fbpx
0 C
Olsztyn
sobota, 10 kwietnia, 2021
reklama

Specjaliści z Turcji nie dotarli do Olsztyna. Dalsze problemy z nowymi tramwajami

reklama

W celu przyspieszenia procesu odbioru tramwajów, do Olsztyna mieli przyjechać technicy z tureckiego Durmazlaru. Odmówiono im wiz do Polski.

Odbiory tureckich „Panoram” przeciągają się od początku tamtego roku. Przez wybuch pandemii, termin dostarczenia pojazdów został wydłużony do grudnia. W obliczu ostatnich trudności, tureckiemu producentowi dano kolejne cztery miesiące na sprowadzenie maszyn do Polski.

Mimo powołania zespołu nadzorującego odbiór tramwajów, mnożą się dalsze kłopoty z nowymi pojazdami. Tureccy specjaliści, którzy mieli przyjechać do Olsztyna i pomóc w zakończeniu całej procedury, nie zjawili się w stolicy Warmii i Mazur. Powodem mają być nie wydane im wizy.

reklama

Odbiór tramwajów od miesięcy zmaga się z całą masą problemów. Od przeciągnięć związanych z pandemią, po płatne przez miasto dodatkowe aneksy aż do poważnych problemów technicznych w dostarczonych maszynach. O wszystkich tych sprawach pisaliśmy tu:

Nowe tramwaje z pewnymi niedociągnięciami. Jeszcze długo nie wyjadą na ulicę
Dalsze trudności związane z nowymi tramwajami w Olsztynie, Prezydent Grzymowicz podpisał tajemniczy aneks. Tramwajów nie ma, a już zapłacił gigantyczną kwotę

Źródło: Gazeta Wyborcza

Przeczytaj także:

reklama

Najnowsze wiadomości

Kobieta utonęła w jeziorze

Polecane

reklama

1 KOMENTARZ

Subskrybuj
Powiadom o
guest


Każdy obywatel RP ma prawo do wyrażania swojej opinii w granicach określonych przez prawo – niedopuszczalne więc jest znieważanie, pomawianie, nawoływanie do popełnienia przestępstwa czy ogólnie rzecz określając „hejtowanie”. Publikując opinię wyrażasz zgodę na  regulamin serwisu. Redakcja TKO nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Administratorem Twoich danych osobowych jest WAMA Media Group sp. z o.o. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.


1 Komentarz
Najnowsze
Najstarszy Najczęściej głosowano
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Przeczytaj także: