Młodzi na Warmii i Mazurach piją wyraźnie mniej alkoholu niż cztery lata temu. Jednocześnie w 2024 roku w regionie sprzedano alkohol za ponad 1,94 mld zł, a samorządy wciąż różnie podchodzą do ograniczania jego sprzedaży nocą.
Młodzi piją mniej. Alkohol przestaje być modny
Regionalne badanie ESPAD z 2025 roku pokazuje wyraźną zmianę w obu badanych grupach: 15–16 oraz 17–18 lat.
Picie alkoholu w ciągu ostatnich 30 dni deklarowało 26 proc. młodszych uczniów, wobec 40 proc. w 2021 roku. W starszej grupie odsetek spadł z 67 do 40 proc.
Podobnie wygląda sytuacja z najpopularniejszymi trunkami. Wśród 15- i 16-latków odsetek pijących piwo spadł z 41 do 27 proc., a wódkę z 33 do 22 proc. W grupie 17–18 lat piwo spadło z 61 do 39 proc., a wódka z 60 do 32 proc.
Rzadziej dochodzi również do silnego upicia. W młodszej grupie taki stan przynajmniej raz w życiu deklarowało w 2025 roku 26 proc. dziewcząt i 24 proc. chłopców, wobec odpowiednio 37 i 31 proc. cztery lata wcześniej. W starszej grupie odsetek spadł z 60 do 40 proc. zarówno wśród dziewcząt, jak i chłopców.
Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej podkreśla, że podobną zmianę obserwuje się szerzej i nie można przypisać jej jednemu działaniu profilaktycznemu.
– Badacze nie wskazują tutaj jednej przyczyny, tylko splot czynników. Jako najsilniejszy z nich wskazuje się technologię i zmianę sposobu spędzania czasu – mówi Katarzyna Koplińska, dyrektor Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej.
ROPS zwraca też uwagę na zmianę norm społecznych. Abstynencja i ograniczanie picia są bardziej akceptowane, a większe znaczenie ma zdrowy styl życia. Znaczenie mają również kontrola sprzedaży alkoholu nieletnim oraz ograniczenia marketingu i reklamy.
Podobne sygnały płyną z Miejskiego Zespołu Profilaktyki i Terapii Uzależnień w Olsztynie, którego specjaliści pracują z rodzinami dotkniętymi problemami uzależnień i przemocy.
– Alkohol przestaje być „modny/atrakcyjny”. Spożywanie alkoholu lub bycie pod jego widocznym wpływem staje się społecznie nieakceptowalne. Abstynencja od alkoholu jako styl życia bardzo często pojawia się podczas rozmów z młodzieżą – odpowiada Anna Igielska, dyrektor MZPiTU.
Mimo spadków alkohol nadal jest najczęściej używaną substancją psychoaktywną wśród badanej młodzieży w województwie.
Co istotne, regionalne dane nie pokazują prostego zastępowania alkoholu marihuaną. W 2025 roku kontakt z marihuaną lub haszyszem deklarowało 14 proc. młodszych uczniów wobec 20 proc. w 2021 roku oraz 23 proc. starszych wobec 46 proc. cztery lata wcześniej. Regularne używanie przetworów konopi również spadło.
MZPiTU na podstawie własnej pracy zwraca jednak uwagę na zainteresowanie młodych ludzi innymi substancjami.
– Zauważamy wzrost zainteresowania młodych ludzi innymi substancjami psychoaktywnymi. Wiązać się to może z paradoksalnie łatwiejszym sposobem zakupu e-papierosów, narkotyków lub innych substancji chemicznych niż alkoholu – wskazuje dyrekcja MZPiTU.
MZPiTU zwraca też uwagę na możliwość kupowania takich substancji przez internet i odbierania przesyłek w paczkomatach.
Duże znaczenie mają również wzorce wynoszone z domu.
– Wśród rodziców wciąż panuje przekonanie, że lepiej, aby młody człowiek miał inicjację alkoholową w domu, przy nich, niż poza domem w niebezpiecznych warunkach bez ich kontroli. Stanowi to istotny czynnik ryzyka zwiększający prawdopodobieństwo wystąpienia uzależnienia – podkreśla Anna Igielska.
Punktów sprzedaży mniej. Alkohol nadal za ponad 1,94 mld zł
Spadek picia wśród młodych to tylko część obrazu.
W 2022 roku w województwie działało 4715 punktów sprzedaży alkoholu. W 2024 roku było ich 4568. Liczba faktycznie obowiązujących zezwoleń zmniejszyła się z 11 791 do 11 608.
Mimo tego przedsiębiorcy wykazali w 2024 roku sprzedaż alkoholu o wartości przekraczającej 1,941 mld zł.
ROPS nie posiada danych pozwalających ustalić, ile litrów alkoholu sprzedaje się konkretnie na Warmii i Mazurach. Wskazuje natomiast na zmiany widoczne na rynku krajowym: ubywanie małych sklepów, koncentrację sprzedaży w dyskontach, wzrost cen i akcyzy oraz większy udział droższych produktów.
