\n\"Ratownicy medyczni stwierdzili, że kobieta jest schorowana i skrajnie wyziębiona. Jej temperatura ciała wynosiła zaledwie 28 stopni. Została zabrana do szpitala. Gdyby leżała w tym miejscu do rana, nie przeżyłaby mroźnej nocy. Policjanci swoją interwencją niewątpliwie uratowali jej życie\" - przekazała nadkom. Szypczyńska.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179370,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nOkazało się, że to 62-letnia mieszkanka Pisza, która choruje na nadciśnienie i cukrzycę. Policjanci natychmiast okryli ją kocem termicznym i wezwali pomoc medyczną.\n\n\n\n\"Ratownicy medyczni stwierdzili, że kobieta jest schorowana i skrajnie wyziębiona. Jej temperatura ciała wynosiła zaledwie 28 stopni. Została zabrana do szpitala. Gdyby leżała w tym miejscu do rana, nie przeżyłaby mroźnej nocy. Policjanci swoją interwencją niewątpliwie uratowali jej życie\" - przekazała nadkom. Szypczyńska.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179370,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Była to kobieta. Nie miała butów. Była trzeźwa, ale wyraźnie przemarznięta i przemoczona. Początkowo nie reagowała na głosy policjantów, a kiedy się ocknęła trudno było nawiązać z nią logiczną rozmowę\" - poinformowała nadkom. Anna Szypczyńska z piskiej policji.\n\n\n\nOkazało się, że to 62-letnia mieszkanka Pisza, która choruje na nadciśnienie i cukrzycę. Policjanci natychmiast okryli ją kocem termicznym i wezwali pomoc medyczną.\n\n\n\n\"Ratownicy medyczni stwierdzili, że kobieta jest schorowana i skrajnie wyziębiona. Jej temperatura ciała wynosiła zaledwie 28 stopni. Została zabrana do szpitala. Gdyby leżała w tym miejscu do rana, nie przeżyłaby mroźnej nocy. Policjanci swoją interwencją niewątpliwie uratowali jej życie\" - przekazała nadkom. Szypczyńska.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179370,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPiscy policjanci sprawdzali miejsca na terenie miasta, w których mogłyby przebywać osoby narażone na wychłodzenie i potrzebujące pomocy, zwłaszcza bezdomni koczujący w pustostanach, altankach działkowych czy piwnicach. W wtorek przed północą w okolicach ul. Rybackiej, w odludnym miejscu nad rzeką zauważyli, że ktoś leży pod mostem.\n\n\n\n\"Była to kobieta. Nie miała butów. Była trzeźwa, ale wyraźnie przemarznięta i przemoczona. Początkowo nie reagowała na głosy policjantów, a kiedy się ocknęła trudno było nawiązać z nią logiczną rozmowę\" - poinformowała nadkom. Anna Szypczyńska z piskiej policji.\n\n\n\nOkazało się, że to 62-letnia mieszkanka Pisza, która choruje na nadciśnienie i cukrzycę. Policjanci natychmiast okryli ją kocem termicznym i wezwali pomoc medyczną.\n\n\n\n\"Ratownicy medyczni stwierdzili, że kobieta jest schorowana i skrajnie wyziębiona. Jej temperatura ciała wynosiła zaledwie 28 stopni. Została zabrana do szpitala. Gdyby leżała w tym miejscu do rana, nie przeżyłaby mroźnej nocy. Policjanci swoją interwencją niewątpliwie uratowali jej życie\" - przekazała nadkom. Szypczyńska.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179370,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPolicyjny patrol z Pisza na Mazurach uratował życie kobiecie, którą odnalazł leżącą w nocy w ustronnym miejscu nad rzeką. 62-latka była schorowana i skrajnie wyziębiona; jej temperatura ciała spadła do zaledwie 28 stopni - podała w środę policja.\n\n\n\nPiscy policjanci sprawdzali miejsca na terenie miasta, w których mogłyby przebywać osoby narażone na wychłodzenie i potrzebujące pomocy, zwłaszcza bezdomni koczujący w pustostanach, altankach działkowych czy piwnicach. W wtorek przed północą w okolicach ul. Rybackiej, w odludnym miejscu nad rzeką zauważyli, że ktoś leży pod mostem.\n\n\n\n\"Była to kobieta. Nie miała butów. Była trzeźwa, ale wyraźnie przemarznięta i przemoczona. Początkowo nie reagowała na głosy policjantów, a kiedy się ocknęła trudno było nawiązać z nią logiczną rozmowę\" - poinformowała nadkom. Anna Szypczyńska z piskiej policji.\n\n\n\nOkazało się, że to 62-letnia mieszkanka Pisza, która choruje na nadciśnienie i cukrzycę. Policjanci natychmiast okryli ją kocem termicznym i wezwali pomoc medyczną.\n\n\n\n\"Ratownicy medyczni stwierdzili, że kobieta jest schorowana i skrajnie wyziębiona. Jej temperatura ciała wynosiła zaledwie 28 stopni. Została zabrana do szpitala. Gdyby leżała w tym miejscu do rana, nie przeżyłaby mroźnej nocy. Policjanci swoją interwencją niewątpliwie uratowali jej życie\" - przekazała nadkom. Szypczyńska.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179370,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Patrol policjantów z Pisza na Mazurach uratował życie 62-letniej kobiety, którą znaleźli leżącą w nocy w ustronnym miejscu nad rzeką. Kobieta była schorowana i skrajnie wychłodzona, jej temperatura ciała spadła do 28 stopni. Funkcjonariusze sprawdzali miejsca, gdzie mogą przebywać osoby narażone na wychłodzenie, takie jak bezdomni koczujący w pustostanach, altankach działkowych czy piwnicach. W okolicy ulicy Rybackiej zobaczyli, że ktoś leży pod mostem i pomimo początkowej niechęci kobiety do rozmowy, udzielili jej pomocy. Okryli ją kocem termicznym, wezwali pomoc medyczną, która stwierdziła, że kobieta jest schorowana i skrajnie wychłodzona. Została zabrana do szpitala. Policjanci swoją interwencją uratowali jej życie. Źródło: PAP