Zaledwie kilka miesięcy cieszył się zdobytym prawem jazdy. Jedna decyzja wystarczyła, by 20-latek stracił uprawnienia i naraził się na poważne konsekwencje. Sprawa znajdzie swój finał w sądzie.
Policyjna kontrola w święta
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 7 kwietnia, około godziny 13.00 na terenie Białej Piskiej. Funkcjonariusze drogówki zatrzymali do kontroli osobowego Hyundaia.
Za kierownicą siedział 20-letni mieszkaniec gminy. Już podczas rozmowy policjanci nabrali podejrzeń co do jego stanu – od mężczyzny wyraźnie wyczuwalna była woń alkoholu.
Badanie potwierdziło przypuszczenia policjantów
Przeprowadzona kontrola trzeźwości nie pozostawiła wątpliwości. Wynik badania wskazał na wysoki poziom alkoholu w organizmie kierowcy.
„Badanie jego stanu trzeźwości wykazało ponad 2 promile alkoholu w organizmie” – przekazała policja.
W takiej sytuacji funkcjonariusze natychmiast podjęli decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy.
Prawo jazdy miał od niedawna
Jak się okazało, młody kierowca zdobył uprawnienia zaledwie osiem miesięcy wcześniej. To oznacza, że bardzo szybko stracił możliwość legalnego prowadzenia pojazdów.
Sprawa ma charakter przestępstwa, dlatego 20-latek będzie musiał odpowiedzieć za swoje zachowanie przed sądem.
Surowe konsekwencje dla młodego kierowcy
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, jazda w stanie nietrzeźwości może skutkować wieloletnim zakazem prowadzenia pojazdów. W skrajnych przypadkach kierowca może stracić prawo jazdy nawet na 15 lat.
To jednak nie wszystko. 20-latkowi grozi również kara do 3 lat pozbawienia wolności oraz wysokie sankcje finansowe.
Policja apeluje o rozsądek
Funkcjonariusze przypominają, że prowadzenie pojazdu po alkoholu stanowi poważne zagrożenie dla życia i zdrowia wszystkich uczestników ruchu drogowego.
Każda taka sytuacja może zakończyć się tragedią, dlatego policja niezmiennie prowadzi kontrole i reaguje na wszelkie przypadki łamania prawa.
źródło: KPP Pisz