zaczynają gotować, piec ciasta albo urządzać mieszkanie.
Dawne zwyczaje świetnie odnajdują się w takim otoczeniu. Nie trzeba odtwarzać historycznych obrzędów, żeby czerpać przyjemność z prostych czynności, które przez pokolenia były częścią codziennego życia.
Czasami wystarczy zapach suszonych ziół, ciepłe światło lampionu i spokojny wieczór spędzony z bliskimi. Właśnie takie drobiazgi sprawiają, że jesień, mimo coraz krótszych dni, potrafi być jedną z najbardziej przytulnych pór roku.