O krok od tragedii na moście w województwie warmińsko-mazurskim. Samochód po uderzeniu w barierę ochronną zatrzymał się w taki sposób, że jego przednia część zawisła nad kanałem. Policjanci szybko ustalili, co mogło doprowadzić do niebezpiecznego zdarzenia. Udostępnili także nagranie z tej sytuacji.
*wideo
Rover zawisł nad kanałem
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 13 września, około godz. 19:00 w miejscowości Międzylesie w gminie Ostróda. Jak wynika z informacji policji, 40-letnia kobieta kierująca roverem straciła panowanie nad pojazdem i uderzyła w barierę ochronną mostu nad kanałem łączącym jeziora Pauzeńskie i Szeląg Wielki.
Samochód zatrzymał się w bardzo niebezpiecznym położeniu. Jego przednia część znalazła się poza obrysem mostu i częściowo zwisała nad wodą. Mimo groźnie wyglądającej sytuacji nikt nie odniósł obrażeń.
Ponad promil alkoholu w organizmie
Policjanci sprawdzili stan trzeźwości kierującej. Badanie wykazało, że 40-latka miała ponad promil alkoholu w organizmie. Kobieta straciła prawo jazdy. Została również ukarana mandatem za spowodowanie kolizji drogowej, a za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości odpowie przed sądem.
Mandat także dla właściciela samochodu
Konsekwencje poniósł również pasażer, który był właścicielem rovera. Policjanci ukarali go mandatem za udostępnienie pojazdu osobie znajdującej się pod wpływem alkoholu.
Zdarzenie zakończyło się uszkodzeniem samochodu oraz infrastruktury drogowej. Mogło jednak mieć znacznie poważniejsze skutki. Auto zatrzymało się częściowo poza mostem. Niewiele brakowało, aby wpadło do kanału łączącego dwa jeziora.
Policja przypomina, że prowadzenie pojazdu po alkoholu stanowi poważne zagrożenie nie tylko dla samego kierowcy, ale również dla pasażerów i innych uczestników ruchu.
źródło: KPP Ostróda