– Polacy wydają więc więcej na alkohol, ale kupują mniej litrów – mówi Katarzyna Koplińska.
ROPS wskazuje także na premiumizację rynku – spadek sprzedaży tańszych marek na rzecz droższych. Sama wartość sprzedaży nie mówi więc, czy mieszkańcy wypijają więcej alkoholu.
Nocna sprzedaż. Olsztyn i Gołdap mają liczby
Według danych za 2025 rok uchwały ograniczające sprzedaż alkoholu w godzinach nocnych obowiązywały w 13 ze 116 gmin województwa.
Od tego czasu dołączył Ełk, gdzie ograniczenie sprzedaży zaczęło obowiązywać od 14 maja 2026 roku. Między godz. 22 a 6 nie można tam sprzedawać alkoholu przeznaczonego do spożycia poza miejscem sprzedaży. Dotyczy to sklepów, marketów i stacji paliw, ale nie lokali gastronomicznych.
W Olsztynie podobne ograniczenie obowiązuje od 2018 roku. Dane z kolejnych lat pokazują dużą zmianę.
Liczba nocnych interwencji policji związanych ze spożywaniem alkoholu w miejscach publicznych i zakłócaniem porządku spadła z 698 w 2018 roku do 201 w 2025 roku. Liczba przestępstw popełnionych pod wpływem alkoholu w godzinach nocnych zmniejszyła się z 302 do 108, a doprowadzeń przez policję do ambulatorium dla nietrzeźwych – z 2357 do 1728.
Takie zestawienie nie dowodzi, że cały spadek był wyłącznie skutkiem ograniczenia sprzedaży. MZPiTU nie sprowadza jednak jego oceny do policyjnych tabel.
– Statystyki dotyczące ilości interwencji nie są tak istotne, jak aspekt społeczny – wzrost poziomu bezpieczeństwa mieszkańców. W szczególności spokoju i bezpieczeństwa zaznały osoby mieszkające w okolicy całodobowych sklepów monopolowych – podkreśla Anna Igielska.
Mocne dane z Gołdapi przekazała nam również Komenda Wojewódzka Policji. Porównano analogiczne okresy przed wprowadzeniem ograniczenia i po nim: od 16 kwietnia 2023 do 9 czerwca 2024 roku oraz od 16 kwietnia 2025 do 9 czerwca 2026 roku.
Na Placu Zwycięstwa między godz. 23 a 6 liczba interwencji spadła ze 105 do 56. Zakłóceń porządku było wcześniej 28, później 12. Bójek i pobić – sześć, a później jedna. Przypadków dotyczących osób nietrzeźwych – siedem, a następnie trzy.
W całej gminie Gołdap liczba nocnych interwencji zmniejszyła się z 617 do 564, zakłóceń porządku ze 164 do 93, przypadków dotyczących osób nietrzeźwych z 27 do 14, a bójek i pobić z 22 do pięciu.
Gołdap wyróżnia się również tym, kto zainicjował zmianę. – W Gminie Gołdap takie rozwiązanie wprowadzono na wniosek miejscowego komendanta powiatowego policji – informuje Tomasz Markowski, rzecznik prasowy KWP w Olsztynie.
Dlaczego większość gmin nie ogranicza sprzedaży?
Samorząd województwa zachęca włodarzy miast i gmin do rozważenia takich rozwiązań. Wysyłano pisma, zorganizowano konferencję oraz naradę dla osób zajmujących się w gminach problematyką uzależnień.
ROPS wskazuje jednak na bardzo praktyczną barierę.
– Należy podkreślić, że każde zezwolenie to konkretne pieniądze dla budżetu gminy. W województwie małe i turystyczne gminy obawiają się, że wprowadzenie ograniczenia spowoduje z jednej strony utratę dochodów, a z drugiej odpływ klientów do sklepów w sąsiedniej gminie – mówi Katarzyna Koplińska.
Ostróda wybrała inną drogę i nie chce wprowadzać u siebie takiego zakazu.
– Obecnie nie są prowadzone prace zmierzające do wprowadzenia takiego rozwiązania na terenie miasta Ostróda. Nie mamy sygnałów o potrzebie wprowadzenia ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu zgłaszanych ze strony mieszkańców, straży miejskiej czy policji – odpowiada burmistrz Ostródy Rafał Dąbrowski.
Większość punktów sprzedających tam alkohol na wynos funkcjonuje do godz. 21 lub 22. – Wprowadzenie ograniczenia w godzinach nocnych od 22:00 do 6:00 nie zmieni diametralnie codziennego handlu – ocenia burmistrz.
Ostródzki ratusz dodaje jeszcze jeden argument: – Ostróda to miasto, w którym sprzedaż napojów alkoholowych w godzinach nocnych prowadzona jest przez tylko jeden podmiot, nie wliczając stacji benzynowych – odpowiada Paweł Krupiński z Urzędu Miejskiego w Ostródzie.