fbpx
5 C
Olsztyn
niedziela, 11 kwietnia, 2021
reklama

Udany trening i przygoda życia – Chwietczuk po starcie w WRC

reklama

Adrian Chwietczuk i Jarek Baran ukończyli rozegrany w zimowej scenerii fińskiego koła podbiegunowego Arctic Rally Finland. Załoga Skody Fabii R5 obsługiwanej przez Hołowczyc Racing zajęła w drugiej rundzie Rajdowych Mistrzostw Świata 12. miejsce w kategorii WRC3 (na 23 zgłoszone załogi) i 32. w klasyfikacji generalnej.

Jak podkreślał Chwietczuk w swoich wypowiedziach przed rozpoczęciem rajdu, to nie konkretny wynik czy tempo były najważniejsze podczas tego startu, a wiedza, którą będzie można wykorzystać w zbliżającym się sezonie Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Runda WRC była częścią programu przygotowań do cyklu RSMP, a wiedza zdobyta podczas zawodów światowego czempionatu jest nie do przecenienia. Wystarczy wspomnieć, że dystans fińskiego rajdu wynosił ponad 250 kilometrów oesowych, podczas gdy cały zeszłoroczny sezon RSMP zamknął się w nieco ponad 350 kilometrach przejechanych w ramach 3 imprez. Fińskie zawody były zatem solidnym treningiem.

Adrian Chwietczuk: Za nami debiut w rajdzie kategorii WRC. Wybierałem się do Finlandii z nastawieniem na przejechanie pełnego dystansu i ukończenie zawodów. Chciałem też pogłębić swoje zrozumienie zachowania auta i jego ustawień, bo miał to być rajd w ramach mojego cyklu przygotowawczego do RSMP. Wyszedłem z założenia, że nawet jeżeli mam dostać od Finów trudną lekcję, to wolę tu przyjechać niż bezczynnie czekać w domu na rozpoczęcie sezonu. Być może nasze wyniki w Finlandii tego wyraźnie nie pokazują, ale myślę, że jestem dzisiaj szybszym kierowcą na śniegu niż byłem podczas poprzedniego startu na tej nawierzchni, w estońskim Otepaa Talveralli. Uplasowaliśmy się ostatecznie w połowie stawki WRC3. To ile załóg odpadło i miało problemy najlepiej pokazuje skalę trudności tych zawodów. Trasy rajdu były wąskie i każdy błąd mógł skończyć się w śnieżnej zaspie, powodując bardzo przykre konsekwencje czasowe, takie kłopoty miało wielu kierowców. Wracam z Finlandii z podniesioną głową. Cieszę się, że zdecydowałem się tu przyjechać, bo pokonanie tylu kilometrów oesowych tylko po dwukrotnym zapoznaniu to duże przeżycie i fajne doświadczenie, a wiedzy którą nabyłem nikt mi nie zabierze.

reklama

Jarek Baran: Czułem przez ten weekend ogromną przyjemność z jazdy w zimowych warunkach. Dziesięć ponad 20-kilometrowych odcinków specjalnych i długie sekcje dojazdowe nie dawały wiele czasu na wytchnienie, ale fantastyczne warunki i pewna jazda Adriana wynagradzały trudności. Na tak szybkich trasach jak drogi w okolicach Rovaniemi jazda jest niezwykle ekscytująca. Ten rajd jest trudny nie tylko dlatego, że jest rundą WRC. Arctic to wyjątkowy rajd zimowy z bardzo wąskimi i szybkimi odcinkami specjalnymi. Zawodnicy ze Skandynawii, a szczególnie Finowie, to specjaliści na tych trasach. Jednak każdy, kto chce coś w tym sporcie osiągnąć musi się uczyć cały czas, a wiedza którą zdobywa się w warunkach rajdowej rywalizacji jest niezwykle cenna. Praca, którą wykonaliśmy w ten weekend zwróci się z nawiązką w przyszłości.

Zgodnie z zapowiedziami olsztyńskiego kierowcy, niewykluczone, że załogę Adrian Chwietczuk/Jarek Baran będziemy mogli ponownie zobaczyć na rajdowych trasach już w marcu.

Źródło: Zespół rajdowy Adriana Chwietczuk

Przeczytaj także:

reklama

Najnowsze wiadomości

Polecane

reklama
Subskrybuj
Powiadom o
guest


Każdy obywatel RP ma prawo do wyrażania swojej opinii w granicach określonych przez prawo – niedopuszczalne więc jest znieważanie, pomawianie, nawoływanie do popełnienia przestępstwa czy ogólnie rzecz określając „hejtowanie”. Publikując opinię wyrażasz zgodę na  regulamin serwisu. Redakcja TKO nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Administratorem Twoich danych osobowych jest WAMA Media Group sp. z o.o. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.


0 Komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Przeczytaj także: