fbpx
0.3 C
Olsztyn
poniedziałek, 29 listopada, 2021
reklama

Motorowodniacy sieją postrach na Plaży Miejskie w Olsztynie

reklama

Motorowodniacy sieją postrach na mazurskich i warmińskich jeziorach. Żeglarze się skarżą, że zwłaszcza popołudniami motorowodniacy „szaleją bez umiaru”. By ich przystopować, policja z Olsztyna ustawiła przy plaży miejskiej boje, by motorowodniacy wiedzieli, gdzie nie mogą wpływać.

Rzecznik prasowy warmińsko-mazurskiej policji Tomasz Markowski poinformował, że olsztyńska policja sama zdecydowała o ustawieniu rzędu bojek w odległości 100 metrów od brzegu. Boje ustawione są na całej szerokości plaży miejskiej.

„Specjalna strefa jest teraz doskonale widoczna nawet z plaży, a osoby aktywnie korzystające ze sprzętów pływających nie będą miały wątpliwości co do miejsca, w którym mogą bezpiecznie i zgodnie z przepisami pływać. Wątpliwości nie będą mieli również policjanci, którzy wobec osób łamiących ten zakaz nie będą mieli pobłażania” – powiedział Markowski i dodał, że podpływający zbyt blisko brzegu muszą się liczyć z mandatem karnym w wysokości od 20 do 500 zł lub nawet wnioskiem do sądu o ukaranie.

reklama

Pływający z dużą prędkością motorowodniacy wytwarzają wysokie fale, co stanowi zagrożenie dla kąpiących się ludzi. Wielu osobom przeszkadza też hałas silników. Wypoczywający na Mazurach skarżą się, że użytkownicy skuterów wodnych i motorówek za nic mają nawet strefy ciszy. Potwierdza to policja.

„Od początku sezonu na wodzie policyjni wodniacy z powiatu piskiego wielokrotnie interweniowali na jeziorach. Związane jest to z bardzo dużą liczbą turystów, którzy przyjechali wypoczywać na terenie powiatu piskiego. Najwięcej zgłoszeń dotyczy jez. Nidzkiego i naruszania strefy ciszy” – poinformował Markowski. Dodał, że tylko w lipcu policjanci interweniowali tam 9 razy, jednak „w żadnych przypadku policjanci nie potwierdzili, aby doszło tam do złamania przepisów prawa”.

Czytaj też:  Zmiany w komunikacji w okresie Wszystkich Świętych

Odpoczywający nad wodą argumentują, że zanim policja dociera na miejsce „szalejący motorowodniak jest już gdzieś indziej”. Policyjne patrole wodne nie mają skuterów – dysponują nowoczesnymi łodziami, ale nie skuterami.

Markowski poinformował, że policjanci na Warmii i Mazurach mają do dyspozycji specjalistyczne 33 łodzie. Są one odpowiednio przygotowane i wyposażone, by przy ich użyciu nie tylko móc prowadzić kontrole sterników i łodzi, ale także szybko i skutecznie dotrzeć na miejsce akcji ratunkowej, gdzie trzeba na przykład podjąć z wody osoby, które się w niej znalazły. „Mamy wiele zadań na wodzie, nie tylko ściganie motorowodniaków” – zaznaczył Markowski.

Służby na wodzie w regionie realizowane są w 13 powiatach (Olsztyn, Elbląg, Braniewo, Ełk, Gołdap, Giżycko, Iława, Mrągowo, Olecko, Ostróda, Pisz, Szczytno, Węgorzewo). W patrolach wodnych pracuje 49 specjalistycznie wyszkolonych policjantów. Tylko w maju i czerwcu policyjni wodniacy przeprowadzili na jeziorach ponad 200 interwencji. W tym czasie wodniacy wzywani byli do 5 kolizji na wodzie, przeprowadzili 6 akcji ratunkowych, wystawili ok. 200 mandatów za wykroczenia na wodzie i przeprowadzili ponad 800 kontroli kąpielisk.

Motorowodniacy sieją postrach na Plaży Miejskie w Olsztynie

Zobacz również:
reklama
reklama

Najnowsze ogłoszenia

0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
reklama