-2 C
Olsztyn
piątek, 3 lutego, 2023
reklama

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

Włamanie do olsztyńskiego lombardu. Zniknęło 60 tys. zł

WiadomościWłamanie do olsztyńskiego lombardu. Zniknęło 60 tys. zł

Nie tylko właściciel olsztyńskiego kantoru został poszkodowany w ostatnim czasie. Jak się okazuje również jeden z lombardów został okradziony. Do innego wielkiego skoku na kasę miało dojść na początku września na ul. Kościuszki w Olsztynie.

reklama

Do zdarzenia doszło 4 września około godziny 16:00. Ktoś w biały dzień miał się włamać do lombardu i wynieś prawie 60 tys. zł w gotówce i złocie. Osoba związana z lombardami, powiedziała nam, że miał nie zadziałać monitoring, a alarmy nie zostały uzbrojone. Przypomnijmy, że według nieoficjalnych informacji w okradzionym kantorze na ul. Dąbrowszczaków podczas włamania został wyłączony monitoring kantoru, nie zadziałał też żaden z systemów alarmowych w lokalu. Rodzina właściciela jednak zaprzecza, o czym pisaliśmy tutaj: Tylko u nas! Napad na kantor w Olsztynie. Nowe informacje

Mieszkańcy Olsztyna włamali się do garażu. Ich łupem padło... 570 tys. zł

Olsztyńska policja potwierdza nasze doniesienia: – W dniu 04.09.2019 roku po godz. 16:00 policjanci zostali powiadomieni o tym, że doszło do włamania do jednego z olsztyńskich lombardów, z którego zabrano pieniądze i biżuterie. Funkcjonariusze prowadzą czynności dochodzeniowo-śledcze i operacyjne w tej sprawie. Sierż. Andrzej Jurkun z KMP nie chce jednak zdradzić wartości strat.

reklama

Jak mogło dojść do takiego włamania w biały dzień? Wyjaśnia nam to nasz informator. Prawdopodobny scenariusz mógł wyglądać tak: – W branży mało się o tym mówi. Wiadome jest to, że pracownica tego dnia wyszła na 10 min do centrum handlowego. W międzyczasie otrzymała telefon od kogoś, że coś się dzieje złego w lombardzie. Gdy wróciła na miejscu była już policja. Główne drzwi nie nosiły śladów włamania… były więc otworzono kluczem lub niezamknięte. Drzwi wewnętrzne sforsowane. Monitoring wyłączony 4 godziny przed zdarzeniem. Alarm nie został uzbrojony, a sejf był otwarty. 

Wrzesień okazał się pechowy dla właściciela kantoru oraz lombardu. Czekamy na wynik śledztwa prokuratury i olsztyńskiej policji.

Włamanie do jubilera w Olsztynie. Pies tropiący znalazł biżuterię, ale sprawca nadal na wolności
reklama

Więcej:

Napad na kantor w centrum Olsztyna. Skradziono 3 mln zł w gotówce

 

reklama
reklama
reklama
reklama

3 KOMENTARZY

3 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Obserwator
5 października 2019 01:31

Pracownicy sprawa. Wył monitoring wiedziała jak co gdzie się robi. Wyszła sobie na spacerek dla niepoznaki, a jej znajomy w tym czasie okradł Lombard, i bum podziałka na dwoje. Jeszcze pewnie zwolni się z roboty w niedługim czasie 😁

Krzyś
3 października 2019 14:42

Do redakcji. O odrobinę rzetelności poproszę. Jeśli artykuł dotyczy lombardu przy ul.Kościuszki to proszę się pofatygować właśnie tam a nie używać zdjęcia lombardu przy ul.Lelewela. Pozdrawiam . Krzyś.

Popularne
Olsztyńscy policjanci zatrzymali braci na gorącym uczynku. To nie jest ich jedyne przewinienie